1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń36 tys.
  • Odpowiedzi834
  • Ocen na +2
1 tys. ppt ?

Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie (835)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): Gość -

Z PRAC SEJMU RP


zakończenie

Szanowni Państwo !

Na koniec jeszcze jeden zapis ponownie z projektu PiS :

„Koszty sporządzania odpisów i kopii dokumentów …..........pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie . Koszt sporządzenia odpisów i kopii , które pokrywa wnioskodawca
o wydanie tych dokumentów nie może przekroczyć przeciętnych cen sporządzanych odpisów – kserokopii dokumentów prze punkty świadczące te usługi”.

Przepis ten sformułowany został trochę niefortunnie i mam nadzieję, że zostanie doprecyzowany .
Tym niemniej słuszna jest idea leżąca u jego podstaw . Nie może być bowiem w żadnej spółdzielni tak, że wysoką ceną dokumentów ogranicza się członkom do nich dostęp .


Szanowni Państwo !

Na tym póki co zakończę informowanie Państwa o sejmowych dokonaniach związanych zw zmianą ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych .
Ci z Was, którzy się tym tematem zainteresowali, to pewnie raz na jakiś czas sami znajdą potrzebne informacje na sejmowej stronie, a pozostali za chwilę to zanudzą się tą problematyką na śmierć .
Czas zatem zmienić temat .

Czas też na króciutkie podsumowanie . W mojej ocenie to sądząc po złożonych przez partie polityczne projektach , to widać że w wielu spółdzielniach pojawiają się podobne problemy , posłowie o nich wiedzą i dążą do tego, aby wprowadzić zmiany , które rozszerzą i umocnią prawa członków spółdzielni mieszkaniowych m.in. w zakresie decydowania o swoim majątku oraz w dostępie do informacji ( i słusznie bo trudno o czymkolwiek decydować , jak wiedzy brakuje ).

W tej sytuacji bardzo zabawne wydaje mi się to, że nasz Statut ma się zmienić obecnie w przeciwnym kierunku .

