56
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi28
  • Ocen na +-27
56 ppt ?

Uratujcie moje włosy! :( (29)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): Gość -

Po wakacjach mam strasznie zniszczone włosy. Dużo przebywałam na słońcu, suszyłam, prostowałam, farbowałam i są w dramatycznym stanie :/
Już nie wiem co z nimi zrobić, maski ze sklepów w ogóle nie pomagają... Chyba, że po prostu kupuję nie te co trzeba? Może w aptece powinnam coś kupić? Dziewczyny, czego używacie?

Zawsze brzydziły mnie te naturalne maski do włosów. Nie mogłam położyć jajka na głowę, czy wylać piwa... Boje się, że zaczną mnie jakieś owady później atakować, ale może jednak powinnam zmusić się i spróbować? Słyszałam, że wspaniały efekt daje maska z cynamonem, miodem i oliwą z oliwek.

Chociaż cynamon podobno może uczulić i rozjaśnić włosy. Oto przepis:
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka miodu
2 łyżki oliwy z oliwek

Całość zamieszać, podgrzać i zostawić na włosach na 15 minut.
INTERIA.PL

Reklama

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): staruszka -

Haha… owady cię atakować raczej nie zaczną.. chyba że jej nie spłukasz… :-D
Osobiście tego słynnego jajka na głowę nie polecam, okropny nie tylko wygląd ale również uczucie jak i późniejszy zapach.

Jedyną naturalną maskę na włosy jest maska z kawy, odżywki do włosów oraz żelatyny - nie wiem czy powinno się łączyć te trzy składniki ze sobą, na moje włosy działa to jednak rewelacyjnie.
Kawa odżywia włosy (rzeczywiście wyglądają zdrowiej + szybciej rosną), obojętnie jaką odżywkę traktuję jako bazę a żelatyna świetnie nabłyszcza i wygładza włosy - na szczęście ten koński smród żelatyny zabija zapach kawy :)

Reklama

Reklama

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): Agatkka -

Ja mam długie włosy do połowy pośladków i raz na dwa tygodnie wcieram we włosy zwykłą oliwkę do surówek itd...po kilku godzinach rozbijam 3 jajka wcieram we włosy ,trzymam 30 minut pod folią ..."piorę włosy" szamponami różnymi ..na koniec spółkuję wodą z cytryną i tyle w temacie,tyle że ja nigdy nie farbowałam moich włosów ,bo to by była głupota z mojej strony :)i jeszcze coś pij pokrzywę ,jedz dużo marchwi ...

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): Agatkka -

staruszka Haha… owady cię atakować raczej nie zaczną.. chyba że jej nie spłukasz… :-D
Osobiście tego słynnego jajka na głowę nie polecam, okropny nie tylko wygląd ale również uczucie jak i późniejszy zapach.jaki zapach po jajkach? chyba że myjesz głowę w misce ..hehehe i mydłem ..mam włosy długie do połowy pośladków ,i właśnie stosuje maseczkę z jajek ...i zapach włosów jest zależny od zapachu szamponu JAK UŻYWAM :)...wiec nie pisz bzdur że po maseczce z jajek zapach włosów jest nie kiepski ,przecież maseczki się zmywa i spłukuje ...

Jedyną naturalną maskę na włosy jest maska z kawy, odżywki do włosów oraz żelatyny - nie wiem czy powinno się łączyć te trzy składniki ze sobą, na moje włosy działa to jednak rewelacyjnie.
Kawa odżywia włosy (rzeczywiście wyglądają zdrowiej + szybciej rosną), obojętnie jaką odżywkę traktuję jako bazę a żelatyna świetnie nabłyszcza i wygładza włosy - na szczęście ten koński smród żelatyny zabija zapach kawy :)

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): ~wielbiciel -

Agatkka Ja mam długie włosy do połowy pośladków i raz na dwa tygodnie wcieram we włosy zwykłą oliwkę do surówek itd...po kilku godzinach rozbijam 3 jajka wcieram we włosy ,trzymam 30 minut pod folią ..."piorę włosy" szamponami różnymi ..na koniec spółkuję wodą z cytryną i tyle w temacie,tyle że ja nigdy nie farbowałam moich włosów ,bo to by była głupota z mojej strony :)i jeszcze coś pij pokrzywę ,jedz dużo marchwi ...
Oczywiście Kochanie, że nie "spółkujesz" ;) Już sobie Ciebie wyobrażam z tymi włosami...;)

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): Agatkka -

~wielbiciel
Agatkka Ja mam długie włosy do połowy pośladków i raz na dwa tygodnie wcieram we włosy zwykłą oliwkę do surówek itd...po kilku godzinach rozbijam 3 jajka wcieram we włosy ,trzymam 30 minut pod folią ..."piorę włosy" szamponami różnymi ..na koniec spółkuję wodą z cytryną i tyle w temacie,tyle że ja nigdy nie farbowałam moich włosów ,bo to by była głupota z mojej strony :)i jeszcze coś pij pokrzywę ,jedz dużo marchwi ...
Oczywiście Kochanie, że nie "spółkujesz" ;) Już sobie Ciebie wyobrażam z tymi włosami...;)
hehehe" spłukuję" ,przejęzyczyłam się .. myśli mi dziś uciekają :(

Re: Uratujcie moje włosy! :(

Napisał(a): ~robert85 -

Agatkka Ja mam długie włosy do połowy pośladków i raz na dwa tygodnie wcieram we włosy zwykłą oliwkę do surówek itd...po kilku godzinach rozbijam 3 jajka wcieram we włosy ,trzymam 30 minut pod folią ..."piorę włosy" szamponami różnymi ..na koniec spółkuję wodą z cytryną i tyle w temacie,tyle że ja nigdy nie farbowałam moich włosów ,bo to by była głupota z mojej strony :)i jeszcze coś pij pokrzywę ,jedz dużo marchwi ...
powiedz mi czy te włosy na głowie nie wkręcają sie w te które rosną na Twej pupci?PPP
« Wróć do tematów
Do góry strony: Uratujcie moje włosy! :(