333
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi301
  • Ocen na +34
333 ppt ?

Światy równoległe - prawda, czy nieprawda. (302)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

Przyznam że istnienie czy nieistnienie światów równoległych bardzo mnie interesuje.

Zacznę może od naszych własnych wyborów - czyli od dróg które cały czas wybieramy.

Każdy chyba się zgodzi, że czasem mamy różne drogi które prowadzą do celu.
Jeśli pójdziemy pierwszą drogą- spotkają nas inne zdarzenia niż te, które wybralibyśmy idąc inną.
Takich kombinacji mamy często wiele.

W danym obszarze możemy na przykład nawiązać kontakty które w istotny sposób  wpłyną na nasze życie.
Gdzie indziej mogą spotkać nas niepowodzenia.
Każde zdarzenie może wpłynąć na nas zmieniając wszystko w różny sposób .

Czy już to samo nie wskazywałoby na istnienie światów równoległych w naszej rzeczywistości???
Może i te różne drogi  można by tak nazwać.

Zastanawiamy się nad jakimś problemem chodzimy po pokoju - nagle - "Eureka" :-)
Rozwiązaliśmy to zagadnienie.
W danym miejscu.
Kiedyś oglądałam filmik z panem Jackowskim - jasnowidzem. On też często przebywa w różnych miejscach chodząc po pokoju.
Dopiero w określonym miejscu coś dostrzega.
Czyli będąc w jednym miejscu nie jest coś jasne- w innym nagle znajduje rozwiązanie.

To taki wstęp.
Pod spodem napiszę o "zewnętrznych" światach równoległych.
INTERIA.PL

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

Kiedyś czytałam o  miejscach znanych w starożytności. Uważano je za portale do innych światów...
Czy nimi były??? Nie wiadomo.

Obecnie uważa się że światy równoległe istnieją.

Wskazują na to doświadczenia  jakie przeprowadza się w CERN, też i inne zjawiska.

Badano rozpad neutronów na protony w momencie usunięcia ich z  jąder atomów.
Okazało się  że neutrony ulegały rozpadowi w różnym tempie.  Wynikałoby z tego że istnieje też inny świat .
Przeprowadzono też eksperyment z nieprzepuszczalną ścianą.
Część neutronów wykryto jednak za nią.
To  zdaniem naukowców dowodzi istnienie innego świata.

Przejścia do światów równoległych zaczynają być aktywne podobno w trakcie emisji energii ( np. wyładowanie pioruna), w trakcie ruchu płyt tektonicznych w obszarze Trójkąta Bermudzkiego kiedy olbrzymia siła wsysa statki czy samoloty ( taka jest jedna z teorii).
Ogólnie energia może uaktywnić taki portal - ale na krótko i jest on stosunkowo mały.

Twierdzi się że wiele światów równoległych może istnieć. Być może.
Jednak te badania nie są chyba całkiem bezpieczne, przejście do równoległego świata też nie wydaje się bezpieczne.
W światach tych mogą panować inne prawa w których nie moglibyśmy istnieć.

Reklama

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): ~fenix -

xyzt Kiedyś czytałam o  miejscach znanych w starożytności. Uważano je za portale do innych światów...
Czy nimi były??? Nie wiadomo.

Obecnie uważa się że światy równoległe istnieją.

Wskazują na to doświadczenia  jakie przeprowadza się w CERN, też i inne zjawiska.

Badano rozpad neutronów na protony w momencie usunięcia ich z  jąder atomów.
Okazało się  że neutrony ulegały rozpadowi w różnym tempie.  Wynikałoby z tego że istnieje też inny świat .
Przeprowadzono też eksperyment z nieprzepuszczalną ścianą.
Część neutronów wykryto jednak za nią.
To  zdaniem naukowców dowodzi istnienie innego świata.

Przejścia do światów równoległych zaczynają być aktywne podobno w trakcie emisji energii ( np. wyładowanie pioruna), w trakcie ruchu płyt tektonicznych w obszarze Trójkąta Bermudzkiego kiedy olbrzymia siła wsysa statki czy samoloty ( taka jest jedna z teorii).
Ogólnie energia może uaktywnić taki portal - ale na krótko i jest on stosunkowo mały.

Twierdzi się że wiele światów równoległych może istnieć. Być może.
Jednak te badania nie są chyba całkiem bezpieczne, przejście do równoległego świata też nie wydaje się bezpieczne.
W światach tych mogą panować inne prawa w których nie moglibyśmy istnieć.

