159
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń11 tys.
  • Odpowiedzi40
  • Ocen na +0
159 ppt ?

On nie zna o mnie prawdy (41)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): Gość -

Pewnie od razu pomyślicie, że jestem beznadziejna, głupia itp. Ale mimo wszystko proszę o radę bo żałuje tego co zrobiłam;/ no ale przejdę do rzeczy

Poznałam na studiach chłopaka. Mój dom rodzinny jest daleko od Wrocławia wiec nie bywam tam często. Mieszkam na wsi, moja rodzina nie jest bogata, nie mam nawet własnego pokoju. Moi rodzice utrzymują się głownie z roli. Jestem z Michałem już 3 lata. Ale nigdy nie było okazji żeby był u mnie w domu.Teraz mi się oświadczył i wiem co robić !!??

Michał jest z większego miasta, jego rodzice są nauczycielami. I tutaj jest problem. Gdy go poznałam, na pierwszych randkach trochę podkoloryzowałam swoje życie;/ nie wie, o mnie całej prawdy. Powiedziałam, że mieszkam w małym miasteczku, on sobie nawet nie zdaje sprawy, że mm świnie, kury i krowe;/ Nie mam też pięknego domu z ogrodem a mały domek w stylu PRL-u, moi rodzice nie pracują tam gdzie powiedziałam.

Jak to wszystko odkręcić:(((( błagam pomóżcie mi bo dłużej tak nie mogę :(( nie chcę zeby mnie przez taką głupotę zostawił
INTERIA.PL

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): Gość -

Kobieto, a jakie to ma znaczenie ? Owszem nie potrzebnie to podkoloryzowałaś, ale nic się wielkiego nie stało, nie przejmuj się , po prostu powiedz z uśmiechem, prawdę, że trochę podretuszowałaś, dodaj, że trochę się wstydziłaś ( niesłusznie) i tyle, jak mu na tobie zależy, jak cię kocha, uśmiechnie się i da ci buziaka, a jak zareaguje inaczej okaże się burakiem, mała strata ! Hej Powodzenia :)

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

Boże koloryzować w takich kwestiach to prawdziwa głupota, wyobraź sobie jak przykro byłoby twoim rodzicom gdyby sie dowiedzieli... Ja marzę o wsi, marzę o babci na wsi, o krowach i kurach a musze męczyć sie w mieście gdzie przez 8h dziennie nie widzę światła dziennego. Powiedz poprostu chłopakowi, że durna byłaś i wstydziłaś się swojego pochodzenia i tyle. Jak ma rozum to poprostu da ci klapa w dupę i pokiwa palcem przed nosem, a jak nie i wiejskie pochodzenie mu będzie przeszkadzało, to znaczy że z niego dużo większy wieśniak niż z was :)

Reklama

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

albo mu sie zrobi przykro ze przez 3 lata go oszukiwalas i straci do ciebie zaufanie. Ponadto moze pomyslec ze ze wzgledu na twoje klamstwa i to ze wstydzilas sie swojego pochodzenia nie jestes jednak taka kobieta jaka mu sie wydawalo. Oczywiscie solidarnosc jajnikow kaze mowic laskom ze on okaze sie podla swinia jak cie po tym zostawi ale badzmy szczerzy, ma do tego prawo, ty zawalilas a nie on.

Reklama

Reklama

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

Matyldka Pewnie od razu pomyślicie, że jestem beznadziejna, głupia itp. Ale mimo wszystko proszę o radę bo żałuje tego co zrobiłam;/ no ale przejdę do rzeczy

Poznałam na studiach chłopaka. Mój dom rodzinny jest daleko od Wrocławia wiec nie bywam tam często. Mieszkam na wsi, moja rodzina nie jest bogata, nie mam nawet własnego pokoju. Moi rodzice utrzymują się głownie z roli. Jestem z Michałem już 3 lata. Ale nigdy nie było okazji żeby był u mnie w domu.Teraz mi się oświadczył i wiem co robić !!??

Michał jest z większego miasta, jego rodzice są nauczycielami. I tutaj jest problem. Gdy go poznałam, na pierwszych randkach trochę podkoloryzowałam swoje życie;/ nie wie, o mnie całej prawdy. Powiedziałam, że mieszkam w małym miasteczku, on sobie nawet nie zdaje sprawy, że mm świnie, kury i krowe;/ Nie mam też pięknego domu z ogrodem a mały domek w stylu PRL-u, moi rodzice nie pracują tam gdzie powiedziałam.

