108
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi41
  • Ocen na +0
108 ppt ?

Nieudany seks powodem rozstania? (42)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

Zainspirowana http://forum.(...)trona,2 wątkiem, a właściwie odpowiedziami w nim postanowiłam stworzyć własny.
Dużo osób mówi, że para powinna się poznać z każdej strony, wiedzieć o sobie wszystko i absolutnie nie czekać z seksem do ślubu, bo nieudane życie seksualne lub jego brak zniszczy każdy związek.
Jak to jest według Was?
Bo ja uważam, że bardzo dużo da się wypracować. Łóżko także.
I już w ogóle abstrahując od celibatu przed ślubem tylko ogólnie tak do życia to odnieście swojego. Zapraszam
INTERIA.PL

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

Grzesiek0 Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.
Nie zgodzę się z tym .Z seksem czekałam do ślubu a po trzech latach się rozwiodłam ,nie widzę żadnego związku pomiędzy wstrzemiężliwościa seksualna a udanym małżeństwem bo jedno z drugim u mnie nie miało nic wspólnego.Można się na tym nieżle przejechać i do dziś żałuję że z seksem czekałam bo nie było warto.Okazało się że nie interesowały go moje uczucia najważniejsze że on był zaspokojony.Totalna porażka.Z obecnym partnerem jestem kilka lat a seks był juz na drugim spotkaniu i do dziś jest cudownie.Czuję się z nim bezpiecznie i żyję w strachu że odejdzie,rozumiemy się w każdej kwesti.A więc moje doświadczenie przeczy wszystkiemu wyżej no ale każdy sam wybiera.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

Wiem jedno, bez seksu w związku , facet na bank zdradzi , znajdzie sobie taką co będzie chętna... wiem po sobie ! i po rozmowach z facetami na ten temat. Także panie, nie bądżcie zbyt pewne siebie, nawet jeśli jesteście śliczne i zgrabne, to jeśli za często będzie was ' BOLAŁA GŁOWA' to nie wyjdzie na dobre związkowi. Ja zupełnie przypadkiem dowiedziałam się o skoku w bok, gdy sprawa była nie aktualna. Ale fakt faktem - stało się i dzis rozumiem swój błąd.... ale on też nie bez winy, zamiast lecieć na inną , mógł porozmawiać, stworzyć miłą atmosferę i to coś, aby było miło i by się chciało. Myślę, że on też zrozumiał.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

elwira69
Grzesiek0 Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.
Nie zgodzę się z tym .Z seksem czekałam do ślubu a po trzech latach się rozwiodłam ,nie widzę żadnego związku pomiędzy wstrzemiężliwościa seksualna a udanym małżeństwem bo jedno z drugim u mnie nie miało nic wspólnego.Można się na tym nieżle przejechać i do dziś żałuję że z seksem czekałam bo nie było warto.Okazało się że nie interesowały go moje uczucia najważniejsze że on był zaspokojony.Totalna porażka.Z obecnym partnerem jestem kilka lat a seks był juz na drugim spotkaniu i do dziś jest cudownie.Czuję się z nim bezpiecznie i żyję w strachu że odejdzie,rozumiemy się w każdej kwesti.A więc moje doświadczenie przeczy wszystkiemu wyżej no ale każdy sam wybiera.
NIE ROZUMIEM, DLACZEGO ŻYJESZ W STRACHU,ŻE ODEJDZIE - SKORO JEST TAK CUDOWNIE, DLA CIEBIE I PEWNIE DLA NIEGO TEŻ ?

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

wstrzemięźliwość przed slubem może być rzeczywista gdy oboje jej dochowają a moze być udawana gdy jeden z partnerów deklaruje czystość a tak naprawdę na boku ma przygody. Druga strona moze wierzyć że partner dochowuje czystości on twierdzi że oczywiście a na boku robi coś innego

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

Seks przed ślubem a rozstanie może mieć pewną zależność a może jej wcale nie mieć. Wszystko zależy od uczucia i tego jakimi jesteśmy ludźmi a nie od tego czy bzykaliśmy się przed ślubem czy nie. Chociaż takie czekanie na po ślubie jest szalenie ekscytujące. Ta niepewność, nieśmiałość, pragnienie.
trzeba dużo ze sobą rozmawiać i przyjaźnić się ze sobą

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

Trzeba ze sobą rozmawiać - na te tematy też. Poza tym nie ma reguły, a seks nie jest wszystkim.
Jeśli seks jest na pierwszym miejscu, albo ktoś skakał z kwiatka na kwiatek z dużą częstotliwościa, raczej trudno sobie wyobrazić, że wytrwa z jednym partnerem. Choć też temperamenty się z wiekiem zmieniają.
Zgadzam się z pierwsza wypowiedzia - można się wiele nauczyć, a przede wszystkim poznawać partnera (ale trzeba tego chcieć).

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): zbyszko41pk -

Grzesiek0 Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.
Bardziej obłędnej teorii jeszcze nie słyszałem, że brak seksu przed ślubem buduje zaufanie i żyją w strachu po takim zbliżeniu. Człowieku jak nie masz pojęcia o miłości, to się nie wysilaj z taką twoją życiową filozofią! Zaufanie buduje się całą swoją postawą życiową i odpowiedzialnością za swoje postępowanie! Prawdziwa miłość przetrwa każdy kryzys i tzw. czystość nie ma tu nic do rzeczy. Ważne by ludzie się kochali! Każdy Człowiek odpowiada za siebie i za swoje wybory, które to wybory doświadczają jego życie i właśnie po te różne doświadczenia Dusza przyjęła ciało fizyczne i pobyt na Ziemi! Nikt nikomu nie może narzucać własnej woli, nawet Bóg dał nam wolną wolę! Jednak pojawiają się tacy rządziciele, którzy próbują narzucać Innym swoją rzekomą mądrość!

