561
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń36 tys.
  • Odpowiedzi160
  • Ocen na +135
561 ppt ?

Seks na pierwszej randce? (161)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

Podobno faceci nie traktuja poważnie dziewczyn ,które idą z nimi na pierwszej randce do łózka bo lubią zdobywać dziewczynę ,więc w takim razie nasuwa się tu moje pytanie, po co prowokujecie dziewczynę do tego aby się z Wami przespała? Wiadome jest to,że jeśli jest Wami zauroczona to próbuje Was przy sobie zatrzymać i tak na prawde nie wiem czego Wy tak właściwie chcecie ?! Nie chce się z Wami przespać to cnotka a jak się prześpi to puszczalska... Ja na przykład lubię seks i nie będę udawać niedostępnej bo uważam ,że jeśli chłopakaowi serio podoba się jakaś dziewczyna to nawet jak prześpi się z nią na pierwszej randce to dalej się będą umawiać ,a jeśli chce ją tylko "zaliczyć" to może to zrobić na piątej randce a potem urwać z nią kontakt.
INTERIA.PL

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): ~doświqadczony -

Traktując serio swoje słowa to wkrótce będziesz mogła pochwalić się większą ilością partnerów niż włosów na głowie. Oczekujesz zrozumienia dla swojej postawy tylko dlatego, że seks jest dla Ciebie atrakcyjny i na tyle pociągający, że jesteś gotowa na jego "konsumpcję" z przypadkową w końcu osobą licząc, że nie będzie to miało wpływu na jej szacunek, lojalność i ewentualną miłość? Tobie pomyliło się dopełnienie uczuć związku dwojga ludzi z transakcją handlową zawieraną w agencji towarzyskiej. Rozładowanie napięcia seksualnego nie ma nic wspólnego z nawiązaniem więzi intymnej z drugim człowiekiem, o które przecież chodzi podczas takich spotkań. Własnej córce też byś polecała podobne zachowanie na randkach a synowi gratulowała "zdobycia" najpopularniejszej panienki?
Wydaje mi się, że Twórczyni wątku nie ma zielonego pojęcia o uczuciach, wartościach i istocie partnerstwa, gdyż rozumie je jako wygodzenie własnej hedonistycznej postawie, lekceważąc przy okazji możliwe, niepożądane skutki takiej postawy. Jeżeli Pani jest gotowa sypiać z każdym nowo poznanym atrakcyjnym panem po pierwszej randce lepiej się do tego głośno nie przyznawać ale dla uczciwości i bezpieczeństwa kolejnych zawsze należy pamiętać o kontroli lekarskiej i stosownych badaniach na nosicielstwo pamiętając, że nie ma 100% zabezpieczeń przed różnymi świństwami przenoszonymi podczas takich relacji.

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

Pokaż mi faceta który nie chce cnotki na żonę, to jest takie proste i 99% moich znajomych tak robi :D (mężczyzn)
Nie zależy im na stałym zawiasku, chadza po barach etc. i zdobywają kobiety ( te łatwe)
Jak "dorosniemy" to zaczynamy szukać tej jedynej, i uwierz mi to na pewno nie będzie kobieta która można przelecieć po 1 randce =)

z mojej perspektywy mogę CI tylko doradzić, jak facet chce się z tobą jak najszybciej przespać, to masz 90% pewności, że nie zależy mu na tobie.
Jesli chce stałego związku to będzie się raczej starał jak najwięcej o Tobie dowiedzieć, może sie wtedy wydać nachalny trochę :)))

Czytałem artykuł (nie na Interii, to był jakiś magazyn naukowy) że takie zachowanie jest wytłumaczalne ewolucyjnie, mężczyzna ma swój interes w tym, żeby jak najwięcej "rozsiać swoje nasienie". Natomiast jesli chodzi o stały zwiazek to zmienia sie perspektywa i na 1 miejscu jest upewnienie sie czy nie bedzie wychowywał nie swoj kod genetyczny, i szuka partnerki ktora mu to zagwarantuje.

