23
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń227
  • Odpowiedzi21
  • Ocen na +-2
23 ppt ?

Słoneczniki Van Gogha (22)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): ~Dagmara -

Uwielbiam obraz Słoneczniki Van Gogha i nawet podróbka tego obrazu wisi u mnie w pokoju na ścianie dzięki czemu codziennie mogę na nie patrzeć i marzyć tylko o tym,aby zobaczyć kiedyś prawdziwy i oryginalny obraz Van Gogha. Wiecie może gdzie w tej chwili znajdują się słoneczniki Van Gogha ? Czy ma je może prywatny kupiec ?
INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.

Reklama

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

spon
emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.
Ty piszesz o technice wykonywania obrazów a ja o sztuce. HAFT ARTYSTYCZNY nigdy nie był kiczem tylko SZTUKĄ.

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

emha
spon
emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.
Ty piszesz o technice wykonywania obrazów a ja o sztuce. HAFT ARTYSTYCZNY nigdy nie był kiczem tylko SZTUKĄ.
Haft artystyczny tak, można zaliczyć do sztuki, oryginalne, piękne dzieła.
Kopie obrazów, to tylko kopie. Choć cieszą oko i dają zajęcie w długie zimowe wieczory.
Wrzuć jakiś obraz ale twój, nie kopię.
Może być Matka Boską, którą ujrzałaś w ogrodzie. ;P

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

spon
emha
spon
emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.
Ty piszesz o technice wykonywania obrazów a ja o sztuce. HAFT ARTYSTYCZNY nigdy nie był kiczem tylko SZTUKĄ.
Haft artystyczny tak, można zaliczyć do sztuki, oryginalne, piękne dzieła.
Kopie obrazów, to tylko kopie. Choć cieszą oko i dają zajęcie w długie zimowe wieczory.
Wrzuć jakiś obraz ale twój, nie kopię.
Może być Matka Boską, którą ujrzałaś w ogrodzie. ;P
Twoja złośliwość i ignorancja przekracza granice przyzwoitości. Mnie nie interesują Twoje wizje. Skoro je masz to zachowaj je dla siebie bo mnie one nie interesują . Wracając do meritum sprawy. Czy znasz a może słyszałeś albo nawet widziałeś ARRASY ZYGMUNTA AUGUSTA ? Powstały w latach1550-1560 w Brukselskich Warsztatach Tkackich W i J Kempeneerów według projektów flamandzkich malarzy - M. von Coxciena i W.Tonsa. Arrasy nie były wyłącznie dziełami tkaczy. Czy wobec tego też są kiczem skoro się im nie objawiły ???

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

emha
spon
emha
spon
emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.
Ty piszesz o technice wykonywania obrazów a ja o sztuce. HAFT ARTYSTYCZNY nigdy nie był kiczem tylko SZTUKĄ.
Haft artystyczny tak, można zaliczyć do sztuki, oryginalne, piękne dzieła.
Kopie obrazów, to tylko kopie. Choć cieszą oko i dają zajęcie w długie zimowe wieczory.
Wrzuć jakiś obraz ale twój, nie kopię.
Może być Matka Boską, którą ujrzałaś w ogrodzie. ;P
Twoja złośliwość i ignorancja przekracza granice przyzwoitości. Mnie nie interesują Twoje wizje. Skoro je masz to zachowaj je dla siebie bo mnie one nie interesują . Wracając do meritum sprawy. Czy znasz a może słyszałeś albo nawet widziałeś ARRASY ZYGMUNTA AUGUSTA ? Powstały w latach1550-1560 w Brukselskich Warsztatach Tkackich W i J Kempeneerów według projektów flamandzkich malarzy - M. von Coxciena i W.Tonsa. Arrasy nie były wyłącznie dziełami tkaczy. Czy wobec tego też są kiczem skoro się im nie objawiły ???
Arrasy wawelskie przedstawiają sceny biblijne.
Dlatego są piękne. Bóg pomagał je tkać.

