11
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń485
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +0
11 ppt ?

Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność? (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?

Napisał(a): Gość -

Dla tych co nie wiedzą – waskularyzacja czyli okablowanie, czyli widoczne żyły. Zwykle najbardziej widoczne u kulturystów. Odkąd zacząłem ćwiczyć to wywaliło mi trochę żył, zwłaszcza na bicepsach. Koledzy z siłowni robią wszystko, żeby zwiększyć waskularyzację, pakują w siebie jakieś specjalne odżywki i suplementy na zwiększenie pompy bo uważają, że to wygląda świetnie. Niektórzy nawet nie muszą się specjalnie napinać i mają grube kable na rękach. Trochę się z nimi zgadzam, bo to podkreśla umięśnienie, ale z drugiej strony jak mi mówią o reakcjach swoich kobiet to one nie pochwalają takiego wyglądu. Niektóre z moich koleżanek też mówią, że tacy żylaści faceci nie są apetyczni więc chyba wychodzi na to, że waskularyzacja nie jest atrakcyjna dla kobiet. Zawsze chciałem mieć trochę więcej masy mięśniowej żeby być bardziej atrakcyjny, no i te żyły też są fajne, odkąd zacząłem ćwiczyć to moja samoocena i samopoczucie mają się lepiej. Ale teraz tak się zastanawiam czy powinienem bardziej kształtować sylwetkę pod siebie czy kierować się tym co jest atrakcyjne dla kobiet? Co sądzicie i jak wy podchodzicie do sprawy?
INTERIA.PL

Re: Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?

Napisał(a): Gość -

Ano, zdecyduj czy kształtujesz ciało dla siebie, czy dla kogoś. Ważne jest, żeby podobać się sobie samemu, a nie dostosowywać pod oczekiwania innych. Jak będziesz zadowolony z siebie samego to i tak znajdą się kobitki którym będziesz się podobać. Poza tym, wśród społeczności kulturystów trzeba uważać, bo tam wiele osób ma niestety skłonność do przeginania i lepiej ich nie naśladować i nie zatracić poczucia granicy między tym co ładne, a tym co przesadzone i mające źródło w kompleksach. Jeśli chcesz być bardziej okablowany bo uważasz, że to estetyczne, to pracuj nad tym śmiało. Na widoczność żył ma wpływ poziom tkanki tłuszczowej i cechy osobnicze. Suple na waskularyzacje to oczywiście bzdury. A szkoda, bo jakby tylko działały to może i sama bym takie jadła, żeby podbić efekty u siebie, heh.

Reklama

Re: Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?

Napisał(a): ~kALINA123 -

O matko, widoczne żyły są okropne, kompletnie nieatrakcyjne, nie wiem, dlaczego facetom tak zależy na waskularyzacji. To bardzo nieestetyczne. Może to i podkreśla (w jakiś dziwny sposób) mięśnie, ale jest totalnie nieatrakcyjne. Mnie odrzuca całkowicie. Kalina

Re: Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?

Napisał(a): ~monalisa -

A mnie bardzo kręci waskularyzacja. W całej swej okazałości można obserwować ją u większości kulturystów. Uwielbiam tych facetów. Swoją drogą nie rozumiem jak waskularyzacja może się w ogóle nie podobać. To kwintesencja męskości. Dla mnie to obraz siły, męstwa, formy i dbania o swoje ciało. Czego chcieć więcej?

Reklama

Re: Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?

Napisał(a): ~justyna -

Ja nie lubię przesadnie widocznych żył. Musi być to wszystko z umiarem. Nadmierna żylastość jest dla mnie zupełnie nieatrakcyjna, ale pojedyncze żyły w różnych miejscach umięśnionego ciała wyglądają bardzo seksownie. Myślę, że musisz znaleźć równowagę pomiędzy tym co się podoba kobietom, a tym jak sam chciałbyś wyglądać.

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: Waskularyzacja – obrzydliwość czy atrakcyjność?