67
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi46
  • Ocen na +-24
67 ppt ?

Seks po ciąży (47)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

Ilona001
nibynick
Ilona001
Kressska
Ilona001 Jak będę kiedykolwiek rodzić to nie chciałabym, aby mężczyzna był przy porodzie. Za bardzo by mnie to krępowało.
Seks też Cię krępuje? Np. Przy świetle czy w dzień? Poza tym myślisz że przy porodzie gdzie boli Cię już wszystko i wszędzie przejmujesz się swoim skrępowaniem? No i czy lekarz, położna Cię nie będą krępować? Skoro to takie intymnie, to może urodź sama w zaciszu domowym, a pępowinę odgryź :F
Lekarza i pielęgniarki bym się nie krępowała. Tylko wolałabym, aby mąż nie był przy porodzie. Nie chciałabym, aby stracił później ochotę na mnie ;)
Teraz to nawet ja zrozumiałem:-)
To chyba nie było aż takie trudne ;)
Bardzo się postarałem, uwierz mi;-)

Reklama

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Ilona001 -

nibynick
Ilona001
nibynick
Ilona001
Kressska
Ilona001 Jak będę kiedykolwiek rodzić to nie chciałabym, aby mężczyzna był przy porodzie. Za bardzo by mnie to krępowało.
Seks też Cię krępuje? Np. Przy świetle czy w dzień? Poza tym myślisz że przy porodzie gdzie boli Cię już wszystko i wszędzie przejmujesz się swoim skrępowaniem? No i czy lekarz, położna Cię nie będą krępować? Skoro to takie intymnie, to może urodź sama w zaciszu domowym, a pępowinę odgryź :F
Lekarza i pielęgniarki bym się nie krępowała. Tylko wolałabym, aby mąż nie był przy porodzie. Nie chciałabym, aby stracił później ochotę na mnie ;)
Teraz to nawet ja zrozumiałem:-)
To chyba nie było aż takie trudne ;)
Bardzo się postarałem, uwierz mi;-)
Hehe. Nam też jest czasami ciężko Was zrozumieć :)
Ja szczerze to czasami samych kobiet też nie rozumiem.
Kobiecy świat bywa trudny. Mężczyzna, który próbuje go zrozumieć i usystematyzować traci często głowę i cierpliwość. Lepiej czasami dla Was nie wnikać w pewne sfery kobiecego życia :)

Reklama

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

Ilona001
nibynick
Ilona001
nibynick
Ilona001
Kressska
Ilona001 Jak będę kiedykolwiek rodzić to nie chciałabym, aby mężczyzna był przy porodzie. Za bardzo by mnie to krępowało.
Seks też Cię krępuje? Np. Przy świetle czy w dzień? Poza tym myślisz że przy porodzie gdzie boli Cię już wszystko i wszędzie przejmujesz się swoim skrępowaniem? No i czy lekarz, położna Cię nie będą krępować? Skoro to takie intymnie, to może urodź sama w zaciszu domowym, a pępowinę odgryź :F
Lekarza i pielęgniarki bym się nie krępowała. Tylko wolałabym, aby mąż nie był przy porodzie. Nie chciałabym, aby stracił później ochotę na mnie ;)
Teraz to nawet ja zrozumiałem:-)
To chyba nie było aż takie trudne ;)
Bardzo się postarałem, uwierz mi;-)
Hehe. Nam też jest czasami ciężko Was zrozumieć :)
Ja szczerze to czasami samych kobiet też nie rozumiem.
Kobiecy świat bywa trudny. Mężczyzna, który próbuje go zrozumieć i usystematyzować traci często głowę i cierpliwość. Lepiej czasami dla Was nie wnikać w pewne sfery kobiecego życia :)
Zastanawiam się co będzie dla mnie lepsze, zgodzić się z Tobą, czy zaoponować ?:-/

Reklama

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

nibynick
AlusiaG Ja tam najnormalniej w świecie..po okresie połogowym,
miałam ekstra stukanko..a mąż był przy porodzie,
i tak jak Kreska pisze..nie patrzy w krocze,
tylko stoi za..lub obok partnerki.
A po jakim czasie można patrzeć w krocze ?:-\
Wolna wola;)