pozdrawiam

Paweł Zastawniak


INTERIA.PL

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -


Jak powstała SM Łobzów !
Wiosną 1990 pękł spółdzielczy moloch, jakim była SM Krakus. Wściekłość członków
na zarząd była tak wielka ( zamierzano prezesa oddać organom sprawiedliwości ), że mimo źle przygotowanego do podziału majątku, wydzieliło się 4-y małe spółdzielnie. Dawne osiedla przybrały nowe nazwy i tak oś. Wrocławska wraz budynkami przy ul. Grottgera przyjęło nazwę SM Łobzów. Wszystko odbywało się w atmosferze ogromnych emocji, bo podział majątku dla wszystkich był niesprawiedliwy. Jedna z pracownic, tak rzetelnie i z oddaniem zaangażowała się w przygotowanie materiałów do podziału, że przypłaciła to zawałem serca i zmarła. Dzielono teren, budynki, lokale użytkowe , wyposażenie i liczną rzeszę pracowników wraz z etatami . Na dodatek obciążono wszystkie wydzielone spółdzielnie obowiązkiem przekazywania zwolnionych mieszkań do Krakusa dla tzw. Członków Oczekujących. Wszelkie spory miała ostatecznie załagodzić powołana przez ZPCz , Komisja Podziałowa . Komisja działa parę lat i sporom nie było końca. Spory te były zbędną stratą czasu, bo tak naprawdę to co zostało zapisane w protokole podziałowym i potwierdzone uchwałą ZPCz mogło być tylko podważone na drodze sądowej. Proces niechybnie prowadziłby do unieważnienia podziału, a wola samodzielności była tak silna, że nikt się sądzić nie chciał, byleby nie wrócić do przeszłości. Zresztą, czas wniesienia pozwu był ograniczony i nikt się precyzyjnie nie orientował, jak to skutecznie zrobić. Pozostał jeszcze łakomy kąsek do podziału w postaci biurowca przy ul. Świętokrzyskiej 12 ( siedziba SM Krakus i WZSBM- Wojewódzki Związek Spółdzielczości Budownictwa Mieszkaniowego ) wybudowany na terenie oś. Wrocławska w którym swoje udziały miało ponad 60-t spółdzielni. WZSBM czyli „komunistyczna czapa spółdzielczej władzy” został postawiony w stan likwidacji. Z tzw. ekspertyzy majątkowej wynikało, że wieżowiec jest w tak opłakanym stanie, że może runąć lada chwila, więc wymaga ogromnych nakładów finansowych. To spowodowało, że prawie wszystkie spółdzielnie machnęły ręką na taki spadek , więc większość majątku przejęła SM Krakus. SM Łobzów otrzymała w spadku 8 pokoi biurowych, za których użytkowanie musieliśmy słono płacić likwidatorowi. I-sza Rada Nadzorcza powstała z samo przekształcenia Rady Osiedla w Radę Nadzorczą. Uzurpatorski i despotyczny styl działania przewodniczącej rady doprowadził do wyrzucenia zarządu za nieprawidłowości i nieobyczajne zachowanie z erotyką w tle na 2 tygodnie przed ZPCz. Fakt ten doskonale współgrał z etyką tej pani, która natychmiast po objęciu funkcji ze swojego męża inżyniera uczyniła twórcę ….i przydzieliła sobie pracownię artystyczną.
Na ZPCz kwestionowano legalność istnienia tej rady i odwołano ją on block z naruszeniem prawa. Prominentni mieszkańcy budynków przy ul. Grottgera doszli do wniosku, że ze starymi budynkami i atmosferą w spółdzielni jest im nie po drodze. W porządku obrad ujęto wydzielenie się tych budynków. Wydzielający się solennie zapewniali, że niczego od „staruchów” nie chcą, tylko zgody na samodzielność. Zgodę otrzymali i tak powstała SM Grotger.
CDN

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -

gość
Jak powstała SM Łobzów !
....... I-sza Rada Nadzorcza powstała z samo przekształcenia Rady Osiedla w Radę Nadzorczą. Uzurpatorski i despotyczny styl działania przewodniczącej rady doprowadził do wyrzucenia zarządu za nieprawidłowości i nieobyczajne zachowanie z erotyką w tle na 2 tygodnie przed ZPCz. Fakt ten doskonale współgrał z etyką tej pani, która natychmiast po objęciu funkcji ze swojego męża inżyniera uczyniła twórcę ….i przydzieliła sobie pracownię artystyczną.
CDN

A czy ta osoba to jeszcze "działa" w SM "Łobzów" ?

