79
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi34
  • Ocen na +0
79 ppt ?

NIENAWIDZE GOTOWAĆ (35)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): gość -

Jeśli już musisz, to wybieraj przepisy: 1) wasze ulubione + 2) proste w przygotowaniu. Nie męcz się na siłę. Mam przyjaciółkę, mąż+2 dzieci. Też nie lubi gotować, a ma 30 letni staż małżeński. Zmuszała się na zasadach opisanych wyżej. Gotowanie nie jest trudne, może przygotowuj sobie coś wcześniej, np. zaplanuj gotowanie wieczorem, naobieraj sobie warzyw i zostaw je w wodzie w lodówce, mięso sobie przypraw, niech się panieruje. Jak przyjdziesz z pracy, to nie będziesz musiała tracić czasu na obieranie warzyw itd. tylko wrzucasz na ruszt i idziesz pod prysznic. Oczywiście wieczorem RAZEM z mężem przygotowujcie półprodukty. Poza tym stresuje cię określenie twojego męża "co na śniadanie, obiad ect." Może niech się bardziej określa, np. Kochanie, czy mógłbym poprosić cię o jajecznicę na bekonie? czy też inne danie. Mój chłopak zawsze daje 2-3 pomysły na obiad, ja stwierdzam, która propozycja także i mi pasuje i to gotuję. Poza tym jesteśmy na tzw. dorobku i nie żywimy się poza domem. Przygotowywanie jedzenie w domu jest smaczne, tanie (nawet łosoś czy inne rarytasy), sprawie wiele radości, nie tuczy co jest ważne. Pozdrawiam.
INTERIA.PL

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): gość -

masz dwa wyjścia
1. na pytanie "co dziś na śniadanie?" odpowiadasz, nie ruszając się z łóżka, "zjem cokolwiek zrobisz",
albo
2. przyzwyczajasz się do myśli, że przez resztę życia będziesz robić to co Twój Pan sobie zażyczy, a swoją chwilową niechęć do robienia tego przezwyciężysz myślą o radości, jaką Jemu sprawisz swoją uległością.

Reklama

Reklama

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Gość -

może zacznij zamawiać online. nie będzie Cie to kosztowało dużo pracy, wystarczy kilka kliknięć myszką, a później możesz powiedzieć mężowi, że sama ugotowałaś. takie małe słodkie kłamstewko ;) ja korzystam z serwisu pizzaportal i wbrew pozorom można tam znaleźć dużo więcej niż http://pizzap(...)tal.pl/. Polecam :)

Reklama

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): gość -

Ja też nie lubię gotować, ale znalazłam sobie przepisy, które są tak banalne, że nawet osoba z kompletnym brakiem talentu do gotowania poradzą sobie i zaczną smacznie gotowaćhttp://vivala(...)-1.html nie każdy ma też czas na przygotowywanie posiłków, dlatego fajne są takie łatwe przepisy, ponieważ są szybkie w wykonaniu

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Gość -

Gotowanie jest proste o ile wybiera się proste dania. Akurat teraz nastała moda na skomplikowanie sobie życia przepisami z bajek tysiąca i jednej nocy. Nie można na nie znaleźć składników a jak już to portfel opróżnia się w zaskakującym tempie. Na stworzenie takiego kulinarnego cudu potrzebujesz kilku godzin i ślęczenia przy kuchenny AGD. Faktycznie można się zniechęcić...

...a wystarczy zajrzeć w zeszyt z przepisami własnej babci by znaleźć mnóstwo dań, którymi zauroczysz nie tylko jednego faceta ;) ... nie zapominajmy o prostym domowym jedzeni przygotowywanym w 30 góra minut. Pamięta ktoś jeszcze smak jaki mają http://famili(...)hy.html albo http://famili(...)we.html ? Trudno takiego znaleźć. Ludzie zafascynowali się american pancakes lub gnocchi i kombinują jak koń pod górę byle nie wypaść z narzuconego rytmu.

Tak więc szukaj miejsc gdzie znajdziesz proste przepisy na smaczne domowe jedzenie a polubisz gotowanie :)

BTW ...a sposób na chłopa wskazany przez innych użytkowników świetny. Niech on też się wykaże przynajmniej kilka razy w tygodniu.

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Gość -

Tak szczerze nie rozumiem, skoro facet lubi jeść domowe jedzenie (zresztą ja też takie uwielbiam) to nie ma znacznie kto gotuje. Osobiście w domu codziennie robię obiady, kupują artykuły spożywcze, akcesoria kuchenne, takie które mi odpowiadają, teraz kupiłem http://www.pr(...)ne-k85/, ale jajecznica jest najlepsza na tradycyjnych. Jedyne czego nie robię w kuchni to ciasta, bo nie mam wyczucia, podejście i... chyba chęci. Dlatego najwyższa pora nauczyć faceta gotować

