123
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń7 tys.
  • Odpowiedzi46
  • Ocen na +0
123 ppt ?

niewidomy partner (47)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

TYR YS'TOR SŁYSZAŁEM, ŻE ZAPŁACIŁEŚ MAFII 5000 ZŁ ZA UMOŻLIWIENIE CI WIDZENIA Z PRZETRZYMYWANĄ AU RE'LKĄ, A RPO DOSZEDŁ DO WNIOSKU, ŻE NIE JESTEŚ POSZKODOWANY, CHOCIAŻ JESTEŚ...A CI CO JA PRZETRZYMUJĄ I WZIELI OKUP HASAJĄ SOBIE PO WOLNOŚCI -WYGLĄDA MI TO NA ROZKŁAD PAŃSTWA ...POWODZENIA...PEWNIE DZIEWCZYNĘ WYWIEŻLI Mrek
INTERIA.PL

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

A ja Ciebie rozumiem. I własnie myslę co ty czujesz. Wiadomo ,ze twój chłopak jest w depresji. Co nie tłumaczy go z tego że na ciebie krzyczy. Na pewno masz dosyć. Myślę,ze musisz z nim spokojnie porozmawiać i wytłumaczyć mu ,że kochasz go ,że też przeżywasz jego tragedie , ale tak dalej być nie może. Przecież on nie jest pepkiem świata. Jesteś jeszcze ty i też jesteś ważna. Przecież to na ciebie spadnie mnóstwo obowiazków w przyszłości. A ty nie jesteś nic mu winna,że musisz być z nim z litości, albo ponieważ mógłby sobie coś zrobić. Jesteś z nim bo go kochasz , wspierasz go własnie nie z litości ale z miłości, ale on musi tez widzieć w tym CIEBIE. Piszę tak , bo myślę,że jak teraz robi ci taką jazdę to przyszłości sobie nie wyobrazam...byłoby mi szkoda ciebie. Wiem ,że trzeba być człowiekeim dla innych , ale trzeba kochać przede wszystkim siebie , bo będziesz nieszczęśliwa. .....pozdrawiam inka.

Reklama

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

234mar Moi Drodzy,

Mam 23 lata i od 2 lat spotykam się z Maćkiem. I tutaj pojawia się bardzo delikatna sprawa :( Maciek miał zawsze problemy ze wzrokiem. Ale po ostatnich badaniach okazało się ze jego wzrok się pogarsza. Zgodnie z diagnozą za ok rok już będzie całkiem niewidomy.

Nie wiem co robić:( Maciek zrobił się bardzo nerwowy i drażliwy. Nie potrafię się z nim dogadać. Szczerze to nawet nie mam ochoty się już z nim spotykać ponieważ ciągle się kłócimy o głupoty. Nic mu nie pasuje. Mówi ze pewnie go zostawię i krzyczy przez to na mnie.

Nie wiem co robić :( codziennie przez niego płacze. A przecież nie mogę go zostawić w takim stanie bo sobie może coś zrobić. Może powinnam być z nim litości ? Wiem, że to okropne ale nie wiem jak powinnam się zachować w tej sytuacji. To już teraz całkiem inny chłopak:( Chciałabym poznać Wasze zdanie bo juz wariuje.

Może jest ktoś tutaj kto ma niewidomego partnera/partnerke ? Jak sobie radzicie ?

powiedz mu, że jak będzie się tak zachowywał wobec ciebie, to zostawisz go napewno...

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

234mar Moi Drodzy,

Mam 23 lata i od 2 lat spotykam się z Maćkiem. I tutaj pojawia się bardzo delikatna sprawa :( Maciek miał zawsze problemy ze wzrokiem. Ale po ostatnich badaniach okazało się ze jego wzrok się pogarsza. Zgodnie z diagnozą za ok rok już będzie całkiem niewidomy.

