108
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi41
  • Ocen na +0
108 ppt ?

Nieudany seks powodem rozstania? (42)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

gość
Grzesiek0 Czystość przedmałżeńska nie gwarantuje trwałego małżeństwa ale zdecydowanie temu sprzyja. Pary żyjące w czystości rozwodzą się w 3-5% przypadków. Średnia ogólna rozwodów w krajach cywilizacji zachodniej to ok.50%.
Nawet gdyby te 3-5% przypadków było prawdą, to można się spodziewać, że jak ktoś dał sobie narzucić przekonanie o słuszności "czystości przedmałżeńskiej", to i przyjął głoszone przekonanie, że rozwód jest czymś nagannym i trwa w małżeństwie, które niekoniecznie jest udane.
Badania i ich interpretacje to jest często narzędzie do udowodnienia z góry postawionej tezy, a niekoniecznie prawdy.
Jeśli ktoś nie planuje wytrwać w małżeństwie do końca życia to niech tego nie przysięga. Oczywiście, że łamanie danego słowa jest czymś nagannym. Na pewno jest tak jak piszesz. Odwracając jednak logikę. Ktoś kto nie dochowuje czystości akceptuje rozwód jako sposób na rozwiązanie małżeńskich problemów.
INTERIA.PL

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

gość
Grzesiek0 Oczywiście, że nie jest oderwane od fizyczności, ale przecież żeby odczuwać fizyczny pociąg do drugiej osoby nie trzeba się ani rozbierać, ani mieć doświadczenia, ani skończyć seksuologii. Nie trzeba się sprawdzać w łóżku, żeby mieć pewność że pociągamy się fizycznie. Na naukę i odkrywanie swoich ciał i tego co kto lubi jest czas po ślubie. Fantastycznie jest mieć pewność, że dla obojga jest to nowe doświadczenie, równie świeże i ekscytujące. Przed ślubem jest czas na ćwiczenie panowania rozumem nad popędem i emocjami, bo kierowanie się nimi po ślubie może prowadzić do tragedii.

Jeśli chłopak albo dziewczyna nie czuje przed ślubem chęci fizycznego zbliżenia się, to oczywiście przed ślubem trzeba sobie zadać pytanie dlaczego tak jest i ten problem rozwiązać.
Sam pociąg fizyczny do drugiej osoby nie gwarantuje, że będzie szeroko rozumiane fizyczne dopasowanie, co można poniewczasie odkryć.
Natomiast domniemana konieczność trenowania "panowania rozumem nad popędem i emocjami" w żaden sposób mnie nie przekonuje, może to jest potrzebne ludziom o słabej woli i charakterze, ale na pewno nie każdemu, czego dowodzą ludzie, którzy nie zachowywali wstrzemięźliwości, a jednak potrafią być wierni. Jak ktoś się czuje niepewnie pod tym względem, to niech sobie ćwiczy do woli, ale założenie, że każdemu to potrzebne i pomocne jest śmieszne.
Każdy mężczyzna pasuje fizycznie do każdej kobiety, więc nie wiem o jakim dopasowaniu "fizycznym" mówisz. Jedynie problemy w relacji i konflikty mogą spowodować zanik współżycia.

Tu chodzi o panowanie nad sobą i przekonanie o tej umiejętności drugą stronę. Oczywiście, że są ludzie, którzy nie zachowali wstrzemięźliwości a są wierni, ale skąd wiadomo, że akurat mój parter taki będzie? Możliwe jest, że ktoś kto seks traktuje lekko po ślubie dramatycznie się zmieni i stanie się ostoją wierności, ale to raczej rzadkie przypadki. Tak samo, ktoś czekający w czystości do ślubu nie daje gwarancji wierności po ślubie, ale jeśli seks i ślub traktuje poważnie to najprawdopodobniej i przysięgę uszanuje.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

A po co wam ten sex? Że facet ci włoży to swoje coś między nogi i tam zamiesza to niby fajne? Albo skończy po 5 sekundach, albo "jedzie" bez opamiętania aż się ma otarcia no bo dla niego przyjemność musi trwać i trwać.

