324
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń27 tys.
  • Odpowiedzi46
  • Ocen na +23
324 ppt ?

Pytanie do panów. Spanie w łóżku. (47)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Asia -

~Giuseppina Z powodu Covid-19 straciłem wszystko i dzięki Bogu znów znalazłem swój uśmiech dzięki panu Pierre Michel Combaluzier, że dostałem pożyczkę w wysokości 65.000€, a dwóch moich kolegów również otrzymało pożyczki od tego człowieka bez żadnych trudności. Życie u pana Pierre'a Michel Combaluziera znów się do mnie uśmiecha, jest prostym i bardzo wyrozumiałym człowiekiem serca. Oto jego
e-mail: combaluzierp443@gmail.com
Co za prosta perfidna reklama, taki bogaty a nie stać go na reklamę w przeznaczonym dla reklam miejscu? Ciebie też mi żal.

Reklama

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Górnik -

~sen winne są kobiety, nie umieją się otworzyć, albo robią[b][/b] to przez 50 lat... za późno...
Moja już 12 lat rozwarta i zawsze otwarta, co ciekawe nigdy ją głowa nie boli. O każdej porze mogę jej przodek wyrąbać.

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~go sć -

~Kochliwy
~Myśliciel Czyli jak się kochać, to tylko z kochaną kobietą? Wiem łajdak jestem bo spałem z w i e l o m a kobietami wcale ich nie kochając, tylko ... czy one mnie kochały? Bzdura, miały ochotę i sobie i mnie ulżyć.. Nawet będąc w związku podczas "cichych dni" śpiąc zawsze jedną rękę miałem na jej piersi a drugą niżej.
Ja w czasie cichych dni jak piękna śpi ,staram się palcem delikatnie jeździć po przedziałku na pipce :d Ona "śpi" ale jakoś jej się nogi same na boki rozchodzą. Podnoszę jedną nogę i delikatnie wchodzę. Wtedy ona się "budzi" niby zła, czasem od wariatów mnie wyzwie, głaskanie jej piersi szybko ją usdpakaja i ... hulaj dusza piekła nie ma :D

Reklama

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Stęchła Gertruda -

~Myśliciel Czyli jak się kochać, to tylko z kochaną kobietą? Wiem łajdak jestem bo spałem z w i e l o m a kobietami wcale ich nie kochając, tylko ... czy one mnie kochały? Bzdura, miały ochotę i sobie i mnie ulżyć.. Nawet będąc w związku podczas "cichych dni" śpiąc zawsze jedną rękę miałem na jej piersi a drugą niżej.
Dobrze, że nie na pędzlu.

Reklama

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~gość -

~Hultaj Gdzie to wyczytałaś że żeby kobietę bzyknąć, to musi się ją kochać? To ja chyba jakiś dziwny jestem, wiele, bardzo wiele kobiet wcale nie kochałem.
Nie jesteś dziwny. Jesteś bardzo pospolity.
Niesamowitą przyjemność sprawia mi zwodzenie takich jak ty, aż w desperacji mówią, że kochają. Dopiero wtedy dostają prztyczka w brzydki nochal.

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Hultaj -

~gość
~Hultaj Gdzie to wyczytałaś że żeby kobietę bzyknąć, to musi się ją kochać? To ja chyba jakiś dziwny jestem, wiele, bardzo wiele kobiet wcale nie kochałem.
Nie jesteś dziwny. Jesteś bardzo pospolity.
Niesamowitą przyjemność sprawia mi zwodzenie takich jak ty, aż w desperacji mówią, że kochają. Dopiero wtedy dostają prztyczka w brzydki nochal.
Oj naiwna ty, naiwna, z tego co piszesz, koniecznie wybierz się do psychologa. Nie uważasz że jest wielu facetów, którzy w doskonały sposób by sobie poradzili z taką "cfaniarą"? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak dla niejednego byłabyś łatwym, bardzo łatwym kąskiem.

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~gość -

~Hultaj
~gość
~Hultaj Gdzie to wyczytałaś że żeby kobietę bzyknąć, to musi się ją kochać? To ja chyba jakiś dziwny jestem, wiele, bardzo wiele kobiet wcale nie kochałem.
Nie jesteś dziwny. Jesteś bardzo pospolity.
Niesamowitą przyjemność sprawia mi zwodzenie takich jak ty, aż w desperacji mówią, że kochają. Dopiero wtedy dostają prztyczka w brzydki nochal.
Oj naiwna ty, naiwna, z tego co piszesz, koniecznie wybierz się do psychologa. Nie uważasz że jest wielu facetów, którzy w doskonały sposób by sobie poradzili z taką "cfaniarą"? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak dla niejednego byłabyś łatwym, bardzo łatwym kąskiem.
Nie, nie uważam, cfaniakujacy goopolu, bo wiem jak jest. "By sobie poradzili" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ze wszystkiego zdaje sobie sprawę. Z tego, że wydaje ci się, że stać cię na więcej, niż jest faktycznie - również.

