13
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń118
  • Odpowiedzi12
  • Ocen na +0
13 ppt ?

Po premierze i.... (13)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Po premierze i....

Napisał(a): ~DMR -

Ale nie po morawieckim ani po żadnym innym;D Że szkoda? Temat na inną opowieść.

O filmie Sekielskich piszę, choć z pewnością tematy podobne powstaną i jeszcze dużo krwi, łez i potu w piach tu wsiąknie.
Nie będę tutaj ciężkich dział wytaczał typu: skandaliczne, niebywałe, nieludzkie.
Ludzie są ludźmi, wespół- zespół ze swoimi wszystkimi wadami, grzechami (jak kto woli), przypadłościami czy śmiesznostkami. Nie to żebym problem lekceważył. Cierń w skórę wbija świadomość, że Ci sami ludzie do całkiem innych spraw są powołani (powołani?) i ci sami ludzie, wierzących za łby mają prowadzić ku lepszemu. Przy milczącej aprobacie niewierzących.
Tymczasem jest jak jest i boję się, że inaczej nie będzie.

Żadnej gwarancji nie ma, że biskupi podobne termina przechodzili, podobnymi sprawami się zajmowali i podobne grzechy maja na sumieniu. Bo nie znajduję innego wytłumaczenia, dla krycia, wiercenia- mącenia i świątobliwej, gładkiej nowomowy.
Wolę jednak tak przypuszczać, bo inny wniosek jest bardziej druzgocący.
Otóż w tym wniosku kościół jako instytucja byłby skompromitowany doszczętnie, dogłębnie i ostatecznie, jako instytucja (uwaga uwaga) dopuszczająca od zarania dziejów czyli powstania kościoła, takie praktyki.

Wolę więc pozostać przy wniosku pierwszym.
Ale nie o tym chciałem. Dział polityczny, to i wtręt też będzie polityczny.
Słowo "wtręt" nie oddaje jednak siły zagadnienia, bo uważam, że ów wątek polityczny był w filmie jasno uwypuklony.

Jakieś tajne instrukcje prokuratury krajowej, instrukcje o czytelnym przekazie i o czytelnych zamiarach pt. "chronić kościół". Tak jakby ochrona pedofili w jakimkolwiek stopniu była ochroną kościoła (jako instytucji). W normalnym kraju postępowania kanoniczne idą swoim trybem, a postępowania prokuratury, swoim. Dzieje się to równolegle.
Tutaj zaś pokazano jakieś dziwne zależności, przekazywanie akt stronie kościelnej przez prokuraturę, co zazwyczaj skutkuje nieskutecznością śledztwa i niemożliwością ukarania niewątpliwych zbrodniarzy.

Oto do czego doprowadza flirtowanie władzy z kościołem.
INTERIA.PL

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~DMR -

~gość Napisałeś wszystko i tak właściwie to nie zostawiłeś marginesu na dyskusję.
Nie mam pytań:-)
Bo i właściwie nie ma o co pytać;)
I jest nadzieja, że mieścisz się w marginesie ludzi o normalnych horyzontach myślowych.

Oczywiście nie podejrzewam, że napisze tu jakiś biskup i zacznie zadawać pytania o przyczynach powstawania zła;D
Raczej oczekuję wszelkiej maści usprawiedliwiaczy tego zła i ich sławetnej argumentacji typu:
"pedofile są wszędzie, bracia Sekielscy powinni się zająć środowiskami aktorów, dziennikarzy czy aktywistów LGBT".

Przyznaję bowiem, że taki sposób myślenia mnie rozbraja.
A nawet rozbiera do naga;D

Reklama

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~gość -

~DMR
~gość Napisałeś wszystko i tak właściwie to nie zostawiłeś marginesu na dyskusję.
Nie mam pytań:-)
Bo i właściwie nie ma o co pytać;)
I jest nadzieja, że mieścisz się w marginesie ludzi o normalnych horyzontach myślowych.