Jak to wszystko odkręcić:(((( błagam pomóżcie mi bo dłużej tak nie mogę :(( nie chcę zeby mnie przez taką głupotę zostawił
Wstydzisz się swoich biednych .pracowitych rodziców? Uprzedź rodziców ,,że przyjedziecie,jeśli narzeczony przełknie twoje kłamstewka dot . rodziców.Odwagi trochę

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

Przestań się zamartwiać ,wielkie halo- kłamstwo .Zginął ktoś z tego powodu? NIE!!!!!!! .WSZYSCY TERAZ KŁAMIĄ .Mężczyźni i kobiety.Popatrz na rząd.Tam ile walą bzdur i są wybierani.Dbaj tylko o siebie i swoich bliskich.Resztę olej

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

Matyldka Pewnie od razu pomyślicie, że jestem beznadziejna, głupia itp. Ale mimo wszystko proszę o radę bo żałuje tego co zrobiłam;/ no ale przejdę do rzeczy

Poznałam na studiach chłopaka. Mój dom rodzinny jest daleko od Wrocławia wiec nie bywam tam często. Mieszkam na wsi, moja rodzina nie jest bogata, nie mam nawet własnego pokoju. Moi rodzice utrzymują się głownie z roli. Jestem z Michałem już 3 lata. Ale nigdy nie było okazji żeby był u mnie w domu.Teraz mi się oświadczył i wiem co robić !!??

Michał jest z większego miasta, jego rodzice są nauczycielami. I tutaj jest problem. Gdy go poznałam, na pierwszych randkach trochę podkoloryzowałam swoje życie;/ nie wie, o mnie całej prawdy. Powiedziałam, że mieszkam w małym miasteczku, on sobie nawet nie zdaje sprawy, że mm świnie, kury i krowe;/ Nie mam też pięknego domu z ogrodem a mały domek w stylu PRL-u, moi rodzice nie pracują tam gdzie powiedziałam.

Jak to wszystko odkręcić:(((( błagam pomóżcie mi bo dłużej tak nie mogę :(( nie chcę zeby mnie przez taką głupotę zostawił
Jeśli cię kocha, wybaczy ci to, tylko mu wytłumacz, dlaczego mówiłaś t o co mówiłaś i jak bardzo wstydziłaś się swojej biedy. Niestety nie wybiramy sobie miejsca urodzenia, a twoi rodzice chocby najlepsi a biedni, i ty biedna - mogliście nie zostać zaakceptowani i ja w pełni rozumiem twój strach, bo też jestem z biednej rodziny i to patologicznej i wielokrotnie ludzie wiedząc kim jestem, dokuczali mi bardzo, zwlaszcza ci, co mieli się dużo lepiej i byli super wykształceni i dobrze sytuowani. To nie jest fajne. . Czasem inni ludzie mają wyolbrzymione oczekiwania wobec wybranków. Przed tobą nowe doświacdczenie... przekonasz się czy cię kocha. Tylko nie kłam mu więcej i pokaż mu jak mocno ko kochasz. Mów wszystko, choćbyś miała się zapłakać przy tym. Zobaczysz co będzie. mam nadzieję, że dobrze.

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

gość albo mu sie zrobi przykro ze przez 3 lata go oszukiwalas i straci do ciebie zaufanie. Ponadto moze pomyslec ze ze wzgledu na twoje klamstwa i to ze wstydzilas sie swojego pochodzenia nie jestes jednak taka kobieta jaka mu sie wydawalo. Oczywiscie solidarnosc jajnikow kaze mowic laskom ze on okaze sie podla swinia jak cie po tym zostawi ale badzmy szczerzy, ma do tego prawo, ty zawalilas a nie on.
Nie, nie świnią, ale są sytuacje kiedy, trzeba zrozumieć, kogoś kto ma się gorzej i się tego wstydzi. Oczywiście, że może ją zostawić. Ale takie kłamstwo, wynikłe ze strachu, że będzie na nią patrzyła z góry, a mógł, nie oszukujmy się uwazam, ze można wybaczyć, zwłaszcza j ak się kocha.

Re: On nie zna o mnie prawdy

Napisał(a): gość -

gość Moze powiedz ze sie przeprowadziliscie o gorszych warunkow ;p a nowe auto uleglo wypadkowi ;p eh związek oparty na podstawowych kłamstwie - swoje korzenie sa chyba fundamentem wszystkiego bo to świadczy o naszym wychowaniu
super wychowane w idealnych warunkach wykształciuchy pomiatają biednymi i nie tak dobrze sytuowanymi - to jest powód, który jednak wiele zmienia
« Wróć do tematów
Do góry strony: On nie zna o mnie prawdy