Reklama

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -

c d histori SM Łobzów
Grupka odwołanych członków rady wniosła sprawę do sądu kwestionując własne odwołanie i zatwierdzony podział spółdzielni oraz powiadomiła NIK .
Po pół roku z powodu narastających napięć odszedł prezes powołany przez nowo wybraną radę. Rada z konieczności oddelegowała ze swojego grona doświadczoną księgową na p.o. prezesa. Nikt tej kobiecie za ciężką pracę nie podziękował, wręcz wieszano na niej przysłowiowe psy. Po paru miesiącach „normalnym” prezesem został były kierownik osiedla, doświadczony w spółdzielczych meandrach, który co dopiero wrócił z eksportowej budowy cukrowni na Węgrzech. W spuściźnie po Krakusie, przejęliśmy ok.pół setki pracowników w większości zrzeszonych w związkach zawodowych. To potężne obciążenie etatowe przy braku pieniędzy na wszystko i starych nawykach trzeba było szybko przeciąć, a sprawy nie były łatwe. Kiedy rada z zarządem złożyła propozycję pracownikom o utworzeniu własnych firm ( sprzątającej i konserwacyjnej) w ramach tego samego uposażenia i posiadanego sprzętu w odpowiedzi otrzymała „gest Kozakiewicza”.
Zapowiedź redukcji zatrudnienia wyzwoliła demony! Strajkowano i demonstracyjnie
nie wykonywano żadnych prac porządkowych. Trzy dozorczynie wodziły prym, a jedna z wiodących w strajkach dozorczyni, znana do dzisiaj z niewybrednego języka, kategorycznie oświadczyła; „ jak nam k..wa nie dacie tego co chcemy, zgnijecie w brudzie i gnoju”.
Siłę demonstrowano w pomieszczeniach tzw. konserwatorów tu, gdzie obecnie znajdują się biura spółdzielni, podgrzewając się kawą i herbatą z alkoholem od wczesnego rana.
O każdym zwolnionym mieszkaniu w naszej spółdzielni, natychmiast donoszono
prezesowi Krakusa. Krakus robił doskonały interes na tzw Członkach Oczekujących , na rzecz których przypisywano prócz mieszkań inne daniny. Kiedy rada spotkała się z prezesem Krakusa, aby przerwać te obciążenia ( żadna z wydzielonych spółdzielni nie oddawała mieszkań ), otrzymaliśmy odpowiedź, że na pisemne informacje zmuszony jest reagować mimo, że jest świadomy naszej trudnej sytuacji. Po tym spotkaniu wyraził opinię, że SM Łobzów na kolanach przyjdzie z prośbą o ponowne przyjęcie pod skrzydła Krakusa, bo te oszołomy w Łobzowie nie są w stanie sobie z niczym poradzić. Na kolejnym ZPCz, które odbyło się w sali widowiskowej Domu Kultury ( w budynku, gdzie obecnie jest Biedronka ), pijana dozorczyni wywołała skandal i wezwano policję. Ta sama osoba, która groziła nam „ zgniciem w brudzie i gnoju” z półlitrówką czystej w kieszeni chodząc po sali obrad wykrzyczała, że prezes to złodziej, a jedna pani z rady jest „k..wą”. Sprawa skończyła się w sądzie wyrokiem skazującym i płaceniem grzywny do spółdzielni.
SM Grottger po trzech latach doszła do wniosku, że zgodnie z prawem należą im się lokale użytkowe i zażądali pawilonu przy Mazowieckiej 41.
Jeszcze nie zakończyły się spory podziałowe z SM Krakus, a tu następny problem podziałowy. Naciski na naszego prezesa nie ustawały, a że związki zawodowe miały silny wpływ to i prezes nie czuł się zbyt pewnie. Latem, kiedy prezes szedł na urlop bez powiadomienia rady upoważnił księgowego (członka zarządu) do podpisania porozumienia z dozorcami w sprawie mieszkań. Dozorcy mimo stałego zatrudnienia, co pół roku mieli obowiązek ponawiania zameldowania. Po okresie urlopowym rada dowiedziała się, że zadysponowano majątkiem spółdzielni bez jej zgody na rzecz pracowników. Faktów dokonanych nie dało się odwrócić. Zwolniono dozorców i zatrudniono firmę sprzątającą. Straciliśmy zaufanie do prezesa, a on pracę. Spółdzielnia nasza oddała do dyspozycji członków oczekujących w Krakusie i własnym pracownikom 51 mieszkań .
To była cena, którą wszyscy zapłaciliśmy za brak lojalności pracowników.
CDN

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -

c.d. historii SM Łobzów ( 3 )

