26
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi14
  • Ocen na +1
26 ppt ?

parkowanie równoległe - kłopoty (15)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): ~rajdowiec -

ratunku, parkowanie równoległe sprawia mi straszne kłopoty!! Podpowiedzcie po męsku jak skutecznie się tego nauczyć. Mam 39 lat i prawo jazdy od dwóch lat i nie umiem parkować na kopertę. Wszystko inne idzie mi bez problemu, a ta jedna rzecz odbiera mi całą przyjemność z jazdy. Wyobraźcie sobie jadę z żoną i z dziećmi gdzieś i to logiczne, że prędzej czy później trzeba gdzieś zaparkować. I całą drogę się stresuje, że nie będę mógł sobie z tym przeklętym parkowaniem równoległym poradzić. Nawet przez to ciągle z żoną kłócimy się podczas jazdy. Ona coś do mnie mówi, a ja warczę. No bo jak to wygląda, że chłop 39 lat, rodzina i nie umie równolegle zaparkować. Oczami wyobraźni wtedy widzę tych wszystkich gapiów w oknach, którzy kręcą śmiechowe filmiki na youtuba ze mną w roli głównej. Czy jest jakaś uniwersalna recepta na parkowanie równoległe? Pomocy!!
INTERIA.PL

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): TR300 -

czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania rozwiąże Twój problem, jak to mało polecam auto które ma samoczynny system parkowania.

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): ~jarek -

TR300 czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania rozwiąże Twój problem, jak to mało polecam auto które ma samoczynny system parkowania.
Faktycznie, jest to jakieś rozwiązanie, ale dla mnie to jednak bardziej obejście niż stawienie czoła sytuacji. Może niech kolega powie jak duże ma auto. Na pewno lepiej zacząć próby z parkowaniem równoległym przy małym aucie. Wbrew pozorom małym autem dużo łatwiej równolegle zaparkować

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): mrruuu -

Parkuje się odwrotnie niż wyjeżdża. A wyjechanie raczej nie stanowi takiego problemu.

Zatem przy jakimś pustym krawężniku trzeba sobie postawić tyczkę udającą lewy tył samochodu przed nami, potem wyjechać i stanąć równolegle do tego wyimaginowanego samochodu.

A następnie wrócić po śladach. :-)

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): TR300 -

~jarek
TR300 czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania rozwiąże Twój problem, jak to mało polecam auto które ma samoczynny system parkowania.
Faktycznie, jest to jakieś rozwiązanie, ale dla mnie to jednak bardziej obejście niż stawienie czoła sytuacji. Może niech kolega powie jak duże ma auto. Na pewno lepiej zacząć próby z parkowaniem równoległym przy małym aucie. Wbrew pozorom małym autem dużo łatwiej równolegle zaparkować
to nie jest takie proste, przerabiałem kilka samochodów i zawsze najłatwiej wychodziło mi parkowanie autem tylnonapędowym - wcale nie małym - ponieważ tylnonapędówki są bardziej skrętne, łatwiej też robiło się ten manewr autem typu kombi niż sedanem. No i automatyczna skrzynia biegów, duuuże ułatwienie. Auta mam 2 - Audi A6 C6 i Honda Accord VIII - oba kombi, w Audi są czujniki parkowania z tyłu, Honda ma czujniki z tyłu i z przodu oraz kamerę cofania, jeśli jadę gdzieś gdzie z góry wiem, że będzie ciasno na parkingach, biorę Hondę i mam już jeden problem z głowy.

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): ~rajdowiec -

Już się tak zastanawiam czy problem, który przysparza mi parkowanie równoległe nie wynika z tego jak mnie go uczono na kursie. Tak naprawdę ja w ogóle nie rozumiem jego idei. Nauczyłem się parkować na kopertę na ilości obrotów kierownicą, przy Renault Clio sprawdzało się idealnie, ale przy innych samochodach trochę słabo.. nie wychodzi.

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): mrruuu -

~rajdowiec Już się tak zastanawiam czy problem, który przysparza mi parkowanie równoległe nie wynika z tego jak mnie go uczono na kursie. Tak naprawdę ja w ogóle nie rozumiem jego idei. Nauczyłem się parkować na kopertę na ilości obrotów kierownicą, przy Renault Clio sprawdzało się idealnie, ale przy innych samochodach trochę słabo.. nie wychodzi.
Każde auto ma swój promień skrętu i różne odległości kół od zderzaków co determinuje ilość miejsca z przodu i z tyłu potrzebnego do manewru. Filmik który tu ktoś wrzucił jest bardzo dobrym instruktarzem - to właściwie kucharski przepis - lub powtórzę swoją radę - wyjedź normalnie do pozycji równoległej i potem wróć po śladach. Wyjechać potrafisz bez problemu, prawda?

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): ~Jan Nepomucen -

Naukę parkowania równoległego proponuję (na placu, gdzie nie ma intensywnego ruchu) od wyjazdu samochodem stojącym za zaparkowanym pojazdem (lub poustawiane pachołki).Po prostu: z namysłem, wolno, obserwując wszystko wokół co 0,5 metra i zapamiętując wszystkie fazy manewru wyjeżdżamy i zatrzymujemy pojazd (jeśli nikt nie nadjeżdża z tyłu), a następnie cofamy wykonując identyczne ruchy w odwrotnej kolejności i uczymy się parkowania równoległego Dodam, że zawsze i wszędzie należy przestrzegać przepisów o ruchu drogowym.

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): krzych35 -

Wykup GODZINĘjazdy i poproś instruktora o naukę i nie ośmieszaj się !!!Auto tylnonapędowe.....
TR300
~jarek
TR300 czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania rozwiąże Twój problem, jak to mało polecam auto które ma samoczynny system parkowania.
Faktycznie, jest to jakieś rozwiązanie, ale dla mnie to jednak bardziej obejście niż stawienie czoła sytuacji. Może niech kolega powie jak duże ma auto. Na pewno lepiej zacząć próby z parkowaniem równoległym przy małym aucie. Wbrew pozorom małym autem dużo łatwiej równolegle zaparkować
to nie jest takie proste, przerabiałem kilka samochodów i zawsze najłatwiej wychodziło mi parkowanie autem tylnonapędowym - wcale nie małym - ponieważ tylnonapędówki są bardziej skrętne, łatwiej też robiło się ten manewr autem typu kombi niż sedanem. No i automatyczna skrzynia biegów, duuuże ułatwienie. Auta mam 2 - Audi A6 C6 i Honda Accord VIII - oba kombi, w Audi są czujniki parkowania z tyłu, Honda ma czujniki z tyłu i z przodu oraz kamerę cofania, jeśli jadę gdzieś gdzie z góry wiem, że będzie ciasno na parkingach, biorę Hondę i mam już jeden problem z głowy.

Re: parkowanie równoległe - kłopoty

Napisał(a): ~abc -

nauka, nauka, nauka
manewr wykonuje się najlepiej tyłem i na lusterka.
oczywiście nie zapominaj że masz przód auta :)

tyłem najedziesz głębiej, i gdzieś w połowie manewru ostro łamiesz.
przy odrobinie szczęścia zrobisz parkowanie w dziurze, która jest metr dłuższa od ciebie.
Przodem to nie osiągalne.
« Wróć do tematów
Do góry strony: parkowanie równoległe - kłopoty