57
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +-7
57 ppt ?

Rozwód po 25 latach małżeństwa (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): Gość -

Czy ktoś rozwodził się po takim stażu małżeństwa?
Jak wtedy żyć, skoro jedyne życie jakie się zna to życie w małżeństwie?
Czy to w ogóle ma jeszcze jakiś sens?
Nie lepiej schować dumę do kieszeni i przeżyć z nim do końca, żeby nie być samotną na starość?
INTERIA.PL

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): Gość -

barb00063 Czy ktoś rozwodził się po takim stażu małżeństwa?
Jak wtedy żyć, skoro jedyne życie jakie się zna to życie w małżeństwie?
Czy to w ogóle ma jeszcze jakiś sens?
Nie lepiej schować dumę do kieszeni i przeżyć z nim do końca, żeby nie być samotną na starość?
Nie wiem....
ale moim zdaniem nigdy nie wolno rezygnować z siebie!!!!
Niezależnie od wieku....:)

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): misza55 -

barb00063 Czy ktoś rozwodził się po takim stażu małżeństwa?
Jak wtedy żyć, skoro jedyne życie jakie się zna to życie w małżeństwie?
Czy to w ogóle ma jeszcze jakiś sens?
Nie lepiej schować dumę do kieszeni i przeżyć z nim do końca, żeby nie być samotną na starość?
Trudno jest, ale warto, takie chowanie dumy do kieszeni źle wpływa na psychikę :))

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gaga53 -

Jeżeli masz około 50-tki to przecież jesteś jeszcze młodą kobietką, kawał życia przed tobą. Nic nie jest warte rezygnacji z komfortu psychicznego, własnych ambicji, planów i marzeń. Wiem, że są sytuacje w życiu kiedy mamy wrażenie końca świata ale zawsze trzeba spiąć pośladki, wypiąć cycki, głowę unieść wysoko i do przodu. Zobaczysz wszystko ci się dobrze poukłada. Życzę powodzenia.

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): Gość -

barb00063 Czy ktoś rozwodził się po takim stażu małżeństwa?
Jak wtedy żyć, skoro jedyne życie jakie się zna to życie w małżeństwie?
Czy to w ogóle ma jeszcze jakiś sens?
Nie lepiej schować dumę do kieszeni i przeżyć z nim do końca, żeby nie być samotną na starość?
No aż tyle lat to się nie męczyłem.... Choć ślub brałem jako osesek prawie, więc świata balangowego w wieku kawalerskim nie znałem....
Dziś po wielu latach jestem niezmiernie wdzięczny mojej eks za podjęcie decyzji.....
Z perspektywy kolejnych lat, mimo opieki nad dzieciakami, stwierdzam, że jest mi znacznie lepiej....
Trudno mi powiedzieć jak jest mojej eks, bo specjalnie kontaktów nie utrzymuję

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

życie w tak zwanej samotnosci też ma swoje zalety.Można wreszcie poswięcić czas swoim hobby i odżyć psychicznie. Mając te 50 lat można wreszcie zacząć się realizować,to nie konić życia,wręćz uważam,ze początek.Dzieci dorosłe,stresu nie ma,można wreszcie zacząć normalnie żyć!

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): Gość -

zacznij myśleć o sobie, rób rzeczy na które do tej pory nie miałaś czasu, ja rozwiodłam się po [ponad 20 latach i z perspektywy czasu, zastanawiam się dlaczego tak późno, co przeszłam to moje, było- minęło, żyję teraźniejszością, staram myśleć się nie za często o przeszłości, bo żyjąc nią można zniszczyć to co teraz, czas leczy rany......tak to prawda, moje życie dzielę na kilka etapów,jestem szczęśliwa, na nowo poukładałam sobie pewne sprawy, czego i tobie życzę, głowa do góry, jutro będzie lepszy dzień...:))

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

Jeżeli tak postanowiliście to widocznie tak ma być!Po co męczyć się następne 25?Jeszcze nie jesteś tak stara by nie żyć w spokoju i radości!!Wiele może ci się jeszcze przytrafić,może nawet miłość?To nie powiedziane,że tylko w wieku 20 lat mamy prawo do szczęścia.Głowa do góry!!

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

Jeśli się rozstaje po tylu latach to decyzja jest w myślach od wielu lat. Rozwód to suma wszystkich złych rzeczy i braku dobrych w związku. Wiadomo już że tych dobrych już nigdy nie będzie za to będzie coraz więcej tych złych. Być ze sobą dla tych złych rzeczy, czy warto. Czasem tak jeśli dbał o dom, dzieci cokolwiek. Jeśli dbał tylko o swoje zamiłowania to po co z takim być, żeby miał hotel?

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

Są takie chwile, w których robi się podsumowania. Gdzie jestem w tym związku, czy w ogóle jestem. Jeśli nie ma związku to o czym mowa? O jakiś przyzwyczajenia, lekach, to są wystarczające powody by być kolejne 25 lat z kimś z kim się ma wspólne dorosłe dziecko jakiś dobytek?

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

Związek jest wtedy gdy coś wiąże jeśli nic nie wiąże to rozwód po tylu latach jest stwierdzeniem faktu.
W młodości to kobietom bardziej zależy na związku, małżeństwie, po iluś tam latach chyba facetowi. Jakby w sytuacji rozwodu facet traci wszystko a kobieta tylko faceta. Cóż, trzeba było się starać robić coś by ten związek był. Jeśli nie robiło się nic poza awantura mi, pretensjami, brakiem jakiejkolwiek rozmowy to ma się to co się.

Re: Rozwód po 25 latach małżeństwa

Napisał(a): gość -

Jak popatrzy się na faceta po takim rozwodzie to może jego kolega zastanowi się i zacznie szanować to co jeszcze ma.
Facetom się wydaje, że żona to przedmiot, który ma na stanie i można się już nie liczyć z nią bo jest, że jest taki nadzwyczajny a żona go tylko wykorzystuje, dołuje. Optyka się zmienia ale kogo to już obchodzi?
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • rozwd po 25 latach maestwa
  • przyczyny rozwodw forum
  • rozstanie po 25 latach maestwa
Do góry strony: Rozwód po 25 latach małżeństwa