30
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń114
  • Odpowiedzi15
  • Ocen na +56
30 ppt ?

Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji (16)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

Konstytucja RP powinna być dawno napisana od początku.
Powinna być prosta i zrozumiała dla każdego, tak aby nie trzeba było żadnego Trybunału Konstytucyjnego.
Inna możliwość- brak konstytucji, jak w Wielkiej Brytanii.
INTERIA.PL

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~jumar69 -

A co z powoływaniem się na komunę którą większość tego narodu zna z historii i obecnej propagandy? chyba najwyższy czas by pisać o osiągnięciach solidarności i klerykalnej polityki.No ale jak tu porażki zamienić w sukcesy?

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -


Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego
wybór posłów do składu Komisji w dniu 21 października 1993 r.
wybór senatorów do składu Komisji w dniu 22 października 1993 r.
Komisja zakończyła działalność w dniu 2 kwietnia 1997 r.

Skład Komisji w dniu wyboru:
Piotr Andrzejewski (senator)
Aleksander Bentkowski
Lidia Błądek
Wojciech Borowik
Ryszard Bugaj
Piotr Chojnacki
Jerzy Ciemniewski
Włodzimierz Cimoszewicz
Adam Daraż (senator)
Janusz Dobrosz
Henryk Dyrda
Ryszard Grodzicki
Alicja Grześkowiak (senator)
Jerzy Gwiżdż
Piotr Ikonowicz
Tadeusz Iwiński
Paweł Jankiewicz (senator)
Jerzy Jaskiernia
Krzysztof Kamiński
Krzysztof Kozłowski (senator)
Henryk Kroll
Marian Król
Maria Kurnatowska
Aleksander Kwaśniewski
Irena Lipowicz
Aleksander Łuczak
Krystyna Łybacka
Jerzy Madej (senator)
Wit Majewski
Tadeusz Mazowiecki
Marek Mazurkiewicz
Leszek Moczulski
Jan Mulak (senator)
Jan Orzechowski (senator)
Longin Pastusiak
Stefan Pastuszka (senator)
Stanisław Rogowski
Marek Rojszyk
Jan Rokita
Henryk Rot (senator)
Władysław Serafin
Zbigniew Siemiątkowski
Ewa Spychalska
Hanna Suchockal
Sławomir Szatkowski
Jan Szczepaniak
Adam Szczęsny
Jerzy Szteliga
Janusz Szymański
Czesław Śleziak
Andrzej Śmietanko
Jacek Taylor
Danuta Waniek
Jerzy Wiatr
Janusz Wojciechowski
Jerzy Zdrada
Zmiany w składzie osobowym w czasie działania komisji:
Jan Borkowski - powołany 26-08-1994; odwołany 25-10-1995
Marek Borowski - powołany 01-03-1996
Ryszard Bugaj - odwołany 21-11-1996
Piotr Chojnacki - odwołany 31-05-1996
Włodzimierz Cimoszewicz - odwołany 10-01-1997
Zygmunt Cybulski - powołany 01-03-1996
Kazimierz Dejmek - powołany 31-05-1996
Janusz Dobrosz - odwołany 25-03-1994
Henryk Dyrda - odwołany 10-01-1997
Kazimierz Działocha (senator) - powołany 26-10-1995
Wiesław Gołębiewski - powołany 01-03-1996
Tadeusz Iwiński - odwołany 10-01-1997
Krzysztof Janik - powołany 12-05-1995
Jerzy Jaskiernia - odwołany 12-05-1995
Seweryn Jurgielaniec - powołany 16-09-1994; odwołany 01-03-1996; powołany 06-03-1997
Krzysztof Kamiński - odwołany 24-01-1997
Zdzisław Kieszkowski (senator) - powołany 20-09-1995
Grzegorz Kurczuk (senator) - odwołany 12-05-1995
Aleksander Kwaśniewski - odwołany 23-12-1995 (wygaśnięcie mandatu)
Aleksander Łuczak - odwołany 12-05-1995
Aleksander Małachowski - powołany 21-11-1996
Piotr Marciniak - powołany 10-01-1997
Wacław Martyniuk - powołany 10-01-1997
Leszek Moczulski - odwołany 10-01-1997
Jan Mulak (senator) - odwołany 26-10-1995
Jan Orzechowski (senator) - odwołany 20-09-1995
Mirosław Pawlak - powołany 25-10-1995
Waldemar Pawlak - powołany 10-01-1997
Wiesław Piątkowski - powołany 12-05-1995
Miron Pomirski - powołany 25-03-1994
Henryk Rot (senator) - odwołany 12-05-1995
Władysław Serafin - odwołany 12-05-1995
Zbigniew Siemiątkowski - odwołany 01-03-1996
Izabella Sierakowska - powołana 01-03-1996
Adam Słomka - powołany 10-01-1997
Ewa Spychalska - odwołana 16-09-1994
Janusz Szymański - odwołany 10-01-1997
Andrzej Śmietanko - odwołany 26-08-1994; powołany 12-05-1995; odwołany 01-03-1996
Zdzisław Tuszyński - powołany 01-03-1996
Danuta Waniek - odwołana 01-03-1996
Jerzy Wiatr - odwołany 01-03-1996
Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska - powołana 01-03-1996
Janusz Wojciechowski - odwołany 23-06-1995
Leszek Zieliński - powołany 10-01-1997
Andrzej Żelazowski - powołany 10-01-1997; odwołany 06-03-1997

