171
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi74
  • Ocen na +13
171 ppt ?

Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo (75)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

Fakt, masz zupełnie inne podejście do życia. Twoim zdaniem
każda dziewczyna mysli tylko o ślubie.To oczywiście totalna
bzdura.Ale każda (tak myslę) pragnie mieć kogoś, komu może
zaufać, zwierzyć się, polegać w trudnych chwilach, wierzyć,
że nie zawiedzie, a jak będzie chora, to ten drugi człowiek
nie odejdzie szukać nowej, tylko dlatego, że tamta w jakimś
okresie nie będzie błyszczeć, nie będzie obiektem westchnień
i pożądania.
Ale takich facetów nie ma.Każdy chce być obiektem zainteresowania,
nie dając z siebie właściwie nic, poza tym , że jest.
INTERIA.PL

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

Antiba Naszła mnie taka refleksja, bo ostatnio przeczytałam,że niezgodność charakterów to jeden z powodów najczęściej podawanych w sprawach rozwodowych. Tak się zastanawiam jak niezgodność charakterów moze się pojawić po kilku lub kilkunastu latach małżeństwa? No chyba,że młodzi pobrali się na miesiąc po poznaniu...bo inaczej to takie rzeczy się widzi przed ślubem a nie po.
O co więc chodzi? Po co taka ściema?
Zgadzam sie z Toba.Ludzie biora slub bez zadnej refleksji (oczywiscie nie wszyscy),oby wziac slub i nie zostac samemu,co za bzdura.Ja bylam ze swoim facetem okolo dwoch lat,po czym on chcial brac slub a ja wiedzialam ze nie ma mowy,bo bylismy zupelnie inni od siebie.Ale wiekszosc ludzi trzyma sie kurczowo tego w czym jest bo boi sie zmian,czego ja nienawidze.Ja teraz jestem sama ale na pewno szczesliwsza niz gdybym byla z moim bylym.

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=0becny

Mówisz o pocieszeniach o liczeniu na kogoś i różnych takich typowych fanaberiach a ja mówię o dwojgu dorosłych samodzielnie radzących sobie ludziach którzy nie potrzebują nikogo do tego żeby im nosy wycierać.[/cytat]
Jesteś bardzo dziwnym człowiekiem, zero tolerancji dla zwykłych
ludzkich odruchów.
Powiedzmy szczerze, Tobie zależy tylko (na razie) na koleżeństwie
i na sexie bez zobowiązań (bez podtekstów).
Powodzenia zatem;))

Reklama

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=0becny

Dziękuję :o)

Zwykłe ludzkie odruchy nie wymagają tolerancji bo są zwykłe ludzkie i zrozumiałe natomiast tolerancji dla wiecznej niedojrzałości nie posiadam w najmniejszym nawet stopniu. Nie obarczę nikogo swoimi humorami swoimi lękami blokadami czy kompleksami i oczekuję aby nikt mi tych swoich urojonych problemów na moją głowę nie zrzucał. Albo umie sobie ze sobą radzić sam albo musi jeszcze długo dojrzewać emocjonalnie do tego żeby ze mną mieć coś wspólnego ponieważ w mojej ocenie ktoś taki to zwykłe emocjonalne dziecko.[/cytat]
Miałam już nie pisać (wywalę się z pracy), ale prowokujesz..
Jaka według Ciebie kobieta nie jest , jak Ty to określasz
emocjonalnym dzieckiem.
Twarda, zimna, radząca sobie ze wszystkim sama, nie oczekuje
nigdy pomocy, zasadnicza we wszystkich poczynaniach, ale
chętna na niczym nie skrępowany sex w każdej chwili i każdym
momencie.Wiesz co, utopista z Ciebie...
Może dlatego wolisz być sam, udowodnij że się mylę, oczywiście
jak chcesz;))