Reklama

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

zbyszko41pk
A kto takie badania przeprowadził /3-5% i 50 %/ chyba Autor tego opowiadania na własny użytek, celem potwierdzenia własnej teorii?! Komu seks przysłania myślenie to niech idzie do lekarza ze swoją głową i bzdur nie pisze! Nawet Bóg zaleca seks, po to go stworzył , by ludzie z niego często korzystali, ponieważ jest wielkim dobrodziejstwem nie tylko w przedłużaniu gatunku! Jednak znajdują się tacy, którym nie po drodze w seksie i próbują go za wszelką cenę zohydzić Innym! Wygląda na bajanie w konfesjonale, Człowieka, który został księdzem z wiadomych sobie powodów i nic nie wie o miłości międzyludzkiej! Zejdźmy na ziemię i przypatrzmy się ludziom z bliska a z książek!
Poszukaj sobie to znajdziesz.

Bóg dał ludziom seks. Seks jest dobry. Cudzołóstwo jest złe. Bóg dał ludziom też wino. Wino jest dobre. Pijaństwo jest złe. Bóg dał ludziom pokarm, żeby mieli co jeść. Jedzenie jest dobre, obżarstwo złe..... Bóg do każdego ze swoich darów daje też instrukcję obsługi.

Miłość międzyludzka tylko w przypadku małżeńskim łączy się z seksem. Można kochać a nie współżyć to raz. Dwa, ksiądz który spowiada ludzi, albo prowadzi poradnie rodziną wie o wiele więcej o problemach rodzinnych niż ci co w rodzinach żyją, bo ma przekrój różnych sytuacji i ocenia to z pewnej perspektywy. Tak samo jak psycholog, który prowadzi terapie rodzinną może nie mieć własnej rodziny i wiedzieć o problemach małżeńskich bardzo dużo. Jak idziesz do kardiologa to nie pytasz go przecież czy kiedyś chorował na serce. Także argument słaby. Nie jestem księdzem to trzy.

Reklama

Reklama

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): Gość -

Większośc długich związków kończy się po 5-6 latach (na podstawie moich znajomych) więć uważam, że mniej więcej taki czas potrzebują ludzie żeby się dokładnie poznać.
Jeżeli w tym okresie urodzi się wam dziecko (ślub też ma znaczenie) tym większe macie szansę na stworzenie kochającej się rodziny.
Dzieci cementują związek, teściowie którzy przesadzają - przeszkadzają.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

oj ile fachowych porad i odpowiedzi,mialem sex z malzonka przed slubem i to gdzie tylko sie dalo,wykorzystywalismy kazda sposobnosc aby sie kochac,jak i po slubie bez zadnych przerw,no chyba ze choroba przeszkodzila czy urodziny dzieci,dzis ponad 30 lat po slubie,jest tak samo z tym ze intensywnosc sie obnizyla,ale 3-4 razy w ciagu 7 dni to dalej jest,dalej nas to cieszy i zadowala,nie zdazylo sie aby ktos komus odmowil lub wykorzystywal to jako karte przetargowa,napisze tak,sex w zwiazku jest zaraz na drugim miejscu,pozwala utrzymac ta bliskosc,intymnosc pomiedzy malzonkami,100% zrozumienie wzajemne,no i ogien nigdy nie gasnie,swoje lata juz mam i bylem swiadkiem jak sie zwiazek rozwalil z powodu braku sexu pomiedzy malzonkami,jesli ktos chce wiedziec jak sie miewa malzenstwo,to tylko zapytac jak jest w sypialni,to odzwierciedla relacje partnerow w zwiazku,sex,udany sex jest jedna z podstawowych fundamentow udanego zwiazku,tu nie ma watpliwosci.

Re: Nieudany seks powodem rozstania?

Napisał(a): gość -

Seks jest ważną składową związku, ale można go wypracować przy obopólnym udziale stron.

Jeśli nie ma chęci obojga lub jednej ze stron to nawet przedślubny seks nie zagwarantuje trwałości związku.

Poza tym jeśli się nie układa w sypialni można również skorzystać z porad seksuologa, zamiast szukać sobie zastępstwa na boku lub rozstając się.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • forum seks bank
  • seks rozstanie
Do góry strony: Nieudany seks powodem rozstania?