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

xenia11
Kressska
Ilona001 Jak będę kiedykolwiek rodzić to nie chciałabym, aby mężczyzna był przy porodzie. Za bardzo by mnie to krępowało.
Seks też Cię krępuje? Np. Przy świetle czy w dzień? Poza tym myślisz że przy porodzie gdzie boli Cię już wszystko i wszędzie przejmujesz się swoim skrępowaniem? No i czy lekarz, położna Cię nie będą krępować? Skoro to takie intymnie, to może urodź sama w zaciszu domowym, a pępowinę odgryź :F
No wiesz, ja kocham męża seks mnie nie krępuje, nagość jego i moja mi nie przeszkadza, ale przy porodach nie chciałam by był, - tzn dalej niż na początku porodu: uważam że to sprawa kobiety a czym innym jest personel medyczny a czym innym mężczyzna, i tu nie chodzi o to, czy bym go brzydziła bo wcale nie wiem czy by tak było, ale zwyczajnie nie chcę i krępowało by mnie to bardzo...
Ja też nie chciałam, ale z innych powodów niż moje krocze. Facet który nie rozumie że dziecko wychodzi pochwą, nie powinien kobiety zapładniać.

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): beriaFana -

nibynick
AlusiaG Ja tam najnormalniej w świecie..po okresie połogowym,
miałam ekstra stukanko..a mąż był przy porodzie,
i tak jak Kreska pisze..nie patrzy w krocze,
tylko stoi za..lub obok partnerki.
A po jakim czasie można patrzeć w krocze ?:-\
W swoje możesz patrzeć non stop :-)))))

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

AlusiaG
nibynick
AlusiaG Ja tam najnormalniej w świecie..po okresie połogowym,
miałam ekstra stukanko..a mąż był przy porodzie,
i tak jak Kreska pisze..nie patrzy w krocze,
tylko stoi za..lub obok partnerki.
A po jakim czasie można patrzeć w krocze ?:-\
Wolna wola;)
Zgooglowalem o co chodzi z tym stukaniem . Właśnie czytam na forum passata temat -regularne stukanie w trakcie jazdy;-)

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

Ilona001
xenia11
Kressska
Ilona001 Jak będę kiedykolwiek rodzić to nie chciałabym, aby mężczyzna był przy porodzie. Za bardzo by mnie to krępowało.
Seks też Cię krępuje? Np. Przy świetle czy w dzień? Poza tym myślisz że przy porodzie gdzie boli Cię już wszystko i wszędzie przejmujesz się swoim skrępowaniem? No i czy lekarz, położna Cię nie będą krępować? Skoro to takie intymnie, to może urodź sama w zaciszu domowym, a pępowinę odgryź :F
No wiesz, ja kocham męża seks mnie nie krępuje, nagość jego i moja mi nie przeszkadza, ale przy porodach nie chciałam by był, - tzn dalej niż na początku porodu: uważam że to sprawa kobiety a czym innym jest personel medyczny a czym innym mężczyzna, i tu nie chodzi o to, czy bym go brzydziła bo wcale nie wiem czy by tak było, ale zwyczajnie nie chcę i krępowało by mnie to bardzo...
Myślę dokładnie tak samo. Poza tym, kobiety zawsze rodziły gdzieś w odosobnieniu, w otoczeniu medyków, położnych, itp. Mężczyzna, sprawca ciąży czekał gdzieś za drzwiami i nasłuchiwał. Ja przynajmniej takie mam wyobrażenie. Tu akurat nic bym w tym nie zmieniała.
Taaa, takie średniowieczne myślenie. A niby dlaczego? Co Wy tak tych facetów chronicie jak jakieś polne kwiatuszki. Silni mają być, a nie pipki!

Re: Seks po ciąży

Napisał(a): Gość -

nibynick
AlusiaG
nibynick
AlusiaG Ja tam najnormalniej w świecie..po okresie połogowym,
miałam ekstra stukanko..a mąż był przy porodzie,
i tak jak Kreska pisze..nie patrzy w krocze,
tylko stoi za..lub obok partnerki.
A po jakim czasie można patrzeć w krocze ?:-\
Wolna wola;)
Zgooglowalem o co chodzi z tym stukaniem . Właśnie czytam na forum passata temat -regularne stukanie w trakcie jazdy;-)
O penetracji penisa w pochwie..pisałam;))
« Wróć do tematów
Do góry strony: Seks po ciąży