Prezydium Komisji:
Aleksander Kwaśniewski - przewodniczący do 05-12-1995 (wybór na Prezydenta RP)
Włodzimierz Cimoszewicz - przewodniczący do 20-02-1996 (objęcie urzędu Prezesa Rady Ministrów)
Marek Mazurkiewicz - przewodniczący do 02-04-1997
Stefan Pastuszka (senator) - zastępca przewodniczącego

Reklama

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

Spójrzcie choć na Prezydium Komisji:
Aleksander Kwaśniewski - PZPR, SdRP, SLD
Włodzimierz Cimoszewicz - PZPR, SdRP, SLD
Marek Mazurkiewicz - PZPR, SdRP, SLD
Stefan Pastuszka - ZSL, PSL

Sami komuniści/postkomuniści, cwaniaki ,które się dogadały z Bolkami i innymi solidaruchami.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): Gość -

Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.

Reklama

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~durniu -

Konstytucja była pisana wspólnie, ponieważ w tym kraju nie tylko żyją Pisiory. Każdy ma prawo do egzystencji, faszystowsko katolicki. Czy tak jest zapisane w przykazania?? Dlaczego dyskryminujesz innych. Nie moralizuj chamie pisowski swoją chorą i średniowieczą moralnością, to i ciebie moralizować nie będą. Ty myślisz,, mordo zdradziecka" że wy pisuary, będziecie nas pouczać, jak mamy myśleć i żyć. A może zabronione nam kopulować, bo zmarnuj ą się plemniki. Na kobietach się uwłaszczyliście, mają rodzić i nie mają prawa veta. A jeśli chaty pisowskie uchwałą konstytucję, to my mamy ją przestrzegać?? Powiedz,, kanalio"niby dlaczego???
Olewam dyktaturę Kaczor, dysponuję teczkami do transportu dla PiS, bo nawet samochodami nie umiecie się poruszać.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): Gość -

~jumar69 A co z powoływaniem się na komunę którą większość tego narodu zna z historii i obecnej propagandy? chyba najwyższy czas by pisać o osiągnięciach solidarności i klerykalnej polityki.No ale jak tu porażki zamienić w sukcesy?
Większego komunizmy jaki jest teraz to nie było.

