67
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi20
  • Ocen na +0
67 ppt ?

Pies na baby (21)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Pies na baby

Napisał(a): Gość -

Mam chłopaka, który jest strasznym kobieciarzem. Jest przystojny , sympatyczny i kulturalny więc dziewczyny zwracają na niego uwagę. Ale niestety on nie pozostaje obojętny. Często ogląda się za dziewczynami, komplementuje je i zagaduje. Bardzo go kocham bo mnie też poświęca dużo uwagi. Ale przeszkadza mi to, że mówi komplementy moim koleżankom tak samo jak mi. Rozmawiałam z nim o tym, ale twierdzi że przecież to jest miłe i nie ma w tym nic złego. Jest sposób żeby to tego oduczyć?
INTERIA.PL

Reklama

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

Hej:-]
Jednym słowem trafiłaś na babiarza i o ile może faktycznie nie dopuści się zdrady to niestety życie z świadomością że ogląda się za każdą spódniczką nie jest najlepsze ani dla Waszego związku ani dla Twojego zdrowia uczuciowego i psychicznego. Moim zdaniem żeby dać mu popalić zacznij tak samo jak on się zachowywać, oglądaj się za fajnymi facetami na ulicy w jego towarzystwie, uśmiechaj się do nich, kokietuj, a jak zwróci Ci uwagę powiedz że to przecież nic takiego:-]. Jak kuba bogu tak bóg kubie:P
Pozdrawiam.
Moody

Re: Pies na baby

Napisał(a): gra1234 -

znam takiego czlowieka, 63 lata jest mily , uprzejmy, obok zadnej kobiety nie przejdzie obojetnie, kiedys otwieram drzwi i nie wierze wlasnym oczom..on...hm do mojego meza, ze jestesmy sasiadami, moze bysmy sie blizej poznali.....zona go zostawila , nie wytrzymala tego....obserwuj go,on cie szybko wkurzy bo robi z siebie glupka doslownie....szkoda dziewczyno czsu i zdrowia

Reklama

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

Mój mąż dokładnie taki sam był, też nie widział w komplementach nic złego... Potem z komplementów zrobiły się słone żarciki, z pocałunków w rączki - całuski i przytulanki. Zdradzał mnie, i to nie raz. Jesteśmy 2 lata po rozwodzie i wciąż, jak o nim myślę, to aż mi słabo ze szczęścia, że się go pozbyłam! Daruj sobie tego chłopaka. Jeśli teraz, jako partner i człowiek młody, jest taki, to jako mąż i człowiek coraz starszy będzie się robił tylko gorszy.

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

wiesz co ja jestem mężatką od 7l mam bardzo przystojnego męża umięśnionego kobiety lecą na niego tylko że on nie zwraca na nie uwagi a miałam też przystojnego narzeczonego który robił to samo co twój facet a wiesz co zrobił przed naszym ślubem?zdradził mnie i zostawił i powiem ci że bycie z kimś w związku i komplementowanie innych kobiet nie jest normalne gdyby naprawdę cię kochał nie zwracałby uwagi na inne więc zastanów się nad przyszłością z nim on nigdy się nie zmieni wierz mi

Reklama

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

MisiaKisia Mam chłopaka, który jest strasznym kobieciarzem. Jest przystojny , sympatyczny i kulturalny więc dziewczyny zwracają na niego uwagę. Ale niestety on nie pozostaje obojętny. Często ogląda się za dziewczynami, komplementuje je i zagaduje. Bardzo go kocham bo mnie też poświęca dużo uwagi. Ale przeszkadza mi to, że mówi komplementy moim koleżankom tak samo jak mi. Rozmawiałam z nim o tym, ale twierdzi że przecież to jest miłe i nie ma w tym nic złego. Jest sposób żeby to tego oduczyć?
Ile Ty masz lat dziecko?? Chcesz oduczyć faceta bycia miłym dla innych?? Jesteś chora! Komentowania i oglądania się za dupami go oducz ale w tym, że koleżance powie komplement nie ma nic złego!!! Aha, kobieciarz to taki co dużo z różnym towarem dupczy i flirtuje! Bycie miłym dla innych kobiet poza swoją wlasną nie oznacza bycia kobieciarzem!!!

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

gość jaki zaborczy babsztyl !!! była zona moja taka była... ;) fuj
A Ty uważasz że można obdzielić wszystkie ????Ze miała się nie martwić,, bo przecież dla niej też wystarczy,,??????? Wiesz co,swoim zachowaniem wydajesz opinię sobie a nie jej.I żeby była jasność; jesteś mniejszością.Mężczyżni których ja znam,nigdy by się nie dopuścili takiego zachowania,ale Oni doceniają i szanują swoje partnerki.Szanuj a będziesz szanowany !!!!!

Re: Pies na baby

Napisał(a): gość -

eee najważniejsze, ze bedzie pensje oddawał - a że wydyma jakas koleżnake to ty bedziesz miała spokoj zwłaszcza po urodzeniu albo w ciąży, nie bedziesz szukała wymówki, że a to głowa, a to zmęczona, a że dzieci śpią .... on to załatwi, sobie gdzieś indziej- aświadomość, że inne są dupczone to plus - no bo w końcu z tylko z TOBĄ będzie.

Re: Pies na baby

Napisał(a): Gość -

Życie z babiarzem na dłuższą metę nie jest niczym przyjemnym. Będzie Cię kosztowało dużo nerwów, stresów, a z biegiem czasu skutkowało sukcesywnym obniżeniem poczucia własnej wartości, chociażbyś nawet była początkowo w związku atrakcyjną, pewną siebie kobietą bez żadnych kompleksów. Dla kobiety jest to bardzo destrukcyjna relacja. Osobiście przerabiałam takie coś i nic dobrego z tego nie wyszło. Na samym początku trochę bagatelizowałam jego zachowania, traktowałam jak głupie żarty, jednak z czasem coraz częściej wywoływały we mnie poirytowanie. Zwracałam mu uwagę na jego zachowanie, tłumaczyłam, bo chociaż zdarzało się coraz częściej, że przekraczał granicę dobrego smaku i stawiał mnie w niezręcznej sytuacji to zawsze tłumaczył, że to tylko żarty i przecież wiem, że kocha tylko mnie i w ogóle nie myślał, że ja to źle odbiorę, że miał dobre intencje, przesadzam itp tłumaczenia. Jednym słowem "uspokajał" moją czujność i dalej robił swoje. Nic nie pomagało, ani rozmowy, ani prośby, ani ostre kłótnie. Za to różnej maści sytuacji pojawiało się coraz częściej, tylko głównie poza moim polem widzenia. Zawsze jednak wydawało mi się, że jego gadanie to tylko właśnie taki styl bycia i żarty. Okazało się jednak z czasem, że na gadaniu się nie skończyło i jak trafiła się raz czy drugi okazja, to zrobił skok w bok. Dlatego popieram, że takie osoby prędzej czy później na samym gadaniu i żartach nie skończą, tylko posuną się krok dalej w momencie kiedy trafi się jakaś sprzyjająca okoliczność i że od głupiego gadania do przejścia do czynów bardzo cienka linia. A jak tą linię przekroczy, to już tylko droga w jedną stronę. Oczywiście były cały czas twierdził, że bardzo mnie kocha, że jestem miłością jego życia, że to tylko słowne żarty, żebym nie robiła z igieł wideł... Dlatego radzę dobrze się zastanowić nad takim człowiekiem.


« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • pies na baby
  • moj facet to pies na baby
  • sposób na psa na baby
  • panie dupczone przez psy
  • jak pozbyć się opinii psa na baby
Do góry strony: Pies na baby