172
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń14 tys.
  • Odpowiedzi24
  • Ocen na +13
172 ppt ?

Rozstanie po 28 latach (25)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Rozstanie po 28 latach

Napisał(a): gość -

Mój mąż po 28 latach małżeństwa oświadczył mi że się zakochał że tego nie planował i wyprowadzi się z domu 19 czerwca nie mogę sobie do tej pory z tym poradzić. Jednak dwa tygodnie temu w poniedzialek zadzwonił i chciał się spotkać powiedział że sądził że to będzie łatwe odejść po tylu latach jednak jest my ciężko postanowił zostać w domu ucieszyłam się pojechaliśmy po jego rzeczy jednak w środę już się w domu nie pojawił ponoć ta kobita powiedziała mu że jak ma myśleć o rodzinie to ich związek się nie uda. A zaraz pisała do niego smsy że jest jej ciężko itp. Pracują razem tylko że w odległości 60 km on mieszka sam jego szef dał mu mieszkanie. Był teraz ostatnio ponieważ prosiłam bo rozmowę co dalej powiedział że on sam nie wie czego chce i w pewnym momencie zaczął mnie całować przytulać nie mogłam tego zrozumieć i poszedł a potem nic ani telefonu ani smsa. Wiem że wszystkie weekendy spędza z tą kobietą. Ja tak bardzo za nim tęsknię tak bardzo to kocham i nie mogę się z tym pogodzić. Najgorsza świadomość jest tego że już nie wróci że to już koniec. Wszyscy mi tłumaczą że muszę zacząć żyć ale nie daje rady. Najgorsze są soboty i niedziele samotne wszyscy znajomi gdzieś spędzają czas mają własne życie. Czytałam już wiele jak to przetrwać ale nic nie pomaga nie mogę zrozumieć czemu mi to zrobił????

Re: Rozstanie po 28 latach

Napisał(a): ~Minimax -

Cytuje “Czytałam już wiele jak to przetrwać ale nic nie pomaga nie mogę zrozumieć czemu mi to zrobił????”
W tym TWOIM zdaniu JUZ jest zawarte wytlumaczenie dlaczego nie mozesz sobie z tym poradzic. Sama sobie odpowiedzialas … ale nie widzisz tego. Dlaczego??? Bo nie rozumiesz jak sama dzialasz w SRODKU. Nikt Ciebie nie tego nie nauczyl, nie dal informacji gdy bylas mlodsza i nie moglas tego sprawdzic … doswiadczalnie. Gdyby tak bylo nie mialabys tego problem I latwiej by Ci bylo sobie poradzic z taka sytuacja. Nie odpowiem Ci prostym, krotkim zdaniem jak inni to robia, bo to z regoly nic nie daje. Nie pomoze Ci to TERAZ .. a tylko po czasie zrozumiesz ze ktos mial racje I to co napisal/a bylo madre. To co napisze moze tez byc dla ciebie na poczatku niezrozumiale i bedzie od Ciebie wymagac pracy … czyli zapoznania sie z IDEA I potem ZASTOSOWANIE tego w zyciu. Jesli po przeczytaniu nie bedzie dzialania … znaczy ze nie bylo ZROZUMIENIA. Tu konieczne jest wyjasnienie. Ludzie czytaja czyjes idee I mysla ze rozumieja .. a to NIEPRAWDA. Zrozumienie=DZIALANIE. Przyklad. Jesli jesz cos co Tobie szkodzi (masz wzdecia, ale nie wiesz dlaczego) I nagle dowiadujesz sie ze jakis skladnik w tym jedzieniu jest TOKSYCZNY … to AUTOMATYCZNIE konczysz jedzenie tego. Pojawilo sie ZROZUMIENIE. Zastosuj ten przyklad do wszystkiego co czytasz I dowiesz sie ile z tego “przyswajasz”. Sa ludzie ktorzy maja sciane ksiazek, potrafia zacytowac wiele informacji z nich .. ALE NIC NIE ZROZUMIELI z tego. Obys taka osoba nie byla …. bo wtedy w zyciu trzeba miec miekkie siedzenie … tyle kopow od niego dostajemy. Tyle wstepu. Przejdziemy do wytlumaczenia. Ty nie mozesz sobie poradzic mimo czytania wielu informacji … bo PROBUJESZ zrozumiec dzialanie meza .. I MYSLISZ o tym ciagle. TWOJE MYSLENIE .. to powoduje .. I przedluzasz katusze swoje I jest CI bardzo CIEZKO. W dodatku chcesz uciec od tego co czujesz bo to nie jest przyjemne. Proba ciaglej analizy to forma UCIECZKI ..baraku AKCEPTACJI. A dlaczego nie ma akceptacji ?? Bo nie chcesz sie pogodzic z ta sytuacja bo .. JESTES przywiazana dalej do tego czlowieka I najprawdopodobnie dziala tez starch (jak ja sobie sama poradze/kto mnie teraz pokocha .. mam tyle lat …??? itp) To co TERAZ CZUJESZ to nie prawdziwa MILOSC …..choc tak uwazasz. Prawdziwa milosc NIE BOLI .. bo nie pochodzi z mysli. Kazda mysl to jak MONETA .. ma DWIE strony. Radosc I Cierpienie to DWIE STRONY tej samej RZECZY (monety) I tylko czas odczuwania ich sie rozni. Znowu przyklad: Jak dostaniesz nowy samochod .. to czujesz radosc … jak Ci go ukradna … to pojawia sie bol. CZEMU ?????

