449
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń32 tys.
  • Odpowiedzi123
  • Ocen na +0
449 ppt ?

Problem w łóżku... (124)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

od jakiegoś czasu mamy problem z mężem, głupio mi o tym pisać, ale on nie może utrzymać erekcji i koniec końców nie ma pełnej satysfakcji z czym ja czuję się źle. To młody facet 25 lat i wszystko było ok, co prawda nie zawsze bo na początku jak zaczęliśmy sypiać ze sobą też to było, ale problem sam sie rozwiązał. Co najgorsze ten problem nie ma podłoża fizycznego jego organ:) jest w pełni sprawny. O co więc może chodzić, czy to ja już mu nie odpowiadam. Rozmawiałam z nim szczerze i zapytałam, ale on twierdzi, że za bardzo chce, żeby wyszło i w końcu nie wychodzi. A może ma kogoś innego. Dodam tylko, że kiedyś mnie zdradził,stąd moje podejrzenia. Co prawda było to dawno i od tamtego czasu było dobrze, a teraz znów coś jest nie tak. Byłam jego pierwszą partnerką, z tą "drugą" z tego co mi wiadomo też mu nie "wyszło" w łóżku, ale do tej historii nie chcę wracać. Co może powodować taki stan u zdrowego młodego mężczyzny. nie pali, rzadko pije, nie choruje. Jest mi cięzko jak widze jak on się męczy z tym, denerwuje. Chciał sobie nawet ostatnio kupić jakieś tabletki, ale myślę, że nie ma sensu- skoro nie może dojść tylko podczas zbliżenia. próbowaliśmy innych pozycji, ale i tak w pewnym momencie "opada". Mój maż pomimo tego, zawsze stara się zadbać o moje potrzeby, co z kolei pogłębia moją flustrację i nie mam pojęcia co robić. Czy to rzeczywiście przejdzie jak on twierdzo. Ostatnio mamy trochę problemów- głównie finansowych i wiem, że on podobnie jak ja martwi się. czy to może być przyczyną? Poradźcie co zrobić jeśli ktoś miał podobny przypadek. Tylko bardzo proszę o normalne, ludzkie podejście do tematu, bez wulgaryzmów itp. Dziękuję
INTERIA.PL

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

Jestem tu zupełnie nowa i trafiłam przypadkiem, nie miałam się do kogo zwrócić, więc pomyślałam, że skoro ludzie tak chętnie doradzają, to mi tez ktoś chociaz podpowie. Szukałam róznych informacji w internecie, ale w większości uważają, że po prostu nie odpowiada mu partnerka, myslałam, że ktos mi tu pomoże, a tutaj jakieś prowokacje, i niby o czym. Dla nas to jest problem i nie wiem co robić, przecież w związku seks jest bardzo ważny, a ja chcę mu pomów zanim może nasze kłótnie źle się skończą, bo on jest cholernie przez to nerwowy. A w ogóle to myślałam, że tu nie ma artykułów, więc o co chodzi z tą redaktorką? Tak więc niestety sprawdza się przysłowie- umiesz liczyć licz na siebie. Nikt nie chce pomóc, nikt nic nie wie... trudno- poszukam znowu- może pomyliłam forum...

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gr3Lu -

Spróbujcie troszke inaczej podejść do tego, może to robicie tak hop od razu przechodzicie do seksu, bez tego magicznego początku jakim jest gra wstępna. Albo może być tak, że Twój facet ma jakiś hamulec który mówi STOP i dlatego tak to wygląda, niech zajdzie do specjalisty.. Nie wiem czy to seksuolog czy ktoś, niech sie go popyta o co biega, a pani może iść z nim mu dotrzymać towarzystwa, jesteście parą więc to nie powinno być krępujące dla niego jak pójdziesz z nim :) pozdrawiam

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

AgnieszkaMalaMi Niestety nie pomogę w tym temacie. Bo ja bym faceta, który mnie zdradził nawet patykiem nie dotknęła. :/
Też tak myślałam zanim to się stało. Moje zdanie w temacie zdrady zawsze było jedno- nigdy nie wybaczę, ale życie mi pokazało, że nie zawsze uda się tak jak zakładamy. Było mi ciężko, wyrzuciłam go z domu, ale niestety kocham go i wiem, że to nauczyło czegoś nas oboje i o ironio! w końcu umocniło nasz związek, bo zrozumieliśmy błędy,jakie oboje popełniliśmy. Ale teraz boję sie właśnie, bo zaufanie to nie wróciło i nie wiem czy w pełni wróci, że może kogoś ma i ze mną mu nie wychodzi. Nie wiem co robić... Chcę żeby było dobrze.

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

eneida
AgnieszkaMalaMi Niestety nie pomogę w tym temacie. Bo ja bym faceta, który mnie zdradził nawet patykiem nie dotknęła. :/
Też tak myślałam zanim to się stało. Moje zdanie w temacie zdrady zawsze było jedno- nigdy nie wybaczę, ale życie mi pokazało, że nie zawsze uda się tak jak zakładamy. Było mi ciężko, wyrzuciłam go z domu, ale niestety kocham go i wiem, że to nauczyło czegoś nas oboje i o ironio! w końcu umocniło nasz związek, bo zrozumieliśmy błędy,jakie oboje popełniliśmy. Ale teraz boję sie właśnie, bo zaufanie to nie wróciło i nie wiem czy w pełni wróci, że może kogoś ma i ze mną mu nie wychodzi. Nie wiem co robić... Chcę żeby było dobrze.
Wcale Ci się nie dziwię, że masz wątpliwości i się zastanawiasz, czy to nie powtórka z rozrywki. Nie wiem jaki Ty masz charakter ale gdy ktoś zawiedzie moje zaufanie raz, to nie ma szans na to, żeby je odzyskał w tym samym stopniu co wcześniej. I Ty, jak mniemam masz tak samo. Moim zdaniem powinnaś z nim porozmawiać, czym się denerwuje, żeby wyluzował... Może napomknij mu o tym, że obawiasz się, że znów kogoś ma. Ja na Twoim miejscu też miała bym obawy, bo w końcu było wszytsko ok a tu znów... klops.