Światy równoległe są bardzo piękne, szczególnie najwyższe poziomy. jednak ostatnio nie przebywam na najwyższych. Tam mieszka najwięcej dzieci i dobrych rodzin.
Nie zajmuję się wgl stroną teoretyczną , gdyż są one już gotowe, nie trzeba nic konstruować.
Między jednym a drugim światem jest odległość w pionie kilkadziesiąt metrów ale od spodu wyższego poziomu nie widać, są przezroczyste (dzieło boże), widać tylko gwiazdy w nocy a chmury za dnia.

W ciągu wieków między sąsiednimi światami są już ustalone różnorodne przejścia, bardzo nietypowe. Na ogół jest tam, jak obserwuję średni lub niewielki ruch osób schodzących lub wchodzących na górę.
Czasami ktoś schodzi na dół, szukać na niższym świecie zagubionego syna lub córkę. Albo ktoś wchodzi na górę się ratować., gdy na niższych poziomach są powodzie.

Nauka współczesna milczy na ten temat i wpuszcza ludzkość w ciemny tunel błędów teorii i chaosu , by czasem świat rozumnych nie przejrzał jak bardzo jest przez stworzenie świata ubogacony.










Reklama

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): Gość -

Xyzt, jako katoliczka powinnaś stronić od głoszenia herezji, w KKK ani w Biblii nic na ten temat nie ma.

Zanim następny raz spróbujesz poradź się u plebana czy w ten sposób nie przysparzasz sobie grzechów.

Jako ateista powiem Ci że światy równoległe istnieją, ale tylko w pewnych tragicznych momentach dla obserwatora.

Continuum życia nie może zostać przerwane przez tragiczny wypadek, samobójstwo lub zabójstwo, każdy ożywiony ma obowiązek przeżyć życie w całości i w jednym kawałku.

Reklama

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

rodion Ciekawe są fluktuacje kwantowe w próżni. Może to klucz do zagadki.
Najważniejsze jest pogodzenie teorii względności z teorią kwantową.
Zgodnie z energetyczną teorią Wernera Heisenberga są możliwe chwilowe zmiany ilości energii w pewnym punkcie przestrzeni. Możliwe że to klucz...

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): ~zagubionywtłumie -

Logos Xyzt, jako katoliczka powinnaś stronić od głoszenia herezji, w KKK ani w Biblii nic na ten temat nie ma.

Zanim następny raz spróbujesz poradź się u plebana czy w ten sposób nie przysparzasz sobie grzechów.

Jako ateista powiem Ci że światy równoległe istnieją, ale tylko w pewnych tragicznych momentach dla obserwatora.

Continuum życia nie może zostać przerwane przez tragiczny wypadek, samobójstwo lub zabójstwo, każdy ożywiony ma obowiązek przeżyć życie w całości i w jednym kawałku.
Od kiedy to ateista napomina wierzących co mają czynić lub nie czynić.

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

~fenix
xyzt Kiedyś czytałam o  miejscach znanych w starożytności. Uważano je za portale do innych światów...
Czy nimi były??? Nie wiadomo.

Obecnie uważa się że światy równoległe istnieją.

Wskazują na to doświadczenia  jakie przeprowadza się w CERN, też i inne zjawiska.

Badano rozpad neutronów na protony w momencie usunięcia ich z  jąder atomów.
Okazało się  że neutrony ulegały rozpadowi w różnym tempie.  Wynikałoby z tego że istnieje też inny świat .
Przeprowadzono też eksperyment z nieprzepuszczalną ścianą.
Część neutronów wykryto jednak za nią.
To  zdaniem naukowców dowodzi istnienie innego świata.

Przejścia do światów równoległych zaczynają być aktywne podobno w trakcie emisji energii ( np. wyładowanie pioruna), w trakcie ruchu płyt tektonicznych w obszarze Trójkąta Bermudzkiego kiedy olbrzymia siła wsysa statki czy samoloty ( taka jest jedna z teorii).
Ogólnie energia może uaktywnić taki portal - ale na krótko i jest on stosunkowo mały.

Twierdzi się że wiele światów równoległych może istnieć. Być może.
Jednak te badania nie są chyba całkiem bezpieczne, przejście do równoległego świata też nie wydaje się bezpieczne.
W światach tych mogą panować inne prawa w których nie moglibyśmy istnieć.

