113
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi92
  • Ocen na +0
113 ppt ?

paralizator czy gaz, co do obrony? (93)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): subaruSTI -

gość
gość znam rozwiązanie3 problemu! kupić gaz testowy-tester, który ma w sobie niedrażniąca substancje, kosztuje nie wiele ponad 20zł, a poćwiczyć można szybkie wyciaganie,celne strzały,czy coś w tym stylu
O czymś takim to pierwszy raz słyszę, normalny gaz nie jest wiele droższy. Czy ma to sesns? Wątpie
oczywiscie ,że ma sens, w końcu chcesz gdzies poćwiczyć tak? więc lepiej poćwiczyc na "atrapie" niż na prawdziwym drażniącym gazie

ja w dalszym ciagu uważam,że jakiekolwiek sztuki walki wzmocnia charakter i opanowanie emocji co w stytuacji zagrożenia nie spowoduje ,że sparalizuje cie strach,tyle bedziesz działać, jeden czy dwa chwyty, gazem po twrazy i run forest !run!
INTERIA.PL

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): gość -

BMWX5 Wszystkie psikają dobrze tylko w zależności od butli i rodzaju są do różnych zastosowań, w różnych warunkach pogodowych.
Eh sprzeczne te Twoje komentarze. To który gaz powinnam sobie kupić?
subaruSTI oczywiscie ,że ma sens, w końcu chcesz gdzies poćwiczyć tak? więc lepiej poćwiczyc na "atrapie" niż na prawdziwym drażniącym gazie
A jak np. gaz który kupie do obrony będzie uszkodzony, to już nic mi nie pomoże i na co te ćwiczenia?
Karina1985
"gaz policyjny" - testował go w swoim filmie AdBuster
A gdzie go kupię?

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): subaruSTI -

gość
A jak np. gaz który kupie do obrony będzie uszkodzony, to już nic mi nie pomoże i na co te ćwiczenia?
wiesz możesz stanąć i zacząć płakać... i tak dobrze ,że w ogóle interesujesz się samoobrona,i tutaj np gazem. Zazywczaj kobiety nawet o tym nie myslą, a pożniej wielki żal , dlaczego ktoś napadł,okradł a ty nic

Reklama

Reklama

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): Gość -

gość
Eh sprzeczne te Twoje komentarze. To który gaz powinnam sobie kupić?
Kup oba a jak będziesz z dpmu wychodziła to patrz czy wieje i pada, jak tak to żel do kieszeni jak nie to stożek.
gość
A jak np. gaz który kupie do obrony będzie uszkodzony, to już nic mi nie pomoże i na co te ćwiczenia?
To na samoobrone się jeszcze wybierz.
subaruSTI ale to miotacz gazu, a nie spray?
ale gazem w kostkach się nie strzela, miotacz bo rozpyla lub wystrzeliwuje gaz.

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): gość -

BMWX5
Kup oba a jak będziesz z dpmu wychodziła to patrz czy wieje i pada, jak tak to żel do kieszeni jak nie to stożek.
Mi się wydaje, że żelowy jest jednak nieco lepszy pogoda może się zmieniać.
gość
To na samoobrone się jeszcze wybierz.
Samoobrona powinna być ćwiczona od dawna a gaz zawsze można sprawdzić tylko delikatnie psiknąć czy działa.
subaruSTI ale to miotacz gazu, a nie spray?
Niema tu większej różnicy no chyba żę kupisz jakiś wielkości butli kuchennej.

Reklama

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): gość -

subaruSTI
BMWX5 [
ale gazem w kostkach się nie strzela, miotacz bo rozpyla lub wystrzeliwuje gaz.
aaa spoko, myślałam,że miotacz to cos silniejszego sugerując się słownictwem
myslę, że to wina tłumaczenia. ale pewnie jest znacznie skuteczniejszy.

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): gość -

BMWX5
Kup oba a jak będziesz z dpmu wychodziła to patrz czy wieje i pada, jak tak to żel do kieszeni jak nie to stożek.
Wątpię aby coś takiego zadziałało. Pogoda jest zmienna. Dwa gazy są niepotrzebne.
subaruSTI aaa spoko, myślałam,że miotacz to cos silniejszego sugerując się słownictwem
miotacz jest po prostu większy, ma większy zasięg.

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): gość -

subaruSTI
BMWX5 [
ale gazem w kostkach się nie strzela, miotacz bo rozpyla lub wystrzeliwuje gaz.
aaa spoko, myślałam,że miotacz to cos silniejszego sugerując się słownictwem
troszkę tak i troszkę inaczej się go używa, inaczej celuje i trzyma w doni, sprawdź opis produktu.

Karina1985
subaruSTI większy zasięg więc w zasadzie lepszy od takiego maluszka 15ml
i droższy - myślę że kupno gazu 50 ml jest najbardziej optymalnym wyjściem
a nawet 75 ml. lepiej leży w dłoni- łatwiej użyć go w chwili paniki czy strachu.
CzarnaPorzeczka Ja też myślę, że to najbardziej opłacalna opcja.
jesli naprawdę stać was na dobry paralizator to go kupcie, w innym wypadku kupcie gaz, ale też nie byle gdzie i nie ten najtańszy.

Re: paralizator czy gaz, co do obrony?

Napisał(a): Gość -

paniowa Mam problem bo mieszkam sama i na klatce zaczepia mnie jakiś gościu, ostatnio nawet próbował mnie dotykać. W ogóle nie wiem czy nawet mieszka w mojej kamienicy a trochę się już boje. Jak sądzicie co będzie lepszym straszakiem, paralizator czy gaz?
A czemu nie sprawić sobie tego i tego?
« Wróć do tematów
Do góry strony: paralizator czy gaz, co do obrony?