Po paru latach zmagań w spółdzielni udało się obniżyć zatrudnienie o połowę.
Nienawiść zwolnionych pozostała na długie lata i jeszcze dzisiaj pobrzmiewają jej echa. Wszystkie pomieszczenia, które można było wynająć, jako lokale użytkowe dawały wpływy na pokrycie ogromnych zaległości remontowych. Przeciekające dachy i rynny, niedrożne przewody spalinowe i wentylacyjne, niemalowane od lat klatki schodowe, ciągle awarie wind , „wyjące” hydrofory, problemy z ogrzewaniem itp. spędzały sen z oczu mieszkańcom.
W takich okolicznościach przyszło pracować społecznikom w trosce o majątek nas wszystkich. Wiele osób wybieranych do rady w tamtym czasie ofiarnie w tych bardzo trudnych warunkach pracowało. Rada zbierała się co tydzień, bo tyle było problemów. Znaczna część tych ludzi, dzięki którym osiągnęliśmy obecny stan majątkowy odeszła na wieczną emeryturę. Z początkiem lat 2000 byliśmy świadkami oskarżeń i pomówień wygłoszonych na ZPCz za popełnione w spółdzielni błędy pod adresem byłych działaczy. Krytykę i oskarżenia pod adresem ludzi z przeszłości ( podobno po wnikliwym dokonaniu analizy dokumentów), wygłosiła obdarzona z nagła zaufaniem „bohaterka” eks dozorczyni opisana na początku tej historii. Bliskie otoczenie zapomniało o wielu jej ekscesach
z nieodległej przeszłości i wybrało ją do rady. Wystarczyło proste hasło wyborcze, cytuję : „głosujcie k..wa na mnie, to wam wszystko załatwię”!! Została idolką i skuteczną załatwiaczką. Okazuje się, że jej rynsztokowy język ma większą siłę przekonywania niż racjonalne z kulturą przedkładane argumenty. Tak od ponad 10-ciu lat hodujemy animatorkę naszych spółdzielczych spraw , której spora ilość osób zwyczajnie się boi. Postać ta steruje biurem, załatwia różne sprawy i jest tajemnicą Poliszynela, że jak „nadprezeska” mówi TAK , to tak będzie – Nie- oznacza odmowę. Nadprezeska lansuje prezesów, ocenia pracowników, cenzoruje Radę Nadzorczą, zna grzechy członków i jak trzeba potrafi skutecznie urobić każdemu opinię. Przyjaźni się do czasu, dokąd jest jej ten ktoś potrzebny. Jest wyrocznią i cieszy się zaufaniem osób o zbliżonej proweniencji. Te osoby to elektorat na wezwanie , który głosuje na wskazanie. Prezesi utrzymują się na stołku do czasu, kiedy spełniają jej wolę. Nas członków i właścicieli mało to wszystko interesuje, nudzą nas zebrania, nie interesuja nas prawy naszej spóldzielni, pozostawiamy swoje pieniądze i trwały majatek do dyspozycji beztrosko.
To ironia i chichot historii naszej spółdzielni. Smutne , ale prawdziwe.
Kronikarz

Reklama

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -

" Jak powstała SM Łobzów !
Wiosną 1990 pękł spółdzielczy moloch, jakim była SM Krakus. Wściekłość członków
na zarząd była tak wielka .............."

Kronikarz


aleś się chłopie napracował ... a gdzie Ty wtedy byłeś ??? , no tak ... , nie było internetu !

F. U.

Reklama

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): gość -

Z
wasta4 NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI !!!
Problemem wielu spółdzielni mieszkaniowych ( a szczególnie dużych ) jest brak aktywności większości ich członków . Problem jest bardzo złożony i ma wiele przyczyn. Jak mi się wydaje jedną z nich jest całkowita nieznajomość własnych praw. Ilu członków spółdzielni czytało kiedykolwiek statut o licznych regulaminach nie wspominając . A to jest poważny błąd. Potem spółdzielcy nie wiedzą nawet, co się im należy . Wszyscy w naszym kraju są skłonni interesować się np. prawem karnym , a niektórzy uważają się nawet za znawców tematu ( jest to nośne : pedofilii kastrować , narkomanów zamykać , kary podwyższać ). Nikt natomiast nie ma ochoty zajmować niskiej rangi ( w hierarchii aktów prawnych ) przepisami stanowionymi przez spółdzielnie dla swoich członków.
Tak się jednak składa, że z przepisami prawa karnego możemy bezpośrednio się nie spotkać przez całe życie ( bo nie będziemy ani ofiarami przestępstwa a tym bardziej sprawcami … no ew. jakiś tam mandacik ) , a ze statutem i licznymi regulaminami mamy do czynienia na co dzień, czego często sobie nawet nie uświadamiamy.