Oczywiście nie podejrzewam, że napisze tu jakiś biskup i zacznie zadawać pytania o przyczynach powstawania zła;D
Raczej oczekuję wszelkiej maści usprawiedliwiaczy tego zła i ich sławetnej argumentacji typu:
"pedofile są wszędzie, bracia Sekielscy powinni się zająć środowiskami aktorów, dziennikarzy czy aktywistów LGBT".

Przyznaję bowiem, że taki sposób myślenia mnie rozbraja.
A nawet rozbiera do naga;D
A może sam jesteś aktorem?

Reklama

Re: Po premierze i....

Napisał(a): Derringer -

~DMR
~gość Napisałeś wszystko i tak właściwie to nie zostawiłeś marginesu na dyskusję.
Nie mam pytań:-)
Bo i właściwie nie ma o co pytać;)
I jest nadzieja, że mieścisz się w marginesie ludzi o normalnych horyzontach myślowych.

Oczywiście nie podejrzewam, że napisze tu jakiś biskup i zacznie zadawać pytania o przyczynach powstawania zła;D
Raczej oczekuję wszelkiej maści usprawiedliwiaczy tego zła i ich sławetnej argumentacji typu:
"pedofile są wszędzie, bracia Sekielscy powinni się zająć środowiskami aktorów, dziennikarzy czy aktywistów LGBT".

Przyznaję bowiem, że taki sposób myślenia mnie rozbraja.
A nawet rozbiera do naga;D
Drugiego filmu nie obejrzałam, pierwszy tez nie do końca, choć to, co zobaczyłam w zupełności wystarczyło. I dobrze. Kiedyś czytałam wstrzasajacy artykuł o molestowanej dziewczynce. Mała wieś, nikt jej nie wierzy, jak w Klerze - tam gdzie świętość, tam nie ma zła... rodzice walczą o sprawiedliwość, ale to przegrana walka już na starcie. Głupotę trzeba tępić, to jednak jak chwast - przyjmuje się w każdych warunkach i bujnie się rozrasta. Przegrali z wiara w świętości. Świętości których naprawdę nie ma....

To jednak tak naprawdę kropla w morzu... jakiś czas temu trafiłam na film o pedofilii, porywaniu dzieci... wcale nie w Meksyku, gdzie tatusiowe handlują 13 letnimi dziewczynkami. W cywilizowanej Europie. Wśród „klientów” na małych chłopczyków, były same szychy z policji i polityki. Zle mi się dopiero zrobiło, kiedy okazało się, ze to nie fikcja... tylko film oparty w dużej mierze na faktach.


Gdzieś mam, czy to walka z kościołem, czy za chwile wpadnie tu kilku głęboko wierzących i zacznie krzyczeć o prawdę i sprawiedliwość. Ważne, by rodzice mieli oczy otwarte. ...

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~DMR -

Derringer
Drugiego filmu nie obejrzałam, pierwszy tez nie do końca, choć to, co zobaczyłam w zupełności wystarczyło. I dobrze. Kiedyś czytałam wstrzasajacy artykuł o molestowanej dziewczynce. Mała wieś, nikt jej nie wierzy, jak w Klerze - tam gdzie świętość, tam nie ma zła... rodzice walczą o sprawiedliwość, ale to przegrana walka już na starcie. Głupotę trzeba tępić, to jednak jak chwast - przyjmuje się w każdych warunkach i bujnie się rozrasta. Przegrali z wiara w świętości. Świętości których naprawdę nie ma....

To jednak tak naprawdę kropla w morzu... jakiś czas temu trafiłam na film o pedofilii, porywaniu dzieci... wcale nie w Meksyku, gdzie tatusiowe handlują 13 letnimi dziewczynkami. W cywilizowanej Europie. Wśród „klientów” na małych chłopczyków, były same szychy z policji i polityki. Zle mi się dopiero zrobiło, kiedy okazało się, ze to nie fikcja... tylko film oparty w dużej mierze na faktach.


Gdzieś mam, czy to walka z kościołem, czy za chwile wpadnie tu kilku głęboko wierzących i zacznie krzyczeć o prawdę i sprawiedliwość. Ważne, by rodzice mieli oczy otwarte. ...
To możesz już nie oglądać;)
Starałem się spokojnie i bezstronnie przedstawić problem, nie zajmując się zanadto :
- złem nr 1- pedofilią duchownych
a bardziej dotykając:
- zła nr 2- tuszowaniu i uporczywym chronieniu pedofilów przez kościelnych hierarchów.

