0
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń0
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +0
0 ppt ?

terapie psychoterapeutyczne. Temat. (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

terapie psychoterapeutyczne. Temat.

Napisał(a): ~Kejm -

Życie jest skomplikowane. Wiele ludzi nie wie nic o sobie, nie zastanawia się nad swoimi reakcjami i zachowaniami. Robią to dopiero jak pojawią się poważne problemy tak jak ja, czy mój K, który od miesiąca zaczął również swoją terapię. A niektórzy nawet wtedy nie widzą potrzeby szukania pomocy. Wtedy kończy się to źle. No, ale nie o tym.
K zaczął terapię behawioralno - poznawczą. Dla wyjaśnienia - jest ona krótkotrwała, bo trwa od pół roku do roku. Polega na tym, że większość na początku mówi terapeuta, w przypadku K terapeutka, pacjent wykonuje różne "zadania domowe" i uczy się siebie i nowych reakcji etc, etc... Później już pacjent kieruje coraz bardziej swoją terapią aż do jej zakończenia. Wszystko przebiega właściwie błyskawicznie.
Ja natomiast uczestniczę już od dwóch lat w terapii analitycznej. Może to trwa jeszcze rok, 7 lat, a może 10 lat. Zmiany następują bardzo powoli. Od początku do końca ja prowadzę terapię. A mój terapeuta mną kieruje. Jakkolwiek to brzmi. Jest ciężko, cholernie ciężko.
Mam straszne wahania nastroju. Obecnie od dwóch tygodni mam dół. Mam wrażenie, że chodzę tam drugi rok i nie robię żadnych postępów. Nie umiem się otworzyć. Zużywam calutką energię na kontrolowanie się i trzymanie emocji w ryzach. Wykańcza mnie to, a z drugiej strony nie umiem tego zmienić.
Jeszcze ta terapia K. Trwać ma góra rok. A nasze prawie całe życie jest uzależnione od mojej terapii, która już tyle trwa i nie wiadomo ile będzie trwała. A ja mam wyrzuty sumienia, że nic z siebie nie daję. Niby dużo się zmieniło. Niby funkcjonuję w zasadzie normalnie. Odbieram dzieci ze szkoły z przedszkola, nie robię żadnych akcji, nie mam dołów takich, że nie wstaje z łóżka, ale są jeszcze rzeczy, które są poza moim zasięgiem.
Nie jestem w stanie iść do pracy. To chyba najbardziej przeszkadza mi i wszystkim dookoła. Wszyscy pytają czy pracuje, przecież dzieci już duże. Kiedy się wybieram do pracy, a ja nie potrafię odpowiedzieć i czuję się gorsza. Mam problem też z większymi wyjściami, gdzie jest więcej ludzi, chociaż i tak już jest dużo lepiej pod tym względem.
Cierpliwości mi brakuje i drugim największym problemem jest samoocena i brak wiary w siebie. Przez to poddaję się często przed startem. Żałuję tego, ale nie umiem się przemóc. Strach mnie paraliżuje w większości tych sytuacji. Ciężko to wyjaśnić.
Dla Was to nic nadzwyczajnego nauczyć się czegoś nowego, wyjść gdzieś, czy iść do pracy, a mnie uderza fala strachu, łapie mnie atak paniki i po mnie. Nie mam nad tym władzy.
Jak sobie pomyślę, co mnie czeka jeszcze w terapii, to się boję. Dwa lata minęły, a najgorsze dopiero przede mną, jak uda mi się otworzyć.
Muszę się w jakiś sposób zresetować. Jak???
W tym momencie czuję się cholernie bezradna.

Kejm
INTERIA.PL

Re: terapie psychoterapeutyczne. Temat.

Napisał(a): gość -

Też to miałam. Wiesz co pomaga na strach przed zgoła normalnymi czynnosciami? Praktyka. Tez balam sie pojsc do pracy, ze sobie nie poradze i na sile szukalam wymowek. Zaczelam od malych trudnosci typu pojscie do fryzjera, wyslanie paczki na poczcie, kupienie sobie butow. Okazywalo sie, ze denerwowalam sie niepotrzebnie. Pozniej zwiekszalam sukcesywnie poziom trudnosci (pojscie na prawo jazdy, rzucenie palenia, jezdzenie samemu samochodem). W tej chwili troche obawiam sie tego, ze ten strach mi zniknal. Calkowicie mi zniknal. Tak, jakby organizm sie nie bronil przed potencjalnym zagrozeniem. Z niskim poczuciem wlasnej wartosci tez sie zmagam. W tej chwili mam problem z emocjami, przez co zmagam sie z trudnosciami neurologicznymi, problemy z koncentracja i mysleniem. Stad te moje dosc chaotyczne pisanie pelne bledow jezykowych. Póki co szukam sobie zajec i ucze sie na nowo cieszyc z malych rzeczy. Traktuje to jako doswiadczenie, "a co sie stanie gdy". I jakos to idzie. Są małe postępy.
« Wróć do tematów
Do góry strony: terapie psychoterapeutyczne. Temat.