Nie wiem co robić:( Maciek zrobił się bardzo nerwowy i drażliwy. Nie potrafię się z nim dogadać. Szczerze to nawet nie mam ochoty się już z nim spotykać ponieważ ciągle się kłócimy o głupoty. Nic mu nie pasuje. Mówi ze pewnie go zostawię i krzyczy przez to na mnie.

Nie wiem co robić :( codziennie przez niego płacze. A przecież nie mogę go zostawić w takim stanie bo sobie może coś zrobić. Może powinnam być z nim litości ? Wiem, że to okropne ale nie wiem jak powinnam się zachować w tej sytuacji. To już teraz całkiem inny chłopak:( Chciałabym poznać Wasze zdanie bo juz wariuje.

Może jest ktoś tutaj kto ma niewidomego partnera/partnerke ? Jak sobie radzicie ?

Kaleki (przepraszam za słowo, chodzi mi tylko stwierdzenie faktu jakiejś ułomności) są nerwowe i trudno się dziwić. Ale są trudne we współżyciu, mają kompleks swojego położenia i mają takie jazdy. W tej swojej rozpaczy - są czasem agresywne, przykre, złośliwe, nie da się im dogodzić, bo i tak nie da się ich zaodowolić. Taka jest was większość i wybaczcie, ale ci co was kochaja, a zosatwili, byliby z wami, gdyby nie zachowanie i sami sonie nieraz jesteście winni. Nie macie prawa wyżywać się na zdrowych, na bliskich, którzy zwami zostali nie powinniście! Wam jest trudno, ale wytrzymac z wami jest jeszcze trudniej, kiedy stawiacie się w pozie biedulków, na kórymi trzeba się użalaż i znosić wasze humorki, bo tak. A to co wy z siebie bliskim dajecie to wymagania i odrzucenie.

Autorko, musizz chłopakowi postawić sprawę jasno . Nie ma prawa tak się wobec Ciebie zachowywać. Ostatecznie wciąż z nim jesteś, więc obrywasz za cos, czego nawet jeszcze nie zrobiłaś. Nie wytrzymasz długo czegoś takiego. Niektórzy niepełnosprawni godzą się zlosem i nawet da się znimi wytrzymać, fakt ułomność przeszkadza, ale w życiu rzadko bywa łatwo i jak się chce to pracując nad sobą - no da się. Jak nie, jak tak? Powodzenia .

Reklama

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

234mar Moi Drodzy,

Mam 23 lata i od 2 lat spotykam się z Maćkiem. I tutaj pojawia się bardzo delikatna sprawa :( Maciek miał zawsze problemy ze wzrokiem. Ale po ostatnich badaniach okazało się ze jego wzrok się pogarsza. Zgodnie z diagnozą za ok rok już będzie całkiem niewidomy.

Nie wiem co robić:( Maciek zrobił się bardzo nerwowy i drażliwy. Nie potrafię się z nim dogadać. Szczerze to nawet nie mam ochoty się już z nim spotykać ponieważ ciągle się kłócimy o głupoty. Nic mu nie pasuje. Mówi ze pewnie go zostawię i krzyczy przez to na mnie.

Nie wiem co robić :( codziennie przez niego płacze. A przecież nie mogę go zostawić w takim stanie bo sobie może coś zrobić. Może powinnam być z nim litości ? Wiem, że to okropne ale nie wiem jak powinnam się zachować w tej sytuacji. To już teraz całkiem inny chłopak:( Chciałabym poznać Wasze zdanie bo juz wariuje.

Może jest ktoś tutaj kto ma niewidomego partnera/partnerke ? Jak sobie radzicie ?

Kochaj go, po prostu kochaj jak tylko mocno potrafisz i okazuj Mu to w każdym momencie.Tych , którzy potrzebują pomocy kocha się bardziej.Porozmawiaj z nim o tym,że jego zachowanie cię rani.To on jest w trudnej sytuacji bo traci wszystko a przynajmniej tak mu się wydaje.

