43
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi11
  • Ocen na +0
43 ppt ?

Strach przed seksem (12)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Strach przed seksem

Napisał(a): Gość -

Mam kolegę, który panicznie boi się zbliżenia z kobietą. Ma obsesje na punkcie kompromitacji oraz tego że nie zadowoli swojej partnerki. Zaczęło się to kiedy podsłuchał rozmowę dwóch koleżanek, które w niewybredny sposób obgadywały jakiegoś faceta, że wytrzymał zaledwie kilkanaście sekund. On boi się, że z nim będzie tak samo. Co mu poradzić? On naprawdę się tym przejmuje! Pomóżcie!
INTERIA.PL

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): leukoplakia -

adam95 Mam kolegę, który panicznie boi się zbliżenia z kobietą. Ma obsesje na punkcie kompromitacji oraz tego że nie zadowoli swojej partnerki. Zaczęło się to kiedy podsłuchał rozmowę dwóch koleżanek, które w niewybredny sposób obgadywały jakiegoś faceta, że wytrzymał zaledwie kilkanaście sekund. On boi się, że z nim będzie tak samo. Co mu poradzić? On naprawdę się tym przejmuje! Pomóżcie!
Gdyby każdy facio dał się toczyc własnym lękom sypialnianym, to sypialnie byłyby puste. Kolega niechaj pocwiczy na stronie ( sam na sam) różne techniki opóźniania wytrysku i niech sobie uzmysłowi (nawet jako nowicjusz), że w życiu seksualnym mężczyzny są lepsze i gorsze "popisy" i że era seksualnych maszyn człekokształtnych jeszcze nie nadeszła, więc niech nie traci czasu, bo może się spóźnic. A lepiej szybciej skończyc niż w ogóle nie wejsc. A że nie będzie to wejście smoka to już inna para kaloszy.

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): gość -

Seksuolodzy już wielokrotnie zwracali uwagę na to, że coraz częstsze są obawy mężczyzn przed niezadowoleniem seksualnym partnerki, ponieważ choć kobiety zostały słabo wyposażone przez naturę w zdolność odczuwania rozkoszy seksualnej, to od czasów rewolucji seksualnej w latach sześćdziesiątych mają oczekiwania konieczności zapewniania im przez swoich mężczyzn częstych orgazmów Część facetów boi się więc, że nie sprosta oczekiwaniom seksualnym kobiet (nie tylko przedwczesny wytrysk, ale także np. mały penis, brak doświadczenia, niska ocena własnej urody) i w związku z tym nie decyduje się na stałe związki z kobietami. Jest to coraz powszechniejsze zjawisko i prawdopodobnie będzie się nasilać.

Reklama

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): leukoplakia -

gość Seksuolodzy już wielokrotnie zwracali uwagę na to, że coraz częstsze są obawy mężczyzn przed niezadowoleniem seksualnym partnerki, ponieważ choć kobiety zostały słabo wyposażone przez naturę w zdolność odczuwania rozkoszy seksualnej, to od czasów rewolucji seksualnej w latach sześćdziesiątych mają oczekiwania konieczności zapewniania im przez swoich mężczyzn częstych orgazmów Część facetów boi się więc, że nie sprosta oczekiwaniom seksualnym kobiet (nie tylko przedwczesny wytrysk, ale także np. mały penis, brak doświadczenia, niska ocena własnej urody) i w związku z tym nie decyduje się na stałe związki z kobietami. Jest to coraz powszechniejsze zjawisko i prawdopodobnie będzie się nasilać.
Kobiety słabo wyposażone przez naturę w zdolnosc odczuwania rozkoszy seksualnej? Ciekawa teoria, z którego to wieku i czy sprzed naszej ery?;-) Tylko namyśl się zanim powiesz,"gościnnie", co ci lęk na język przyniesie...

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): gość -

leukoplakia

Kobiety słabo wyposażone przez naturę w zdolnosc odczuwania rozkoszy seksualnej? Ciekawa teoria, z którego to wieku i czy sprzed naszej ery?;-) Tylko namyśl się zanim powiesz,"gościnnie", co ci lęk na język przyniesie...
Czy seksuolodzy przypadkiem nie mówią, że kobieta musi nauczyć się orgazmu? Czy mężczyzna musi uczyć się orgazmu? Jaki procent kobiet ma orgazm a jaki procent mężczyzn? Kto częściej udaje orgazm? Czy mężczyźni muszą stosować przed stosunkiem jakieś żele intymne, które sporo kobiet stosuje? Pisząc słabo wyposażone przez naturę w zdolność odczuwania rozkoszy miałem na myśli w porównaniu do mężczyzn :)