Jakoś nie liczę na to, że Wszyscy Państwo weźmiecie się za lekturę spółdzielczych przepisów. Proponuję się w nie jednak zaopatrzyć i w jakiejś wolnej chwili chociaż przerzucić . Wtedy będziecie wiedzieli, dlaczego warto brać udział w Walnym Zgromadzeniu i że to Wy - poprzez ocenę zarządu podczas udzielania absolutorium oraz przy wyborze członków rady nadzorczej - rządzicie w spółdzielni ( tak przynajmniej być powinno ) , a nie rządzi się Wami .

TERAZ TAK - GDZIE TE AKTY PRAWNE ZNALEŹĆ ? Ci z Was , którzy czytają mój wpis , a zatem są internautami , często mogą te przepisy znaleźć na stromach internetowych swojej spółdzielni …. ale .. ? No właśnie , coś mi się zdaje , że zarządy wolą spółdzielców nieuświadomionych , bo z tym umieszczaniem aktów prawnych na stronach internetowych różnie bywa. Sam sprawdziłem. Są spółdzielnie wzorcowe, które zamieściły ustawy, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, statuty i wszystkie swoje regulaminy. Na stronie mojej spółdzielni „Łobzów” w Krakowie już cieniutko i jest tam tylko statut i dwa regulaminy, a bywa i tak, że spółdzielnia nawet nie strony internetowej.
CO ZATEM ROBIĆ ? Uprzejmie informuję , że zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych STATUT i wszystkie wydane na jego podstawie REGULAMINY w formie tradycyjnych dokumentów papierowych należą się Państwu BEZPŁATNIE .

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): Gość -

gość Właśnie sprawdziłam . W materiałach na Walne Zgromadzenie które odbędzie się 22,0602013 roku jest dołączony Statut spółdzielni .Dostałam go za darmo.
Szanowna Pani !

Przykro mi bardzo ale źle Pani sprawdziła . Do materiałów na Walne Zgromadzenie zwołane na dzień 22 czerwca b.r. nie dołączono aktualnie obowiązującego Statutu .ale projekt zmian do statutu z dn. 12.03.2013 r. przyjęty przez Komisję Statutową a dodatkowo uzupełniony w dniu 5 czerwca b.r. o uwagi zawarte w protokole lustracji .
Tym sposobem na tekst "starego" statutu dwukrotnie naniesiono poprawki a w dodatku za drugim razem zdarzają się też poprawki do wcześniej wniesionych poprawek . Powstał z tego tekst , z którego ciężko się połapać , co jest pierwotną treścią, co propozycjami Komisji Statutowej a co pochodzi od pana Lustratora .
W każdym razie nie jest to Statut, ale projekt zmian do statutu, który zgodnie z porządkiem obrad mamy przyjąć albo odrzucić na Walnym Zgromadzeniu .

z poważaniem

Paweł Zastawniak

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): Gość -

WNIOSKI Z LUSTRACJI


Szanowni Państwo !

Nie będę ukrywał, że z niemałym trudem przebiłem się w końcu przez lekturę protokołu lustracji ustawowej za lata 2010 – 2012 . Jest to potężny dokument przypominający swoją objętością książkę telefoniczną albo encyklopedię ( jak kto woli ) . Zawarta jest w nim cała kopalnia informacji na różne tematy dotyczące naszej Spółdzielni a ocena poszczególnych zagadnień zależy nieraz od interpretacji i doboru faktów .
Aby wyrobić sobie rzeczywisty obraz stanu S.M. „Łobzów” wpadłem na pomysł , aby obecne spostrzeżenia pana Lustratora porównywać do tego, co napisał w protokole poprzedniej lustracji za lata 2007 – 2009 . Nieoczekiwanie takie zestawienie dało bardzo ciekawe efekty i może prowadzić do dodatkowych wniosków , których nie da się sformułować ograniczając się do lektury tylko ostatniego protokołu . W najbliższych dniach to zestawienie pozwolę sobie Państwu zaprezentować.