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Gość -

zalamka Mój facet jest miłośnikiem domowego jedzenia, no i codziennie z maslanymi oczami spoglada na mnie rano i pyta - kotku co na sniadanie? wszystko byloby ok, gdyby nie to ze NIENAWIDZĘ GOTOWAĆ! poprostu coś mi się robi na samą myśl o staniu przy garach! oczywiście umiem przygotować podstawowe dania, zrobię kotlety i pomidorową, ale nie sprawia mi to zadnej przyjemnosci... zanim się z chlopakiem zeszlismy doskonale o tym wiedzial, a teraz nawet nie zdaje sobie sprawy jak mnie tym denerwuje... co tu zrobić? czy naprawdę muszę spędzać pół dnia przy garach zeby był szczęśliwy? ech, brak słów. ja na śniadanie mogę zrobić kanapkę z pasztetem, a nie jakieś celebrowanie jajek po benedyktynsku i mieszanek serkowo tunczykowych. ech. a co najgorsze naprwdę nie mam talentu do gotowania i co nie przypalę i rozgotuję... to wprawia mnie w okropny humor... czy gotowac da sie nauczyc? co mam zrobic zeby choc trochę mnie to cieszylo :(
z gotowaniem jest jak z sexem . można wrzucić do gara co się ma i rozłożyć nogi gdzie sie da, ale zawsze z tego wychodzi bylejakość a można się kochać do białego rana i czekać na raz następny czy następną kanapke bo nawet pasztet można ubrać w odpowiedni styl a nie na odpie..się chyba że , zadawala Cię leżenie pupą w góre i niech facet zrobi swoje , ty też spełniasz obowiązek w 100 % kanapka jest dupa była ale kto jest zadowolony ? mozna i pupę i kanapkę dopieścić

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Iwona19 -

KMW
zalamka Mój facet jest miłośnikiem domowego jedzenia, no i codziennie z maslanymi oczami spoglada na mnie rano i pyta - kotku co na sniadanie? wszystko byloby ok, gdyby nie to ze NIENAWIDZĘ GOTOWAĆ! poprostu coś mi się robi na samą myśl o staniu przy garach! oczywiście umiem przygotować podstawowe dania, zrobię kotlety i pomidorową, ale nie sprawia mi to zadnej przyjemnosci... zanim się z chlopakiem zeszlismy doskonale o tym wiedzial, a teraz nawet nie zdaje sobie sprawy jak mnie tym denerwuje... co tu zrobić? czy naprawdę muszę spędzać pół dnia przy garach zeby był szczęśliwy? ech, brak słów. ja na śniadanie mogę zrobić kanapkę z pasztetem, a nie jakieś celebrowanie jajek po benedyktynsku i mieszanek serkowo tunczykowych. ech. a co najgorsze naprwdę nie mam talentu do gotowania i co nie przypalę i rozgotuję... to wprawia mnie w okropny humor... czy gotowac da sie nauczyc? co mam zrobic zeby choc trochę mnie to cieszylo :(
z gotowaniem jest jak z sexem . można wrzucić do gara co się ma i rozłożyć nogi gdzie sie da, ale zawsze z tego wychodzi bylejakość a można się kochać do białego rana i czekać na raz następny czy następną kanapke bo nawet pasztet można ubrać w odpowiedni styl a nie na odpie..się chyba że , zadawala Cię leżenie pupą w góre i niech facet zrobi swoje , ty też spełniasz obowiązek w 100 % kanapka jest dupa była ale kto jest zadowolony ? mozna i pupę i kanapkę dopieścić
Przerażasz mnie czasami

Re: NIENAWIDZE GOTOWAĆ

Napisał(a): Gość -

Iwona19
KMW
zalamka Mój facet jest miłośnikiem domowego jedzenia, no i codziennie z maslanymi oczami spoglada na mnie rano i pyta - kotku co na sniadanie? wszystko byloby ok, gdyby nie to ze NIENAWIDZĘ GOTOWAĆ! poprostu coś mi się robi na samą myśl o staniu przy garach! oczywiście umiem przygotować podstawowe dania, zrobię kotlety i pomidorową, ale nie sprawia mi to zadnej przyjemnosci... zanim się z chlopakiem zeszlismy doskonale o tym wiedzial, a teraz nawet nie zdaje sobie sprawy jak mnie tym denerwuje... co tu zrobić? czy naprawdę muszę spędzać pół dnia przy garach zeby był szczęśliwy? ech, brak słów. ja na śniadanie mogę zrobić kanapkę z pasztetem, a nie jakieś celebrowanie jajek po benedyktynsku i mieszanek serkowo tunczykowych. ech. a co najgorsze naprwdę nie mam talentu do gotowania i co nie przypalę i rozgotuję... to wprawia mnie w okropny humor... czy gotowac da sie nauczyc? co mam zrobic zeby choc trochę mnie to cieszylo :(
z gotowaniem jest jak z sexem . można wrzucić do gara co się ma i rozłożyć nogi gdzie sie da, ale zawsze z tego wychodzi bylejakość a można się kochać do białego rana i czekać na raz następny czy następną kanapke bo nawet pasztet można ubrać w odpowiedni styl a nie na odpie..się chyba że , zadawala Cię leżenie pupą w góre i niech facet zrobi swoje , ty też spełniasz obowiązek w 100 % kanapka jest dupa była ale kto jest zadowolony ? mozna i pupę i kanapkę dopieścić
Przerażasz mnie czasami
Iwonko kiedyś - zrozumiesz , ale może wtedy będzie za późno
« Wróć do tematów
Do góry strony: NIENAWIDZE GOTOWAĆ