Reklama

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): leukoplakia -

gość][cytat kogo=leukoplakia

Kobiety słabo wyposażone przez naturę w zdolnosc odczuwania rozkoszy seksualnej? Ciekawa teoria, z którego to wieku i czy sprzed naszej ery?;-) Tylko namyśl się zanim powiesz,"gościnnie", co ci lęk na język przyniesie...
Czy seksuolodzy przypadkiem nie mówią, że kobieta musi nauczyć się orgazmu? Czy mężczyzna musi uczyć się orgazmu? Jaki procent kobiet ma orgazm a jaki procent mężczyzn? Kto częściej udaje orgazm? Czy mężczyźni muszą stosować przed stosunkiem jakieś żele intymne, które sporo kobiet stosuje? Pisząc słabo wyposażone przez naturę w zdolność odczuwania rozkoszy miałem na myśli w porównaniu do mężczyzn :)[/cytat

Skoro seksuologię pisali mężczyźni dla kobiet, to niech teraz z niej się tłumaczą. Dziewczęta w tym samym wieku co chłopcy odczuwają pobudzenie seksualne, zaspokajają się i mają samoistne orgazmy np. podczas snu, więc o jakich różnicach mówimy? Jakościowych, ilościowych ? A może o micie punktu G i innych wtórnych "analfabetyzmach męskich"? Uśmiałam się przy piątku.

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): gość -

leukoplakia

Skoro seksuologię pisali mężczyźni dla kobiet, to niech teraz z niej się tłumaczą. Dziewczęta w tym samym wieku co chłopcy odczuwają pobudzenie seksualne, zaspokajają się i mają samoistne orgazmy np. podczas snu, więc o jakich różnicach mówimy? Jakościowych, ilościowych ? A może o micie punktu G i innych wtórnych "analfabetyzmach męskich"? Uśmiałam się przy piątku.
Mówimy o tych różnicach, o których napisałem powyżej, a co do odczuwania pobudzenia przez dziewczyny w tym samym wieku co chłopcy to mam całkowicie odmienne doświadczenia. W wieku nastoletnim zarówno mi jak i moim kolegom buzowały hormony, chcieliśmy seksu, a dziewczęta na ogół nie chciały tego robić nawet w związkach i deklarowały, że tylko z wielkiej miłości stracą cnotę :) W wieku dwudziestu paru lat już sporo kobiet było chętnych na seks w związku i deklarujących, że udane pożycie jest bardzo ważne, a w wieku trzydziestu paru lat jeszcze więcej kobiet i coraz więcej chętnych na niezobowiązujący seks :) Pozdrawiam :)

Reklama

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): leukoplakia -

gość
leukoplakia

Skoro seksuologię pisali mężczyźni dla kobiet, to niech teraz z niej się tłumaczą. Dziewczęta w tym samym wieku co chłopcy odczuwają pobudzenie seksualne, zaspokajają się i mają samoistne orgazmy np. podczas snu, więc o jakich różnicach mówimy? Jakościowych, ilościowych ? A może o micie punktu G i innych wtórnych "analfabetyzmach męskich"? Uśmiałam się przy piątku.
Mówimy o tych różnicach, o których napisałem powyżej, a co do odczuwania pobudzenia przez dziewczyny w tym samym wieku co chłopcy to mam całkowicie odmienne doświadczenia. W wieku nastoletnim zarówno mi jak i moim kolegom buzowały hormony, chcieliśmy seksu, a dziewczęta na ogół nie chciały tego robić nawet w związkach i deklarowały, że tylko z wielkiej miłości stracą cnotę :) W wieku dwudziestu paru lat już sporo kobiet było chętnych na seks w związku i deklarujących, że udane pożycie jest bardzo ważne, a w wieku trzydziestu paru lat jeszcze więcej kobiet i coraz więcej chętnych na niezobowiązujący seks :) Pozdrawiam :)
To wynik presji kulturowej i społecznej wywieranej na dziewczętach. Jedynym banalnym czynnikiem opóźniającym (oprócz tych już wymienionych i fałszywego poczucia wstydu) są biologiczne "koszta" pełnego współżycia, jakie ponosi przede wszystkim kobieta. Wiek inicjacji obniża się, w krajach o ciepłym klimacie jest niższy, więc twój wycinek rzeczywistości nie jest chyba rzeczywistością. Współczuję zaściankowych doświadczeń.