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Hultaj -

~gość
~Hultaj
~gość
~Hultaj Gdzie to wyczytałaś że żeby kobietę bzyknąć, to musi się ją kochać? To ja chyba jakiś dziwny jestem, wiele, bardzo wiele kobiet wcale nie kochałem.
Nie jesteś dziwny. Jesteś bardzo pospolity.
Niesamowitą przyjemność sprawia mi zwodzenie takich jak ty, aż w desperacji mówią, że kochają. Dopiero wtedy dostają prztyczka w brzydki nochal.
Oj naiwna ty, naiwna, z tego co piszesz, koniecznie wybierz się do psychologa. Nie uważasz że jest wielu facetów, którzy w doskonały sposób by sobie poradzili z taką "cfaniarą"? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak dla niejednego byłabyś łatwym, bardzo łatwym kąskiem.
Nie, nie uważam, cfaniakujacy goopolu, bo wiem jak jest. "By sobie poradzili" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ze wszystkiego zdaje sobie sprawę. Z tego, że wydaje ci się, że stać cię na więcej, niż jest faktycznie - również.
No to dziura ci zardzewieje, i rude dzieci będziesz miała.

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~Tom-asz -

~go sć
~Kochliwy
~Myśliciel Czyli jak się kochać, to tylko z kochaną kobietą? Wiem łajdak jestem bo spałem z w i e l o m a kobietami wcale ich nie kochając, tylko ... czy one mnie kochały? Bzdura, miały ochotę i sobie i mnie ulżyć.. Nawet będąc w związku podczas "cichych dni" śpiąc zawsze jedną rękę miałem na jej piersi a drugą niżej.
Ja w czasie cichych dni jak piękna śpi ,staram się palcem delikatnie jeździć po przedziałku na pipce :d Ona "śpi" ale jakoś jej się nogi same na boki rozchodzą. Podnoszę jedną nogę i delikatnie wchodzę. Wtedy ona się "budzi" niby zła, czasem od wariatów mnie wyzwie, głaskanie jej piersi szybko ją usdpakaja i ... hulaj dusza piekła nie ma :D
No, no. GRATULUJĘ i jeszcze bardziej Ci zazdroszczę. U mnie, nawet jak nie ma "cichych dni" to żona gdy tylko dotknę wrażliwych i tych cudownych miejsc to od razu mówi, tak jak tam wcześniej cytowano, że późno albo nie teraz albo bo dzieci itd. :( Tak już 15 lat. ,'( Niektórzy z Was to dopiero raj na ziemi mają - nawet w małżeństwie. ;)

Re: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.

Napisał(a): ~gość -

~Tom-asz
~go sć
~Kochliwy
~Myśliciel Czyli jak się kochać, to tylko z kochaną kobietą? Wiem łajdak jestem bo spałem z w i e l o m a kobietami wcale ich nie kochając, tylko ... czy one mnie kochały? Bzdura, miały ochotę i sobie i mnie ulżyć.. Nawet będąc w związku podczas "cichych dni" śpiąc zawsze jedną rękę miałem na jej piersi a drugą niżej.
Ja w czasie cichych dni jak piękna śpi ,staram się palcem delikatnie jeździć po przedziałku na pipce :d Ona "śpi" ale jakoś jej się nogi same na boki rozchodzą. Podnoszę jedną nogę i delikatnie wchodzę. Wtedy ona się "budzi" niby zła, czasem od wariatów mnie wyzwie, głaskanie jej piersi szybko ją usdpakaja i ... hulaj dusza piekła nie ma :D
No, no. GRATULUJĘ i jeszcze bardziej Ci zazdroszczę. U mnie, nawet jak nie ma "cichych dni" to żona gdy tylko dotknę wrażliwych i tych cudownych miejsc to od razu mówi, tak jak tam wcześniej cytowano, że późno albo nie teraz albo bo dzieci itd. :( Tak już 15 lat. ,'( Niektórzy z Was to dopiero raj na ziemi mają - nawet w małżeństwie. ;)
Przestałeś być dla niej atrakcyjny po prostu.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Pytanie do panów. Spanie w łóżku.