70
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń49
  • Odpowiedzi70
  • Ocen na +0
70 ppt ?

Szpitale nie znają litości! (71)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Trudno oceniać wszystkie szpitale i personel,ale w Gliwicach i Knurowie niestety ale pacjenci są źle traktowani.Lekarze informują z łaską o przebiegu leczenia,a doprosić się pielęgniarek o zwykły środek przeciwbólowy trzeba czekać kilka godz.aż któraś łaskawie podejdzie i poda.
Nic tylko dać im podwyżki na ktore większośc NAPEWNO !! nie zasłużyła.
INTERIA.PL

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Byłam pacjentką na Grenadierów w Warszawie Operował mnie dr Gajowniczek, któremu zawdzięczam życie.Po operacji był u mnie w pokoju i kiedy myślał że śpię głaskał po policzku staruszkę,. To lekarz przez wielkie L. Pielęgniarki bardzo miłe i przyjazne nawet w rejestracji bardzo miłe panie. Ludzie czy tylko potraficie krytykować. Praca lekarzy jest bardzo ciężka i odpowiedzialna. Dziękuję wszystkim lekarzom, pielęgniarkom i salowym za ich ciężką pracę. Danuta R.

Reklama

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Pan ordynator na oddziale w szpitalu zachowuje sie tak jak na swoim prywatnym folwarku. Lekarze nie chca za Boga
wysłuchac co dolega pacjentowi - oni najlepiej wiedza pierwszego dnia - bez zrobienia zadnych badań bo na takie nie ma pieniedzy ( tzn. są ale dla tych co byli w prywatnym gabinecie u Pana Ordynatora ewentualnie zastępcy.)
Przeciez to jest takie proste - dac im wysokie pensje i ZAKAZAĆ PREYWATNEJ PRAKTYKI. INNEJ MOZLIWOSCI DO
ODROBINY SPRAWIEDLIWOŚCI W SZPITALACH NIE MA>
Tam jest cyrk- Jacy biedni są ludzie naprawde chorzy.

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Przede wszystkim szpitale sa od tego żeby leczyć, a nie karmić. To nie sa domy wczasowe, ani sanatoria, gdzie płacimy za wyzywienie. W szpitalach pieniądze powinny byc przeznaczone na leki i zabiegi, a wyzywienie każdy pacjent powinien sobie zapewnić we własnym zakresie, albo zwyczajnie za nie płacić w szpitalu.

Reklama

Reklama

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Czy założyłeś już konto w 20$2Surf??? Ja założyłem 26 maja 2010r - punkty przeliczaja 1 każdego miesiąca - dziś mam 1.20 $ - niewiele - ale za nic nie robienie dobre i to:))))))

20$2surf jest to polskojęzyczny surfbar, w którym zarabiasz mając
uruchomiony mały program wielkości bannera 468x60. Za każdą
wyświetloną reklamę otrzymujesz punkty, które na koniec miesiąca
zamieniane są na pieniądze. Punkty zbierasz również za
płatne kliki i za 10 poziomów poleconych - aż 10% na każdym
poziomie!!!

Dodatkowo, codziennie masz możliwość darmowej gry w BingoSurf i Koło Fortuny

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Czy założyłeś już konto w 20$2Surf??? Ja założyłem 26 maja 2010r - punkty przeliczaja 1 każdego miesiąca - dziś mam 1.20 $ - niewiele - ale za nic nie robienie dobre i to:)))))) 20$2surf jest to polskojęzyczny surfbar, w którym zarabiasz mając uruchomiony mały program wielkości bannera 468x60. Za każdą wyświetloną reklamę otrzymujesz punkty, które na koniec miesiąca zamieniane są na pieniądze. Punkty zbierasz również zapłatne kliki i za 10 poziomów poleconych - aż 10% na każdym poziomie!!!Dodatkowo, codziennie masz możliwość darmowej gry w BingoSurf i Koło Fortuny20$2surf ma już prawie 90 000 uczestników i wypłacili ponad 100 000 dolarów, a minimum do wypłaty $20 możesz uzbierać nawet w ciągu miesiąca!!! Jeśli nie masz jeszcze konta w 20$2surf, nie czekaj - zarejestruj się izacznij zarabiaćhhttp://pl.20d(...)f=90016

