87
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi61
  • Ocen na +1
87 ppt ?

słuchać serca czy rozumu?... (62)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Rafal25 -

Witam Was. Znalazłem się tutaj bo chciałbym usłyszeć obiektywną opinię na temat sytuacji w której się znajduję, a może i nawet podpowiedź czy radę jak powinienem postąpić. Mam na imię Rafał, 25 lat.
Ponad dwa lata temu poznałem dziewczynę, z początku jej nie znałem, ale okazało się że kolega ją zna, dał mi numer, jakiś czas potem się spotkaliśmy. Widywaliśmy się coraz częściej, i jak w każdej bajce zakochałem się w niej. Byliśmy ze sobą jakiś czas ale wszystko zaczęło się psuć. Z czasem poznałem jej drugą osobowość, dosłownie przeciwieństwo. Niewinne flirty, potajemne spotkania z byłym, aż w końcu zdrada. Wszystko się rozpadło, tylko że ja o niej nie zapomniałem. Odezwała się kilka miesięcy temu, tak jak będąc ze mną odzywała się do swojej byłej miłości. Spotkaliśmy się... Zaczęła od pocałunku. Rozmawialiśmy na temat tego co się stało, i czy między nami coś jeszcze jest.
Dla mnie jest ale czy dla niej również? Po kilku tygodniach spotkaliśmy się ponownie. Teraz już nie.
Pisze do mnie, mówi że wierzy że jeszcze będziemy razem, nigdy jednak nie ma czasu żeby się ze mną zobaczyć, czasem porozmawia przez telefon. Niestety zabawa, znajomi, wszystko jest ważniejsze i na wszystko ma czas, tylko nie dla mnie. Jej słowa brzmią niczym słowa nadziei, lecz nic się nie zmienia, tylko słowa. Brakuje mi jej, jestem tak zaprzątnięty myślami o niej że nawet tracę już przez to przyjaciół. To już zaczyna być męczące. Ona chce ale nie chce, może sama nie wie czego chce? Chwilami już tracę nadzieję, podtrzymuję ją jeszcze resztkami sił. Ufam jej i stara się nie stracić tej wiary, jednak okropnie boję się że powtórzy historię która ciężko przeszedłem, raz potrafiła.
Jak Wy to widzicie, i co powinienem zrobić? Zakończyć to wszystko tak bez słowa, czy wierzyć i czekać za wszelką cenę??? Podpowiedzcie mi...

Reklama

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

Chłopie daj sobie z nią spokój, ona należy do tej grupy kobiet, dziewczyn, które nie wiedza co to miłość i nie potrafią kochać, nie zagrzeję z jednym facetem dłużej jak miesiąc, właśnie dlatego prawdopodobnie nie ma czasu dla ciebie ( ale miłość prawda?), bo zajęta jest innym, jest wielce prawdopodobne, że tobą się bawi i robi sobie jaja! Czym wcześniej to zakończysz tym lepiej dla ciebie ! Jest pełno fajnych dziewczyn !

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -



Czasem cena za wszelką cenę jest niewarta świeczki..a miłość bywa ślepa. Sam zdajesz sobie sprawę, że jej postępowanie Cię rani i do tego nie tylko w stosunku do Ciebie ale do innych byłych podobnie postępuje... a więc ma takie usposobienie i chyba jest osobą, która lubi wianuszek mężczyzn w jej otoczniu i szum wokół jej osoby. Albo sie jeszcze nie "wyszalała" albo jest taka jaka jest. Ty z tego co piszesz jesteś zdruzgotany jej postępowaniem i bardzo Cie to rani. A wiec chcesz sie dalej męczyć i patrzeć z przymróżeniem oka na jej postępowanie i czy w ogole warto? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie ... a wtedy będziesz wiedział czy warto czy nie. Taki związek to związek z pewną dawką trucizny, ktora Ciebie powoli truje, może lepiej dac sobie spokój niż powolnie sie truć..

Ból rany z czsem przeminie a złamanemu sercu dasz ponowną szasę i otworzysz się na inną godną Twojej miłości ..

