19
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6
  • Odpowiedzi19
  • Ocen na +0
19 ppt ?

Problemy z wagą (20)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Zauważyłam, że wiele osób, szczególnie młodych osób w Polsce, ma nadwagę. W niektórych przypadkach to wręcz otyłość, co niestety świadczy o złych nawykach żywieniowych. Doganiamy w tych niechlubnych statystykach kraje wysokorozwinięte, co napawa pewną obawą na przyszłość. Już teraz należy zadbać o prawidłową dietę naszych dzieci i wyrobić w całych rodzinach zdrowe nawyki (ruch, unikanie fast-foodów itd.). Niestety, jest też wiele przypadków "przesady" w drugą stronę, jak anoreksja i bulimia, które dotykają coraz to młodsze osoby, szczególnie dziewczęta. Mam nadzieję, że żaden z tych problemów nie dotknie nikogo z mojej rodziny... A co Wy o tym myślicie? Jak jest w Waszych rodzinach? Czekam na Wasze refleksje, bo to coraz bardziej absorbujący temat, szczególnie warto go poruszyć na forum kulinarnym. (Chociaż widzę, że na szczęście większość naszych przepisów opiera się na zdrowych produktach, dużo w nich warzyw i owoców.)
INTERIA.PL

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Zgadzam sie z Tobą.Jest to duży problem.Niestety dotyczy również mnie :( Jeszcze 5 lat wstecz ważyłam 55kg,sędziowałam piłke nożna,trenowałam lekkoatletyke,trwało to kilka lat.I było świetnie.Az poznałam mojego obecnego męża,zaczełam brac tabletki antykoncepcyjne-po ktorych zaczęlam bardzo tyć.Do tego podjadanie.Moja waga osiągnęła 70kg!Po slubie zamieszkałam z teściami.Nie mam nic do powiedzenia w kuchni,a teście uwielbiają tłusto jeść,urodzilam dziecko-i sie dopiero zaczeło.Konflikt na linii teście-synowa,stres(jestem zamknięta w sobie i dusze uczucia)ulge przynosi mi zjedzenie czegoś,na noc bo wtedy nikt nie komentuje i nie patrzy mi na ręce.I mam 90 kg,ok 40 nadwagi.Nie potrafie sobie sama poradzić,na męza nie moge liczyć i swoje "przesadzanie"uśmierzam jedzeniem .Jak sie najem czuje sie szczęśliwa.Ale sie rozpisałam...ulżyło mi że mogłam sie z kims podzielic moim problemem.Dzięki za temat.Pozdrawiam

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Hej wiecie ja też mam problem z moją wagą.Po ciązy nie mogę schudną a po porodzie nawet kolejne 5 kg mi przybralo, bo zaczelam brać tabletki.Teraz od początku tego roku wziełam się za siebie i udalo mi się trochę schudnąc (8kg) ale mam do zrzucenia jeszcze kilka bo warzę 76 kg i przydałao by się zrzucic jeszcze z 13 żebym wróciła do wagi sprzed ciązy.Szczerze to cięzko to widze bo lubię sobie dobrze zjeśc.Jak narazie wyrzucilam z jadłospisu białe pieczywo ,jem mniej słodkiego (aczkolwiek tego się nigdy nie wyrzeknę) i więcej owoców takiech jak ananas i grejfrut.Sama już nie wiem co robic(do ćwieczeń nie mam motywacji ,bo cale dnie jestem z 2 letnia córką w domu,siłownia odpada i basen także bo to za drogie jak na moją kieszeń).
Może ktoś z was ma radę na problem z wagą -tylko bez rad typu mnije żryż bo staram się jadąć 5 małych posiłków w ciągu dnia i pić dużo wody.A i zaznaczę jeszcze że nie pije alkoholu i nie palę.
Kto zna dobry sposób na utratę wagi bez glodówek??