Dziś tylko garść informacji tytułem wstępu .

Szanowni Państwo !

Każda lustracja kończy się wydaniem zaleceń polustracyjnych . Świadczą one o tym , że w toku kontroli dostrzeżono takie czy inne negatywne zjawiska, bo w swojej istocie zalecenia są formułowane po to, aby jakieś błędy czy uchybienia skorygować . Poprzednio S.M. „Łobzów” dostała takich zaleceń 17, a obecnie już tylko 13 .

Re: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie

Napisał(a): Gość -

Zawsze to lepiej , że teraz tych zaleceń jest mniej . Problem jest jednak taki, że szereg zaleceń się powtarza, co może niestety świadczyć o tym, że te sformułowane w styczniu 2011 albo nie zostały wykonane albo zostały wykonane źle .

Wygląda to tak :

2013 zalecenie nr 1
„Znowelizować statut z wykorzystaniem uwag zawartych w rozdziale X części B protokołu lustracji …. „
2011 zalecenie nr 2
„Uzupełnić i skorygować treść statutu z wykorzystaniem ustaleń zawartych na str. 6-7 protokołu lustracji”.

2013 zalecenie nr 2
„Odpowiednio skorygować treść regulaminów z wykorzystaniem ustaleń zawartych na stronach … protokołu lustracji”
2011 zalecenie nr 3
„Zaktualizować i uzupełnić system unormowań wewnętrznych ( regulaminów ) z wykorzystaniem ustaleń zawartych na stronach …. protokołu lustracji”.

2013 zalecenie nr 5
„Zapewnić coroczne badania lub sprawdzenie sprawozdania finansowego Spółdzielni przed jego przedstawieniem Walnemu Zgromadzeniu do zatwierdzenia – art. 88a Prawa Spółdzielczego”.
2011 zalecenie nr 17
„Stosownie do przepisów art. 46 par. 1 pkt. 2 lit. A oraz art. 88 a Prawa spółdzielczego zapewnić coroczne badanie sprawozdania finansowego Spółdzielni i jego ocenę przez Radę Nadzorczą”.

2013 zalecenie nr 10
„W pełni wdrożyć zasadę , iż podstawową jednostką organizacyjną planowania gospodarki zasobami mieszkaniowymi jest oznaczona nieruchomość , a plan rzeczowo- finansowy tej gospodarki jest sumą planów poszczególnych nieruchomości niezrealizowany wniosek nr 9 z poprzedniej lustracji ). W ewidencji, planowaniu i sprawozdawczo wyodrębnić koszty administrowania i wyłączyć je z kosztów zarządu ogólnego .”
2011 zalecenie nr 9
Treść identyczna ze zdaniem pierwszym tego co powyżej .

pozdrawiam

Paweł Zastawniak

- ciąg dalszy naturalnie nastąpi !
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • sm lobzow
  • SM obzw
  • spdzielnia mieszkaniowa obzw
  • spdzielnia obzw
  • SM obzw w Krakowie
  • sm obzw identyfikator
  • SM KRAKUS
  • pawe zastawniak krakw
  • program oszczędnościowy spółdzielni mieszkaniowej
  • problem ze spółdzielnią mieszkaniową
  • kto uchwala regulamin parkingowy w spółdzielni?
  • s m łobzów
  • jaki paragraf mi zezwala zapytac zarabia prezes spółdzielni mieszkaniowej
  • zarobki w spoldzielni mieszkaniowej krakw
  • uwagi o sm obzw
Do góry strony: Uwagi o Spółdzielni Mieszkaniowej "Łobzów" w Krakowie