Dlatego panie z dużym doświadczeniem seksualnym, albo takie które już miały sporo zawiasków sa spychane do drugiej ligi raczej przez biologię niż normy kulturowe :)))

trochę to brutalne, ale Wy kobiety tez jesteście wyrafinowane =) natury sie nie oszuka



a jeśli facet pisze ze to wszystko jedna czy po 1 spotkaniu wylądujecie razem, to NIE JEST p[prawdziwym facetem tylko jakimś playboyem który lubi sobie poużywać, chyba kazdy z nas z glowa na karku i perspektywami na przyszłość inaczej będzie patrzał na kobietę która wskakuje do łózka tak szybko =)


Jest tez tak ze panna z która się przespało np 20 facetów i żaden z nią nie chodzi, to znaczy ze żaden nie uznał ja za wystarczająca wartościowa D: ?

Reklama

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): WednesdayTEN -

zlosnica Podobno faceci nie traktuja poważnie dziewczyn, które idą z nimi na pierwszej randce do łózka bo lubią zdobywać dziewczynę, więc w takim razie nasuwa się tu moje pytanie, po co prowokujecie dziewczynę do tego aby się z Wami przespała?
Może są tacy, ba! raczej na pewno są tacy którzy tak do tego zagadnienia podchodzą.
zlosnica Wiadome jest to, że jeśli jest Wami zauroczona to próbuje Was przy sobie zatrzymać i tak na prawdę nie wiem czego Wy tak właściwie chcecie?! Nie chce się z Wami przespać to cnotka a jak się prześpi to puszczalska...
Może jeszcze by chcieli aby koszulę wyprasowała? Hmmmm... nie wiem :P
zlosnica Ja na przykład lubię seks i nie będę udawać niedostępnej bo uważam, że jeśli chłopakowi serio podoba się jakaś dziewczyna to nawet jak prześpi się z nią na pierwszej randce to dalej się będą umawiać a jeśli chce ją tylko "zaliczyć" to może to zrobić na piątej randce a potem urwać z nią kontakt.
Nie inaczej. Jeśli dwie osoby tego samego chcą - a przecież o to chodzi w tym "tangu" - to nie powinny te osoby sobie odmawiać takiej przyjemności ;) Dobrze, że ja jestem wolny od takich pokus :>

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

Tak postępują tylko ateiści. Dla nich związek ma sens jeśli coś z tego mają bo to egoiści. Jeden zaliczy cię raz . Inny poużywa sobie nawet dłużej. Ale żaden nie będzie cie szanował, bo kto będzie poważnie traktował związek ze szmatą. Chrześcijanie mają zasady, przestrzegają norm, szanują siebie i drugiego człowieka, dlatego nie interesują ich związki z takimi osobami jak ty i przelotny seks

Reklama

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

Wildscorpio Tak postępują tylko ateiści. Dla nich związek ma sens jeśli coś z tego mają bo to egoiści. Jeden zaliczy cię raz . Inny poużywa sobie nawet dłużej. Ale żaden nie będzie cie szanował, bo kto będzie poważnie traktował związek ze szmatą. Chrześcijanie mają zasady, przestrzegają norm, szanują siebie i drugiego człowieka, dlatego nie interesują ich związki z takimi osobami jak ty i przelotny seks
a jak odróżnić prawdziwego katolika od udawanego ?:D

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): WednesdayTEN -

Wildscorpio Tak postępują tylko ateiści. Dla nich związek ma sens jeśli coś z tego mają bo to egoiści. Jeden zaliczy cię raz . Inny poużywa sobie nawet dłużej. Ale żaden nie będzie cie szanował, bo kto będzie poważnie traktował związek ze szmatą. Chrześcijanie mają zasady, przestrzegają norm, szanują siebie i drugiego człowieka, dlatego nie interesują ich związki z takimi osobami jak ty i przelotny seks
Długo nad tą wypociną myślałeś czy do plebana zadzwoniłeś na szybkości po instrukcje? Jakim ty jesteś chrześcijaninem że patrzysz na kobietę przez perspektywę tego, że lubi seks i określasz ją jakże godnym i miłosiernym określeniem "szmaty"?

