220
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń18 tys.
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +41
220 ppt ?

pielęgnacja storczyków - pomocy (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): ~Davina -

Hej!
Dostałam na urodziny od przyjaciółki storczyka. Tylko nigdy nie szło mi dobrze dbanie o kwiatki - wszystkie zaraz mi więdną, nieważne jak się staram. A teraz nie chciałabym, żeby prezent prosto z serca się zmarnował. Poradźcie mi proszę, jak powinna wyglądać pielęgnacja storczyków. Jak pielęgnować storczyki w domu, by kwitły jak szalone przez cały rok? Czy uprawa storczyków wymaga jakichś specjalnych zabiegów? Czy mając storczyki pielęgnacja zajmuje dużo czasu? Podpowiedzcie mi proszę, co zrobić, by pielęgnacja storczyków nie zakończyła się katastrofą!
INTERIA.PL

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): ~Adam -

O Boże! Co to za rada podlewać storczyka co "niecały tydzień"??? Nie słuchaj takich bzdur. Storczyka podlewaj wtedy, gdy korzenie są srebrzyste a nie zielone a w doniczce (przezroczystej - nie stosuj osłonek) nie ma już kropelek wody na ściankach. Bywa to od 4 do nawet 11 dni. Patrz na korzenie! Nie zalewaj mu przy tym kątów między rozetą i liśćmi ani samych liści. Najlepiej wsadź go do naczynia z wodą na pół godziny i niech moczy się - woda prawie równo z doniczką. Potem wyjmij, poczekaj aż woda przestanie kapać i postaw na szerszej od doniczki podstawce. Nawożenie - na razie tak do miesiąca od zakupu nic mu nie daj prócz wody. Potem zdążysz już znaleźć stronę "Storczykarze.pl" i tam dowiesz się wszystkiego. W dzień - tak na początek, nie wystawiaj go na ostre słońce - podstaw rękę i tak manipuluj zasłoną okna, żeby wpadało jak najwięcej światła, ale żeby cień dłoni na parapecie był rozproszony, a nie ostry. W nocy przy temp. poniżej 17st. zamykaj okna. Nie pryskaj mu nigdy liści magicznymi miksturami i nie podaj nawozów w aplikatorach tylko płynne. Nie zmieniaj mu miejsca tylko postaw go w docelowym i zabieraj go stamtąd tylko do podlewania. Odkurzaj mu często liście miotełką (papugą) i max. raz na miesiąc przetrzyj delikatnie miękką ściereczką zmoczoną w wodzie zdemineralizowanej - tej do żelazka. Nie stosuj pałeczek nawozowych. Nie podlewaj bo minęło ileś tam dni, tylko jak podłoże wyschnie, korzenie będą srebrzyste a w doniczce znikną kropelki wody na ściankach, ale nie dopuszczaj do przesadnego marszczenia korzeni. Nie dotykaj bez potrzeby liści i broń Boże kwiatów - jakoś im to nie podchodzi.
Wiedza na temat storczyków musi być naprawdę poważna, bo inaczej może być klapa. Pewnie masz phalenopsis, bo to najczęściej się kupuje. Nie słuchaj rad cudownych hodowców i nigdy ale to nigdy nie ucinaj mu niczego zdrowego - zielonego, dopóki nie uschnie, czy to łodyga, liść czy cokolwiek, a takie rady napotkasz, ale to bzdury idiotów-samouków. Przede wszystkim "Storczykarze.pl". Tam jest tyle wiedzy, że spokojnie dokupisz jeszcze kilka okazów i pewnie - jak większość z nas - zostaniesz kolejnym hodowcą tych pięknych kwiatów. Nie drżyj nad nim, nie płacz, nie trzęś się, ale wszystko rób zdecydowanie choć delikatnie i bardzo przemyślanie, a będzie dobrze. I czytaj. To na pewno Cię wciągnie. Storczyk na pewno będzie wiedział jak odwdzięczyć się za troskę opiekuna. Miłego i wstaw kiedyś fotki do netu jak już osiągniesz konkretne sukcesy, czego Ci życzę.

Reklama

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): ~hodowca -

Mam od kilku lat storczyki, nawet wyhodowałam sobie własne sadzonki. Moje storczyki pławię w wodzie raz na dwa tygodnie, ostatnio musiały wytrzymać trzy tygodnie. Osłonki mam przeźroczyste, więc do nich nalewam wodę, niestety kranówę, i tak kilka godzin stoją sobie i piją. Zdarzyło się, że zapomniałam wylać wodę i stały tak prawie dobę, nic złego się nie stało. Nawożę różnymi nawozami kwiatowymi. Pędów kwiatowych po przekwitnieniu nie obcinam, chyba że zupełnie uschną. Moje storczyki stoją na oknie południowym, dobrze to znoszą. Najważniejsze, to sprawdzić, czy nie mają jakichś szkodników. Często zdarza się, że w korzeniach mieszkają jakieś szkodniki i wtedy kwiat marnieje a my nie wiemy z jakiego powodu. Jak dostaję nowego storczyka, to od razu stosuję jakiś preparat na szkodniki kwiatowe.