Re: Rozstanie po 28 latach

Napisał(a): ~Minimax -

PRZYWIAZANIE, czyli chec posiadania danej rzeczy .. a ta chec (pragnienie) pochodzi z MYSLI. Pragnienie to chcec POSIADANIA czegos na WLASANOSC. Dopuki to mamy wszystko jest OK .. ale gdy tracimy to to .. pojawia sie BOL. To powinno Ci pomoc ZROZUMIEC ze ty jestes PRZYWIAZANA do MEZA … MYSLAMI …… czyli PRAGNIENIEM by byl on TWOJ na wlasnosc. STAD BOL. Jesli starasz sie zrozumiec dlaczego to zrobil to swiadczy o GLUPOCIE (niezroumieniu jak dzialasz). Twoje mysli -szukanie odpowiedzi – aktywizuja za kazdym razem uczucie tego BOLU w Tobie (a to ZAL I masz tego w cholere juz w sobie nawet o tym nie wiedzac) I stad CIERPIENIE. Dopuki bedzisz chciala znalezc odpowiedz .. bedzisz CIERPIEC .. bo bedziesz o tym myslec. Jak ZAAKCEPTUJESZ sytuacje I zakonczysz myslenie o tym.. to zaczniesz PROCESS GOJENIA RANY. Co dalej ??? Chcemy wiedziec dlaczego ktos cos zrobil. PO CO???? W wiekszosci przypadkow nawet ta osoba sama nie wie w 100% dlaczego cos zrobila. Nam to tez nic nie da .. choc wydaje sie nam ze tak. To co ludzie robia to forma EGOIZMU ( a ten z regoly jest przerosniety) I ma to TYSIACE przyczyn a zawarte jest w ludzkich pragnieniach/myslach z przed lat. Ta wiedza powinna kazdemu wystarczyc by sie pogodzic z RZECZYWISTOSCIA I zaakceptowac strate. Pytanie jak dlugo nam to bedzie potrzeba przeprocesowac ??? Jednym dluzej … drugim krocej. Jak wiec sprawic by to nie trwalo dlugo ???? Trzeba zrozumiec ze mysli startuja uczucia a sa energia elektromagnetyczna ktora akumuluje sie w ciele jako EMOCJE … w wypelnia cialo od stop po glowie I jest w KAZDEJ KOMURCE ciala. Gdy zaczynamy myslec o czyms to aktywizujemy to w sobie (w Twoim przypadku zal I strach) I stad UCZUCIE BOLU. Ta energia objawia sie w ciele WLASNIE jako BOL. Jesli ten BOL bedziemy AKCEPTOWAC I go NEUTRALNIE OOBSERWOWAC to on sie bedziue ZMNIEJSZAL. Nie mozemy wtedy dawac uwagi myslom bo bedziemy ta energy powiekszac a ni ezmniejszac. TYLKO nasza uwaga bez dodatkowego myslenia o tym ROZMYWA ta energie w nas I zmniejsza BOL. NIC INNEGO tego nie zrobi. Nikt nie moze tego za nas USUNAC .. ani modly … ani lekarz … ani JA……. NIKT. TYLKO TY mozesz sobie POMOC. A stanie sie to TYLKO wtedy gdy przyjdzie ZROZUMIENIE. Bez tego bedziesz plywac w morzy zalu, strachu .. a potem ZLOSCI. To tyle na strart. Jak chcesz sobie pomoc bardziej to polecam przeczytac moje wpisy o tym jak usuwac emcjonalna energie z ciala. Podaje link:https://forum(...)rona,4. Wszystko jest na stronie 4. Powodzenia.

Re: Rozstanie po 28 latach

Napisał(a): ~ozim -

sorry, ale naprawdę wiesz czemu to zrobił. Zrób sobie rachunek sumienia i przeanalizuj swoje postępowanie przez ostatnie 8 lat, może zrozumiesz. Chyba, że masz fajnego cyca fajna figurę i ogólnie jesteś zajebista lecz, nie obca. Mam właśnie to samo ze swoją żoną, ogólnie nie można się przyczepić może trochę do charakteru ale jest już dla mnie bardziej jak siostra niż kobieta.

Re: Rozstanie po 28 latach

Napisał(a): gość -

niektore wypowiedzi po prostu żenada!niech piszą i wypowiadaja sie Ci co to też przeszli . bo tylko takie osoby moga to zrozumiec. mnie po okolo 20 latach olał partner (mieszkaliśmy ze soba okolo 14 lat)! jest ciężko siē pozbierać po czymś takim!trzeba znaleźć zajęcie sobie i realiziwać swoje marzenia.dzieki temu jest łatwiej. potem sobie wmowiłam że umarł i przeniosłam sie do innej miejscowości i jest lepiej.zanim sie pozbieralam minelo prawie 3 lata!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Rozstanie po 28 latach