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

gość
234mar Moi Drodzy,

Mam 23 lata i od 2 lat spotykam się z Maćkiem. I tutaj pojawia się bardzo delikatna sprawa :( Maciek miał zawsze problemy ze wzrokiem. Ale po ostatnich badaniach okazało się ze jego wzrok się pogarsza. Zgodnie z diagnozą za ok rok już będzie całkiem niewidomy.

Nie wiem co robić:( Maciek zrobił się bardzo nerwowy i drażliwy. Nie potrafię się z nim dogadać. Szczerze to nawet nie mam ochoty się już z nim spotykać ponieważ ciągle się kłócimy o głupoty. Nic mu nie pasuje. Mówi ze pewnie go zostawię i krzyczy przez to na mnie.

Nie wiem co robić :( codziennie przez niego płacze. A przecież nie mogę go zostawić w takim stanie bo sobie może coś zrobić. Może powinnam być z nim litości ? Wiem, że to okropne ale nie wiem jak powinnam się zachować w tej sytuacji. To już teraz całkiem inny chłopak:( Chciałabym poznać Wasze zdanie bo juz wariuje.

Może jest ktoś tutaj kto ma niewidomego partnera/partnerke ? Jak sobie radzicie ?

Kochaj go, po prostu kochaj jak tylko mocno potrafisz i okazuj Mu to w każdym momencie.Tych , którzy potrzebują pomocy kocha się bardziej.Porozmawiaj z nim o tym,że jego zachowanie cię rani.To on jest w trudnej sytuacji bo traci wszystko a przynajmniej tak mu się wydaje.
ale to nie jej wina, ani to ze ona nie ślepnie

Reklama

Re: niewidomy partner

Napisał(a): maksik -

Witaj. Może On czuje, że już jesteś z nim z litości zamiast z miłości? Albo właśnie tego się boi. I nie dziwię mu się. Może potrzebna by mu była pomoc dobrego psychologa. A Ty powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy go kochasz. Pamiętaj, że dla faceta litość jest chyba ostatnim uczuciem jakiego pragnie od swej ukochanej... Bądź dla niego cierpliwa i wyrozumiała a z czasem on stanie się tak samo pogodny jak był wcześniej. Ale najpierw będzie musiał zaakceptować siebie takiego jaki jest - bez wzroku. I będzie musiał czuć się potrzebny i tak samo wartościowy jakby był zdrowy. Znałem kiedyś kogoś, kto utracił wzrok będąc już dorosłym i po kilku latach od tego zdarzenia był osobą bardzo pogodną, później też znalazł miłość swego życia. Tak więc życzę dużo cierpliwości i miłości a będzie wspaniale.

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

powiem tak,, nie warto być dobrym i tyle bo to sie nie popłaca taki człowiek jako przyjaciel ,kumpel owszem ale nie do zakładania rodziny,wiem co mówie bo całą młodość zmarnowałam na bycie i pomoc takiej osobie,dzieci mogą dziedziczyc wady po nim i wogóle,,nie pocieszenie i zrozumienie napewno znajdzie wśród takich osób

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

gość
234mar Moi Drodzy,

Mam 23 lata i od 2 lat spotykam się z Maćkiem. I tutaj pojawia się bardzo delikatna sprawa :( Maciek miał zawsze problemy ze wzrokiem. Ale po ostatnich badaniach okazało się ze jego wzrok się pogarsza. Zgodnie z diagnozą za ok rok już będzie całkiem niewidomy.

Nie wiem co robić:( Maciek zrobił się bardzo nerwowy i drażliwy. Nie potrafię się z nim dogadać. Szczerze to nawet nie mam ochoty się już z nim spotykać ponieważ ciągle się kłócimy o głupoty. Nic mu nie pasuje. Mówi ze pewnie go zostawię i krzyczy przez to na mnie.

