Rynek domów inteligentnych będzie wart nawet 600 milionów złotych (49)

Temat dotyczy artykułu: Rynek domów inteligentnych będzie wart nawet 600 milionów złotych

Żyjemy w świecie aplikacji i rozwiązań smart dostępnych na wyciągnięcie ręki. Bankowość, transport, inteligentny dom, zamówienia usług - to tylko niektóre z obszarów zarządzanych przez nas coraz częściej za pomocą smartfonów. Jednocześnie stajemy się mobilni, zawsze online,

Komentarze (49)

Dodaj komentarz

Napisał(a): ~Bubel -

Ludzie mają narąbane w głowach z tymi apkami.. nie trzeba apki starczy centralne z regulowanym termostatem żeby ustawić sobie godzine chłodzenia czy grzania
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~Ar -

Widzę mnóstwo sprzeciwów... Mi sie jednak wydaje, ze inteligentny dom to dobre rozwiazanie.
Można jednym przyciskiem wyłączyć prąd w całym budynku oprócz alarmu, czy to nie jest ok? Kiedy wyjezdzajac na weekend usypiamy całą instalacje elektryczna? Aktywujemy czujniki zalania, gazu alarmu?
Nikt mnie nie przekona, ze ta instalacja nie jest przyszlosciowa.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~burt -

Mamy "inteligentny" rzad to i domy takie same beda.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~bezpieczenstwo -

https://www.youtube.com/watch?v=gHhF40sUgbY dom powinien być bezpieczny
Załączniki:
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~ja -

Albert Einstein kiedyś powiedział, że wszystko należy robić na tyle prosto aby działało, ale nie prościej.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~ktoś -

nie, moi drodzy. Się to nie opłaca. Wszystko co tam niby takie inteligentne działa w czuwaniu, a to co działa w czuwaniu 24/7 pożera prąd czy śpicie czy pracujecie . Inteligentnie jest nie zapominać zgasić światła wyłącznikiem a nie instalować czujnik ruchu za kilkaset złoty, który w razie wielkiej draki , kiedy to nam sie zdarzy zgasić światło zrobi to za nas po pół godziny od wyjścia z pokoju. Tylko,że zapomnisz zgasić światła raz na ruski rok a czujnik ten jest wpięty do zasilania i pożera prąd na okrągło na czuwaniu. To tylko taki jeden mały przykład. Inteligentni to są ci co golą was z hajsu tak jak sie goli z runa nieświadome owieczki.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~xx -

Przygotowywałem raz u jednego gościa ściany i podłogi pod ten szajs zwany inteligentnym domem. Dach mu przeciekał, ale facet uparł się zeby wywalić pieniądze na zabawki. Całość musiałem zrobić przy zachowaniu dużej części starej elektryki bo się uparł, jednocześnie trzeba było prowadzić w nowych peszlach dodatkowe przewody elektryczne żeby mu się zgadzały dopuszczalne ilości odbiorników na bezpiecznik plus 2.5 mm dla zmywarki, pralki, piecyka. Powstały dziesiątki nowych gniazdek w całym domu. Do tego doszły dziury i peszle dla kabli automatyki. Dziura na dziurze i w efekcie dom składał się z elektrycznego gipsu. Czasem trzeba było omijać stare kable co sprawiało, że ściany wyglądały przez zarzuceniem jak drogi kornika w drewnie. A wszystko bez planów tylko na gębę i zapiski na ścianie zmieniane co drugi dzień. Można było oszaleć. Uparł się, że sam wszystko zaplanuje i planował tak dwa miesiące. A ja kułem, frezowałem i tak dalej. Czujniki temperatury pod podłogami, przy oknach na alarm, czujniki niedomknięcia okien, fotokomórki dla światła, sterowanie sraczem włącznie ze szczotą do d.y, ogrzewanie, przy każdym pokrętle kaloryferów (zostawił stare rupiecie), maty grzewcze w łazienkach też podłączone pod sterownik, sterowanie nawilżaniem, klimatyzacją, głośniki, mikrofony do kontaktu góra-dół i sam ze sobą, nawet drzwiczki dla kota były pod kontrolą i jak kot walnął nochem to mu się otwierały a gościowi pikał smartfon, że kot wylazł z domu., automatyczne otwieranie i zamykanie okien na poddaszu, sterowanie dopływem wody z głębinowego źródełka, choć wodę z sieci można spokojnie pić bo jest z gór itp. A dom ruina niedocieplona. Facet ma biuro w domu i do tego biura z piwnicy przez podłogę jednego pomieszczenia musiałem prowadzić takie dwa grube, niebieskie szlauchy żeby mu się te wszystkie kable z serwerów z piwnicy pomieściły. W podłodze jakoś to można było schować, gorzej ze ścianami. W jednym na przykład pokoju wyszło ponad trzydzieści obrzydliwych puszek. Podobno zanim ktoś tam teraz wstanie z łóżka to włącza się ogrzewanie podłogowe w kabinie natryskowej (to czego akurat nie powinno się kłaść w takim miejscu! Ale uparł się. Potem włącza się czajnik i gotuje im wodę na kawę, kot wraca szczęśliwy po oddaniu stolca i tak dalej. Dzieciom bardzo przypadło dłubanie przy kontaktach z mnóstwem malutkich przycisków. Bo ręcznie też można włączyć światło w sraczu czy na balkonie jak ma się kaprys. Ten dom to istny dom dla wariata. Firmy, które się tymi rzeczami zajmują pewnie robią to jak się patrzy. Ten gość to jednak poszedł na całość w wolną twórczość. A ja zarobiłem niezłe pieniądze.
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): ~Smok (Smewenet) -

Inteligentny dom - kolejny sposób na dojenie kasy. Ja budując dom ,zrobiłem sobie sterowanie przez internet sam. Sterownik 150PLN, kilka przekaźników, zasilacz, w sumie jakieś 500PLN. Publiczne IP 5PLN netto /miesiąc. Sterowanie ciepłem "WATRA" (tak to nazwałem), włącza ogrzewanie i grzanie wody w drugiej (tańszej) taryfie, jest możliwość ustawienia temperatury w domu, włączenioe ogrzewania wody użytkowej w II taryfie lub na stałe, podgląd temperatur wewnętrznej, zewnętrznej, bufora CO i bojlera, sterowanie co ma ogrzewać kominek z płaszczem wodnym. To rozwiązuje moje wszystkie potrzeby.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~XXX -

Już teraz przeciętna wiejska sławojka jest inteligentniejsza niż cały elektorat PO i Nowoczesnej.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~... -

niedługo nikt z mieszkańcami nie będzie rozmawiać bo domy będa inteligentniejsze :(
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz