59
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi35
  • Ocen na +0
59 ppt ?

Odejść czy walczyć? (36)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): gość -

gość A JAK BRZMIAŁY SŁOWA PRZYSIĘGI W DNIU ŚLUBU ??? I PRZED KIM ŚLUBOWAŁAŚ?? NO I CZY POWAŻNIE TRAKTUJESZ ZOBOWIĄZANIA TYPU, I ZE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI??? JEŚLI POWAŻNIE TRAKTOWAŁAŚ TE SŁOWA TO BĘDZIESZ SZUKAĆ POMOCY DLA MĘŻA I BĘDZIESZ ZE WSZYSTKICH SIŁ RATO9WAĆ MAŁŻEŃSTWO!1
Ty chyba też pijesz i to ostro
INTERIA.PL

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): gość -

ja mam podobny problem z moim mężęm tylko że on po pijaku spowodował wypadek i jest inwalidą. od 15 lat nie byliśmy nigdzie nie wyjeżdżamy na wczasy bo on się wstydzi swojego inwalidżtwa. ja już mam tego dosyć być cały czas kurą domową. chcę spacerować po górach jeżdzić dam morze odpoczywać a nie sały czas siedzieć w domu. pije dalej jak jest wypity jest wulgarny od pewnego czasu ja też się wciągłlam z powodu niego ale teraz chcę to zmienić ja tego mam dosyć i odzyskać radość życia wesołości

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): gość -

Dziecko,ja mam ponad 60 lat ,nie piję od 34 lat,czyli od czasu kiedy prowadząca moja sprawę rozwodową sędzina,wymogła na mnie oświadczenie że do końca życia nie wypiję kropli gorzały.Jak obiecałem tak do dzisiaj robię.Ale do rzeczy,ani rozwód ani płacz żony lub dzieci czy inne większe lub mniejsze głupoty robione po pijaku nie powstrzymają nałogowca.O tym że przestaje pić zawsze decyduje on sam.Ale właśnie to jest Twoja szansa.Bo tylko Ty,najbliższa Jemu osobą posługując się kombinacją kija i marchewki możesz spowodować że zmądrzeje i podejmie tę najważniejszą dla Was decyzję.Po tym co piszesz o Waszym małżeństwie,jestem przekonany ze warto o niego zawalczyć.O jednym nigdy nie zapomnij że to Ty jesteś podmiotem a Twój facet (przynajmniej na początku) niestety tylko przedmiotem tej walki.Powodzenia.

Reklama

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): Gość -

rany,przeciez wypicie dwoch piwo nie czyni z niego jeszcze alkoholika...Moze po prostu faktycznie,kiedy wypije,tobie puszczają nerwy i prowokujesz??

moim zdaniem powinas z nim porozmawiac,ale tak normalnie...nie uciekaj od malzenstwa,skoro cie przeprasza,znaczy,ze zalezy mu na tym malzenstwie...a dzieci powinny miec oboje rodzicow.sprobuj z nim pogadać,przyjaznie,jak dawniej,gdy nie bylo tych nieporozumien...Moze on ma jakies problemy,a faceci nie lubia sie przyznawać...warto sprobowac walczyc o malzenstwo,tym bardziej,jesli trwalo az tyle.
Pozdrawiam:)

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): Krystynka -

Alkoholik zawsze będzie alkoholikiem . I jeśli sam nie zechce przestać pić to nawet żona nie będzie miała na niego wpływu .3 lata udanego małżeństwa na 11 to bardzo mało .
Masz prawo do szczęścia i normalnego życia ,w spokoju i stabilizacji ,tym bardziej ,ze masz dzieci .Lepiej być samotnie wychowująca matką niz poniżaną i nieszczęśliwą żoną . Zostaw go ,odejdż ,może wtedy otworzy oczy .Zabraknie mu obiadków ,opierunku,dzieci i zony .Czasem taki desperacki krok może pomóc ,jesli go kochasz .Mnie na twoim miejscu już dawno by tam przy nim nie było ,ale to ja tak bym zrobiła .I nie myśl ,ze nie dasz sama rady ,my kobiety jesteśmy silne .

Reklama

Re: Odejść czy walczyć?

Napisał(a): wiosna2 -

gość
gość A JAK BRZMIAŁY SŁOWA PRZYSIĘGI W DNIU ŚLUBU ??? I PRZED KIM ŚLUBOWAŁAŚ?? NO I CZY POWAŻNIE TRAKTUJESZ ZOBOWIĄZANIA TYPU, I ZE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI??? JEŚLI POWAŻNIE TRAKTOWAŁAŚ TE SŁOWA TO BĘDZIESZ SZUKAĆ POMOCY DLA MĘŻA I BĘDZIESZ ZE WSZYSTKICH SIŁ RATO9WAĆ MAŁŻEŃSTWO!1
Ty chyba też pijesz i to ostro
>>Na pewno i dlatego nie wie co pisze ,:)))))0
« Wróć do tematów
Do góry strony: Odejść czy walczyć?