Nie wiem co robić :( codziennie przez niego płacze. A przecież nie mogę go zostawić w takim stanie bo sobie może coś zrobić. Może powinnam być z nim litości ? Wiem, że to okropne ale nie wiem jak powinnam się zachować w tej sytuacji. To już teraz całkiem inny chłopak:( Chciałabym poznać Wasze zdanie bo juz wariuje.

Może jest ktoś tutaj kto ma niewidomego partnera/partnerke ? Jak sobie radzicie ?

Kochaj go, po prostu kochaj jak tylko mocno potrafisz i okazuj Mu to w każdym momencie.Tych , którzy potrzebują pomocy kocha się bardziej.Porozmawiaj z nim o tym,że jego zachowanie cię rani.To on jest w trudnej sytuacji bo traci wszystko a przynajmniej tak mu się wydaje.
nie może kochac jedna osoba ,pomagać mu może jako przyjaciółka ,dobra znajoma ale nie wiązać sie na poważne,wiem co mówie taki człowiek mnie nigdy nie docenił a ludzie uważali że jestem z politowania gdy straciłam prace to sam powiedział że żyję z jego renty za te wszystkie szpitale,kliniki ,prowadzenia za ręke szkoda gadać

Re: niewidomy partner

Napisał(a): Wallkiriia -

jesli go kochasz,wytlumacz mu,ze jestes z nim dlatego,jaki jest,a jego wzrok nie ma z tym nic wspolnego.I że to przez te jego humory mozesz odejsc,nie przez to,ze straci wzrok.Nie lituj sie nad nim,litosc to zbrodnia.Bądz twarda dla niego,bo on takze musi byc twardy dla siebie.Pisze to,i mam swidomosc,ze to co piszę jest niezrozumiale dla ludzi zdrowych.Lecz sama rowniez walczę z swoim zezem i nie ustanę,dopoki życie.Takze i ty nakieruj swojego chlopaka,zeby walczyl z tym,a nie sie poddawał.I jeszcze raz;bądz twarda,powiedz mu,ze to co napisalam na początku,a jesli nadal bedzie tak samo,to go po prostu zostaw.Moze kiedy zobaczy,ze stalo sie to co prorokuje stale,otrząsnie sie i zacznie żyć.

Re: niewidomy partner

Napisał(a): gość -

Z jednej strony zostawisz - kopniesz leżącego, ale z drugiej zastanów się czy nie przyda się wam terapia? Teraz się kochacie a on już stosuje szantaż emocjonalny, atakuje, wymyśla (jeszcze) nieistniejący problem. Co będzie później jeśli przestaniecie być w sobie zakochani albo nie będziecie się dogadywać? Zacznie bić, pilnować, żebyś nie przyjechała z pracy sekundę za późno, nie widywała rodziny, o znajomych nie wspominając? I będzie miał doskonały pretekst, wszyscy znajomi i rodzina jemu okażą współczucie - on przecież niewidomy i taki biedny, a ty podła bo chcesz go zostawić. Sińce i połamane ręce? No przecież za TAKĄ podłość się należy i nie możesz go jeszcze dobić zgłaszając się na policję, wszyscy zaświadczą, że on cudowny a ty ta najgorsza. Czym się to skończy? Wylądujesz w schronisku? Oby tylko ty bez dzieci. Zastanowić się musisz i to jak najszybciej. Nie radzę od razu zerwać kontakty ale pomyśl i na poważnie zaproponuj psychologa, cokolwiek. Jeśli się nie zgodzi i zacznie znowu krzyczeć i zwalać na ciebie, masz większy problem i wtedy powinnaś dokładnie przeanalizować sytuację i jego charakter niezależnie od choroby. Może już wcześniej były sygnały ostrzegawcze, może nie i to wyłącznie wina jego choroby, ale nie powinnaś się w związek bezkrytycznie pakować.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • niewidomy mąż
  • niewidome kobiety szukaja meza -oferty ze zdjciem
Do góry strony: niewidomy partner