27
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń96
  • Odpowiedzi21
  • Ocen na +19
27 ppt ?

wartości w ateizmie (22)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

wartości w ateizmie

Napisał(a): julciaDe -

W ateizmie nie ma Boga, więc nie ma punktu odniesienia .
Nie ma punktu odniesienia ,więc ateiści skazani są na punkty odniesienia
względne czyli Relatywizm .
Niby coś jest, ale tak naprawdę tego nie ma, bo nie ma stałego punktu .

W praktyce ateista kieruje się swoim interesem, egoizmem, jest konformistą .
A nawet jak coś deklaruje np. że uznaje pewne wartości to za jakiś czas może je
ZMIENIĆ albo porzucić - z prostego powodu, tu nie ma nic STAŁEGO .

Rodzina, dzieci, przyzwoitość, uczciwość, uczucia, kraj, zasady moralne- dla nas
chrześcijan to coś znaczy- dla ateistów już nie, bo niby dlaczego mieliby się
stosować do tego dekalogu SKORO to nie istnieje?

Niby coś jest, ale tego NIE MA .




INTERIA.PL

Reklama

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): taie -

To u ateistów wyznanie wiary to
"Seks, złoto i dolary "?

A "Złoty cielec" to mój Bóg i te moje wartości ?
Mylisz się .

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): taie -

Dobrawa1 Ateiści, sataniści ..Wątki satanistyczne zakładają.
Dziecko mylisz pojęcia !!

Ateista nie wierzy w Boga ale i nie wierzy w waszego Szatana .
To wy chwalicie piekło bo połowa z was tam trafi .

Reklama

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

Katolicy mają Boga i Szatana, który ich kusi. Robią dokładnie to samo, co ateiści, ale z części tego muszą się spowiadać i obiecywać, że już nie będą, a potem dalej to robią. Przez to cały czas żyją w stresie, że się narażą Bogu i w hipokryzji, że się poprawią.
Ateiści mają system wartości oparty na humanizmie, nie potrzebują nikogo, kto by im mówił, że zabijanie jest niedobre, rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. Katolicy zabijają częściej, bo mają Szatana, który ich podpuszcza i Boga, który ich z tego rozgrzesza jak odprawią określone gusła i zmówią paciorek.
W Polsce podobno 90% to katolicy, mimo to więzienia są ich pełne.
We Włoszech członek mafii musi być katolikiem, inaczej kulka.

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

Mam coś stałego. Bardziej stałego niż Twój wyimaginowany przez innych i narzucony Ci Bóg.

Tym czymś jest wrażliwość na czyjąś krzywdę i naturalna przyzwoitość, której trzeba uczyć takich jak Ty. Ta przyzwoitość nie pozwala mi między innymi robić ludzi przez wiele lat w balona, pisząc jako facet. Wrażliwość także nie pozwala na wiele czynności, z których tacy jak ty się spowiadają. A jeśli zdarza mi się zrobić coś, czego potem żałuję, przepraszam, zamiast biec zmazać winy do konfesjonału.

Założyłaś wątek, żeby się odpowiedziami masturbować, czy zamierzasz w nim czynnie uczestniczyć?

Reklama

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

~gość Katolicy mają Boga i Szatana, który ich kusi. Robią dokładnie to samo, co ateiści, ale z części tego muszą się spowiadać i obiecywać, że już nie będą, a potem dalej to robią. Przez to cały czas żyją w stresie, że się narażą Bogu i w hipokryzji, że się poprawią.
Ateiści mają system wartości oparty na humanizmie, nie potrzebują nikogo, kto by im mówił, że zabijanie jest niedobre, rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. Katolicy zabijają częściej, bo mają Szatana, który ich podpuszcza i Boga, który ich z tego rozgrzesza jak odprawią określone gusła i zmówią paciorek.
W Polsce podobno 90% to katolicy, mimo to więzienia są ich pełne.
We Włoszech członek mafii musi być katolikiem, inaczej kulka.
Ateista Hitler,Musolini i Ateista Stalin,Lenin, - " rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. " Wiemy, wiemy Kopernik też była kobietą.. . :)

