77
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń259
  • Odpowiedzi46
  • Ocen na +113
77 ppt ?

Religia czy religioznawstwo... (47)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): polanka3 -

Dużo się mówi o wolności religijnej...a jeśli wolność religijna, to w szkołach publicznych powinno być religioznawstwo.
Przecież to nie jest średniowiecze, to jest XXI wiek.
Na przykład religia w KK nie uczy wiary, lecz ją narzuca. Katecheci uczą na religii o czyśćcu, a czyśćca nie ma. Nie ma żadnych podstaw ewangelicznych, żeby głosić teorię o czyśćcu. A więc okłamuje się młodzież, a rodzice na to przystają.
Na lekcjach religioznawstwa młodzież poznaje więcej religii i mogłaby przyswoić sobie tę najlepszą dla siebie.
I wtedy można by mówić o wolności religijnej.
INTERIA.PL

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): Dobrawa1 -

Są dwa warianty; etyka, religia danego wyznania, etyka lub w ogóle zgłoszenie, iz dziecko na żadne zajęcia nie będzie uczęszczać.

I pozwól, że to rodzice, a nie ty zadecydują. Moje dzieci zawsze na religię katolicką chodziły i będa chodzić. Swoimi dziećmi mozesz rządzić jak chcesz, od moich z daleka.

Reklama

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): buc1 -

Dobrawa1
buc1 Szanowna Polanko, to jest średniowiecze, niestety. Minister prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski powiedział publicznie -,, w Polsce będzie demokracja katolicka, albo żadna". Zatem mamy realizację tego zamysłu i planów rządzącej partii. W katolicyźmie można wszystko kraść, zabijać, rzucać obejgi, być duchownym pedofilem, mnawet kardynałem - wszystko, ponieważ pan jest miłosierny i grzechy odpuści. Wszystko można robić, byle z Bogiem, na którego istnienie nie ma dowodów. Ludzkość od wszechczasów wierzy w różnych Bogów i pomimo ich wiary los jest smutny ziemia. Zacofanie jest w Polsce bardzo duże i do krajów cywilizowanych jest większości bardzo daleko. Do dziś całuje się księży po rękach i klęka przed nimi. Duża część społeczeństwa ukrywa różne sprawki duchownych, między innymi pedofilię. Ludzie wierzą w duchownych, nie w Boga. Faktem jest, iż do Boga zwracają się przez,, pan", a do biskupa ekscelencjo, eminecjo, a do papieża ojcze święty.
Szanowny bucu. Patrz post wyżej. To rodzice decydują, i nikt inny, na jakie zajęcia chcą swoje dzieci wysłać. Będziesz miał swoje dzieci, będziesz miał głos decydujący. nie masz najmniejszego prawa o innych decydować.
Szanowna dobrawo, a skąd ty wiesz, że nie mam dzieci? Rodzice nie decydują o swoich dzieciach i to z prostego powodu, iż w szkołach nie ma etyki. Kiedyś rozmawiałem z księdzem, który powiedział mi tak cytat,, Teraz rządzi PiS, więc który dyrektor zgodzi się na jakąś etykę, lub inne dyrdymały, wszyscy Polacy są katolikami, zatem szkoda dyskutować". Oceny z religii wliczają się do średniej, w tym celu, żeby zmusić dzieci do chodzenia na religię katolicką, a katecheta zwykle daje szóstki. Jedna ten sam ksiądz był przeciwny przypisywania ocen z religii do średniej, dlatego że religia nie jest wiedzą, a wiarą w wyższe wartości. Tak to leci dobrawo1.

Reklama

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): buc1 -

Keramek][cytat kogo=buc1
Szanowna Polanko
Z poważaniem buc 1

Jakiś dziwny niesmak odczuwam 😂🤣😆[/cytat

Może się przejadłeś Keramku?

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): buc1 -

Dobrawa1
buc1 Szanowna Polanko, to jest średniowiecze, niestety. Minister prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski powiedział publicznie -,, w Polsce będzie demokracja katolicka, albo żadna". Zatem mamy realizację tego zamysłu i planów rządzącej partii. W katolicyźmie można wszystko kraść, zabijać, rzucać obejgi, być duchownym pedofilem, mnawet kardynałem - wszystko, ponieważ pan jest miłosierny i grzechy odpuści. Wszystko można robić, byle z Bogiem, na którego istnienie nie ma dowodów. Ludzkość od wszechczasów wierzy w różnych Bogów i pomimo ich wiary los jest smutny ziemia. Zacofanie jest w Polsce bardzo duże i do krajów cywilizowanych jest większości bardzo daleko. Do dziś całuje się księży po rękach i klęka przed nimi. Duża część społeczeństwa ukrywa różne sprawki duchownych, między innymi pedofilię. Ludzie wierzą w duchownych, nie w Boga. Faktem jest, iż do Boga zwracają się przez,, pan", a do biskupa ekscelencjo, eminecjo, a do papieża ojcze święty.
do ateistów..szanowna, katolicy mordercy.
Tego nie podam ci na tacy, ale wpisz sobie ilu szanownych katolików odsiaduje wyroki zabójstwa.