Powodzenia i pozdrawiam:)

Reklama

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): pajak -

ameno

Czasem cena za wszelką cenę jest niewarta świeczki..a miłość bywa ślepa. Sam zdajesz sobie sprawę, że jej postępowanie Cię rani i do tego nie tylko w stosunku do Ciebie ale do innych byłych podobnie postępuje... a więc ma takie usposobienie i chyba jest osobą, która lubi wianuszek mężczyzn w jej otoczniu i szum wokół jej osoby. Albo sie jeszcze nie "wyszalała" albo jest taka jaka jest. Ty z tego co piszesz jesteś zdruzgotany jej postępowaniem i bardzo Cie to rani. A wiec chcesz sie dalej męczyć i patrzeć z przymróżeniem oka na jej postępowanie i czy w ogole warto? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie ... a wtedy będziesz wiedział czy warto czy nie. Taki związek to związek z pewną dawką trucizny, ktora Ciebie powoli truje, może lepiej dac sobie spokój niż powolnie sie truć..

Ból rany z czsem przeminie a złamanemu sercu dasz ponowną szasę i otworzysz się na inną godną Twojej miłości ..

Powodzenia i pozdrawiam:)
Jaki związek?Nie widzę tutaj żadnego związku,a tym bardziej.

..[cytat kogo=ameno]. Taki związek to związek z pewną dawką trucizny, ktora Ciebie powoli truje,

z jaką dawką trucizny, a tym bardziej ze złą trucicielką,bo chyba o postępowanie tej pani Tobie się rozchodzi? A dlaczego miałaby "polecieć i "kochać"?Niby to czemu?

Reklama

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

Ja to już przerabiałem .
Powiem ci jedno chłopie - uciekaj jak najdalej od tego babola .
Poszukaj dziewczynę z klasą , zaoszczędzisz sobie cierpienia .
Zapewniam CIEBIE chłopie, że są fantastyczne , oddane i wierne dziewczyny .
Poprostu są popieprzeni ludzie i nie ma na nich sposobu .
Lubią taki smrodek i nigdy z tego nie zrezygnują . ! !!

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

ameno

Czasem cena za wszelką cenę jest niewarta świeczki..a miłość bywa ślepa.

Ból rany z czsem przeminie a złamanemu sercu dasz ponowną szasę i otworzysz się na inną godną Twojej miłości ..

Powodzenia i pozdrawiam:)
Możesz wytłumaczyć sens pierwszego zdania? Bo ja nic nie rozumiem.

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

ARTicolours Ja to już przerabiałem .
Powiem ci jedno chłopie - uciekaj jak najdalej od tego babola .
Poszukaj dziewczynę z klasą , zaoszczędzisz sobie cierpienia .
Zapewniam CIEBIE chłopie, że są fantastyczne , oddane i wierne dziewczyny .
Poprostu są popieprzeni ludzie i nie ma na nich sposobu .
Lubią taki smrodek i nigdy z tego nie zrezygnują . ! !!
No,nie gadaj Soku, że cię jakaś tak wkręciła;))

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

Zenobia45
ameno

Czasem cena za wszelką cenę jest niewarta świeczki..a miłość bywa ślepa.

Ból rany z czsem przeminie a złamanemu sercu dasz ponowną szasę i otworzysz się na inną godną Twojej miłości ..

Powodzenia i pozdrawiam:)
Możesz wytłumaczyć sens pierwszego zdania? Bo ja nic nie rozumiem.
czyli nie ta jakosc za te cena....to takie proste Zenus :D

Re: słuchać serca czy rozumu?...

Napisał(a): Gość -

auttorun
Zenobia45
ameno

Czasem cena za wszelką cenę jest niewarta świeczki..a miłość bywa ślepa.

Ból rany z czsem przeminie a złamanemu sercu dasz ponowną szasę i otworzysz się na inną godną Twojej miłości ..

Powodzenia i pozdrawiam:)
Możesz wytłumaczyć sens pierwszego zdania? Bo ja nic nie rozumiem.
czyli nie ta jakosc za te cena....to takie proste Zenus :D
Eureka! Czyli jednak dobrze czuję ;)))
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • sucha serca czy rozumu
  • serce czy rozum zwiazek
  • czego sluchac w milosci
  • milosc sluchac serca czy rozumu
  • czy w milosci lepiej sluchac rozumu czy serca
  • nie zapomniałem o niej/ forum
  • jak sluchac serca
  • w sprawie milosci sluchac serca czy rozumu
  • rozum jest po to, by sucha serca
  • jak sluchac sercem
  • w zwizku sucha serca czy rozumu
  • wazniejsze jest sluchac serca czy rozumu?
  • suchac serca czy rozumu?
  • co jest dla ciebie waniejsze serce czy rozum
  • co dla ciebie jest waniejsze rozum czy serce
Do góry strony: słuchać serca czy rozumu?...