Przy okazji wyszły jak Szydło z worka wpływy prokuratury krajowej na sposób prowadzenia spraw.

Co do rodziców masz rację. Powinni być najlepszą tarczą dla własnych dzieci.
Niestety mamy również rodziców typu keramek, który w sąsiednim wątku daje przykład ojcowskiej mądrości, dalekowzroczności i mądrości w ogóle.
Moim zdaniem jest wyjątkowym wprost matołem.

Reklama

Re: Po premierze i....

Napisał(a): Derringer -

Przypomniała mi się sprawa Piotrowicza, choć się wymigiwał po latach, bronił księdza pedofila, a w tyłku miał krzywdę sześciu dziewczynek. Problem w tym, że zależność jest zbyt duża. I to takie koło zamknięte. Ludzie nie wierzą w oskarżenia, bo przecież nie ma kary. Państwo przymyka oczy, by ludzie mogli wierzyć, choć wszystko jedno w co. Ważne, by po mszy do urny poszli i właściwie zagłosowali.

Już nie muszę? Przekonałeś mnie - obejrzę :-)

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~DMR -

Derringer Przypomniała mi się sprawa Piotrowicza, choć się wymigiwał po latach, bronił księdza pedofila, a w tyłku miał krzywdę sześciu dziewczynek. Problem w tym, że zależność jest zbyt duża. I to takie koło zamknięte. Ludzie nie wierzą w oskarżenia, bo przecież nie ma kary. Państwo przymyka oczy, by ludzie mogli wierzyć, choć wszystko jedno w co. Ważne, by po mszy do urny poszli i właściwie zagłosowali.

Już nie muszę? Przekonałeś mnie - obejrzę :-)
W narodzie jest jeszcze straszliwa ciemnota.
Ludzie mylą zwykły szacunek z bałwochwalczym uwielbieniem.
Na dodatek pokutuje dziwne przekonanie, że demaskując księdza pedofila, atakuje się kościół jako wspólnotę. Razem ze wszystkimi figurkami świętych, placem św. Piotra i "lulajże jezuniu";D
Kiedyś być może spłynie na tych ludzi jasność i zrozumieją czym jest prawdziwe oczyszczenie.

No to obejrzyj, babska ciekawość;D

Re: Po premierze i....

Napisał(a): Derringer -

~DMR

W narodzie jest jeszcze straszliwa ciemnota.
Ludzie mylą zwykły szacunek z bałwochwalczym uwielbieniem.
Na dodatek pokutuje dziwne przekonanie, że demaskując księdza pedofila, atakuje się kościół jako wspólnotę. Razem ze wszystkimi figurkami świętych, placem św. Piotra i "lulajże jezuniu";D
Kiedyś być może spłynie na tych ludzi jasność i zrozumieją czym jest prawdziwe oczyszczenie.

No to obejrzyj, babska ciekawość;D
To dziwne przekonanie buduje właśnie kościół. Trudniej wtedy zaatakować.

Jak byłam młodsza to się bawiłam w rożnego typu śmieszne chórki, oazy takie tam... byłam blisko i widziałam, jak księża dobrze budują zaplecze i jak świetnie typują swoje ofiary. Ta ciemnota nie jest tylko efektem wszędobylskiej głupoty. To jak z wirusem, który nas dziś w domu trzyma - nie było wśród znajomych czy rodziny, znaczy ściema. Latwiej to wszystko ukrywać.


Babska? Chyba adamowa... u mnie zwykła potrzeba zweryfikowania źródła ;-)

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~DMR -

Derringer

To dziwne przekonanie buduje właśnie kościół. Trudniej wtedy zaatakować.

Jak byłam młodsza to się bawiłam w rożnego typu śmieszne chórki, oazy takie tam... byłam blisko i widziałam, jak księża dobrze budują zaplecze i jak świetnie typują swoje ofiary. Ta ciemnota nie jest tylko efektem wszędobylskiej głupoty. To jak z wirusem, który nas dziś w domu trzyma - nie było wśród znajomych czy rodziny, znaczy ściema. Latwiej to wszystko ukrywać.


