14
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń802
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +0
14 ppt ?

potrzebuje terapii (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

Witam,
mam powazny problem w trwajacym ponad 5 lat zwiazku. Jestem bardzo mloda osoba, chyba malo doswiadczona, nie mam juz sily. Bardzo kocham K i juz nie radze sobie z tym, co sie dzieje. K jest bardzo ciezkim charakterem, jest zaparty, rzadko widzi swoje bledy, jest bardzo wybuchowy. w dziecinstwie rzekomo chorowal na adhd i nie wiem juz, czy to byla faktycznie choroba, czy jego charakter. Ja mam nerwice i czesto placze, moje samopoczucie jest w 100 procentach zalezne od tego, jak uklada sie nasz zwiazek. ostatnio wybuchla wielka awantura w towarzystwie jego wtracajacych sie rodzicow, on stanal za rodzicami poniewaz bylam dla nich delikatnie niemila, mialam dosyc ich wtracania sie. krzyki, wrzaski...bardzo trudna dla mnie sytuacja, po ktorej z K mielismy ciche dni (nie mieszkamy razem), a jesli juz kontakt był to glownie slyszalam ze ma mnie dosyc i tego nie widzi. jest oschly, zimny zachowujac sie podle wobec mnie. Spotkalismy sie, bylo bardzo dziwnie, jak z obcym czlowiekiem, ale rozmawialismy normlanie. niestety nie o nas. w naszym zwiazku bylo pare bardzo zlych chwil, ale zawsze wszystko wracalo do normy. tym razem przelalo sie i jest inaczej...wiem to. widze to po nim. Chce cholernie to ratowac...jesli jest co. zaczelam szukac pomocy szukając poradni psychologicznych, chcialabym udac sie na terapie dla par...bo juz nie moge. problem polega na tym, ze K na pewno sie na to nie zgodzi. moze jest tutaj ktos, kto mi doradzi, pomoze, jak moglabym go zmotywowac do pojscia na takie spotkanie? nie widze juz innego wyjscia, nie moge jesc ani spac, w pracy ledwo wytrzymuje...a jakiekolwiek dzialania z mojej strony wzgledem K koncza sie moim placzem.
INTERIA.PL

Re: potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

Nie łatwiej i prościej się rozstać ? Przemyśl bo Ja nie widzę przyszłości i myślę nawet że Ty po prostu boisz się zostać sama, boisz się że już nikogo nie poznasz i nie zaznasz miłości ? On nie jest jedynym mężczyzną na tym świecie, jesteś młodą osobą, ratuj się czas goi rany, a jak już poczujesz ulgę to ruszysz w świat :)

Reklama

Re: potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

martap6 Witam,
mam powazny problem w trwajacym ponad 5 lat zwiazku. Jestem bardzo mloda osoba, chyba malo doswiadczona, nie mam juz sily. Bardzo kocham K i juz nie radze sobie z tym, co sie dzieje. K jest bardzo ciezkim charakterem, jest zaparty, rzadko widzi swoje bledy, jest bardzo wybuchowy. w dziecinstwie rzekomo chorowal na adhd i nie wiem juz, czy to byla faktycznie choroba, czy jego charakter. Ja mam nerwice i czesto placze, moje samopoczucie jest w 100 procentach zalezne od tego, jak uklada sie nasz zwiazek. ostatnio wybuchla wielka awantura w towarzystwie jego wtracajacych sie rodzicow, on stanal za rodzicami poniewaz bylam dla nich delikatnie niemila, mialam dosyc ich wtracania sie. krzyki, wrzaski...bardzo trudna dla mnie sytuacja, po ktorej z K mielismy ciche dni (nie mieszkamy razem), a jesli juz kontakt był to glownie slyszalam ze ma mnie dosyc i tego nie widzi. jest oschly, zimny zachowujac sie podle wobec mnie. Spotkalismy sie, bylo bardzo dziwnie, jak z obcym czlowiekiem, ale rozmawialismy normlanie. niestety nie o nas. w naszym zwiazku bylo pare bardzo zlych chwil, ale zawsze wszystko wracalo do normy. tym razem przelalo sie i jest inaczej...wiem to. widze to po nim. Chce cholernie to ratowac...jesli jest co. zaczelam szukac pomocy szukając poradni psychologicznych, chcialabym udac sie na terapie dla par...bo juz nie moge. problem polega na tym, ze K na pewno sie na to nie zgodzi. moze jest tutaj ktos, kto mi doradzi, pomoze, jak moglabym go zmotywowac do pojscia na takie spotkanie? nie widze juz innego wyjscia, nie moge jesc ani spac, w pracy ledwo wytrzymuje...a jakiekolwiek dzialania z mojej strony wzgledem K koncza sie moim placzem.
zastanów się czy twój chłopak nie jest z Tobą już tylko ze względu na Twoje ataki nerwicy, z obawy,że źle zniesiesz rozstanie.Nie jesteście w formalnym związku, nie mieszkacie ze sobą,może nie warto na siłę ratować czegoś co się wypaliło.ADHD to zespół nadpobudliwości psychoruchowej, której towarzyszą wybuchy złości, agresji , leczenie odpowiednimi środkami farmakologicznymi hamuje jej objawy.Niestety z tego się nie wyrasta,objawy otrzymują się u sporej liczby dorosłych osób.W połączeniu z Twoją nerwica i skłonnością do płaczu, to chyba najmniej korzystne dobranie osobowości..Przemyśl to sobie