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): gość -

leukoplakia
To wynik presji kulturowej i społecznej wywieranej na dziewczętach. Jedynym banalnym czynnikiem opóźniającym (oprócz tych już wymienionych i fałszywego poczucia wstydu) są biologiczne "koszta" pełnego współżycia, jakie ponosi przede wszystkim kobieta. Wiek inicjacji obniża się, w krajach o ciepłym klimacie jest niższy, więc twój wycinek rzeczywistości nie jest chyba rzeczywistością. Współczuję zaściankowych doświadczeń.
Najwidoczniej popęd dziewczyn nie jest na tyle silny, żeby poddawanie się przez nie presji kulturowej i społecznej było dla nich nadmiernym obciążeniem. Poza tym gdzieś czytałem, że według badań 42 % nastoletnich dziewczyn rozpoczyna współżycie właśnie pod presją swoich chłopaków. Zatem z tą presją kulturową i społeczną to też chyba nie jest tak do końca :) W zasadzie polemika z Tobą sprowadza się do podawania przez ciebie dogmatów wytworzonych w czasach rewolucji seksualnej, a nie odniosłaś się do moich konkretnych przykładów z czym kobiety mają gorzej w seksie (chodzi mi o post, w którym podałem między innymi konieczność "uczenia się" orgazmu przez kobiety przy automatycznym orgazmie u facetów bez konieczności "uczenia się"). Jeszcze jak wytłumaczysz fakt, że prostytutek - mężczyzn świadczących usługi dla kobiet jest kilkanaście razy mniej niż prostytutek - kobiet świadczących usługi dla mężczyzn? :)

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): gość -

gość
leukoplakia
To wynik presji kulturowej i społecznej wywieranej na dziewczętach. Jedynym banalnym czynnikiem opóźniającym (oprócz tych już wymienionych i fałszywego poczucia wstydu) są biologiczne "koszta" pełnego współżycia, jakie ponosi przede wszystkim kobieta. Wiek inicjacji obniża się, w krajach o ciepłym klimacie jest niższy, więc twój wycinek rzeczywistości nie jest chyba rzeczywistością. Współczuję zaściankowych doświadczeń.
Najwidoczniej popęd dziewczyn nie jest na tyle silny, żeby poddawanie się przez nie presji kulturowej i społecznej było dla nich nadmiernym obciążeniem. Poza tym gdzieś czytałem, że według badań 42 % nastoletnich dziewczyn rozpoczyna współżycie właśnie pod presją swoich chłopaków. Zatem z tą presją kulturową i społeczną to też chyba nie jest tak do końca :) W zasadzie polemika z Tobą sprowadza się do podawania przez ciebie dogmatów wytworzonych w czasach rewolucji seksualnej, a nie odniosłaś się do moich konkretnych przykładów z czym kobiety mają gorzej w seksie (chodzi mi o post, w którym podałem między innymi konieczność "uczenia się" orgazmu przez kobiety przy automatycznym orgazmie u facetów bez konieczności "uczenia się"). Jeszcze jak wytłumaczysz fakt, że prostytutek - mężczyzn świadczących usługi dla kobiet jest kilkanaście razy mniej niż prostytutek - kobiet świadczących usługi dla mężczyzn? :)

Nie rozumiem pojęcia uczenia się orgazmu, chyba nie oznacza to tego samego co obsługa pralki czy jazda na rowerze? Mężczyzna odkrywa możliwości członka, a kobieta-łechtaczki i pochwy. A orgazm spontaniczny przychodzi do obojga, czyli sprawiedliwie. Może chcesz wypomniec kobietom, że nie mają tak ewidentnej polucji i erekcji?
Dlaczego męskich prostytutek jest mniej? Powód jest czysto ekonomiczny. Pozycja ekonomiczna w najbiedniejszych krajach świata, gdzie kwitnie prostytucja niech będzie dowodem. Kobiety wciąż nie mają pieniędzy, a zatem nie mają możliwości kształtowania swojego losu na zasadzie partnerstwa. Jest to tak oczywiste, że aż porażające.Nie wiem, gdzie i co czytasz, ale wiedz, że paradygmat kulturowy jest kluczem do zrozumienia tych zjawisk.
Jeżeli zaś dziewczę nie chce "bytowac intymnie" z danym młodzieńcem, to najwidoczniej nie podoba jej się on w stponiu wystarczającym. Mózg kobiety wysyła jej szereg sygnałów świadczących o stopniu atrakcyjności fizycznej mężczyzny np. już sam gest jednego mężczyzny/chłopca polegający na wzięciu pod ramię może byc odczytany jako odpychający, a w przypadku innego mężczyzny/chłopca ten sam gest skutkuje natychmiastowo ciągiem innych czynności.A że polskie dziewki nie za bardzo mają w czym wybierac, przeto "nieruchawe" są.

Re: Strach przed seksem

Napisał(a): ~Koziołoł19856 -

Może jak ktoś by miał podobny problem to warto skorzystać z pomocy seksuologa bo to innej drogi nie ma. Lęk przed zbliżeniem może mieć podłoże podświadome. Ja kiedyś miałem taki problem i bardzo dobrze podziałały na mnie sesję u seksuologa. Zapisałem się prywatnie do gabinetu http://www.se(...)gia.org.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • on boi si ze nie sprosta moim oczekiwaniom
Do góry strony: Strach przed seksem