Reklama

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

0becny
DUSIA28 Jesteś bardzo dziwnym człowiekiem, zero tolerancji dla zwykłych ludzkich odruchów.
Powiedzmy szczerze, Tobie zależy tylko (na razie) na koleżeństwie
i na sexie bez zobowiązań (bez podtekstów).
Powodzenia zatem;))
Dziękuję :o)

Zwykłe ludzkie odruchy nie wymagają tolerancji bo są zwykłe ludzkie i zrozumiałe natomiast tolerancji dla wiecznej niedojrzałości nie posiadam w najmniejszym nawet stopniu. Nie obarczę nikogo swoimi humorami swoimi lękami blokadami czy kompleksami i oczekuję aby nikt mi tych swoich urojonych problemów na moją głowę nie zrzucał. Albo umie sobie ze sobą radzić sam albo musi jeszcze długo dojrzewać emocjonalnie do tego żeby ze mną mieć coś wspólnego ponieważ w mojej ocenie ktoś taki to zwykłe emocjonalne dziecko.
Hmm,gdyby wszyscy mysleli jak Ty to by dzieci nie bylo:-)Tak sobie pomyslalam:-)No bo kazdy sobie rzepke skrobie,nic wspolnego.A w zwiazku nie chodzi zeby sobie noski nawzajem wycierac.

Reklama

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=Maandragora]Powód ,, niezgodnośc charakterów '' to raczej sposób by w trakcie rozwodu nie wyciągać brudów z życia. Taki powód najczęściej podają małżeństwa które chcą w miarę szybko i bezboleśnie przejść przez rozwód bez orzekania o winie. [/cy

To jakie są w takim razie powody rozwodu?

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

lilith70
Antiba][cytat kogo=Maandragora Powód ,, niezgodnośc charakterów '' to raczej sposób by w trakcie rozwodu nie wyciągać brudów z życia. Taki powód najczęściej podają małżeństwa które chcą w miarę szybko i bezboleśnie przejść przez rozwód bez orzekania o winie.
To jakie są w takim razie powody rozwodu?
Kłótnie o wszystko, zdrady itd[/cyt

Zdrada jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o powody rozwodów, więc jeśli dochodzi do zdrady to taki powód jest podawany. a kłótnie to element tej wspomnianej niezgodności, co powinno wcześniej wyjść...

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

lilith70
Antiba
lilith70
Antiba
Maandragora Powód ,, niezgodnośc charakterów '' to raczej sposób by w trakcie rozwodu nie wyciągać brudów z życia. Taki powód najczęściej podają małżeństwa które chcą w miarę szybko i bezboleśnie przejść przez rozwód bez orzekania o winie.
To jakie są w takim razie powody rozwodu?
Kłótnie o wszystko, zdrady itd
Zdrada jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o powody rozwodów, więc jeśli dochodzi do zdrady to taki powód jest podawany. a kłótnie to element tej wspomnianej niezgodności, co powinno wcześniej wyjść...
Nie zawsze zdrada jest podawana, bo nie zawsze partnerzy chcą się uzewnętrzniać w sądzie więc piszą ze niezgodnosc charakterów

Zrozum że jeżeli z tą osobą wcześniej nie mieszkałaś, a przychodzi wspólne płacenie rachunków, wspólne obowiązki, wówczas wiele wad partnera dopiero zostaje dostrzeżona. Nie mówiąc, gdy pojawia się dziecko... i życie naprawdę się zmienia, wówczas partner nie zawsze potrafi sprostać nowym wyzwaniom. Zmieniają się bowiem Twoje oczekiwania co do partnera i wymagasz czegoś więcej. Nie każdy potrafi temu sprostac, niestety
Ależ ja to wszystko rozumiem, jednak coraz mniej par nie mieszka ze sobą przed ślubem a rozwodów jest coraz więcej. Pokolenie 40-50 latków lub starsze tak czesto nie korzystają z tego "ułatwienia", jak młodsi ludzie. Rozumiem,że ludzie się nie uzewnętrzniają, jednak "niezgodność charakterów" to chodzenie na łatwiznę, ludzie zbyt pochopnie decydują się na ślub a później zamiast walczyć o szczeście - uciekają.