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): ~Adam -

Wracam raz jeszcze, bo ciekaw jestem "porad" ogrodników samozwańców. Masz już drugą - genialną poradę, która powinna być usunięta z forum. Cóż. W Polsce ilu ludzi, tylu lekarzy. Dziś nie rozpiszę się jak wczoraj, bo o storczykach można rozmawiać bez przerwy nawet cały tydzień - to gigantyczne królestwo ciekawych i kapryśnych roślin. Dlatego krótko: zapomniałem wczoraj napisać, że nie ma takiej możliwości, żeby jakikolwiek storczyk kwitł pięknie przez cały rok. Takie było Twoje pytanie. Rekordzista z rodzaju phalenopsis - cały czas zakładam że masz właśnie taki okaz (owalne liście, jasno zielone wpadające leciutko w żółte i przepiękne kwiaty w kształcie motyli na wysokich nawet ponad metr łodygach - czasem znacznie niższych w zależności od kondycji rośliny). Storczykowate, bez względu na rodzaj wymagają okresu spoczynku w cyklu rocznym - od kilku dni, do kilkunastu tygodni. Na pewno nie utrzymają wtedy kwiatów. Zakwitną, jak odpoczną. Rzecz druga - ostatnia: w necie jest olbrzymia ilość porad i z nimi właśnie się zapoznaj cedząc bzdury - bo i tych nie brakuje. Czytaj ze zrozumieniem, o jaki gatunek storczyka chodzi, by gdy mowa o cymbidium, dendrobium czy jakimkolwiek innym storczyku, to z pewnością nie chodzi wtedy o phalenopsis (ćmówka po naszemu). Jak na spokojnie poczytasz, przeanalizujesz, to nie będziesz musiała karmić się wywodami cwaniaków z gatunku: "ja to robię...". To sobie rób i nie mąć początkującym. Pamiętaj jedno: wiedza w przypadku tych kwiatów to majątek. Pozdrawiam.

Reklama

Reklama

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): gość -

To juz nie wiem..... w pracy kolezanka ma pieknego storczyka z mnostwem kwiatow, ktore wogole nie odpadają. Stoi na parapecie ( okno poludniowe) w oslonce, w ktorej ciagle jest woda, duzo wody. Jeszcze nigdy nie widzialam tak ładnego storczyka.

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): gość -

Bzdury piszesz jak mieszkalem w kraju o bardzowilgotnym klimacie podlewalem storczyka raz na dwa tygodnie do pelna i kwitl nieprzerwanie przez 1.5 roku potem wzialem go do pl i kwitl jeszcze pol roku. W pl poprostu klimat jest za suchy i zadne podlewanie nie pomoze . Storczyk lubi cien i wilgoc

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): Dana8 -

Hej. Nie mam porady "zawodowca-florysty" z własnego doświadczenia tylko mogę powiedzieć ze w moim przypadku nie sprawdziły się rady typu: włożyć storczyka do miski z "odstaną" wodą itd. efekt był taki że storczyki gniły i trzeba było je wyrzucić Trochę jakby w myśl powiedzenia że można zagłaskać kota na śmierć, niestety tak w moim przypadku było, być może robiłam coś nie tak ale nie wiem co. Po jakimś czasie zaczęłam storczyki stojące na parapecie od południa, czyli w tym samym miejscu co "zatopione"w wodzie podlewać też "odstaną" wodą ok. 1 raz w tyg. lub co 1,5 do 2 tyg. zimą ale od góry po całej szerokości doniczki wąskim strumieniem czyli taką ilością wody, która jakby nawilżała glebę storczyka i niewiele zostawało tej wody w podstawce myślę że ok. 0,5 cm wody (woda w podstawce jako dozwolony "efekt uboczny" podlewania a nie docelowo woda w podstawce). Efekt jest taki że tak podlewam do dziś, tzn. po podlaniu zostawiam tą wodę która spłynie z góry do podstawka, po ok.pół godziny storczyk wciąga te wodę korzeniami, jeżeli nie wciągnie to ja wylewam z podstawka i mniej obficie podlewam kolejnym razem i nie muszę "doglądać" ilości wody w podstawce. i storczyki kwitną regularnie, uwzględniając czas spoczynku po kwitnieniu ale nie trwa on zbyt długo. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Re: pielęgnacja storczyków - pomocy

Napisał(a): gość -

A ja stymuluję moje 4 różnej odmiany orchidki...dymkiem z papierosa.podlewam kranowką ale lekko ciepłą po liściach jak w naturze.Przekwitajace pędy wydłuzyly się i wykształciły pąki i dużo większe kwiaty niż miały przed moim dymkowym okadzaniem.
Jak się zużyja i mi się znudzą to sobie kupię inne kolory i odmiany. Bez histerii. Panikuję tylko jak mi pomidory nie kwitną i mąż cierpi na migrenę😄
« Wróć do tematów
Do góry strony: pielęgnacja storczyków - pomocy