Wiesz jaki jest najdroższy obraz świata?
Niejakiego Pollocka. I co przedstawia?

Re: Słoneczniki Van Gogha

Napisał(a): Gość -

spon
emha
spon
emha
spon
emha
spon
emha W moim domu wiszą dwa obrazy Van Gogha - "Słoneczniki w wazonie " oraz " Irysy w wazonie". Obrazy są wyhaftowane wg oryginalnych wzorów. Cieszą oczy każdego kto je ogląda .Dla mnie to satysfakcja bo bardzo je lubię , tym bardziej ,że sama je wyhaftowałam.
Wrzuć fotkę albo jakiś landszafcik, na pewno masz coś ładnego.
Jelenie na rykowisku są szalenie modne i jezioro z łabędziami.
Owszem , mam tak ładne obrazy wyhaftowane ,że proszono już kilka krotnie abym zgodziła się na wernisaż ,który dla mnie będzie zorganizowany. W mojej kolekcji znajdują się takie obrazy jak-Chełmoński - "Odlot bocianów" , Monet - " Most drogowy w Argenteuil" , J.Dupre - " Zbiórka siana przed burzą "...etc. Mogę podać jeszcze więcej przykładów.Widać ,że znasz tylko kicze bo przy takich obrazach się wychowałeś , natomiast malarstwo światowe jest Ci obce.Mnie to nie przeszkadza .Nie masz pojęcia o sztuce haftowania bo to sztuka dla koneserów.
Nota bene , swoje niegrzeczne złośliwości schowaj głęboko do szuflady aby się nie kompromitować niewiedzą i brakiem taktu. Pozdrawiam.
Ja lubię tzw. kicze, choć w domu rodzinnym tego nie było.
Te hafty "reprodukcje" to są własnie kicze.
Dobre reprodukcje są robione laserowo komputerowo, tak, że nawet pociągnięcia pędzlem, tempera czy pęknięcie werniksu są widoczne.
Osobiście lubię malarstwo Bruegel'ów, mogę oglądać godzinami.
Podobnie Boscha i Caravaggio.
Ale Peter Bruegel przede wszystkim.
Ty piszesz o technice wykonywania obrazów a ja o sztuce. HAFT ARTYSTYCZNY nigdy nie był kiczem tylko SZTUKĄ.
Haft artystyczny tak, można zaliczyć do sztuki, oryginalne, piękne dzieła.
Kopie obrazów, to tylko kopie. Choć cieszą oko i dają zajęcie w długie zimowe wieczory.
Wrzuć jakiś obraz ale twój, nie kopię.
Może być Matka Boską, którą ujrzałaś w ogrodzie. ;P
Twoja złośliwość i ignorancja przekracza granice przyzwoitości. Mnie nie interesują Twoje wizje. Skoro je masz to zachowaj je dla siebie bo mnie one nie interesują . Wracając do meritum sprawy. Czy znasz a może słyszałeś albo nawet widziałeś ARRASY ZYGMUNTA AUGUSTA ? Powstały w latach1550-1560 w Brukselskich Warsztatach Tkackich W i J Kempeneerów według projektów flamandzkich malarzy - M. von Coxciena i W.Tonsa. Arrasy nie były wyłącznie dziełami tkaczy. Czy wobec tego też są kiczem skoro się im nie objawiły ???
Arrasy wawelskie przedstawiają sceny biblijne.
Dlatego są piękne. Bóg pomagał je tkać.

Wiesz jaki jest najdroższy obraz świata?
Niejakiego Pollocka. I co przedstawia?
Najdroższy obraz Jacksona Pollocka to "No.5,1948." Początkowo nazwano go "Ptasie gniazdo " bo Malarz zastosowano farby z kroplówki . Krople spływające tak się ułożyły, że powstał obraz gniazda.W 2006r. na aukcji uzyskał wartość 14o mil.dolarów i przez 5 lat był najdroższym obrazem . Czy to wystarczająca informacja ?

« Wróć do tematów
Do góry strony: Słoneczniki Van Gogha