Reklama

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): Dobrawa1 -

buc1


Szanowna dobrawo, a skąd ty wiesz, że nie mam dzieci? Rodzice nie decydują o swoich dzieciach i to z prostego powodu, iż w szkołach nie ma etyki. Kiedyś rozmawiałem z księdzem, który powiedział mi tak cytat,, Teraz rządzi PiS, więc który dyrektor zgodzi się na jakąś etykę, lub inne dyrdymały, wszyscy Polacy są katolikami, zatem szkoda dyskutować". Oceny z religii wliczają się do średniej, w tym celu, żeby zmusić dzieci do chodzenia na religię katolicką, a katecheta zwykle daje szóstki. Jedna ten sam ksiądz był przeciwny przypisywania ocen z religii do średniej, dlatego że religia nie jest wiedzą, a wiarą w wyższe wartości. Tak to leci dobrawo1.
Przestań kłamać, zmyślać. Bazuj na przepisach.

"MEN przypomina, że lekcje religii (określonego wyznania) i etyki są zajęciami dodatkowymi, w których uczeń uczestniczy na zasadzie dobrowolnego wyboru. Podstawą udziału ucznia w zajęciach z religii, etyki lub w zajęciach z obu przedmiotów jest życzenie wyrażone w formie pisemnego oświadczenia złożonego przez rodziców (opiekunów prawnych) lub pełnoletniego ucznia.
Szkoła nie może domagać się od rodziców lub pełnoletniego ucznia oświadczenia o nieuczęszczaniu na lekcje religii lub etyki. Należy jednak poinformować szkołę, także w formie pisemnego oświadczenia, o ewentualnym wycofaniu wcześniej złożonego oświadczenia deklarującego udział ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki.

Oświadczenia w sprawie udziału ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki, istotne dla organizacji pracy szkoły, są dokumentami zawierającymi dane osobowe. Zatem informacje w nich zawarte mogą być przetwarzane zgodnie z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych."
(...)
Od 1 września 2016 r. obowiązują natomiast nowe zasady umieszczania ocen z religii i etyki na świadectwach szkolnych. Na świadectwie szkolnym promocyjnym i na świadectwie ukończenia szkół, w miejscu przeznaczonym na wpisanie ocen klasyfikacyjnych z religii/etyki, wpisuje się:

- poziomą kreską, jeżeli uczeń nie uczęszczał na żadne z tych zajęć (bez żadnych dodatkowych adnotacji),
- ocenę z religii albo z etyki, jeżeli uczeń uczęszczał na jedne z tych zajęć, bez wskazywania, z jakich zajęć jest to ocena,

- ocenę z religii i ocenę z etyki, jeżeli uczeń uczęszczał zarówno na zajęcia z religii, jak i na zajęcia z etyki."https://www.r(...)ia.html

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): polanka3 -

Dobrawa1 Są dwa warianty; etyka, religia danego wyznania, etyka lub w ogóle zgłoszenie, iz dziecko na żadne zajęcia nie będzie uczęszczać.

I pozwól, że to rodzice, a nie ty zadecydują. Moje dzieci zawsze na religię katolicką chodziły i będa chodzić. Swoimi dziećmi mozesz rządzić jak chcesz, od moich z daleka.
Wybacz, ale nie obchodzą mnie twoje dzieci.
Bo ogólnie rzecz biorąc dzieci wszystkie są zmuszane do uczęszczania na lekcje religii...bo liczą się oceny do średniej, bo inaczej są szykanowane. A przecież wiara nie polega na ocenianiu poprzez stopnie...
Przecież możesz posyłać swoje dziecko do szkoły katolickiej, tam na pewno będą je uczyć religii katolickiej. Ale w szkole publicznej powinno być religioznawstwo i wtedy można mówić o wolności religijnej.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): polanka3 -

