278
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń16 tys.
  • Odpowiedzi106
  • Ocen na +21
278 ppt ?

Skutki romansu sprzed lat (107)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): ~załamanaaa -

Jesteśmy małżeństwem od 10 lat, mamy dwójkę dzieci: 10- letniego syna i 5-letnia córkę, w drodze jest kolejna pociecha.. Córka zaczęła mieć teraz problemy ze zdrowiem, kursujemy od lekarza.. Poza strachem o los córki, męczy mnie jednak coś jeszcze.. Córka nie owocem romansu, mój mąż nie jest jej ojcem, o czym nie wie.. Boję się, że przy okazji badań, dowie się, że córka nie jest jego biologiczną córką, nie wiem, co robić - czy mogę porozmawiać z lekarzami, aby ojca nie informować o stanie zdrowia córki? Kobiety, jak się z tego wykaraskać? Przecież on mnie na pewno zostawi, a to był tylko nic nie znaczący, krótki romans, z mężczyzną, który nic dla mnie nie znaczył.. Byłam zła, samotna, przytłoczona, żałuję. Ale nigdy nie przestałam kochać swojego męża.. To dlatego nie powiedziałam mu o zdradzie.. Pomóżcie..

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): ~madziaMagda -

na spokojnie. Stało się, nie jesteś pierwsza której sie to przydażyło. wielu kobieta mogło sie to stać. Wszystko zależy na co choruje nie powinni nic dziwnego powiedzieć by sie to wydało, chyba że bedzie miała chorobe dziedziczną lub zupełnie nie możliwą grupę krwi. Ja bym nie psuła takiego związku oznajmiajac mezowi o takim fakcie przemilczała bym jeśli chcesz nadal z nim być.Jesli kocha twoja córkę jak swoją to bardzo dobrze, nie krzywdziła bym całej rodziny przez to. Chyba że ty masz mega wyrzuty sumienia, możesz powiedzieć ulży Ci ale klopoty bedą nadal. Jesli jest ta miłość pielengnujcie ją. Najgorsze jest to że córka nigdy nie dowie sie prawdy. ale powiem Ci ze nieraz to owiele lepiej. Mam babcie ktorą moja prababcia znalazła w obozie koncentracyjnym. kiedyś nie było testów DNA prababcia kochała ja jak swoja najkochańszą córeczke nic by to nie zmieniło w jej życiu i może i lepiej że tak sie stało.
Wiec uszy dogóry córa wyzdrowieje.
pozdrawiam

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Sikorsky -

Nie jestem lekarzem. Wydaje mi się, że ojcostwo mogą potwierdzić tylko badania DNA. Są choroby, wady dziedziczne, ale nawet brak dziedziczenia nie jest potwierdzeniem w tej sprawie. Brak ciągłości dziedziczenia chorób czy wad mogą budzić jednak pewne podejrzenie. Jednak lekarz nie powinien wychodzić poza swoje kompetencje i wyciągać takie wnioski. Lekarz nie jest śledczym. Tak mi się wydaje.

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Lee1 -

~załamanaaa Boję się, że wyjdzie coś z grupą krwi, bo tutaj jednak trochę namieszałam. Bardzo żałuję i nie chcę rozbijać rodziny. Poza tym mąż ubóstwia ponad życie naszą małą królewnę, to złamałoby mu serce.
To prawda, oprócz badań DNA grupy krwi mogą coś powiedzieć.
Choroby, owszem, niektóre są dziedziczne, ale tu nie ma 100% pewności. Nie każdy choruje na to, co jego przodkowie i odwrotnie.
Dziedziczą się też inne cechy, np. kolor włosów czy oczu. Dzieci dwojga rodziców o jasnych włosach nie będą miały czarnych włosów czy oczu, ponieważ są tzw. homozygotami recesywnymi. Dzieci rodziców wysokich nie będą niskie.

PS. Guest, co ci odwala? Chamiejesz aktualnie i tyle.

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Gość -

Zenobia45
Kajetana
Napiszę krótko.... w doopie to mam.
Nie trzeba wszystkich Jego wpisów o tych wojujących feministkach brać na poważnie.
Ale to tego wpisu na górze wyjątkowo się przyłożył. Jest bardzo osobisty.
Uważasz to za normalne/moralne/etyczne ?
Zdrada to pikuś przy tym, że facet przez lata nieświadomie wychowuje efekty skoku w bok ...
Wpis nie jest osobisty, jest zwyczajnie ludzki, a napisanie "Stało się, nie jesteś pierwsza której sie to przydażyło. wielu kobieta mogło sie to stać. " przez kolejną mądrą stawia te 'wiele" kobiet na równi z nią ... z tym też się zgadzasz, bo przynajmniej ja do swoich znajomych ich miarki bym nie przykładał ?

