142
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi76
  • Ocen na +5
142 ppt ?

Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką? (77)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

lilith70
WednesdayTEN
lilith70
WednesdayTEN
lilith70
WednesdayTEN
lilith70 Srebrne albo białe złoto :P
A kolczyki z kamykiem ślachetnym w kolorze ocząt ;)
może, ale dla tych niebiesko i zielonookich kobiet :) mnie to nie dotyczy, bo jestem brunetką z bardziej niż piwnymi oczami, więc czarna sukienka do tego ciemne kolczyki -- wyglądałabym jak wdowa :P
Są końtakty kolorowe ;) A jako że Sylwester jest raz do roku, to można zaszaleć ;) Myślisz?

PS. No i jasne skąd ta fortuna :>
E tam, kiedyś patrzyłam na te soczewki, bo mi się zielone podobają (bo jakież by inne), ale to nienaturalnie wygląda. Zresztą lubię swoje :P

PS. No ba! W życiu trzeba sobie radzić! Po świętach czeka mnie kolejny pogrzeb!:P
Wszystko musi pasować do wszystkiego. Tylko czasem ilość tych zabiegów może przyprawić o palpitację. Jakby oka kolor chcieć zmienić, to trzeba by (w niektórych przypadkach, co już wiemy) i włos rozjaśnić i ewentualnie cerę jakimiś specyfikami, itepede...

PS. No tak... Święta to i kapusta z grzybami. Z grzybami :>
ha ha no kolorow na glowie to miałam mnóstwo, od rudości do czarności, a nawet raz blond :D teraz jestem wierna jednemu kolorowi czyli czarnemu i tak pewnie długo pozostanie, potem może przejdę na ciepły brąz.. ale co Ty możesz o tym wiedzieć :P

PS. a ja na grzybach się nie znam... oj nie :P
Co ja mogę o tym wiedzieć? Coś tam wiem, wiele to nie jest, ale coś tam wiem ;)

PS. I właśnie o to chodzi. Muchomor sromotnikowy (nie dowie się nikt ;)) i już można czarną woalkę zakładać... :>

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

majowa
majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...
Iiiiii tam, od razu stroić ;) Sylwester jest raz w roku, to można wówczas wyglądać mniej codziennie ;)

Fioletowa?


Tylko nie wiem co z tym rękawem zrobić :P Najchętniej bym go nie widział :D
Załączniki:

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

WednesdayTEN
majowa
majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...
Iiiiii tam, od razu stroić ;) Sylwester jest raz w roku, to można wówczas wyglądać mniej codziennie ;)

Fioletowa?

Zdjęcie
Tylko nie wiem co z tym rękawem zrobić :P Najchętniej bym go nie widział :D
Ta gorsza - jak dla mnie za kusa i odpada to nagie ramie :) to dla młodszej się nadaje - tamta była taka elegancka i stonowana właśnie tak dla szczupłej pani po 30:)

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

majowa
WednesdayTEN
majowa
majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
kryskaT Zdjęcie
ależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...
Iiiiii tam, od razu stroić ;) Sylwester jest raz w roku, to można wówczas wyglądać mniej codziennie ;)

Fioletowa?

Zdjęcie
Tylko nie wiem co z tym rękawem zrobić :P Najchętniej bym go nie widział :D
Ta gorsza - jak dla mnie za kusa i odpada to nagie ramie :) to dla młodszej się nadaje - tamta była taka elegancka i stonowana właśnie tak dla szczupłej pani po 30:)
Za kusa? Nagie ramię odpada? To może odrobinę dłuższa i bardziej zabudowana?

Załączniki:

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa kryskaT Zdjęcieależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...
Iiiiii tam, od razu stroić ;) Sylwester jest raz w roku, to można wówczas wyglądać mniej codziennie ;)

Fioletowa?