Reklama

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): Gość -

~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): Gość -

~suweren
Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.
Z tego co wiem w Konstytucja nie określa wieku emerytalnego, określają to politycy przez ustawy.
A skoro nie określa to podniesienie lub obniżenie wieku nie koliduje z Konstytucją.
Konstytucja powinna być jak najkrótsza i zwięzła.
To jest właśnie szukanie haczyków żeby usprawiedliwić łamanie Konstytucji, zdanie o dobru wspólnym nie wydaje mi się istotnym zagrożeniem dla suwerenności państwa.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~gość -

Jezus
~suweren
Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.
Z tego co wiem w Konstytucja nie określa wieku emerytalnego, określają to politycy przez ustawy.
A skoro nie określa to podniesienie lub obniżenie wieku nie koliduje z Konstytucją.
Konstytucja powinna być jak najkrótsza i zwięzła.
To jest właśnie szukanie haczyków żeby usprawiedliwić łamanie Konstytucji, zdanie o dobru wspólnym nie wydaje mi się istotnym zagrożeniem dla suwerenności państwa.
Podobnie jest z ustrojem sadów więc skąd te gadanie o łamaniu Konstytucji i tupanie przed Sejmem ?

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

Jezus
~suweren
Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.
Z tego co wiem w Konstytucja nie określa wieku emerytalnego, określają to politycy przez ustawy.
A skoro nie określa to podniesienie lub obniżenie wieku nie koliduje z Konstytucją.
Konstytucja powinna być jak najkrótsza i zwięzła.
To jest właśnie szukanie haczyków żeby usprawiedliwić łamanie Konstytucji, zdanie o dobru wspólnym nie wydaje mi się istotnym zagrożeniem dla suwerenności państwa.
Konstytucja zakazuje dyskryminacji a nierówny wiek emerytalny ewidentnie dyskryminował mężczyzn.
Tylko, że TK najpierw uważał, że różny wiek emerytalny jest zgodny z konstytucją a jak powstała doraźna potrzeba podniesienie wieku emerytalnego (Tusk, Rostowski) to go zrównano dla kobiet i mężczyzn i ten sam TK orzekł, że to jest zgodne z konstytucją, Raz tak, raz siak.
W dodatku co miało być z okresem przejściowym z nierównym wiekiem emerytalnym?
To jeden z przykładów, jest ich masa.


Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): ~suweren -

~gość
Jezus
~suweren
Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.
Z tego co wiem w Konstytucja nie określa wieku emerytalnego, określają to politycy przez ustawy.
A skoro nie określa to podniesienie lub obniżenie wieku nie koliduje z Konstytucją.
Konstytucja powinna być jak najkrótsza i zwięzła.
To jest właśnie szukanie haczyków żeby usprawiedliwić łamanie Konstytucji, zdanie o dobru wspólnym nie wydaje mi się istotnym zagrożeniem dla suwerenności państwa.
Podobnie jest z ustrojem sadów więc skąd te gadanie o łamaniu Konstytucji i tupanie przed Sejmem ?
Machanie przed kamerami broszurką pt. Konstytucja RP ma nabierać lemingów, że obecna ustawa o sądownictwie łamie konstytucję. Oni to łykają, młodzi, wykształceni, z dużych ośrodków, czyli Lemingradów.
Skąd wiedzą skoro jeszcze TK się nie wypowiedział.
A TK czy to pełowki czy pisowski działa jak Pytia. Może orzec co się mu podoba albo co jest zgodne z obecną linią partyjną.

Re: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji

Napisał(a): Gość -

~suweren
Jezus
~suweren
Jezus
~suweren
Jezus Po pierwsze na tą Konstytucję zagłosował suweren i to nie jakaś popierdułka , która sobie taki nick napisała tylko naród w referendum.
Po drugie obecna władza na tą Konstytucję przysięgała a prezydent miał być jej strażnikiem.
Po trzecie wskaż zapis tej Konstytucji , który mógłby zaszkodzić społeczeństwu.
Ło Jezu!!!!