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Gość -

Kajetana jeszcze nigdy nie widziałam żebyś tak napisał facetowi który pisze o zdradzie.... Quest masz problemy z psychiką. Zdajesz sobie z tego sprawę? Czy nadal nie?
Jak mam cię nazwać wojujący szowinista któremu jaja obcięli? :P
po pierwsze wbrew obiegowej opinii to jak widać nie faceci się chwalą publicznie swoimi skokami w bok, po drugie jak uważasz to za przejaw normalności/dorosłości/klasy to raczej sama się do psychiatry wybierz...

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Gość -

Lee1

PS. Guest, co ci odwala? Chamiejesz aktualnie i tyle.
widać w tak inteligentnym towarzystwie to nie problem ...
ciekawe czy którejś wyzwolonej przyszło do głowy co poczuje ten facet jak się kiedyś dowie, a jak nie tym razem to następnym to wypłynie ... a co poczuje to dziecko jak wyjdzie nie tyle skok mamusi w bok, tylko że jest efektem tego skoku i ktoś kogo za ojca uważała oraz ona byli oszukiwani, bo kręgosłup moralny "mamusi" pękł jak się pochylała ?
gdzie wasza empatia ? zaginęła w poklasku dla głupoty ?

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Gość -

Guest
Zenobia45
Kajetana
Napiszę krótko.... w doopie to mam.
Nie trzeba wszystkich Jego wpisów o tych wojujących feministkach brać na poważnie.
Ale to tego wpisu na górze wyjątkowo się przyłożył. Jest bardzo osobisty.
Uważasz to za normalne/moralne/etyczne ?
Zdrada to pikuś przy tym, że facet przez lata nieświadomie wychowuje efekty skoku w bok ...
Wpis nie jest osobisty, jest zwyczajnie ludzki, a napisanie "Stało się, nie jesteś pierwsza której sie to przydażyło. wielu kobieta mogło sie to stać. " przez kolejną mądrą stawia te 'wiele" kobiet na równi z nią ... z tym też się zgadzasz, bo przynajmniej ja do swoich znajomych ich miarki bym nie przykładał ?
Co uważam napisałam na górze;)
Ale widzę, że emocje opadły;)
Po raz kolejny okazuje się , że w silnych emocjach lepiej się nie wypowiadać, zaczekać aż opadną i od razu dużo lepiej się czyta;)

PS Dziwne bo ja się nie poczułam postawiona na równi z kobietą z postu. Jak myślisz? Czemu?

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): Gość -

Zenobia45
Co uważam napisałam na górze;)
Ale widzę, że emocje opadły;)
Po raz kolejny okazuje się , że w silnych emocjach lepiej się nie wypowiadać, zaczekać aż opadną i od razu dużo lepiej się czyta;)

PS Dziwne bo ja się nie poczułam postawiona na równi z kobietą z postu. Jak myślisz? Czemu?
Zeniu nic mi nie opadło :P Nadal takie postępowanie budzi zwykłe obrzydzenie i nic poza tym.
Oj czemu się nie poczuwasz to wiem doskonale :P
Masz rację na niewygodne pytania lepiej wymijająco odpowiedzieć :P

Re: Skutki romansu sprzed lat

Napisał(a): ~Wert -

Lee1
~załamanaaa Boję się, że wyjdzie coś z grupą krwi, bo tutaj jednak trochę namieszałam. Bardzo żałuję i nie chcę rozbijać rodziny. Poza tym mąż ubóstwia ponad życie naszą małą królewnę, to złamałoby mu serce.
To prawda, oprócz badań DNA grupy krwi mogą coś powiedzieć.
Choroby, owszem, niektóre są dziedziczne, ale tu nie ma 100% pewności. Nie każdy choruje na to, co jego przodkowie i odwrotnie.
Dziedziczą się też inne cechy, np. kolor włosów czy oczu. Dzieci dwojga rodziców o jasnych włosach nie będą miały czarnych włosów czy oczu, ponieważ są tzw. homozygotami recesywnymi. Dzieci rodziców wysokich nie będą niskie.

PS. Guest, co ci odwala? Chamiejesz aktualnie i tyle.
Nieprawda.
Dziedziczymy po dziadkach. I kolor włosów czy oczu może być zupełnie inny niż mają rodzice dziecka.
Tak samo bzdury piszesz ze wzrostem. Mam w rodzinie rodziców po ok 165cm a ich syn ma ponad 180, my jesteśmy wysocy a nasza córka wcale nie.
Na dziedziczenie ma wpływ gen dominujący a nie dziedziczenie po rodzicach.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Skutki romansu sprzed lat