0
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń0
  • Odpowiedzi96
  • Ocen na +0
0 ppt ?

Taka sobie opowieść .... (97)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Taka sobie opowieść ....

Napisał(a): misza55 -

Epilog
Trzy tygodnie naszej podróży szybko minęło, tak jak obiecaliśmy spotkaliśmy się w najbliższym gronie i zaczęliśmy opowiadać swoje wrażenia.
Jeśli o mnie chodzi to zwięźle i krótko zrelacjonowałem i oddałem głos Hance, bardzo jej się nasza podróż podobała i dużo miała do opowiedzenia wrażeń.
Hanka zaczęła swoją opowieść od planu naszego pobytu we Włoszech: mieliśmy tam spędzić trzy tygodnie, pierwszy tydzień przeznaczyliśmy na pobyt w Wenecji, dużo jest tam do zwiedzania i podziwiania, następnym etapem miał być Rzym, Capri jako ostatni to miał być Neapol.
Do Wenecji dotarliśmy wieczorem - ciągnęła Hanka - zainstalowaliśmy się w hotelu i odpoczęliśmy po podróży, ponieważ odczuwaliśmy duże zmęczenie, nawet nie wiemy kiedy usnęliśmy.
Z samego rana wybraliśmy się zwiedzać miasto, początkowo nie bardzo mieliśmy na to pomysłu. Postanowiliśmy zacząć od Placu św. Marka, wiadomo jak plac to i przy okazji i Bazylika pod jego wezwaniem. Przy tym samym placu znajduje się jeszcze pałac Dożów (władców Wenecji), w tym samym rejonie jest jeszcze jedna perełka most Westchnień, łączy on pałac Dożów z więzieniem. Przy pacu św. Marka znajduje się jeszcze wieża zegarowa, w wieży znajduje się mechanizm zegara astronomicznego, który wskazuje nie tylko godziny ale i pory roku, fazy księżyca i słońca w każdym znaku zodiaku.
Przy tym placu jeszcze znajdują się budynki Prokuracji (nowej i starej) dawniej mieściły się tam urzędy prokuratorów, obecnie w budynku starej Prokuracji są sklepiki i kawiarnie, a w nowej apartamenty prezydenckie.
Na prawdę było co oglądać, to nawet trudne jest do opisania zajęło to nam cały tydzień, fakt początkowo mieliśmy trochę trudności z poruszaniem się po Wenecji ale poradziliśmy sobie z tym, muszę powiedzieć, że mój mężulek co dzień i co noc mnie zaskakiwał ...
Na zwiedzanie Rzymu przeznaczyliśmy tylko cztery dni, było tam co oglądać, jednak zwiedziliśmy Watykan, koloseum, słynne "usta prawdy" oraz Zamek świętego Anioła z którego podziwialiśmy panoramę Rzymu.
Z Rzymu autokarem pojechaliśmy przez Monte Cassino obowiązkowym punktem był cmentarz żołnierzy polskich i odbudowane opactwo na wzgórzu, dreszczyku emocji dodaje droga na wzgórze.
Na Capri dotarliśmy statkiem, ponieważ jest to wyspa położona w Zatoce Neapolitańskiej, jedną z najbardziej odwiedzanych atrakcji jest Grota Lazurowa, wpływa się do niej łódką, a światło słoneczne wpadające przez wąski otwór odbite w wodzie nadaje jej lazurowy kolor.
Jeszcze inną atrakcją jest Koralowa Grota, w której występuje jedna z nielicznych koloni koralowców, poza tym są jeszcze inne zabytki w formie ruin po willach Tyberiusza, Capri była jego ulubiona wyspą, obecnie jest jedną z największych atrakcji włoskich.
Z Capri udaliśmy się do Neapolu na pobyt w tym mieście zostało nam trzy dni co też wykorzystaliśmy je...
Miasto to ma bardzo długą historię, założone zostało jeszcze przez greków i było bardzo ważnym ośrodkiem zarówno w starożytności jak i w czasach współczesnych, też było na co popatrzeć ...
Muszę powiedzieć, że na każdym kroku byłam czymś zaskoczona, ale pozytywnie - ciągnęła Hanka.
Bardzo chętnie wybiorę się jeszcze w niejedną taką podróż...






INTERIA.PL

Re: Taka sobie opowieść ....

Napisał(a): misza55 -

Dusia31 Jeszcze jedna podróż do Grecji i zabawić się na poprawinach, których nie było:)
[video]https://www.youtube.com/[/video]
Do Grecji to wybieramy się na "święcone jajko" później głośny powrót z przytupem...
Taka forma poprawin to zabawa sylwestrowa :))

Reklama

Reklama

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: Taka sobie opowieść ....