Keramek A niby po co katolicy mają się uczyć o innych religiach?
tą najlepsza dla siebie
:) Tą najlepszą jest wiara w ateizm tam na wszystko pozwala się człowiekowi. Tylko jaki to ma sens?
A po to powinni się uczyć o innych religiach, żeby wiedzieć, że katolicy nie są pępkiem świata, że istnieją też inni ludzie wierzący inaczej.
Po to, żeby pobudzić myśli, żeby dziecko miało większe rozeznanie, żeby umiało odróżnić wiarę od bajek.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): polanka3 -

buc1 Szanowna Polanko, to jest średniowiecze, niestety. Minister prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski powiedział publicznie -,, w Polsce będzie demokracja katolicka, albo żadna". Zatem mamy realizację tego zamysłu i planów rządzącej partii. W katolicyźmie można wszystko kraść, zabijać, rzucać obejgi, być duchownym pedofilem, mnawet kardynałem - wszystko, ponieważ pan jest miłosierny i grzechy odpuści. Wszystko można robić, byle z Bogiem, na którego istnienie nie ma dowodów. Ludzkość od wszechczasów wierzy w różnych Bogów i pomimo ich wiary los jest smutny ziemia. Zacofanie jest w Polsce bardzo duże i do krajów cywilizowanych jest większości bardzo daleko. Do dziś całuje się księży po rękach i klęka przed nimi. Duża część społeczeństwa ukrywa różne sprawki duchownych, między innymi pedofilię. Ludzie wierzą w duchownych, nie w Boga. Faktem jest, iż do Boga zwracają się przez,, pan", a do biskupa ekscelencjo, eminecjo, a do papieża ojcze święty.
To wszystko się zgadza...wiara katolicka jest wypaczona przez duchownych, którzy inaczej interpretują słowa Jezusa. Jezus nie kazał nazywać nikogo ojcem, bo ten tytuł należy do Boga. Te słowa Jezusa KK odrzuca ( duchowni każą siebie "ojcować").
Kościołowi to zacofanie pasuje, bo manipulacja wiernymi dobrze wychodzi.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): Dobrawa1 -

polanka3
Dobrawa1 Są dwa warianty; etyka, religia danego wyznania, etyka lub w ogóle zgłoszenie, iz dziecko na żadne zajęcia nie będzie uczęszczać.

I pozwól, że to rodzice, a nie ty zadecydują. Moje dzieci zawsze na religię katolicką chodziły i będa chodzić. Swoimi dziećmi mozesz rządzić jak chcesz, od moich z daleka.
Wybacz, ale nie obchodzą mnie twoje dzieci.
Bo ogólnie rzecz biorąc dzieci wszystkie są zmuszane do uczęszczania na lekcje religii...bo liczą się oceny do średniej, bo inaczej są szykanowane. A przecież wiara nie polega na ocenianiu poprzez stopnie...
Przecież możesz posyłać swoje dziecko do szkoły katolickiej, tam na pewno będą je uczyć religii katolickiej. Ale w szkole publicznej powinno być religioznawstwo i wtedy można mówić o wolności religijnej.
cierpliwie ci tłumaczę..zgłoś chęć udziału uczęszczania dziecka na etykę, w ogóle nie posyłaj na żadne zajęcia. Nikt nie jest szykanowany, takie dziecko albo idzie do domu..jesli to koniec zajęć, albo ma świetlicę. Ty tez możesz posłać dziecko do szkoły wyznaniowej. Są takie.
Jeśli chodzi o religioznawstwo...proszę zebrać podpisy na projekt obywatelski i zgłosić.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): buc1 -

Dobrawa1
buc1


Szanowna dobrawo, a skąd ty wiesz, że nie mam dzieci? Rodzice nie decydują o swoich dzieciach i to z prostego powodu, iż w szkołach nie ma etyki. Kiedyś rozmawiałem z księdzem, który powiedział mi tak cytat,, Teraz rządzi PiS, więc który dyrektor zgodzi się na jakąś etykę, lub inne dyrdymały, wszyscy Polacy są katolikami, zatem szkoda dyskutować". Oceny z religii wliczają się do średniej, w tym celu, żeby zmusić dzieci do chodzenia na religię katolicką, a katecheta zwykle daje szóstki. Jedna ten sam ksiądz był przeciwny przypisywania ocen z religii do średniej, dlatego że religia nie jest wiedzą, a wiarą w wyższe wartości. Tak to leci dobrawo1.
Przestań kłamać, zmyślać. Bazuj na przepisach.