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość Katolicy mają Boga i Szatana, który ich kusi. Robią dokładnie to samo, co ateiści, ale z części tego muszą się spowiadać i obiecywać, że już nie będą, a potem dalej to robią. Przez to cały czas żyją w stresie, że się narażą Bogu i w hipokryzji, że się poprawią.
Ateiści mają system wartości oparty na humanizmie, nie potrzebują nikogo, kto by im mówił, że zabijanie jest niedobre, rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. Katolicy zabijają częściej, bo mają Szatana, który ich podpuszcza i Boga, który ich z tego rozgrzesza jak odprawią określone gusła i zmówią paciorek.
W Polsce podobno 90% to katolicy, mimo to więzienia są ich pełne.
We Włoszech członek mafii musi być katolikiem, inaczej kulka.
Ateista Hitler,Musolini i Ateista Stalin,Lenin, - " rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. " Wiemy, wiemy Kopernik też była kobietą.. . :)
Nie mam nic wspólnego z tym trojgiem. To polscy wierzący częściej mają. Antysemityzm na przykład czy ogólnie pogardę dla mniejszości i słabości.
To tacy jak ty potrzebują autorytetów, żeby czuć się kimś wartościowym.

Taki ciekawy cytacik:

" (...) W tym kontekście warto przypomnieć dwie postaci uważane za osoby niereligijne (najprawdopodobniej byli ateistami właśnie), które odrzucenie zabobonów religijnych nie uratowało przed wiarą w rozmaite irracjonalizmy i to bardzo szkodliwe społecznie. Pierwszym był Benito Mussolini, twórca faszyzmu, agresywny, autorytarny przywódca, prześladowca setek tysięcy ludzi. A także klerykał – współtwórca traktatów laterańskich, ojciec chrzestny Państwa Watykańskiego. Bo ateizm sam w sobie nie chroni nawet przed klerykalizmem."

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

~gość Logika kliniczna
Zbrodnie ateistów

" rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. "http://logika(...)ow.html
Nie wiem, co pod linkiem. Pewnie os głupiego, co ma mnie przekonać, że powinnam wyjść a ulice i mordować, by być przykładną ateistką. :D

Doceniam starania :)

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość Katolicy mają Boga i Szatana, który ich kusi. Robią dokładnie to samo, co ateiści, ale z części tego muszą się spowiadać i obiecywać, że już nie będą, a potem dalej to robią. Przez to cały czas żyją w stresie, że się narażą Bogu i w hipokryzji, że się poprawią.
Ateiści mają system wartości oparty na humanizmie, nie potrzebują nikogo, kto by im mówił, że zabijanie jest niedobre, rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. Katolicy zabijają częściej, bo mają Szatana, który ich podpuszcza i Boga, który ich z tego rozgrzesza jak odprawią określone gusła i zmówią paciorek.
W Polsce podobno 90% to katolicy, mimo to więzienia są ich pełne.
We Włoszech członek mafii musi być katolikiem, inaczej kulka.
Ateista Hitler,Musolini i Ateista Stalin,Lenin, - " rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. " Wiemy, wiemy Kopernik też była kobietą.. . :)
Kłamiesz świadomie, czy nie masz pojęcia po prostu?