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

0becny
Antiba Ależ ja to wszystko rozumiem, jednak coraz mniej par nie mieszka ze sobą przed ślubem a rozwodów jest coraz więcej. Pokolenie 40-50 latków lub starsze tak czesto nie korzystają z tego "ułatwienia", jak młodsi ludzie. Rozumiem,że ludzie się nie uzewnętrzniają, jednak "niezgodność charakterów" to chodzenie na łatwiznę, ludzie zbyt pochopnie decydują się na ślub a później zamiast walczyć o szczeście - uciekają.
Pomyśl zanim odpowiesz bo musisz cos wybrać:
Albo decyzja jest pochopna (błędna) co oznacza że partner jest niewłaściwy i decyzję o ślubie trzeba zweryfikować.
Albo partner jest właściwy co oznacza że decyzja nie była pochopna (błędna) i należy przy partnerze trwać.
Jednego z drugim pogodzić sie nie da.
Czasami trudno zweryfikować czy decyzja byłą dobra czy nie, bo jesli ktoś Cie bije nogą od stołu to wiesz,że źle trafiłeś, ale jesli problemy są mniejsze rangą a jest ich dużo to nie wiesz co jest źle...Twój partner, Ty, czy cholera wie co jeszcze.

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): Gość -

0becny
Antiba Czasami trudno zweryfikować czy decyzja byłą dobra czy nie, bo jesli ktoś Cie bije nogą od stołu to wiesz,że źle trafiłeś, ale jesli problemy są mniejsze rangą a jest ich dużo to nie wiesz co jest źle...Twój partner, Ty, czy cholera wie co jeszcze.
Nie umiem i nie chcę oceniać hipotetycznych sytuacji które przytaczasz. Napisałem tylko że w twoich słowach była sprzeczność którą powinnaś w mojej ocenie sprostować ale też nie mnie bo przecież nie ze mną rozmawiałaś. Napisałaś że młodzi podejmują pochopne decyzje o małżeństwie a później szybko się rozwodzą zamiast się starać o utrzymanie tych małżeństw. Domyślam się że tych pochopnie zawartych a więc de facto to po prostu życiowych błędów.

Zresztą wszystko w tamtym poście napisałem.
Źle mnie zrozumiałeś. Chodzi o 2 sytuacje - każda negatywna. albo pochopnie biorą ślub i z tego sa problemy albo nie potrafią walczyć o swoje związki i zamiast coś ze sobą zrobić ida na łątwinę i sie rozwodzą.

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): gość -

0becny
DUSIA28 ...zatem możliwość poznawania partnerów...Rozczarowania, zmiana,
znowu oczekiwanie, może prowokowanie losu, ale nie, przecież
jestem wolna, nie chce mieć nikogo????
Od tego miejsca będziemy się mijać tak długo póki nie zrozumiesz że dla singla poznana osoba nie może być partnerem takim jakiego ty sobie wyobrażasz. Jest to znajomość tzw płytka. Żadnych głębokich dozgonnych relacji uczuciowych. Oczywiście musi istnieć chociażby wzajemne lubienie a pewnie i podobny sposób bycia lub chociażby poczucie humoru ale ty idziesz jak widzę w stronę zacieśniania więzi co jest błędem. Nawet codzienne spotkania nie zobowiązują mnie do niczego. Jestem ale w każdej chwili może mnie nie być.
Kiedy to przyjmiesz do wiadomości zrozumiesz że od tego miejsca idziesz już inną drogą. Nie ma na mojej drodze rozczarowania bo ja nie wiążę żadnych planów z nikim. Nie oczekuję niczego od nikogo. Oczywiście jak się umówimy gdzieś kiedyś to oczekuję że przyjdzie i że o czasie ale napewno nie oczekuję żadnych miłosnych pierdół. Żadnych zobowiązań poza nic nieznaczącymi i wynikającymi jedynie z rozumu i szacunku dla człowieka.
Mam tylko jedno nietypowe z pewnością w takiej sytuacji sugerowane ustalenie które wynika z bezpieczeństwa. Wierność póki jesteśmy parą. Ja nie będę zazdrosny i nigdy nie zapytam nawet czy mam rogi. Niewierność po prostu kończy związki łóżkowe ale nie musi kończyć znajomości. Wystarczy powiedzieć SŁUCHAJ MÓJ DROGI POSZŁAM WCZORAJ Z INNYM WIĘC TY IDZIESZ W ODSTAWKĘ i wszystko jest w porządku.