Reklama

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

a ja mam troszkę inny problem,niektorzy mi mówią że powinnam przytyć..ale ja niechcę dobrze się czuje ze swoją wagą i niechce ani schudnąć ani przytyć.Jem normalnie,ale.... mam czasami takie dni ,że jem i jem i przestać niemogę,mój apetyt rośnie w miare jedzenia.Podkreślam od razu że nie mam rzadnych problemów na podłożu psychicznym.Co prawda kiedyś się odchudzałam,ale to było dawno temu .....a zaczeło się tak: usłyszałam kilka niemiłych komentarzy że tu i ówdzie mam za dużo i jako zwracająca uwagę na takie rzeczy nastolatka postanowiłam to zmienić,schudłam w bardzo naprawde bardzo długim czasie ok.10kg i moja waga się utrzymuje do tej pory.Teraz mam lat20 i myślę że sukces ten odniosłam dlatego że to odchudzanie trwało naprawdę długo tj. sporo ponad rok(prawie dwa).Nie było zbyt wiele ćwiczeń a ograniczenia w jedzeniu nie były wielkie podstawą było to że byłam konsekwentna w tym co robie(5 posiłków dziennie,wczesne kolacje,mało słodyczy,dużo owoców i warzyw itp.wszystkim znane sposoby).Życzę wam drogie panie sukcesu w osiągnięciu wymarzonych sylwetek,ale pamiętajcie żeby to nie stało się dla was głównym celem bo tak naprawde nie jest to ważne,najważniejsze jest to co każda z was sama myśli o sobie.Pozdrawiam.

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

w mojej pracy przekonalam sie jak należy dbać o przwidlowe odżywianie , codziennie widzę żołądek i przewód pokarmowy od środka .Fastfoody ,kilka kaw dziennie,do tego napój gazowany ,i ciągły pośpiech . czasem lepiej mieś trochę tłuszczyku i mieć zdrowie .inaczej podchodzę do problemow nadwagi i niedowagi ,często osoba chuda wmawia sobie ze jest za gruba ,a grubsza czuje sie dobrze ze swoja wagą.To wszystko nastawienie psychiczne.

Reklama

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Hej
ja wazylam 98kg (wiem, bylam sloniem :) udalo mi sie schudnac 36kg w 6 miesiecy.
Nie bylo latwo ale udalo sie! Bylam na diecie niskoweglowodanowej i korzystamal ze wskazowek diety strukturalnej (polecam). Przede wszystkim polecalabym wyrzucic z diety pieczywo, ryz, makaron i ziemniaki.. na prawde zobaczycie roznice! z miesem tez ostroznie i zadnej wieprzowiny.. polecam piersi z kurczaka i ryby ale w zadnym wypadku panierowane, najlepiej grillowane, 'smazone' na teflonie bez tluszczu albo na parze w towarzystwie duzej ilosci roznych warzyw. Warto jadac owoce i warzywa w roznych kolorach gdyz zawieraja one rozne skladniki odzywcze a jezeli dostarczymy organizmowi wszystkich witamin i skladniekow to wtedy nie bedzie sie domagal wiecej i latwiej nam bedzie nie podjadac. Wiec podsumowujac moim sekretem byl jego brak.. po prostu liczylam kalorie i przmeldowalam sie z domu na silownie :) bez cwiczen nie wroze sukcesu ale wystarczy np wiecej chodzic po schodach albo postanowic sobie np ze codziennie robimy 100 przysiadow lub brzuszkow.
Zycze powodzenia!