Na konstytucję zagłosowało 52% przy frekwencji 40%, czyli niewielu. Poza tym to było 20 lat temu pod panowaniem postkomuny z PZPR i ZSL.
Kwaśniewski sobie napisał z kolesiami gniota i na tego gniota przysięgał.
Po to, żeby dowolnie prawo interpretować
Co szkodzi z konstytucji 97? Wiele rzeczy, głownie bełkot. To jest pomieszanie konstytucji przedwojennej z PRLowską.
Co znaczy takie zdanie: Demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 i 7 Konstytucji)?
Albo demokracja, czyli dyktat mniejszości nad większością albo prawo. To sie wyklucza po prostu.
Co to jest "sprawiedliwość społeczna"? ...itd.
Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jaki sposób ta Konstytucja może szkodzić społeczeństwu.

Czy stwierdzenie ,,sprawiedliwość społeczna" nawet jeśli jest nieprecyzyjne stanowi zagrożenie dla twojego bezpieczeństwa albo samopoczucia.
Prawo nawet nieprecyzyjne czy nawet wadliwe to jednak prawo i władza ustawodawcza może to prawo zmienić ale dopóki nie zmieni obowiązuje poprzednie.

Stwierdzenie, że można Konstytucji nie przestrzegać bo znalazło się nieprecyzyjne stwierdzenie jest chore.
Obecną konstytucję można dowolnie interpretować i robił to np. Rzepliński ewidentnie związany jedną formacją, z PO.. Dlatego była i jest szkodliwa.
I tak dla przykładu różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn był zgodny z konstytucją a potem go zrównano do 67 lat, bo poprzedni był niezgodny z konstytucją.

Inny przykład, że Konstytucja 1997 to "sklejka".
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
To zdanie żywcem przepisano z sanacyjnej Konstytucji 1935 r. Tylko, że wtedy były zupełnie inne uwarunkowania społecznopolityczne i nie było obecnych praw człowieka.
Dobro wspólne nie może być dziś nadrzędne nad dobrem jednostki.
Jeśli to zdanie uznamy za prawdziwe i słuszne, to pod żadnym pozorem nie możemy przyjmować do Polski islamistów.
Z tego co wiem w Konstytucja nie określa wieku emerytalnego, określają to politycy przez ustawy.
A skoro nie określa to podniesienie lub obniżenie wieku nie koliduje z Konstytucją.
Konstytucja powinna być jak najkrótsza i zwięzła.
To jest właśnie szukanie haczyków żeby usprawiedliwić łamanie Konstytucji, zdanie o dobru wspólnym nie wydaje mi się istotnym zagrożeniem dla suwerenności państwa.
Konstytucja zakazuje dyskryminacji a nierówny wiek emerytalny ewidentnie dyskryminował mężczyzn.
Tylko, że TK najpierw uważał, że różny wiek emerytalny jest zgodny z konstytucją a jak powstała doraźna potrzeba podniesienie wieku emerytalnego (Tusk, Rostowski) to go zrównano dla kobiet i mężczyzn i ten sam TK orzekł, że to jest zgodne z konstytucją, Raz tak, raz siak.
W dodatku co miało być z okresem przejściowym z nierównym wiekiem emerytalnym?
To jeden z przykładów, jest ich masa.


Jeszcze raz powtarzam, że Konstytucja nie reguluje zasad przechodzenia na emeryturę.
Więc jedno i drugie rozwiązanie może nie kolidować z Konstytucją.
Trybunał może zajmować się szczegółami takimi jak odebranie emerytury czy zmniejszenie czy przyznanie emerytury częściowej odwołując się np do zasady praw nabytych itd.

Ale to są niuanse , nie można uwzględnić każdej ewentualności. Czepianie się takich detali to szukanie kija na psa, który jak wiadomo zawsze się znajdzie.
Niektórzy eksperci twierdzą, że wręcz zapisanie wieku emerytalnego w Konstytucji doprowadziłoby do sporych problemów.
Politycy PiS zresztą oficjalnie powiedzieli, że kiedyś ten wiek i tak trzeba będzie podnieść.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Powoływanie się na komunistyczną konstytucję Olka Kwaśniewskiego z 1997 r. to szczyt hipokryzji