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

W tych szpitalach, w których ordynatorzy utożsamiają się ze swoimi oddziałami i traktują je jak przedłużenie własnego nazwiska, z mojego doświadczenia jest dobrze. Walczą NFZ o złotówki na sprzęt,na leczenie, o porządek o kulturę i wrażliwość młodych lekarzy, którzy w wielu przypadkach powinni iść na Polibudę a nie z żywymi, czującymi organizmami pracować.
Jakie ideały w społeczeństwie , poziom jego kultury, poszanowanie ludzi wokół siebie, jego uspołecznienie takie i szpitale.
W społeczeństwie naszym można znaleźć społeczników, artystów w swoim zawodzie...i wprostproporcjonalnie do tych wartości mamy to w szpitalach, polityce, sklepach, na ulicy...
Nigdy nikomu nie dałam łapówki, sprawy nie do załatwienia kilka razy udało mi się załatwić mówiąc wprost, po ludzku i do ludzkich uczuć się odwołując. Staram się szanować ludzi i traktować ich tak jakbym ja sobie tego życzyła w stosunku do mnie. Z reguły to się sprawdza.

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Gość Pan ordynator na oddziale w szpitalu zachowuje sie tak jak na swoim prywatnym folwarku. Lekarze nie chca za Boga
wysłuchac co dolega pacjentowi - oni najlepiej wiedza pierwszego dnia - bez zrobienia zadnych badań bo na takie nie ma pieniedzy ( tzn. są ale dla tych co byli w prywatnym gabinecie u Pana Ordynatora ewentualnie zastępcy.)
Przeciez to jest takie proste - dac im wysokie pensje i ZAKAZAĆ PREYWATNEJ PRAKTYKI. INNEJ MOZLIWOSCI DO
ODROBINY SPRAWIEDLIWOŚCI W SZPITALACH NIE MA>
Tam jest cyrk- Jacy biedni są ludzie naprawde chorzy.

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Ja mam ciekawy przykład.
Chirurg onkolog w przychodni stwierdził, że mam tłuszczaka na dłoni i dał mi skierowanie na usunięcie do szpitala.
No i zaczęła się komedia. W akademickim szpitalu pan "doktor" stwierdził, że szpitalowi chirurgia jednego dnia się nie opłaca i że takich rzeczy nie robią. W szpitalu wojewódzkim liczyłem na więcej szczęścia - pudło pan "doktor" stwierdził, że jest to za poważna sprawa i powinienem przepisać skierowanie na specjalkistyczny oddział ortopedyczny.
W sumie kosztowało mnie to 10 godzin zmarnowanego czasu.
No to spróbowałem w prywatnej placówce - i tu suprice nie tłuszczak tylko naczyniak i usunięto mi go za 300 zł. w 15 minut i do domu.
Taka jest służba zdrowia we Wrocławiu. (Już nie wspomne o tym że do chirurgii ogólnej w obu szpitalach nie ma rejstracji imiennej tylko kolejka kto pierwszy ten lepszy z obowiązkiem ustępowania miejsca chorym ze szpitala i z pogotowia istna paranoja )

Re: Szpitale nie znają litości!

Napisał(a): Gość -

Gość Dla naszych (podatki) kieszeni również nie mają litości. Bo jak inaczej nazwać nagminne przyjmowanie pacjentów na oddziały w piątek (niby badania) a następnie wysyłanie ich na weekendową przepustkę?

Pozdrawiam

Mirojac
bo fundusz płaci za 3 doby leczenia i dlatego tak jest, że nawet z pierdołami przyjmują na przepisowe 3 dni, poniżej 3 dni za hospitalizację płaci szpital.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Szpitale nie znają litości!