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Ja również mam problem z powrotem do wagi sprzed ciąży tj. 57-58 kg. Fakt faktem że muszę zgubić zaledwie 6 kg, ale jestem zbyt leniwa nio i pieniążki się wykruszają. Ale dam wam moją radę kiedy to dzięki zaparciu schudłam 23 kg w przeciągu 5 miesięcy. Jadłam praktycznie wszystko, ale to co miałam na talerzu (nabierałam sobie tyle co przed powzięciem decyzji o zaczęciu odchudzania) i dzieliłam na 2, zaś o kolacji należało zapomnieć. Jak bardzo byłam głodna to kroiłam 2-3 marchewki w paski i je podjadałam, lub też jabłko. Napoje gazowane odeszły w niepamięć a co do słodyczy to tak je kocham, że 2-3 razy w tygodniu pokusiłam się na małe co nie co, ale rozsądnie. !!! Poza tym zaczęłam więcej chodzić po schodach i do pracy wybierałam się nóżkami, a nie autkiem (no chyba że za oknem lało - to kto by mókł na deszczu ;))). I udało się. Teraz jak sięgam do szafy i 3/4 ubrań idzie do schowania to znów zaczynam brać się za siebie. Dziewczynki ćwiczmy silna wolę dla osiągnięcia własnej satysfakcji. Bo szczupły ma zawsze lepiej. Powodzenia. :))))

Reklama

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Czesc kochana! Jedynym sposobem do powrotu do formy,sa dieta i GIMNASTYKA! Prosze nie mow mi,ze nie masz czasu! ja rowniez mam mala coreczke 15 mies a zaczelam cwiczyc 6 mies po urodzeniu,dodam ze mialam ciecie! Do tej pory robilam 300 brzuszkow 5 dni w tygodniu,ograniczalam slodycze i chipsy. Do formy wracalam powali lecz skutecznie.Teraz zmniejszylam ilosc cwiczen poniewaz jestem w drugiel ciazy. Mieszkam za granica a cala moja rodzina w Polsce,nikt nie mogl pomodzmi w obowiazkach,a maz pracuje od 8 rano do 21 wiec czas na cwiczenia mialam dopiero wieczorem. Widzisz jednak z malym poswieceniem mozna zadbac o siebie,trzeba tylko troche silnej woli!!!! POWODZENIA!!!

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Dużo zależy od zwyczajów żywieniowych panujących w rodzinie... U mnie kolacji się nie je wcale lub jakąś malutką, natomiast u mojej koleżanki kolacja o 21 w postaci smażonych kiełbasek albo panierowanych pieczarek jest na porządku dziennym. Nic dziwnego, że u niej wszyscy mają nadwagę. Wg mnie najlepiej jest nie jeść nic po 18, poza tym staram się jeść jak najwięcej razowego pieczywa, razowego makaronu i pełnoziarnistego ryżu, oraz, oczywiście warzyw :)

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Ideałem byłoby nie jeść zbyt późno, ale jak ktoś wraca do domu o 19.00, a w pracy nie ma możliwości zjeść czegoś ciepłego, to niestety ta obiadokolacja się opóźnia... Teraz, kiedy jestem w domu, to mąż przynajmniej przychodzi na gotowe, a tak, jak wracaliśmy razem, to trzeba było jeszcze szybko coś przygotowywać, także frykasy, jak gołąbki czy tym podobne jadaliśmy od święta.