Adolf Hitler - katolik:
Hitler urodził się i dorastał w rodzinie katolickiej, ale niezbyt pobożnej[39]. W roku szkolnym 1897–1898 uczęszczał jako dziecko do szkoły przy zakonie benedyktynów, gdzie był prymusem w swojej klasie, otrzymując 12 najwyższych ocen na końcu roku. Został bierzmowany 22 maja 1904, śpiewał także w chórze prowadzonym przez zakonników[

Józef Stalin - prawosławny
Matka () była bardzo pobożna, stąd też wysłała go w 1888 roku do szkoły cerkiewnej, aby ten uczył się na prawosławnego księdza[9][13]. W szkole zapamiętał szczególnie nauczyciela Dmitrija Chachutaszwili, który wprowadzał na lekcjach żelazną dyscyplinę, często bijąc uczniów[14]. W 1894 roku jako jeden z najlepszych uczniów szkoły cerkiewnej[15] uzyskał stypendium w kwocie 5 rubli w seminarium duchownym w stolicy Gruzji

Lenin - faktycznie ateista. Ale akurat ma mniej na sumieniu niż ci dwaj powyżej.

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

Dobrawa1 Ateiści najczęściej tylko katolików tu na forum, z całego świata księzy pilnują. Lubią cudze błędy z daleka widziec, gdy swoich pod nosem nie dostrzegają.
Tak, tak, koniecznie trzeba ukryć błędy duchownych. Tak też czynicie, pedofila i inne bezeceństwa są ukrywane, nie tylko przez kardynałów i biskupów, ale przez katolików. Dzieci z mężatkami są ukrywane i mają tatusia i wujka, bo pani się fascynowała księdzem, jak on pięknie mówi. Pedofilię też ukrywacie i to w dużej skali
A materializm kleru stał się normalnością. Teraz nawet ateiści będą to wszystko ukrywać. Ciemnota, ciemnota ciemnota i zacofanie.

Re: wartości w ateizmie

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość
~gość Katolicy mają Boga i Szatana, który ich kusi. Robią dokładnie to samo, co ateiści, ale z części tego muszą się spowiadać i obiecywać, że już nie będą, a potem dalej to robią. Przez to cały czas żyją w stresie, że się narażą Bogu i w hipokryzji, że się poprawią.
Ateiści mają system wartości oparty na humanizmie, nie potrzebują nikogo, kto by im mówił, że zabijanie jest niedobre, rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. Katolicy zabijają częściej, bo mają Szatana, który ich podpuszcza i Boga, który ich z tego rozgrzesza jak odprawią określone gusła i zmówią paciorek.
W Polsce podobno 90% to katolicy, mimo to więzienia są ich pełne.
We Włoszech członek mafii musi być katolikiem, inaczej kulka.
Ateista Hitler,Musolini i Ateista Stalin,Lenin, - " rozumieją to sami, bo nie chcą, żeby ktoś ich zabijał, przez co nie robią tego innym. " Wiemy, wiemy Kopernik też była kobietą.. . :)
Kłamiesz świadomie, czy nie masz pojęcia po prostu?

Adolf Hitler - katolik:
Hitler urodził się i dorastał w rodzinie katolickiej, ale niezbyt pobożnej[39]. W roku szkolnym 1897–1898 uczęszczał jako dziecko do szkoły przy zakonie benedyktynów, gdzie był prymusem w swojej klasie, otrzymując 12 najwyższych ocen na końcu roku. Został bierzmowany 22 maja 1904, śpiewał także w chórze prowadzonym przez zakonników[

Józef Stalin - prawosławny
Matka () była bardzo pobożna, stąd też wysłała go w 1888 roku do szkoły cerkiewnej, aby ten uczył się na prawosławnego księdza[9][13]. W szkole zapamiętał szczególnie nauczyciela Dmitrija Chachutaszwili, który wprowadzał na lekcjach żelazną dyscyplinę, często bijąc uczniów[14]. W 1894 roku jako jeden z najlepszych uczniów szkoły cerkiewnej[15] uzyskał stypendium w kwocie 5 rubli w seminarium duchownym w stolicy Gruzji

Lenin - faktycznie ateista. Ale akurat ma mniej na sumieniu niż ci dwaj powyżej.
Wikipedii jest tak ,że nikt ego nie sprawdza ,każdy może dopisać co chce.
« Wróć do tematów
Do góry strony: wartości w ateizmie