27
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń222
  • Odpowiedzi25
  • Ocen na +0
27 ppt ?

Po co się uczycie języków (26)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Po co się uczycie języków

Napisał(a): Gość -

Zamierzam się zapisać na kurs języka francuskiego. Powiedzcie z jakich powodów uczycie się obcych języków. Ja głównie ze względu na pracę. Jakie jeszcze plusy niesie za sobą znajomość nowego języka? Jakich języków się uczycie.

Załączniki:
INTERIA.PL

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): Gość -

Joassia Powiedzcie z jakich powodów uczycie się obcych języków
- angielski powodem był fakt, że pasowało szkołę skończyć :D
- niemiecki potrzebny był w pracy zatem uczyłem się. Raczej nauczyłem się będąc dopiero w Monachium :D
- rosyjski bo mam znajomych na wschodzie i mamy ze sobą kontakt.

Obecnie jadę z hiszpańskim ale idzie jak krew z nosa :) Może kiedyś się nauczę :P

Joassia Jakie jeszcze plusy niesie za sobą znajomość nowego języka?
- swobodna komunikacja z innymi(zarówno realna jak i np. forumowa)
- czytanie obcojęzycznej literatury, prasy
- pomożesz zagranicznemu przybyszowi jak się zgubi w Twoim mieście :)
- jak wyjedziesz za chlebem do innego kraju

Generalnie jest cały szereg pozytywów...

Reklama

Reklama

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): xenia11 -

No np. angielskiego uczyłam się tylko dlatego , że miałam w szkole i nie było wyjścia, choć do dziś za tym językiem nie przepadam i mówię nim tylko podstawowo. Np. Hiszpańskiego uczyłam się bo zawsze mi się podobał, to jak francuski ale szedł tak, że odpuściłam dość szybko, i nie odważę się powiedzieć,że go umiem, Niemiecki zwyczajnie polubiłam na studiach i dobrze się go nauczyłam bo nie pałałam do niego uczuciami jak do Angielskiego.
Powody: szkoła, praca, przyjemność, i ułatwienie w podróżach oraz w polsce gdy rozmawiam z obcokrajowcami potrzebującymi pomocy;)

Reklama

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): ~zenek -

ja uwielbiam języki, jest to dla mnie strasznie fascynujące, gdybym mógł uczyłbym się ich pięć naraz, po prostu je uwielbiam, jestem urodzonym humanistą, niestety gdy miałem naście lat nikt nie wyczuł moich zdolności, teraz mam lat....hmmmm.. sporo.....i dalej sie uczę lecz to juz nie jest to gdy ma sie lat naście

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): leukoplakia -

Ja uczę się języków obcych po to przede wszystkim, żeby móc odkrywac ich szeroko rozumianą wspólnotę, a odkrywając tę wspólnotę, odkrywam przy okazji ubogą , niestety, rodzimą kulturę. Widzę ograniczenia nie tyle języka polskiego, ile polskiej mentalności, którą zdefiniowałabym "dreptaniem w wydeptanym". To nie język wyznacza granice naszego poznania, to nasze poznanie graniczy miedzy innymi z językiem.

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): WednesdayTEN -

leukoplakia (...) odkrywam przy okazji ubogą , niestety, rodzimą kulturę (...)
Dlaczego uważasz naszą rodzimą kulturę za ubogą? Czym scharakteryzowałabyś jej ubóstwo? Czy może w tej gorzkiej wypowiedzi tylko jest - jakże częste - zaślepienie tym co się widziało w innych krajach?

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): leukoplakia -

WednesdayTEN
leukoplakia (...) odkrywam przy okazji ubogą , niestety, rodzimą kulturę (...)
Dlaczego uważasz naszą rodzimą kulturę za ubogą? Czym scharakteryzowałabyś jej ubóstwo? Czy może w tej gorzkiej wypowiedzi tylko jest - jakże częste - zaślepienie tym co się widziało w innych krajach?
Charakteryzowanie ubóstwa ma to do siebie właśnie, że nie ma czego charakteryzowac. Ale chętnie posłucham, na czym polega bogactwo i oryginalnosc naszej kultury i mentalności. Może zdiagnozuję u siebie zaślepienie?

Moje słowa są gorzkie tylko dla tych, którzy nie potrafią zdobyc się na obiektywizm, bo to co "ich" nie może byc przecież ubogie.

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): WednesdayTEN -

leukoplakia
WednesdayTEN
leukoplakia (...) odkrywam przy okazji ubogą , niestety, rodzimą kulturę (...)
Dlaczego uważasz naszą rodzimą kulturę za ubogą? Czym scharakteryzowałabyś jej ubóstwo? Czy może w tej gorzkiej wypowiedzi tylko jest - jakże częste - zaślepienie tym co się widziało w innych krajach?
Charakteryzowanie ubóstwa ma to do siebie właśnie, że nie ma czego charakteryzowac. Ale chętnie posłucham, na czym polega bogactwo i oryginalnosc naszej kultury i mentalności. Może zdiagnozuję u siebie zaślepienie?

Moje słowa są gorzkie tylko dla tych, którzy nie potrafią zdobyc się na obiektywizm, bo to co "ich" nie może byc przecież ubogie.
Kulturę jako wartość można mierzyć. Tylko co miałoby być miarą? Ilość noblistów? Ilość gatunków sera? Szansoniści znani na całym świecie śpiewający w rodzimym języku? I tak dalej z wymienianiem...

Daleki jestem od piania peanów ale równie daleki jestem by nazwać naszą kulturę ubogą. Nie robiąc żadnych uwag personalnych, uważam że zachwyty nad obcymi kulturami, zagranicznymi miastami mają charakter naskórkowy, który by się starł w prozie codzienności.

Re: Po co się uczycie języków

Napisał(a): ~perypatetyk -

WednesdayTEN
leukoplakia
WednesdayTEN
leukoplakia (...) odkrywam przy okazji ubogą , niestety, rodzimą kulturę (...)
Dlaczego uważasz naszą rodzimą kulturę za ubogą? Czym scharakteryzowałabyś jej ubóstwo? Czy może w tej gorzkiej wypowiedzi tylko jest - jakże częste - zaślepienie tym co się widziało w innych krajach?
Charakteryzowanie ubóstwa ma to do siebie właśnie, że nie ma czego charakteryzowac. Ale chętnie posłucham, na czym polega bogactwo i oryginalnosc naszej kultury i mentalności. Może zdiagnozuję u siebie zaślepienie?

Moje słowa są gorzkie tylko dla tych, którzy nie potrafią zdobyc się na obiektywizm, bo to co "ich" nie może byc przecież ubogie.
Kulturę jako wartość można mierzyć. Tylko co miałoby być miarą? Ilość noblistów? Ilość gatunków sera? Szansoniści znani na całym świecie śpiewający w rodzimym języku? I tak dalej z wymienianiem...

Daleki jestem od piania peanów ale równie daleki jestem by nazwać naszą kulturę ubogą. Nie robiąc żadnych uwag personalnych, uważam że zachwyty nad obcymi kulturami, zagranicznymi miastami mają charakter naskórkowy, który by się starł w prozie codzienności.
Zakładasz, że kierujesz swoje uwagi do osoby. która "naskórkowo" poznaje świat i bez związku z "prozą codzienności". To może opisujesz polskiego turystę....
« Wróć do tematów
Do góry strony: Po co się uczycie języków