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Hej dziewczyny, chcę sie z Wami podzielić moimi zasadami:
1 Nie jem po 19 (nie idę spać najedzona, tylko lekko głodna nawet jak przychodzę z nocnej zmiany to nie jem tylko się kładę)
2. Jem tak aby nie wstać od stołu najedzona, a nadal taka lekka
3. Rzeczy smażone osączam na serwetce papierowej
3. Nie poję dużo wody, bo ona rozrzedza kwasy żołądkowe i trawienie się pogarsza, a mało tego słyszałam także że woda tylko rozpycha żołądek
5. Na oczyszczenie organizmu proponuję pić codziennie rano przez 2 tyg sok z kapusty kiszonej
6. Cwiczę rano i wieczorem- brzuszki, uda, pośladki i ręce - ale porządnie tak aby mnie bolały mięśnie - 10 MINUT MI WYSTARCZA A EFEKTY SUMIENNEJ PRACY WIDAĆ JUŻ PO 2, 3 TYG!!!
7. Jak jestem bardzo głodna to robię sobie kawę albo czekoladę na gorąco - to jest sycące, a idzie oszukać organizm, aby nie podjadać między posiłkami
8 Jem ciemne pieczywo i choć jest bardziej kaloryczne i ciężkostrawne od białego to jest o wiele zdrowsze, ale i sycące!
9. I to jest chyba mały kluczyk (jeden z wielu) do sukcesu - osoby które by chciały schudnąć muszą ograniczyć spożywanie tłuszczów. Osoba dorosła potrzebuje ok 40-50 g tłuszczu na dzień, jeżeli chce się schudnąć to trzeba się zmieścić w 30 g; ja ni ejem masła co prawda bo nie lubię go ani margaryny też, ale używam serków topionych
I dwa słowa do Helci - słyszałam iedyś od bardzo mądrej osoby, że żeby się odbić trzeba spaść na samo dno - masz życie przed sobą - nie rezygnuj z siebie i pamiętaj - nigdy nie jest tak źle jakby się mogło wydwać. Idź do biblioteki, poczytaj jak się ubierać stosownie do swojej sylwetki, kupuj ubrania w ciucholandach i przerabiaj je sobie sama lub u znajomej - odpowiedni ubiór naprawdę wiele zmienia. Może też czas zafarbować włosy na jakiś inny kolor lub robić inny makijaż??? Internet jest wypchany informacjami n ten temat - ja proponuję Tvn Style Powodzenia!

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Witam.Ja również mam problem z wagą,Od 2 miesięcy próbuję schudnąć jedyne 5 kg-niestety bez żadnego efektu.Jem o wiele mniej,zwłaszcza pieczywa.Całkowicie wyeliminowałam słodycze,cukier i nocne podjadanie.Nie pamiętam już jak smakuje boczuś i inne tłuściejsze smakołyki.A waga ani drgnie!Co prawda nie uprawiam żadnego sportu,ale mam dość wyczerpującą pracę,z której wracam padnięta.Znajoma stwierdziła,że mam spowolnioną przemianę materii.Może któraś z Was wie jakie produkty mogą ją pobudzić?

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

witam!dołączam troche póżno ,no ale lepiej póżno niż wcale.Jeśli chodzi o odchudzanie to może coś podpowiem:)ważyłam 70kg.teraz na wadze widze 56kg.a wszystko za sprawa wymienianej już diety niskowegolwodanowej.dieta ta nazywa się ~~dieta plaż południowych~~i jest fantastyczna,nie głodzisz się:))ja 14kg schudłam w 1,5 miesiąca.gorąco polecam!

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Hej,ja nie pisałam że nie mam czasu na ćwieczenia tylko nie mam samo zaparcia na robienie tak jak ty po 300 brzuszków DZIENNIE.Nie jestem osobą z silna wolą.I także jestem po cesarskim cięciu.
Chcę schudnąć ale z rozsądkiem ,bez głodówek czy wyrzekania się jedzenia całkowicei węglowodowanów itp.A co do ćwieczen to ja mam ograniczone możliwości ćwiczeniwe ze względu na stan mojego kręgosłupa i bioder.

Re: Problemy z wagą

Napisał(a): Gość -

Boże, dziewczyny, nic nie jest usprawiedliwieniem tycia. Moja ciocia, ktora była otyła miała wiele problemów ze zdrowiem z tego tytułu. A jak trafiła do szpitala to tyle nieprzyjemności ze strony personelu, że aż było przykro słuchać. Sama jestem osobą szczupłą ale z niepokojem patrzę na krągłości córki i choć ta nie je chipsów, fast foodów i nie pije coli, uprawia sport, je owoce i warzywa, to i tak ma fałdeczki, to myślę jak jej pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Pamietam, że dużo schudłam jak odstawiłam pieczywo. Ona biega codziennie po parę kilometrów a w weekend robi wycieczki rowerem tak ok. 20~22 km w 1 1/2 godz. a czasem rolki. Jeśli macie receptę jak przy tym zrzucić kilogramy to też będę wdzięczna i życzę powodzenia.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Problemy z wagą