"MEN przypomina, że lekcje religii (określonego wyznania) i etyki są zajęciami dodatkowymi, w których uczeń uczestniczy na zasadzie dobrowolnego wyboru. Podstawą udziału ucznia w zajęciach z religii, etyki lub w zajęciach z obu przedmiotów jest życzenie wyrażone w formie pisemnego oświadczenia złożonego przez rodziców (opiekunów prawnych) lub pełnoletniego ucznia.
Szkoła nie może domagać się od rodziców lub pełnoletniego ucznia oświadczenia o nieuczęszczaniu na lekcje religii lub etyki. Należy jednak poinformować szkołę, także w formie pisemnego oświadczenia, o ewentualnym wycofaniu wcześniej złożonego oświadczenia deklarującego udział ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki.

Oświadczenia w sprawie udziału ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki, istotne dla organizacji pracy szkoły, są dokumentami zawierającymi dane osobowe. Zatem informacje w nich zawarte mogą być przetwarzane zgodnie z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych."
(...)
Od 1 września 2016 r. obowiązują natomiast nowe zasady umieszczania ocen z religii i etyki na świadectwach szkolnych. Na świadectwie szkolnym promocyjnym i na świadectwie ukończenia szkół, w miejscu przeznaczonym na wpisanie ocen klasyfikacyjnych z religii/etyki, wpisuje się:

- poziomą kreską, jeżeli uczeń nie uczęszczał na żadne z tych zajęć (bez żadnych dodatkowych adnotacji),
- ocenę z religii albo z etyki, jeżeli uczeń uczęszczał na jedne z tych zajęć, bez wskazywania, z jakich zajęć jest to ocena,

- ocenę z religii i ocenę z etyki, jeżeli uczeń uczęszczał zarówno na zajęcia z religii, jak i na zajęcia z etyki."https://www.r(...)ia.html
Chcesz mnie rozśmieszyć przepisami? Bazuj na rzeczywistości, a nie na przepisach MEN. W MEN autorytetem jest dr. Urszula Dudziak i mojej stopce (sentencji) znajdziesz cytaty jej wypowiedzi publicznych (u Rydzyka). Rzeczywistość przedstawiła ci Szanowna Polanko, a zatem mój punkt widzenia jest taki sam.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): Dobrawa1 -

polanka3
To wszystko się zgadza...wiara katolicka jest wypaczona przez duchownych, którzy inaczej interpretują słowa Jezusa. Jezus nie kazał nazywać nikogo ojcem, bo ten tytuł należy do Boga. Te słowa Jezusa KK odrzuca ( duchowni każą siebie "ojcować").
Kościołowi to zacofanie pasuje, bo manipulacja wiernymi dobrze wychodzi.
Ja ci nie wskazuję, jak jest w twojej wierze, bo mnie to zupełnie nie obchodzi. Dlaczego ty mi narzucasz, jak ja mam PiSMO ŚW interpretować? Po twojemu, bo ty tak chcesz? No wybacz.

Re: Religia czy religioznawstwo...

Napisał(a): buc1 -

polanka3
buc1 Szanowna Polanko, to jest średniowiecze, niestety. Minister prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski powiedział publicznie -,, w Polsce będzie demokracja katolicka, albo żadna". Zatem mamy realizację tego zamysłu i planów rządzącej partii. W katolicyźmie można wszystko kraść, zabijać, rzucać obejgi, być duchownym pedofilem, mnawet kardynałem - wszystko, ponieważ pan jest miłosierny i grzechy odpuści. Wszystko można robić, byle z Bogiem, na którego istnienie nie ma dowodów. Ludzkość od wszechczasów wierzy w różnych Bogów i pomimo ich wiary los jest smutny ziemia. Zacofanie jest w Polsce bardzo duże i do krajów cywilizowanych jest większości bardzo daleko. Do dziś całuje się księży po rękach i klęka przed nimi. Duża część społeczeństwa ukrywa różne sprawki duchownych, między innymi pedofilię. Ludzie wierzą w duchownych, nie w Boga. Faktem jest, iż do Boga zwracają się przez,, pan", a do biskupa ekscelencjo, eminecjo, a do papieża ojcze święty.
To wszystko się zgadza...wiara katolicka jest wypaczona przez duchownych, którzy inaczej interpretują słowa Jezusa. Jezus nie kazał nazywać nikogo ojcem, bo ten tytuł należy do Boga. Te słowa Jezusa KK odrzuca ( duchowni każą siebie "ojcować").
Kościołowi to zacofanie pasuje, bo manipulacja wiernymi dobrze wychodzi.
Dokładnie. Pozdrawiam czas spać.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Religia czy religioznawstwo...