Światy równoległe są bardzo piękne, szczególnie najwyższe poziomy. jednak ostatnio nie przebywam na najwyższych. Tam mieszka najwięcej dzieci i dobrych rodzin.
Nie zajmuję się wgl stroną teoretyczną , gdyż są one już gotowe, nie trzeba nic konstruować.
Między jednym a drugim światem jest odległość w pionie kilkadziesiąt metrów ale od spodu wyższego poziomu nie widać, są przezroczyste (dzieło boże), widać tylko gwiazdy w nocy a chmury za dnia.

W ciągu wieków między sąsiednimi światami są już ustalone różnorodne przejścia, bardzo nietypowe. Na ogół jest tam, jak obserwuję średni lub niewielki ruch osób schodzących lub wchodzących na górę.
Czasami ktoś schodzi na dół, szukać na niższym świecie zagubionego syna lub córkę. Albo ktoś wchodzi na górę się ratować., gdy na niższych poziomach są powodzie.

Nauka współczesna milczy na ten temat i wpuszcza ludzkość w ciemny tunel błędów teorii i chaosu , by czasem świat rozumnych nie przejrzał jak bardzo jest przez stworzenie świata ubogacony.










Bardzo ciekawie piszesz.

Wiele rzeczy de facto nie mówią nam, a zapewne dużo na ten temat wiedzą.

Też myślę że tak jest.
Pisano gdzieś tylko że portal już jest, tylko pracują nad poszerzeniem go.
Że naukowcy pewni są istnienia równoległych światów.

Jakaś osoba mówiła że też widziała ten równoległy świat.
Podobnie chyba jak Ty opisywała że był podobny do naszego tylko bez chorób, wojen i że był piękny.

Przecież są podawane informacje że ludzie starożytni znali te miejsca. Są one podobno w różnych częściach świata - tylko trzeba znaleźć" klucz" do otwierania portali...

Nie trzeba zajmować się teoria, gdy się ma wiarę w moc Stwórcy.
To wszystko co Ty mówisz zgodne jest z tym co mówią mistycy o tych poziomach przebywania.


Czyli wszystko zgodne z naszą wiarą.

Zapewne ludzie niedługo zdobędą wiedzę, aby tam się dostać.

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

Logos Xyzt, jako katoliczka powinnaś stronić od głoszenia herezji, w KKK ani w Biblii nic na ten temat nie ma.

Zanim następny raz spróbujesz poradź się u plebana czy w ten sposób nie przysparzasz sobie grzechów.

Jako ateista powiem Ci że światy równoległe istnieją, ale tylko w pewnych tragicznych momentach dla obserwatora.

Continuum życia nie może zostać przerwane przez tragiczny wypadek, samobójstwo lub zabójstwo, każdy ożywiony ma obowiązek przeżyć życie w całości i w jednym kawałku.
Jakie herezje??? Tu nie ma żadnych herezji.
Wszystko jest zgodne z wiarą.
Przeczytałeś to co napisał ~Feniks???

Tak jest i Piśmie powiedziane o tych pozimach przebywania i to mogą być właśnie światy równoległe.
Tak też mówią mistycy.
Przy czym nie wszystkie światy równoległe mogą nadawać się do zamieszkania.
Mogą być i inne światy, o odmiennych prawach.
Tak że nasz świat i tamten będzie jak materia i antymateria.

Czytałam też taki link o międzygalaktycznej pomocy dla nas.
To oczywiście brzmi jak film fantazy... Ale jest możliwe.
Możliwa jest taka ingerencja Boga. Ingerencja w niesprawiedliwość tu na Ziemi.

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): ~fenix -

xyzt
~fenix
xyzt Kiedyś czytałam o  miejscach znanych w starożytności. Uważano je za portale do innych światów...
Czy nimi były??? Nie wiadomo.

Obecnie uważa się że światy równoległe istnieją.

Wskazują na to doświadczenia  jakie przeprowadza się w CERN, też i inne zjawiska.

Badano rozpad neutronów na protony w momencie usunięcia ich z  jąder atomów.
Okazało się  że neutrony ulegały rozpadowi w różnym tempie.  Wynikałoby z tego że istnieje też inny świat .
Przeprowadzono też eksperyment z nieprzepuszczalną ścianą.
Część neutronów wykryto jednak za nią.
To  zdaniem naukowców dowodzi istnienie innego świata.