Re: potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

Z tego co napisałaś, sądzę że ten związek jest na siłę podtrzymywany i istnieje tylko ze strachu przed samotnością. Jeśli dwoje ludzi się kocha - dba o siebie, broni się nawzajem w każdej sytuacji. Zdarzają się kryzysy i można je pokonać, ale obie strony muszą wykazać chęć zmian i walczyć o związek. Sama nic nie zrobisz choćbyś krzyczała, błagała i tylko sama się wpędzasz w depresje i pozwalasz żeby ten mężczyzna miał władzę nad twoimi emocjami. Zastanów się gdzie TY w tym wszystkim jesteś i spójrz na siebie jak na przyjaciela Kobieto, dopóki nie zrozumiesz że jesteś tak samo ważna w tej relacji jak On, nigdy nie zbudujesz szczęśliwego związku. Moja rada: Daj mu wolność, zobaczysz co zrobi - wtedy będziesz wiedziała ile to wszystko dla niego znaczy. Nie bój się samotności, bo dopiero będąc samą nauczysz się swoich własnych wartości i spojrzysz na to z innej strony. Sama przerabiałam podobny związek. Terapia jest dla par, gdzie dwie strony chcą działać i angażują się w naprawę związku. Tutaj widzę tylko twój rozpaczliwy krzyk w strachu przed Jego odejściem. Nie bój się Siebie! Dasz sobie radę sama. Powodzenia!

Reklama

Re: potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

UWAGA- Na stronie głównej interi nie są zamieszcza wpisy dotyczące sytuacji politycznej kraju nieprzychylne rządowi, jednym słowem cenzura jak za wczesnej komuny..i dla kogo ta Konstytucja RP i krętacze, ferajna spod ciemnej gwiazdy !
JUŻ WAS RAPORT USA PODSUMOWAŁ- Kolesie i agenci , a wizy do USA chcielibyście pachołki ruskie ! ?

Re: potrzebuje terapii

Napisał(a): Gość -

Przede wszystkim to, że Twój K. ma ADHD nie upoważnia Go do robienia Ci z życia piekła. Sama mam dorosłe ADHD (kiedy byłam dzieckiem nikt nie diagnozował tego problemu, więc miałam w życiu różne "kolizje", ale w życiu nie powiedziałabym komuś, że mam ADHD więc mi wolno np. zrobić w domu awanturę). http://www.ps(...)-pomocy ma zresztą również mój starszy syn, chodzimy do Poradni Psychologiczno-Psychiatrycznej Magdaleny Senderowskiej i syn starannie wypełnia wszystkie ćwiczenia na koncentrację i opanowanie emocji. Już widzę, że z wieloma sytuacjami radzi sobie łatwiej niż ja w jego wieku. Nie wyobrażam sobie, żeby miał terroryzować wszystkich dookoła bo ma ADHD i jeszcze mówić "taki jestem i wolno mi". Nie wiem, czy terapia pomoże w Waszym przypadku bo wydaje mi się, że w zachowaniu Twojego partnera sporo jest egoizmu a z tym ciężko walczyć, ale spróbować zawsze warto. Jeśli oboje chcecie być razem.

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: potrzebuje terapii