Odpowiadasz na:
Polacy nie chcą komisji w sprawie afery podsłuchowej

Gość
Temat dodał(a):
Gość -
Wolą, by rzetelniej tej sprawie przyjrzała się prokuratura... Za powołaniem komisji śledczej są głównie wyborcy PiSu i Kukiza. A co Wy na to? Jesteście za powołaniem komisji śledczej?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Polacy nie chcą komisji w sprawie afery podsłuchowej

Napisał(a): 1916 -

ZbuntowanaKreska Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu potrafi zachować odpowiednie standardy, Kamiński jako szef CBA nie potrafił. A o skład parlamentu miej pretensje do liderów partyjnych bo to oni dziś decydują o tym kto będzie na listach - tak samo winny jest Kaczyński jak i wcześniej Tusk czy Miller, Pawlak czy teraz Piechociński o Palikocie nie wspomnę. Nic nie mówiłem o jowach, obecna ordynacja może sobie być, wprowadzić tylko kadencyjność w parlamencie do 2 i po problemie.
Trzeba zaostrzyć odpowiedzialność karną dla posłów i ministrów X 4 niż przeciętnego Nowaka.

Re: Polacy nie chcą komisji w sprawie afery podsłuchowej

Napisał(a): 1916 -

Nie wiem jak długo jeszcze nasz naród pozwoli się sponiewierać, a niby jesteśmy tacy mądrzy.

Reklama

Re: Polacy nie chcą komisji w sprawie afery podsłuchowej

Napisał(a): ZbuntowanaKreska -

Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu potrafi zachować odpowiednie standardy, Kamiński jako szef CBA nie potrafił. A o skład parlamentu miej pretensje do liderów partyjnych bo to oni dziś decydują o tym kto będzie na listach - tak samo winny jest Kaczyński jak i wcześniej Tusk czy Miller, Pawlak czy teraz Piechociński o Palikocie nie wspomnę. Nic nie mówiłem o jowach, obecna ordynacja może sobie być, wprowadzić tylko kadencyjność w parlamencie do 2 i po problemie.

Re: Polacy nie chcą komisji w sprawie afery podsłuchowej

Napisał(a): KarolP12 -

ZbuntowanaKreska Kamiński? To nie ten, który przypadkiem będąc szefem CBA - sugerował wyborcom na kogo mają głosować? Już to przekreśla w moich oczach jego wiarygodność i bezstronność w wyjaśnianiu czegokolwiek. W kontekście takich działań nie nazwałbym go też porządnym a tym bardziej człowiekiem zdolnym we właściwy sposób wykonywać swoje obowiązki. Rozumiem, że każdy ma jakieś poglądy, ale na pewnych stanowiskach powinno się potrafić je trzymać na wodzy. Postaraj się obiektywnie popatrzeć na całą sprawę a nie, jako ten "bardziej doświadczony" patrzysz na wszystko z jednej strony. I tak, można ich wszystkich wrzucić do jednego wora, taka mamy ordynację wyborczą, a od lat o tym kto będzie siedział w ławach parlamentarnych decydują pi razy drzwi te same osoby. Rozwiązaniem problemu byłaby kadencyjność w parlamencie, ale przecież nikt w tej instytucji nie podetnie gałęzi na której siedzi.
Dokładnie, chodzi o byłego szefa CBA. To był właściwy człowiek na właściwym miejscu. Zarówno jako szef służby jak i po prostu przyzwoity człowiek, co wyszło wtedy gdy chcieli mu wcisnąć na siłę odprawę gdy go "mściwy rudzielec" wyrzucił ze strachu o swój many rząd. Takie postępowanie dawało pewność, że na szczytach władzy kręcenia lodów nie będzie, bo Kamińskiego wszyscy się bali i boją, dlatego musiał być wyrzucony. Oczywiście zmiana ordynacji wyborczej nie jest żadnym panaceum, zwłaszcza na jow. To będzie prowadzić do stopniowego zdziczenia jak w GB gdzie konserwatyści mają poglądy choćby w kwestiach światopoglądowych takie jak u nas sld. 2 lub 3 partie w parlamencie co jest nieuniknione w jow są gwarancją trwałego zabetonowania sceny politycznej na amen i zlewaniem się poglądów w lewym kierunku. Oczywiście obecny system nie jest dobry ale jest lepszy od systemu gdzie byłyby jowy. Rzecz tkwi nie w takiej czy innej ordynacji wyborczej ale w systemie demokratycznym na szczeblu centralnym tzn. najwyższym. Oto jest przyczyna permanentnych niewydolności państwa. Nie ma różnicy w tym, czy nieodpowiedni ludzie wybierani są w systemie obecnym czy innym. Chodzi o to, żeby nie można było ich w ogóle wybrać.

Reklama