87
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń861
  • Odpowiedzi73
  • Ocen na +21
87 ppt ?

To jest Olek. (74)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ~gość -

Chamsin
~gość
PiS buduje statki, remontuje Stocznie, to bajeczka dla prostego elektoraciku PiS. Babunie moherowe wierzą jak trzeba, a kiedy papa Rydzyk krzyknie,, ratujcie radyjko, bo Polska ginie" - wtedy moherki całą emeryturę wysyłają. Podobnie PiSowi wierzą duże dzidziusie.
Z tymi emeryturami to wcale nie jest śmieszne, kilka lat temu zadzwoniła do mnie siostra z proźbą o przyczkę, jak się spytałem na co to odpowiedziała że jej teściowa wpakowała się w kłopoty finasowe bo wzieła kredyt nikt nie wie na co, a mimo że w teorii jest go w stanie spłacać to tego nie robi. Sistra pożyczyła odemnie wtedy kilka tysięcy złotych...

Kilka miesięcy po, okazało się że te wszystkie pieniądze były wysyłane na Radyjo......
Znając ciebie, trudno uwierzyć w te brednie.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Chamsin -

~gość
Chamsin
~gość
PiS buduje statki, remontuje Stocznie, to bajeczka dla prostego elektoraciku PiS. Babunie moherowe wierzą jak trzeba, a kiedy papa Rydzyk krzyknie,, ratujcie radyjko, bo Polska ginie" - wtedy moherki całą emeryturę wysyłają. Podobnie PiSowi wierzą duże dzidziusie.
Z tymi emeryturami to wcale nie jest śmieszne, kilka lat temu zadzwoniła do mnie siostra z proźbą o przyczkę, jak się spytałem na co to odpowiedziała że jej teściowa wpakowała się w kłopoty finasowe bo wzieła kredyt nikt nie wie na co, a mimo że w teorii jest go w stanie spłacać to tego nie robi. Sistra pożyczyła odemnie wtedy kilka tysięcy złotych...

Kilka miesięcy po, okazało się że te wszystkie pieniądze były wysyłane na Radyjo......
Znając ciebie, trudno uwierzyć w te brednie.
Jeśli już to znając ciebie w twoje....

Reklama

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Dariyah -

Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ObserwatorII -

Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.

Reklama

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Dariyah -

ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.

Reklama

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ObserwatorII -

Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ~gość -

ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Ty judaszu też byłeś zakochany w Jezusie. Nawet Go pocałowałeś. Z wiadomym skutkiem.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ObserwatorII -

~gość
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Ty judaszu też byłeś zakochany w Jezusie. Nawet Go pocałowałeś. Z wiadomym skutkiem.
Sugerujesz że skutkiem była niechciana ciąża?

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Dariyah -

ObserwatorII
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.
A my nadal rozmawiamy o prezydentach? Za czasów Kwaśniewskiego premierowi tez się zdarzało kłamać, a przypomnę tylko, ze jak Olek odchodził, to smród afer ciągnął się latami. Kwaśniewski to tez tajne więzienia gdzie to było w Kiejkutach?

To jednak wybacz, ale trochę jałowa rozmowa, ponieważ chcesz pod pretekstem wynoszenia Kwaśniewskiego na piedestał, wypunktować obecna władze.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): ObserwatorII -

Dariyah
ObserwatorII
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.
A my nadal rozmawiamy o prezydentach? Za czasów Kwaśniewskiego premierowi tez się zdarzało kłamać, a przypomnę tylko, ze jak Olek odchodził, to smród afer ciągnął się latami. Kwaśniewski to tez tajne więzienia gdzie to było w Kiejkutach?

To jednak wybacz, ale trochę jałowa rozmowa, ponieważ chcesz pod pretekstem wynoszenia Kwaśniewskiego na piedestał, wypunktować obecna władze.

Nie obecne władze tylko prezydenta do prezydenta, o obecnym raczej mówi się źle na całym świecie i nie jest to moje osobiste spostrzeżenie.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Gość -

Dariyah
ObserwatorII
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.
A my nadal rozmawiamy o prezydentach? Za czasów Kwaśniewskiego premierowi tez się zdarzało kłamać, a przypomnę tylko, ze jak Olek odchodził, to smród afer ciągnął się latami. Kwaśniewski to tez tajne więzienia gdzie to było w Kiejkutach?

To jednak wybacz, ale trochę jałowa rozmowa, ponieważ chcesz pod pretekstem wynoszenia Kwaśniewskiego na piedestał, wypunktować obecna władze.

No w Kiejkutach.
Jest tylko mały problem - to więzienie jest jak yeti, wszyscy słyszeli nikt nie widział. I głównie na tym polega jego tajność;)

Notabene, zapisując się do NATO, podjęliśmy różne zobowiązania. Nie ma żadnej gwarancji, ze przy kursie naszych wladz w Polsce nie ma kolejnych 27 takich tajnych ośrodków wypoczynkowych, 17 badawczych i 8 placówek dla ss.
To co opinia publiczna "wie" to zazwyczaj tylko to, co zostało wyznaczone im do wiedzenia.

