28
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń943
  • Odpowiedzi19
  • Ocen na +0
28 ppt ?

Piwo na zakwasy? (20)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Piwo na zakwasy?

Napisał(a): ~meryla -

Hajka.
Ostatnio zaczęłam ćwiczyć po długiej przerwie- niekoniecznie po to, by zrzucić zbędne kilogramy, lecz ze względu na korzyści płynące z treningu. Chciałabym trochę wzmocnić ciało i mięśnie, które utrzymują kości. Słyszałam, że picie piwa odprowadza kwas mlekowy, ktorego wydzielanie jest przyczyną zakwasów. Czy ktoś z was o tym kiedyś słyszał? Czy to prawda? Jak pozbyć się zakwasów, które w tych pierwszych dniach po treningu są nie do zniesienia... Czy piwo na zakwasy nie byłoby najlepszym istniejącym rozwiązaniem (gdyby to była prawda)? :D
INTERIA.PL

Re: Piwo na zakwasy?

Napisał(a): Gość -

Głupot nie słuchaj.
Na zakwasy najlepsza jest dużo mniejsza dawka ruchu dzień i dwa dni po intensywnym wysiłku.
Możesz wspomóc się odrobinę większą dawką preparatów zawierających wapń i magnez, no i trochę ograniczyć to co zawiera witaminę C.
To wszystko przez pierwszych kilka dni.
Potem mięśnie przyzwyczaja się do wysiłku.

Re: Piwo na zakwasy?

Napisał(a): ~fiters -

Dużo osób tak myśli, ale tak naprawdę to jest zwykła ściema. Na zakwasy najlepszy jest... dodatkowy ruch! Wiem, że to wydaje się straszne, ponieważ ciężko podnieść się z łóżka z ogromnymi zakwasami, ale jednak dodatkowe ćwiczenia "rozgrzeją" twoje zmęczone mięśnie. Należy pamiętać, żeby też nie przeciążać mięśni i ćwiczyć max 6 dni pod rząd z dniem przerwy, ponieważ nasze ciało musi się zregenerować. Jeżeli jednak zakwasy są bardzo mocne, najlepiej sobie odpuścić trening- nasze ciało też potrzebuje odpoczynku, dzieki temu będzie silniejsze i zniesie więcej podczas kolejnych ćwiczeń.

Żeby nie miec zakwasów należy pamietac o rozgrzewce i ROZCIĄGANIU po treningu. Na mnie działa też ciepły prysznic, ale nie wiem czy to jest cos co z biologicznego punktu widzenia może dać, czy to po prostu moje placebo. Warto też dopasować ćwiczenia do naszej kondycji i możliwości, powoli dochodząc do celu- a nie obciążać ciało na 100% ponieważ to i tak nic nie da.

Re: Piwo na zakwasy?

Napisał(a): ~Raf -

"Zakwasy" czyli problemy z nagromadzonym kwasem mlekowym w mięśniach trwają maksymalnie kilka godzin po treningu (max 2-3h). Później kwas jest odprowadzony do wątroby. Ból kilka dni później wynika z mikro uszkodzeń mięśni (im mięśnie mniej były używane tym bardziej się ich struktura uszkadza na treningu) jest to czas ich regeneracji. Nie jest to żaden zakwas i "leczenie" go piwem może co najwyżej wykorzystywać "przeciwbólowe działanie piwa".

Re: Piwo na zakwasy?

Napisał(a): ~stary wuj -

Na zakwasy najlepsza jest wysiłek fizyczny. Kiedy wrócisz z treningu posprzątaj, umyj okna, wannę, zrób swojemu facetowi kilkudaniowy posiłek.

A prawdziwym panaceum,nie tylko na zakwasy, jest macierzyństwo. Będziesz się zajmować małą, kochającą, bezbronną istotką i nie będziesz miała głowy do wypisywania na forach z d... wziętych problemów.

pzdr
« Wróć do tematów
Do góry strony: Piwo na zakwasy?