278
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń53
  • Odpowiedzi277
  • Ocen na +0
278 ppt ?

Przedweselny zawrót głowy (278)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): smutas -

sama mam pod koniec maja stanąć na ślubnym kobiercu. jednak jak na razie ogarnął mnie podły nastrój i wszystko widzę w czarnych kolorach. jak będzie dalej? już 6, 5 roku jesteśmy razem a jednak ogarnia mnie niepewność. bez mego słonka nie wyobrażam sobie życia lecz z drugiej strony żal mi, że już o mnie tak nie zabiega. jeszcze nie mamy ślubu, a już jest taka rutyna, że brak słów. przeraża mnie myśl, że między nami wypaliło się.

Reklama

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): Ala -

Nie wiem co robić, poniewaz ja i mój przyszły nie chcemy wesela. Nie lubimy tego typu imprez, nie chodzimy na nie i wolelibyśmy pojechac za tę kasę na wycieczkę. Planujemy uroczysty obiad dla ok 30 osób bez tańców. Wszyscy wkoło się na to krzywią. Co Wy na to, bo ja już chyba dam sobie spokój i cichaczem wezmę ślub w USC.

Reklama

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): zawiedziony -

Chce wraz z dziewczyna powiedziec tak - niestety same problemy.Czas, miejsce - wszystko juz porezerwowane a nam zalezy na czasie.Czesto wyjezdzam a raczej przeplywam na druga strone oceanu i nie moge dokladnie okreslic kiedy wroce...i klechy robia problemy...chyba na kocia lape jest lepiej

Reklama

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): Ja -

Ja też nie chciałam wesela i nigdy go nie miałam. Najpierw był bardzo skromny ślub cywilny i uroczysty obiad dla najbliższej rodziby, a po roku i tak cała rodzina miała nas za małżeństwo więc wzieliśmy ślub kościelny zupełnie w innym mieście. Było trochę więcej formalności i załatwiania, ale najważniejsze jest to co wy chcecie i taki ślub o jakim wy marzycie. Jeśli rodzina, przyjaciele i znajomi tego nie akceptują to jest ich problem. Nie ulegajcie namowom i naciskom. Życzę Wam miodowego miesiąca na jakimś pięknym zakątku ziemi!

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): m. -

co oni z tymi weselami swoją drogą... myśmy postanowili się uprzeć za wszelką cenę - żadnego wesela, rodzina patrzy krzywo, znajomi jakby rozczarowani, ale to nasze wspolne życie i chcemy w niego wejść tak jak my to uważamy za stosowne i nikomu nic do tego. nie dajcie się zwariować!!! pozdro

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): nulka -

Rzoumiem cie, bo sama z narzevczonym za rok planujemy slub. Tez nie chcemy robic wesela duzego, bo po pierwsze: nie stac na to naszych rodziców, a tym bardziej nas, po drugie: nie chcemy zeby brali kredyt na okolicznosc wesele, bo to bez sensu, zbey sie 60 osob najadlo i napilo do woli, po trzecie: pieniadze na wesele mozna lepiej spozytkowac, a wreszczcie po 4 i po 5: nie lubimy takich imprez, a mały, ale nie cichy! kameralny slub, w zimie w kosciolku drewnianym z kuligiem jak u skaldów tez piekna sprawa. Nasi tez sie krzywia, rodzice nie, ale inni, ale to nasz dzien, i chce go spedzic tak jak tego chce! wiec my upieramy sie przy swoim! I tobie zycze powodzenia!!

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): katia -

kiedyś marzyłam o wielkim weselichu z mnóstwem gosci a teraz jakoś mi przeszło. Owszem chce wesele ale takie dla najbliższych ale niestety moja rodzinka absolutnie nie może sobie tego wyobrazić. Co ludzie powiedzą. Po co mi wesele na 100 czy 200 osób, kupe kasy za jedną noc. Długi które trzeba potem spłacać. Wole wydać to na wyposażenie gniazdka i super wycieczke w najdalszy zakątek świata z ukochanym, to bedzie dopiero coś co bede wspominac do konca życia, moze taka okazja sie nie powtórzy, może nie bedzie mnie na to stać. Lepiej bee wspominać wymażoną podróż a nie naputego wujka Edka. Tylko jak do tego przekonać rodzinkę??? Próbowałam prośbą, groźbą i nic...help

Re: Przedweselny zawrót głowy

Napisał(a): wiolka -

nie byłam napalona na wesele, chcieliśmy wziąc tylko ślub - ale rodzicom zalezało. Okazało się że na żadnej imprezie się lepiej nie bawiłam. A przygotowania? jakie tam przygotowania - druga restauracja bardzo nam się spodobała (miała tez pokoje do wynajęcia), problem z sukienką żaden , bo sama wymyśliłam jak ma wyglądać, z zespołem gorzej, ale dało radę załatwić ( i to idealny!)... po co straszyć! :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Przedweselny zawrót głowy