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.
A my nadal rozmawiamy o prezydentach? Za czasów Kwaśniewskiego premierowi tez się zdarzało kłamać, a przypomnę tylko, ze jak Olek odchodził, to smród afer ciągnął się latami. Kwaśniewski to tez tajne więzienia gdzie to było w Kiejkutach?

To jednak wybacz, ale trochę jałowa rozmowa, ponieważ chcesz pod pretekstem wynoszenia Kwaśniewskiego na piedestał, wypunktować obecna władze.

No w Kiejkutach.
Jest tylko mały problem - to więzienie jest jak yeti, wszyscy słyszeli nikt nie widział. I głównie na tym polega jego tajność;)

Notabene, zapisując się do NATO, podjęliśmy różne zobowiązania. Nie ma żadnej gwarancji, ze przy kursie naszych wladz w Polsce nie ma kolejnych 27 takich tajnych ośrodków wypoczynkowych, 17 badawczych i 8 placówek dla ss.
To co opinia publiczna "wie" to zazwyczaj tylko to, co zostało wyznaczone im do wiedzenia.
To yeti tym razem chyba jednak zobaczyło światło dzienne. Był chyba nawet o tym reportaż. Jasne, ze nie ma gwarancji i jasne, ze mamy zobowiązania. To znaczy, ze się gumuje z minusów i przekłada się na plusy - Bo inni tez?

Re: To jest Olek.

Napisał(a): Gość -

Dariyah
LordNiemand1
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah
ObserwatorII
Dariyah Olek nie przesadzał czasem z alkoholem, Olek sam się dał zapamiętać od tej lepszej strony i to kilka razy. Czy Olek był dobrym prezydentem - zwyczajnie był, był tez przy okrągłym stole i choć od błahych spraw, to jednak nie po tej właściwej stronie. Olek wcale nie był przeciwko swojej partii i dobrze z nimi rozgrywał różne potyczki, nie był tak uległy jak Duda, bo wspólnie z Leszkiem rozdawali karty. Przykro powiedzieć, ale Chyba o żadnym prezydencie można powiedzieć ze był niezależny i oddany krajowi.

Podpisano
Gimbaza, ale już niepryszczata ..
Był szanowany i poważany za granicami Polskim papież JPII nawet był w nim zakochany.

Nie "walczył" nieustannie z opozycją i z Tuskiem.
Nie walczył? To rzeczywiście nowość, a weta, których używał, to służyły by ukrócić SLD czy UW i AW Solidarność?

Kwaśniewski był jedynym prezydentem wybranym na dwie kadencje i to mu zapewniło popularność. Inna Kwestia to dziś net punktuje kazdy krok polityków, za czasów Kwacha było, albo było mniej - sporo błędów uszło wiec uwadze.

A za granica to słynniejszy mimo wszystko jest Wałęsa.
Veta to nie publiczne ubliżanie z mównicy sejmowej, to nie szukanie haków w pokoleniach rodzinnych, nie 24/7 nagonka w TV.

Nie łamanie rąk protestujących kobiet, nie kłamstwa publiczne premiera.
A my nadal rozmawiamy o prezydentach? Za czasów Kwaśniewskiego premierowi tez się zdarzało kłamać, a przypomnę tylko, ze jak Olek odchodził, to smród afer ciągnął się latami. Kwaśniewski to tez tajne więzienia gdzie to było w Kiejkutach?

To jednak wybacz, ale trochę jałowa rozmowa, ponieważ chcesz pod pretekstem wynoszenia Kwaśniewskiego na piedestał, wypunktować obecna władze.

No w Kiejkutach.
Jest tylko mały problem - to więzienie jest jak yeti, wszyscy słyszeli nikt nie widział. I głównie na tym polega jego tajność;)

Notabene, zapisując się do NATO, podjęliśmy różne zobowiązania. Nie ma żadnej gwarancji, ze przy kursie naszych wladz w Polsce nie ma kolejnych 27 takich tajnych ośrodków wypoczynkowych, 17 badawczych i 8 placówek dla ss.
To co opinia publiczna "wie" to zazwyczaj tylko to, co zostało wyznaczone im do wiedzenia.
To yeti tym razem chyba jednak zobaczyło światło dzienne. Był chyba nawet o tym reportaż. Jasne, ze nie ma gwarancji i jasne, ze mamy zobowiązania. To znaczy, ze się gumuje z minusów i przekłada się na plusy - Bo inni tez?
Tak z czystej ciekawości zapytam, co było w tym reportażu? Jakieś dowody, czy tylko domysły i spekulacje?
Jeśli nie chcę za dużo kłamać, to powiem, że więzienie w Kiejkutach funkcjonowało już na początku lat 90tych. I dalej tak jest, choć z pacjentami yankesów niewiele ma wspólnego.
I oczywiście wierzę święcie, że dziennikarze coś odkryli, tylko co?
Ano, yeti. Czyli coś, co wcale nie jest tym, za co uchodzi.
To oczywiście jest wyłącznie moja prywatna opinia kogoś, kto się nie orientuje.
;)
« Wróć do tematów
Do góry strony: To jest Olek.