Babska? Chyba adamowa... u mnie zwykła potrzeba zweryfikowania źródła ;-)

Mnie się wydaje, że jest wielu świetnych księży. Sam znam kilku, z jednym nawet się przyjaźnię, znakomity kaznodzieja i znakomity kompan do zabawy. Normalny znaczy;D
Znam również ze dwóch pastorów, również ze dwóch prawosławnych popów i bez liku afrykańskich czarodziejów;D
Niestety są również czarne owce, mam nadzieję, że to tylko niewielki odsetek. Ale tym bardziej uderza fakt, że ludzie zaufania społecznego wykorzystują to społeczne zaufanie w sposób krańcowo perfidny, gwałcąc czy molestując dzieciaki. Nie miałbym dla nich litości, sorry.

Nie miałbym również litości dla współwinnych, czyli osób ukrywających fakty przestępstw seksualnych na nieletnich.

Nie wiem po co ja to piszę;D Wyglądasz na całkowicie przytomną mimo późnej pory.

Re: Po premierze i....

Napisał(a): ~Ta jak jej tam -

~DMR
~gość
A może sam jesteś aktorem?
A ty nie?
Życie to teatr;)
To powyżej nie moje, ale się wtrącę w ten of top.

Myślę w tej chwili bardzo intensywnie i probuję przeanalizować jak najwięcej sytuacji z życia i wychodzi mi, że ono to jednak nie zawsze teatr. :)

W temacie nie mam nic do zarzucenia. Mogę tylko jako samozwańczy krytyk pochwalić za rolę. Wydaje się urzekająco szczera. ;)

Re: Po premierze i....

Napisał(a): Derringer -

~DMR
Derringer

To dziwne przekonanie buduje właśnie kościół. Trudniej wtedy zaatakować.

Jak byłam młodsza to się bawiłam w rożnego typu śmieszne chórki, oazy takie tam... byłam blisko i widziałam, jak księża dobrze budują zaplecze i jak świetnie typują swoje ofiary. Ta ciemnota nie jest tylko efektem wszędobylskiej głupoty. To jak z wirusem, który nas dziś w domu trzyma - nie było wśród znajomych czy rodziny, znaczy ściema. Latwiej to wszystko ukrywać.


Babska? Chyba adamowa... u mnie zwykła potrzeba zweryfikowania źródła ;-)

Mnie się wydaje, że jest wielu świetnych księży. Sam znam kilku, z jednym nawet się przyjaźnię, znakomity kaznodzieja i znakomity kompan do zabawy. Normalny znaczy;D
Znam również ze dwóch pastorów, również ze dwóch prawosławnych popów i bez liku afrykańskich czarodziejów;D
Niestety są również czarne owce, mam nadzieję, że to tylko niewielki odsetek. Ale tym bardziej uderza fakt, że ludzie zaufania społecznego wykorzystują to społeczne zaufanie w sposób krańcowo perfidny, gwałcąc czy molestując dzieciaki. Nie miałbym dla nich litości, sorry.

Nie miałbym również litości dla współwinnych, czyli osób ukrywających fakty przestępstw seksualnych na nieletnich.

Nie wiem po co ja to piszę;D Wyglądasz na całkowicie przytomną mimo późnej pory.
Heh, o tym psie z innego tematu... - piękne to było, śmieje się do tej pory, ale nie napiszę tam, bo nie lubię nagonki. Tu mogę, bo czasem lubię pisać komplementy.

Kiedyś miałam wrażenie, ze właśnie o utratę tego dobrego imienia chodzi. Dziś nie dałabym paznokcia od małego palca u nogi za to uciąć. I mam wrażenie, ze właśnie chodzi o wciąż otwarta furtkę. Wraz z wskazywaniem winnych zatrzasneliby ja na siedem spustów.

Pozna pora, no właśnie...czas spać...

« Wróć do tematów
Do góry strony: Po premierze i....