Zdjęcie
Tylko nie wiem co z tym rękawem zrobić :P Najchętniej bym go nie widział :D
Ta gorsza - jak dla mnie za kusa i odpada to nagie ramie :) to dla młodszej się nadaje - tamta była taka elegancka i stonowana właśnie tak dla szczupłej pani po 30:)
Za kusa? Nagie ramię odpada? To może odrobinę dłuższa i bardziej zabudowana?

Zdjęcie
No ta klasa :):)

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): gość -

WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa
majowa
WednesdayTEN
majowa
WednesdayTEN
majowa kryskaT 0002M9ZJA4MT9VMHależ piękna ta sukienka - cudo
Niczego sobie ;) ale jak wiadomo, ja tam nie przepadam za dodatkowymi falbankami itepede... Zdarłbym :>
Mnie jakoś urzekła, ta falbanka jest moim zdaniem subtelna- tylko kolor bym zmieniła czerwony jest piękny ale mi nie pasuje :)
A na jaki kolor by Szanowna Pani zmieniła? ;)
Sama nie wiem .... fiolet, granat, ciemna zieleń, brąz? Z czarnym też na bakier jestem...
Ale pewnie by wisiała w szafie....dawno nigdzie się nie stroiłam...
Iiiiii tam, od razu stroić ;) Sylwester jest raz w roku, to można wówczas wyglądać mniej codziennie ;)

Fioletowa?

0002N8B0QFYJRB73
Tylko nie wiem co z tym rękawem zrobić :P Najchętniej bym go nie widział :D
Ta gorsza - jak dla mnie za kusa i odpada to nagie ramie :) to dla młodszej się nadaje - tamta była taka elegancka i stonowana właśnie tak dla szczupłej pani po 30:)
Za kusa? Nagie ramię odpada? To może odrobinę dłuższa i bardziej zabudowana?
extra!
0002N8EEVK8EETVX

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): Gość -

lilith70
WednesdayTEN Za kusa? Nagie ramię odpada? To może odrobinę dłuższa i bardziej zabudowana?

Zdjęcie
Wg mnie tamta rzeczywiście była za kusa i rękaw brzydki, gołe ramię tak... Majowa nie przesadzaj, po 30-stce to już nie można ramionka pokazać?? :))):P Boszesz ty mój, to ja już musiałabym leżeć tylko na katafalku :|:DDD

Ale ta druga jest śliczna, ale kolor zmieniłabym :P
Z tym gołym ramieniem to raczej względy praktyczne - do tego to stanik tylko bez ramiączek a takiego nienawidzę :)

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

lilith70
WednesdayTEN
PS. I właśnie o to chodzi. Muchomor sromotnikowy (nie dowie się nikt ;)) i już można czarną woalkę zakładać... :>
I kolejna fortuna na koncie! Ach już nie wiem, co z ta kasą robić...

Jesteś bogaty?

:DDDDDDDDDDDDD
Nie wiesz co robić? Podziel się... ze mną :D bo ja jestem przeciwnością bogatego :P

Re: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?

Napisał(a): WednesdayTEN -

lilith70
WednesdayTEN
lilith70
WednesdayTEN
PS. I właśnie o to chodzi. Muchomor sromotnikowy (nie dowie się nikt ;)) i już można czarną woalkę zakładać... :>
I kolejna fortuna na koncie! Ach już nie wiem, co z ta kasą robić...

Jesteś bogaty?

:DDDDDDDDDDDDD
Nie wiesz co robić? Podziel się... ze mną :D bo ja jestem przeciwnością bogatego :P
To nie mogę Cię rozpatrywać w kategoriach "następnego" :DDD W takim razie cóż mi pozostało, dam Ci szkolenie jak zdobyć bogatą i spadek po niej, chcesz? Sam mówiłeś trzeba dać wędkę, a nie rybę.... :DDD
Ale pamiętaj że obiecałaś zasponsorować mi operację - abym był ładniejszy a przynajmniej mniej brzydki. Samo szkolenie wiele może nie dać jeśli licem atrakcyjnym nie przyciągnę spojrzeń kobiecych...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Sukienka na sylwestra, trzeba szyć, ale jaką?