Może to być spowodowane "zmęczeniem materiału", ale niekoniecznie. Może stres, może zmęczenie... Ciężko stwierdzić.

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

Gr3Lu Spróbujcie troszke inaczej podejść do tego, może to robicie tak hop od razu przechodzicie do seksu, bez tego magicznego początku jakim jest gra wstępna. Albo może być tak, że Twój facet ma jakiś hamulec który mówi STOP i dlatego tak to wygląda, niech zajdzie do specjalisty.. Nie wiem czy to seksuolog czy ktoś, niech sie go popyta o co biega, a pani może iść z nim mu dotrzymać towarzystwa, jesteście parą więc to nie powinno być krępujące dla niego jak pójdziesz z nim :) pozdrawiam
dziękuje za poradę i za potraktowanie serio problemu. Proponowałam mu wizytę u specjalisty, ale on twierdzi, że tak jak na początku- samo przejdzie i że on się stresuje za bardzo, bo chce żeby wyszło. Już chciał nawet jakieś tabletki kupować, ale skoro jest fizycznie sprawny to nie potrzebuje przecież. Niedawno stwierdził, że tak się zrobiło, bo za rzadko sie kochaliśmy i jak będziemy robić to czesciej to wszystko minie. ech... trudne to

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): gość -

Jeśli częściej to będziecie robić to może coś pomoże. Jestem facetem i jestem raczej tak zaprogramowany, że gdy tylko moja dziewczyna leży przy mnie to włącza mi się tryb czyłości, Twojemu facetowi pewnie też, jeśli tak jest kochaj się z nim nawet jak nie będziesz miała ochoty na to. Jeśli to nie pomoże to tak jak pisałem wcześniej niech się skonsultuje ze specjalistą albo niech spróbuje z tabletkami, raz spróbować może..
Apropos, jeśli macie jakieś problemu( kłocicie się często, spicie w osobnych pokojach, nie rozmawiacie, omijacie sie) tez to powoduje ze facet nie moze pozniej do czegos dojsc bo ciagle mysli o tych przykrych rzeczach co byly wczesniej, nie moze sie skupic... Stres wpływa na caly organizm rowniez na nasze narzady i ogolnie. Problemy najlepiej rozwiazac razem

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

no właśnie zamówił tabletki, a rzeczywiście było tak, że zaczeliśmy spać w osobnych pokojach, bo dziecko:( i tak na zmianę albo ja z nią albo on, bo płakała- jak tylko mąz do niej chodził to od razu zasypiał, ale mam wrażenie że nie wracał, bo bał się, że znowu nie wyjdzie... stres też nie jest nam obcy bo ostatnio dużo problemów ("finansowych") zwłaszcza mieliśmy... ech... no kłótnie też się zdarzają, ale ostatnio on chodzi jak bomba zegarowa- myslę, że to właśnie przez to i nie wiem jak z nim rozmawiać...
Teraz czeka na te swoje tabletki- choć ja uważam, że to niepotrzebne, bo jak pisałam- fizycznie jest ok, ale skoro może to pomóc jego psychice... jesli ma poczuć się pewniej... a z drugiej strony, to mam pytanie- czy może tak być, że on po prostu ma kogoś i na "mnie" nie starcza mu sił- tak jak pisałam,kiedyś mnie zdradził, stąd mój strach o to... czy może te jego starania temu zaprzeczają... z dnia na dzień jest gorzej i coraz więcej nerwów, a to przeciez nie pomoże.. nie wiem co mysleć...

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

gość wiesz no hormony stresu zabijaja testosteron. on potrzebuje go wiecej, wtedy bedzie mial nerwy do walki ze stresem, a takze lepsze libido. kup mi zen szen, mleczko pszczele, duzo jest naturalnych specyfikow
chyba spróbuję, albo sama za chwilę zwariuję:) :) dziękuję za podpowiedź:)

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): gość -

ja bym Ci doradził abyście pogadali o swoich fantazjach erotycznych. Może powinnas mu napisac jak jest w pracy pikatnego smska, albo wyslac mu mmska. Albo na przykład kupić ładną bieizne albo wogolę nago i miec tylko fartuszek. i seksownym głosem powiedzieć mu na co masz ochote. Albo co mu zrobisz jak wróci. Pozdrawiam

Re: Problem w łóżku...

Napisał(a): Gość -

to nic nie pomoze ,dobrze radze do seksuologa i psychologa,jesli nie ma kochanki,moze miec podloze zdrowotne,taki mlody facet nie moze miec zmeczenia materialu,bo moj maz w wieku 25 lat/teraz 56/potrafil kochac sie na zawolanie kilka razy dziennie,nawet jak nie mial ochoty to ze wzgledu na mnie kochalismy sie b,czesto,tak wiec masz problem i to ogromny,mozesz nawet otrzymac rozwod bez problemu jesli nie podejmie jakis krokow,przemysl to,mozesz jeszcze kogos wartosciowego spotkac i cieszyc sie szczesciem,czas szybko leci,
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • problemy w łóżku
  • problemy w łóżku forum
  • jak się odblokować w łóżku po rozwodzie
Do góry strony: Problem w łóżku...