Odpowiadasz na:
Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Gość
Temat dodał(a):
Gość -
Niby jestem doświadczoną kobietą, prawie ćwierć wieku po ślubie, ale to pytanie mnie nurtuje chyba od zawsze. Moje współżycie z moim mężem (bo to on był moim pierwszym i ostatnim) zawsze było chyba takie zwykłe... tzn zawsze czułam się bardzo dobrze, ale mam wątpliwości, czy to był SZCZYT tego czego całe życie oczekiwałam. Było i jest nam dobrze- po prostu... tylko? Moje koleżanki w pracy opowiadają takie cuda, a ja co...? Mi jest głupio, bo nie przechodzę tego co one. Chciałabym chyba trochę szaleństwa w łóżku. Myślicie, że nagle po tylu latach małżeństwa mój mąż będzie chciał poszaleć razem ze mną? Jak go namówić i nie urazić...?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): wiosna2 -

rudii z mężem rozmawia się o swoich fantazjach nie z koleżankami.
a koleżanek co to one nie wyczyniają w łóżku nie słuchaj,bo powiedzenie jest takie...
krowa,która dużo muczy mało mleka daje...
zresztą na kogo Ty patrzysz...szanująca siebie i swojego pratnera osoba nie opowiada na prawo i lewo co robią w intymnych sytuacjach
>>Dosłownie:)))))

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): rudii -

z mężem rozmawia się o swoich fantazjach nie z koleżankami.
a koleżanek co to one nie wyczyniają w łóżku nie słuchaj,bo powiedzenie jest takie...
krowa,która dużo muczy mało mleka daje...
zresztą na kogo Ty patrzysz...szanująca siebie i swojego pratnera osoba nie opowiada na prawo i lewo co robią w intymnych sytuacjach

Reklama

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): gość -

Tiaaa. Ugotuj smaczny bigos z grzybkami zebranymi o poranku przez męża .Daj mu drewnianą łyżkę .Niech wtłoczy powietrze do drożdżówki.Uśmiechnij się uroczo i usiądź mu na kolanach.Przytul się całym ciałem .Pomilczcie razem.Zrób zdjęcie majteczek i wyślij mu ,gdy ma naradę z prezesem.Daj mu się wygadać na temat rzeczy ,o których nie masz pojęcia.Spraw,byś była dla niego wciąż zagadką.

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): Gość -

Ależ jesteś niebywale "cierpliwa"...
Brak komunikacji to główny powód. Skoro się wstydzisz zorganizuj coś, działaj, kup fajną bieliznę zaskocz męża, zrób nastrój.Na pewno będzie zadowolony, zacznijcie dyskutować o seksie poczytajcie wspólnie prasę.Podziwiam Twoją determinację :)

Reklama