Reklama

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): WednesdayTEN -

patrvq zdobywają kobiety ( te łatwe)
Jak "dorosniemy" to zaczynamy szukać tej jedynej, i uwierz mi to na pewno nie będzie kobieta która można przelecieć po 1 randce =)
Ty też jesteś udany. Pokopulować sobie z tymi "łatwymi" a później poszukać tej "jedynej". A co byście niebogi poczęli jakby absolutnie wszystkie kobiety były wedle waszej definicji te "rusane" = te "łatwe"? Kapota...

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

WednesdayTEN
patrvq zdobywają kobiety ( te łatwe)
Jak "dorosniemy" to zaczynamy szukać tej jedynej, i uwierz mi to na pewno nie będzie kobieta która można przelecieć po 1 randce =)
Ty też jesteś udany. Pokopulować sobie z tymi "łatwymi" a później poszukać tej "jedynej". A co byście niebogi poczęli jakby absolutnie wszystkie kobiety były wedle waszej definicji te "rusane" = te "łatwe"? Kapota...
Po 1, nie napisałem ze chodzę i zaliczę łatwe dziewczyny, tylko, że my "mężczyźni" tak myślimy. złośnica w temacie przedstawiła swoja perspektywę, to ja jej odpisałem jak to jest z męskiego punktu widzenia, a przynajmniej z mojej perspektywy.
Po 2, nie wiem co to znaczy "rusane" :D

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): Gość -

Wildscorpio Tak postępują tylko ateiści. Dla nich związek ma sens jeśli coś z tego mają bo to egoiści. Jeden zaliczy cię raz . Inny poużywa sobie nawet dłużej. Ale żaden nie będzie cie szanował, bo kto będzie poważnie traktował związek ze szmatą. Chrześcijanie mają zasady, przestrzegają norm, szanują siebie i drugiego człowieka, dlatego nie interesują ich związki z takimi osobami jak ty i przelotny seks
Hmmm ... to ja teraz nie wiem dlaczego tak dużo "wcześniaków" rodzi się świeżo poślubionym małżonkom....

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): ~hmmm -

lilith70 No i dobrze i rób tak jak czujesz. A czy seks na drugiej czy piątej randce coś zmienia? Świadczy o twojej moralności? Nie sądzę. Stereotypy.
stereotyp stereotyp, ale prawda jest taka ze dla kazdego mezczyzny laska ktora da tyłka na pierwszej randce niczego nie jest warta. Ale Ty przeciez jestes kobieta lilith70 wiec skad mozesz wiedziec jak my faceci widzimy moralnosc takiej co daje tylka na pierwszej a nie na piatek randce. pozdrawiam

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): WednesdayTEN -

patrvq
WednesdayTEN
patrvq zdobywają kobiety ( te łatwe)
Jak "dorosniemy" to zaczynamy szukać tej jedynej, i uwierz mi to na pewno nie będzie kobieta która można przelecieć po 1 randce =)
Ty też jesteś udany. Pokopulować sobie z tymi "łatwymi" a później poszukać tej "jedynej". A co byście niebogi poczęli jakby absolutnie wszystkie kobiety były wedle waszej definicji te "rusane" = te "łatwe"? Kapota...
Po 1, nie napisałem ze chodzę i zaliczę łatwe dziewczyny, tylko, że my "mężczyźni" tak myślimy. złośnica w temacie przedstawiła swoja perspektywę, to ja jej odpisałem jak to jest z męskiego punktu widzenia, a przynajmniej z mojej perspektywy.
Po 2, nie wiem co to znaczy "rusane" :D
Jeśli chodzi o punkt 1, to jeśli podpisujesz się/przytaczasz takie rozumowanie, że "my" mężczyźni na początku sobie używamy a później szukamy, to znaczy się że takie podejście/rozumowanie jest ci bliskie. I nie wiem czy tak robisz czy nie ale przedstawiając taki punkt widzenia, uważasz go za właściwy i słuszny.