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

Oj baby , baby . Seks - u was najważniejszy .Potem płacz , bo mnie zdradził , bo odszdł , bo nie chce słyszeć o zaręczynach itp. . Kiedy wszystko już było , to o co ten facet ma się starać ? Najpierw poznanie siebie , miłość ,a seks jest dopełnieniem .
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ wtedy jest udany seks i nie powodu do rozstania .

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

elwira69
Grzesiek0 Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.
Nie zgodzę się z tym .Z seksem czekałam do ślubu a po trzech latach się rozwiodłam ,nie widzę żadnego związku pomiędzy wstrzemiężliwościa seksualna a udanym małżeństwem bo jedno z drugim u mnie nie miało nic wspólnego.Można się na tym nieżle przejechać i do dziś żałuję że z seksem czekałam bo nie było warto.Okazało się że nie interesowały go moje uczucia najważniejsze że on był zaspokojony.Totalna porażka.Z obecnym partnerem jestem kilka lat a seks był juz na drugim spotkaniu i do dziś jest cudownie.Czuję się z nim bezpiecznie i żyję w strachu że odejdzie,rozumiemy się w każdej kwesti.A więc moje doświadczenie przeczy wszystkiemu wyżej no ale każdy sam wybiera.
Może i ta historia o której piszesz się wydarzyła. Czystość przedmałżeńska nie gwarantuje trwałego małżeństwa ale zdecydowanie temu sprzyja. Pary żyjące w czystości rozwodzą się w 3-5% przypadków. Średnia ogólna rozwodów w krajach cywilizacji zachodniej to ok.50%.

Seks ma silną dawkę emocjonalną, która przysłania racjonalne myślenie. Ludzie myślą, że jak jest fajny seks to się wszystko ułoży, a jest odwrotnie. Jeśli jest dobre porozumienie bez seksu to i seks będzie udany. Skoro nie interesowały go Twoje potrzeby i emocje to po co za niego wyszłaś? Przed ślubem go interesowały a po ślubie już nie?

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

Byliśmy fajną, młodą parą. Nie zgodziłam się na seks, bałam się ciąży / a za chwilę była matura /. Antykoncepcja wtedy była żadna / dawne dzieje /. Rozstaliśmy się z tego powodu. Był moją i ja jego wielką miłością. Minęło bardzo wiele lat a żałuję do dziś mimo, że jestem niby szczęśliwa.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

zbyszko41pk
Grzesiek0 Wstrzemięźliwość przed ślubem, przedmałżeńska czystość to nie celibat. Celibat to rezygnacja z małżeństwa.

Nic tak nie buduje zaufania i poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie jak świadomość, że małżonek wytrwał w czystości. Pary, które wcześnie lądują w łóżku potem żyją w strachu, że partner przy pierwszym kryzysie wskoczy do kolejnego związku w ten sam sposób. Czystość sprzyja budowaniu prawdziwej bliskości i zrozumienia. Wielu parom w łóżku wydaje się, że świetnie jest im razem, a niedługo potem nie mogą na siebie patrzeć. Jeśli jest prawdziwa bliskość i zrozumienie to i seks się na pewno ułoży.
Bardziej obłędnej teorii jeszcze nie słyszałem, że brak seksu przed ślubem buduje zaufanie i żyją w strachu po takim zbliżeniu. Człowieku jak nie masz pojęcia o miłości, to się nie wysilaj z taką twoją życiową filozofią! Zaufanie buduje się całą swoją postawą życiową i odpowiedzialnością za swoje postępowanie! Prawdziwa miłość przetrwa każdy kryzys i tzw. czystość nie ma tu nic do rzeczy. Ważne by ludzie się kochali! Każdy Człowiek odpowiada za siebie i za swoje wybory, które to wybory doświadczają jego życie i właśnie po te różne doświadczenia Dusza przyjęła ciało fizyczne i pobyt na Ziemi! Nikt nikomu nie może narzucać własnej woli, nawet Bóg dał nam wolną wolę! Jednak pojawiają się tacy rządziciele, którzy próbują narzucać Innym swoją rzekomą mądrość!
Oświeć mnie. Czym jest miłość?

Ja nikomu wolnej woli nie odbieram. Jeśli nie widzisz związku między czystością a prawdziwą miłością to nie wiem w jakiego boga wierzysz. Na pewno nie w tego, który dał Dekalog i przykazanie miłości, bo tam jest wyraźnie napisane co miłości prawdziwej służy a co ją niszczy.

Oczywiste jest, że jak wyląduje chłopak z dziewczyną w łóżku na pierwszym spotkaniu, to słusznie będą siebie postrzegać jako traktujących seks lekko i trudno jest z kimś takim budować zaufanie.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

gość Byliśmy fajną, młodą parą. Nie zgodziłam się na seks, bałam się ciąży / a za chwilę była matura /. Antykoncepcja wtedy była żadna / dawne dzieje /. Rozstaliśmy się z tego powodu. Był moją i ja jego wielką miłością. Minęło bardzo wiele lat a żałuję do dziś mimo, że jestem niby szczęśliwa.
Możliwe. Uczucia nastolatków jest głupiutkie. Jemu chodziło tylko o twoje ciało, a tobie się wydaje, że to była miłość życia.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • seks rozstanie
  • forum seks bank
Do góry strony: Nieudany seks powodem rozstania?