Tylko dziewczyna która wyznaje takie same zasady nadaje się na parę dla singla. Każda inna będzie nieszczęśliwa bo co prawda niczego nie obiecał a nawet wspominał coś na ten temat ale oszukał bo przecież było już tak dobrze i ona myślała że się oświadczy. Tym czasem dobrze było bo niczego nie oczekiwał nie czepiał się i uważał że zasługuje na to samo a w chwili gdy zaczęły się oczekiwania i pretensje odchodzi bo niby dlaczego ma się godzić żeby jakaś przybłęda uznająca jedynie własne prawa obrzydzała mu życie? Nie oświadczy się bo dla singla więź równa się nieszczęście.

Re: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo

Napisał(a): gość -

0becny
DUSIA28 ...zatem możliwość poznawania partnerów...Rozczarowania, zmiana,
znowu oczekiwanie, może prowokowanie losu, ale nie, przecież
jestem wolna, nie chce mieć nikogo????
Od tego miejsca będziemy się mijać tak długo póki nie zrozumiesz że dla singla poznana osoba nie może być partnerem takim jakiego ty sobie wyobrażasz. Jest to znajomość tzw płytka. Żadnych głębokich dozgonnych relacji uczuciowych. Oczywiście musi istnieć chociażby wzajemne lubienie a pewnie i podobny sposób bycia lub chociażby poczucie humoru ale ty idziesz jak widzę w stronę zacieśniania więzi co jest błędem. Nawet codzienne spotkania nie zobowiązują mnie do niczego. Jestem ale w każdej chwili może mnie nie być.
Kiedy to przyjmiesz do wiadomości zrozumiesz że od tego miejsca idziesz już inną drogą. Nie ma na mojej drodze rozczarowania bo ja nie wiążę żadnych planów z nikim. Nie oczekuję niczego od nikogo. Oczywiście jak się umówimy gdzieś kiedyś to oczekuję że przyjdzie i że o czasie ale napewno nie oczekuję żadnych miłosnych pierdół. Żadnych zobowiązań poza nic nieznaczącymi i wynikającymi jedynie z rozumu i szacunku dla człowieka.
Mam tylko jedno nietypowe z pewnością w takiej sytuacji sugerowane ustalenie które wynika z bezpieczeństwa. Wierność póki jesteśmy parą. Ja nie będę zazdrosny i nigdy nie zapytam nawet czy mam rogi. Niewierność po prostu kończy związki łóżkowe ale nie musi kończyć znajomości. Wystarczy powiedzieć SŁUCHAJ MÓJ DROGI POSZŁAM WCZORAJ Z INNYM WIĘC TY IDZIESZ W ODSTAWKĘ i wszystko jest w porządku.

Tylko dziewczyna która wyznaje takie same zasady nadaje się na parę dla singla. Każda inna będzie nieszczęśliwa bo co prawda niczego nie obiecał a nawet wspominał coś na ten temat ale oszukał bo przecież było już tak dobrze i ona myślała że się oświadczy. Tym czasem dobrze było bo niczego nie oczekiwał nie czepiał się i uważał że zasługuje na to samo a w chwili gdy zaczęły się oczekiwania i pretensje odchodzi bo niby dlaczego ma się godzić żeby jakaś przybłęda uznająca jedynie własne prawa obrzydzała mu życie? Nie oświadczy się bo dla singla więź równa się nieszczęście.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Rozwód z powodu "niezgodności charakterów" to oszustwo