397
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń34 tys.
  • Odpowiedzi41
  • Ocen na +31
397 ppt ?

orgazm łechtaczkowy a pochwowy (42)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~kek -

orgazm łechtaczkowy a pochwowy - jak to z nimi jest? Czy to prawda, że orgazm pochwowy daje największe doznania? Który orgazm u kobiety jest najsilniejszy i jak ją doprowadzić do tego? Słyszałem też, że orgazm sutkowy daje mocne doznania, ale z tego co wiem, trudno jest kobietę doprowadzić do tego stanu.. A może kobiecie wystarcza orgazm łechtaczkowy? A jeżeli orgazm pochwowy jest lepszy od łechtaczkowego, to jak jak doprowadzić kobietę do orgazmu pochwowego ?
INTERIA.PL

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~jolka23 -

Potwierdzam - orgazm orgazmowi nie równy. Ten najbardziej powszechny i najłatwiejszy w osiągnięciu przez kobietę to orgazm łechtaczkowy. Dla mnie numerem jest orgazm sutkowy, niesamowite doznania! Absolutnie!! Ale muszę niestety przyznać, że orgazm sutkowy jest najtrudniejszy w osiągnięciu, ja miałam go póki co tylko 2 razy..

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~Alicjaiki -

Każdy ma swój urok, mam to szczęście, że wymienione przez Ciebie rodzaje orgazmów przeżyłam. Faworytem jest orgazm skutkowy. Łechtaczkowy jest najłatwiej osiągnąć, pochwowy za to najłatwiej jest w pozycji na jeźdźca - wtedy kobieta może kontrolować stopień penetracji i łatwiej jest osiągnąć orgazm kobiecie.

Reklama

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): olianka -

Długa gra wstępna to podstawa i rzeczywiście są pozycje, które ułatwiają osiągnięcie przez kobietę orgazmu. Orgazm łechtaczkowy to dość łatwa sprawa, wydaje się, że jeśli chodzi o doznania to orgazm pochwowy jest najlepszy, no i orgazm sutkowy. Pamiętaj, powolna gra wstępna i przede wszystkim rozmowa z partnerką co jej pasuje, a co nie. Może miłość turecka? To też pozwala na lepsze poznanie się/zgranie partnerów.

Reklama

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~baba -

Sami macho i spece od seksu na tym forum. Dajcie spokój, wy wszystko umieliście od zawsze? Chłopak chce się czegoś nauczyć i chwała mu za to. Gdyby wszyscy faceci potrafili się przyznać, że czegoś nie potrafią, świat byłby lepszy.

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~On47 -

~jolka23 Potwierdzam - orgazm orgazmowi nie równy. Ten najbardziej powszechny i najłatwiejszy w osiągnięciu przez kobietę to orgazm łechtaczkowy. Dla mnie numerem jest orgazm sutkowy, niesamowite doznania! Absolutnie!! Ale muszę niestety przyznać, że orgazm sutkowy jest najtrudniejszy w osiągnięciu, ja miałam go póki co tylko 2 razy..
Z autopsji wiem, że jako facet musiałem nieźle się napocić, żeby moja była partnerka osiągnęła orgazm sutkowy. Ale, jeśli czyta to jakiś "on" - widok zadowalanej w ten sposób partnerki rekompensuje wszelkie wysiłki. Nie będę tego widoku opisywał, sami sprawdźcie. A jeśli partnerka potrafi dodatkowo się zrewanżować, to już musi być udany związek (pod tym względem, rzecz jasna...).
A Tobie życzę takiego partnera, który będzie potrafił dokonać tej trudnej sztuki i jednocześnie będzie "normalny" :)

Reklama

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~Stonka -

Sama nigdy nie miałam orgazmu pochwowego ale mam równiez problem z osiągnięciem orgazmu łęchtaczkowego.Mam go jak sama sie masturbuję ale mam problem z osiągnięciem go z chłopakiem. On bardzo sie stara, jest delikatny ale sama zaczynam się spinać i skupiam sie tylko na orgazmie i dochodzi do tego,ze denerwuję sie i nie mogę osiągnąć. On jest moim pierwszym partnerem :(

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~iwonamadziar -

Sama sobie przecież odpowiedziałaś na pytanie czemu nie możesz osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku. Za bardzo skupiasz się na orgazmie a nie cieszysz się samym stosunkiem.Proponowałabym po prostu cieszyć się samym aktem a nie tylko dążyć do orgazmu.Udany stosunek nie zawsze jest zakończony orgazmem.Może być również i bez.Sama też nie miałam orgazmu pochwowego jak nie ma ponad 80% kobiet. Polecam kupić sobie również libi gel.Jest to żel stymulujący. Wystarczy kropla o wielkości ziarnka grochu na łechtaczkę tak abyś zaczęła o wiele lepiej odczuwać każdy dotyk.Dzięki temu, że lechtaczka będzie o wiele bardziej pobudliwa to seks będzie przyjemniejszy.

Re: orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Napisał(a): ~Kochaś -

~jolka23 Potwierdzam - orgazm orgazmowi nie równy. Ten najbardziej powszechny i najłatwiejszy w osiągnięciu przez kobietę to orgazm łechtaczkowy. Dla mnie numerem jest orgazm sutkowy, niesamowite doznania! Absolutnie!! Ale muszę niestety przyznać, że orgazm sutkowy jest najtrudniejszy w osiągnięciu, ja miałam go póki co tylko 2 razy..
Wytłumacz mi proszę taki fenomen. Moja była partnerka seksualna i nie tylko (przed 30) ja doświadczony po 40, każde kochanie zaczynało się od pieszczenia na wszelkie sposoby jej piersi, co już po około 5 minutach owocowało bardzo silnym orgazmem, robiło się jej mokro,aż za mokro. Niech mi ktoś nie sugeruje że udawała orgazm, za stary wilk jestem. Dopiero po tej zabawie następował seks właściwy. Nie często, ale zdarzało się że osiągała drugi orgazm i to był orgazm pochwowy. Dodam że lubiła lody, za to minetkę już nie bardzo.
« Wróć do tematów
Do góry strony: orgazm łechtaczkowy a pochwowy