Zaś autorka tematu podeszła do tego w sposób taki, że lubi i robi to co lubi za obopólną zgodą. Bo wszystko co miłe jest mile widziane. I nie ma tego co łączyć z tzw. łatwością. Albo tzw. czystością.

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): WednesdayTEN -

~hmmm
lilith70 No i dobrze i rób tak jak czujesz. A czy seks na drugiej czy piątej randce coś zmienia? Świadczy o twojej moralności? Nie sądzę. Stereotypy.
stereotyp stereotyp, ale prawda jest taka ze dla kazdego mezczyzny laska ktora da tyłka na pierwszej randce niczego nie jest warta. Ale Ty przeciez jestes kobieta lilith70 wiec skad mozesz wiedziec jak my faceci widzimy moralnosc takiej co daje tylka na pierwszej a nie na piatek randce. pozdrawiam
Co to jest "laska"? To raz. Kto upoważnił cię pisać "dla kazdego mezczyzny" - czyli poniekąd w moim imieniu? To dwa. I powiedz, kiedy laska jest coś warta? Kiedy ma dać tyłka? To trzy.

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): CARMELA -

witam...jak przebiegnie nasza 1 randka zalezy tylko wylacznie od nas...sa tacy co maja duzy temperament badz dlugo byly same...i oczekuja glebszej bliskosci niz pogawedka i wypicie kawy...z 2 jednak strony moje doswiadczenie jest takie ze jak szuka sie stalego zwiazku nie laduje sie z nim do lozka tylko poznaje jakim sie jest czlowiekiem...kiedys slyczalam taka teorie ze jesli parter zaspokoi nas w lozku bedzie dobry jako kandydat na meza...dla mnie to bledna teoria...bo wszystkiego mozna sie nauczyc a czlowieka trzeba najpierw poznac jaki jest i co lubi a nie od razu pakowac w gleboki wir...co moim zdaniem prowadzi do zguby...zatem nie jestem za tym aby sex mial miejsce na 1 randce...tylko jak sie pozna partnera...no chyba ze ktos nie szuka partenera na stale...bo i takie bywaja przypadki

Re: Seks na pierwszej randce?

Napisał(a): ~Gość -

~hmmm
lilith70 No i dobrze i rób tak jak czujesz. A czy seks na drugiej czy piątej randce coś zmienia? Świadczy o twojej moralności? Nie sądzę. Stereotypy.
stereotyp stereotyp, ale prawda jest taka ze dla kazdego mezczyzny laska ktora da tyłka na pierwszej randce niczego nie jest warta. Ale Ty przeciez jestes kobieta lilith70 wiec skad mozesz wiedziec jak my faceci widzimy moralnosc takiej co daje tylka na pierwszej a nie na piatek randce. pozdrawiam
Jaki każdy! Mów za siebie! To czy się prześpię się z kobietą na 1 randce lub potem niczego nie zmienia rozwiązuje problem pod tym względem pasujecie do siebie i czy macie chęci dalej ze sobą być.Nie mam zamiaru oceniać kobiety ża to że zrobiła mi dobrze i sobie w kategoriach że jest łatwa.Zrobiła to co uważała za słuszne za twoim porozumienim.Inaczej patrzy się na to z perspektywy stałego związku.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • artykuy z pierwszej strony interii 07.01
  • seks na pierwszej randce
  • sex na pierwszej randce forum
  • sex z cnotkom
  • gdy bede udawac niedostepna przy facecie
  • seks na pierwszej randce bez tabu
  • czy kazdy chlopak chce przeleciec na pierwszej randce
Do góry strony: Seks na pierwszej randce?