582
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń36 tys.
  • Odpowiedzi197
  • Ocen na +68
582 ppt ?

seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech? (198)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): ~MNICH -

Grzechy dzieli się na lekkie i ciężkie. Spowiadamy się z ciężkich, bo lekkie trudno spamiętać i wyliczyć. To ty sama zdecyduj, czy seks w ogóle jest grzechem? No i czy ciężkim, czy też normalną czynnością każdego żywego organizmu ( w tym też ludzi). Dopiero ślub składany partnerowi niejako zobowiązuje do ograniczenia kontaktów seksualnych tylko z nim. Sama decyduj więc, czy gadać księdzu o grzechu, którego niema, czy unikać seksu, który grzeszny jest. Jesteś dorosła, decyduj sama!!!

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): ~ŻĄDŁO -

3 Maja 1985 roku miałem brać ślub.Miałem 25 lat.Moja 20-letnia wybranka uważała że ten pierwszy jej raz może być dopiero po ślubie.Nie miałem nic przeciwko.Wszystko było przygotowane,goście zaproszeni.Niestety,pod wpływem chwili,odpowiedniego nastroju i odrobiny alkoholu,skonsumowaliśmy nasz związek już 1 Maja.Na drugi dzień moja miłość spakowała swoje rzeczy i wyniosła się bez słowa.Gdybyśmy nie byli tak żądni sexu i wytrzymali jeszcze te 2 dni byłbym żonaty.A tak jestem kawalerem do tej pory,bo wstyd jakiego wtedy się najadłem odwołując ślub,nie zapomniałem nigdy.Zatem sex przedmałżeński JEST GRZECHEM.Chyba że się mylę :-).

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): ~Remik -

~błędny rycerz ..diabeł się tylko cieszy gdy widzi , jak młodzi chętnie wchodzą jemu w sidła grzechu ;
.. a podziemny ogień piekielny taki palący i wieczny ..
Diably to ci w czerwonych ornqtach a najwiekszym grzechem jest chodzenie i tlumaczenie sie brzed jakims bubkiem. Grzechy ustala przeciez ta purpurowoczarna szarancza.

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): ~OLGA -

~Remik
~błędny rycerz ..diabeł się tylko cieszy gdy widzi , jak młodzi chętnie wchodzą jemu w sidła grzechu ;
.. a podziemny ogień piekielny taki palący i wieczny ..
Diably to ci w czerwonych ornqtach a najwiekszym grzechem jest chodzenie i tlumaczenie sie brzed jakims bubkiem. Grzechy ustala przeciez ta purpurowoczarna szarancza.

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): gość -

O rany jakim trzeba być nijakim człowiekiem żeby takie bzdury pisać. Ot pokolenie bez jaj, wartości...hedoniści konsumpcjoniści i nieudacznicy. A potem dziwià się de koleżanka z pracy trójka dzieci każde z innym mężem.

Re: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?

Napisał(a): ~OLGA -

~ŻĄDŁO 3 Maja 1985 roku miałem brać ślub.Miałem 25 lat.Moja 20-letnia wybranka uważała że ten pierwszy jej raz może być dopiero po ślubie.Nie miałem nic przeciwko.Wszystko było przygotowane,goście zaproszeni.Niestety,pod wpływem chwili,odpowiedniego nastroju i odrobiny alkoholu,skonsumowaliśmy nasz związek już 1 Maja.Na drugi dzień moja miłość spakowała swoje rzeczy i wyniosła się bez słowa.Gdybyśmy nie byli tak żądni sexu i wytrzymali jeszcze te 2 dni byłbym żonaty.A tak jestem kawalerem do tej pory,bo wstyd jakiego wtedy się najadłem odwołując ślub,nie zapomniałem nigdy.Zatem sex przedmałżeński JEST GRZECHEM.Chyba że się mylę :-).
Myślę, że to jest fakt, wiele osób już się przekonało, jakie są konsekwencje seksu bez zobowiązań i pójścia na skróty. Zjedzenie pierniczków przed świętami, no cóż można, oczywiście jesteśmy wolni, nikt nie zabroni, ale każdy, kto jest szczery względem siebie przyzna, że przynajmniej delikatnie mówiąc, te święta nie maja już tego smaku, to samo ślub po seksie, jest tylko pustą formalnością, oczywiście pozornie wygląda tak samo, niby wszystko o.k., ale jeżeli poznało się prawdziwą wartość relacji i seksu, to trzeba przyznać, że to trochę odgrzewany kotlet i robimy z czegoś, co powinno być daniem sobie zobowiązania i głebokim oświadczeniem o miłości, pusty formalizm i czasami trochę zabawy, a czy na pewno o to chodzi? Odpowiedź musi każdy dać sobie sam i tutaj nie ma to nic wspólnego z żadnym nakazem, czy zakazem kościoła, widzi mi się księdza, czy cokolwiek takiego. to jest najmniej istotne.
« Wróć do tematów
Do góry strony: seks przedmalzenski - czy to naprawde taki straszny grzech?