Przejścia do światów równoległych zaczynają być aktywne podobno w trakcie emisji energii ( np. wyładowanie pioruna), w trakcie ruchu płyt tektonicznych w obszarze Trójkąta Bermudzkiego kiedy olbrzymia siła wsysa statki czy samoloty ( taka jest jedna z teorii).
Ogólnie energia może uaktywnić taki portal - ale na krótko i jest on stosunkowo mały.

Twierdzi się że wiele światów równoległych może istnieć. Być może.
Jednak te badania nie są chyba całkiem bezpieczne, przejście do równoległego świata też nie wydaje się bezpieczne.
W światach tych mogą panować inne prawa w których nie moglibyśmy istnieć.

Światy równoległe są bardzo piękne, szczególnie najwyższe poziomy. jednak ostatnio nie przebywam na najwyższych. Tam mieszka najwięcej dzieci i dobrych rodzin.
Nie zajmuję się wgl stroną teoretyczną , gdyż są one już gotowe, nie trzeba nic konstruować.
Między jednym a drugim światem jest odległość w pionie kilkadziesiąt metrów ale od spodu wyższego poziomu nie widać, są przezroczyste (dzieło boże), widać tylko gwiazdy w nocy a chmury za dnia.

W ciągu wieków między sąsiednimi światami są już ustalone różnorodne przejścia, bardzo nietypowe. Na ogół jest tam, jak obserwuję średni lub niewielki ruch osób schodzących lub wchodzących na górę.
Czasami ktoś schodzi na dół, szukać na niższym świecie zagubionego syna lub córkę. Albo ktoś wchodzi na górę się ratować., gdy na niższych poziomach są powodzie.

Nauka współczesna milczy na ten temat i wpuszcza ludzkość w ciemny tunel błędów teorii i chaosu , by czasem świat rozumnych nie przejrzał jak bardzo jest przez stworzenie świata ubogacony.










Bardzo ciekawie piszesz.

Wiele rzeczy de facto nie mówią nam, a zapewne dużo na ten temat wiedzą.

Też myślę że tak jest.
Pisano gdzieś tylko że portal już jest, tylko pracują nad poszerzeniem go.
Że naukowcy pewni są istnienia równoległych światów.

Jakaś osoba mówiła że też widziała ten równoległy świat.
Podobnie chyba jak Ty opisywała że był podobny do naszego tylko bez chorób, wojen i że był piękny.

Przecież są podawane informacje że ludzie starożytni znali te miejsca. Są one podobno w różnych częściach świata - tylko trzeba znaleźć" klucz" do otwierania portali...

Nie trzeba zajmować się teoria, gdy się ma wiarę w moc Stwórcy.
To wszystko co Ty mówisz zgodne jest z tym co mówią mistycy o tych poziomach przebywania.


Czyli wszystko zgodne z naszą wiarą.

Zapewne ludzie niedługo zdobędą wiedzę, aby tam się dostać.
Chciałbym tylko na koniec dodać , żeby nie było że mam coś nie tak, znam niektóre osoby co tam dzielnie sobie radzą i mają tam sporą wiedzę.
Jednak w tym obecnym fizycznym świecie gdy z nimi rozmawiam, nic a nic nie kojarzą ani nie wiedzą o czym im mówię..
Na koniec ostatnie zdanie to przekaz stamtąd jest taki, oni ostrzegają, że ten fizyczny obecny nam świat, jest właśnie snem.
Dobranoc.

Re: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.

Napisał(a): xyzt -

~zagubionywtłumie
Logos Xyzt, jako katoliczka powinnaś stronić od głoszenia herezji, w KKK ani w Biblii nic na ten temat nie ma.

Zanim następny raz spróbujesz poradź się u plebana czy w ten sposób nie przysparzasz sobie grzechów.

Jako ateista powiem Ci że światy równoległe istnieją, ale tylko w pewnych tragicznych momentach dla obserwatora.

Continuum życia nie może zostać przerwane przez tragiczny wypadek, samobójstwo lub zabójstwo, każdy ożywiony ma obowiązek przeżyć życie w całości i w jednym kawałku.
Od kiedy to ateista napomina wierzących co mają czynić lub nie czynić.
Racja i prawda. Absolutnie popieram wypowiedź.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Światy równoległe - prawda, czy nieprawda.