474
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi432
  • Ocen na +22
474 ppt ?

Wiara nie wiara (433)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

Tak siedzę przypatruję się w ekran mojego monitora i szczerze pisząc nie bardzo podoba mi się postawa osób ,które są chyba ateistami ,bo się tutaj deklarowali ,a jednocześnie obrażają wiarę Katolicką i Boga .Pytam dlaczego ,bo z tego co wiem ateiści w Boga nie wierzą dlaczego więc i skąd taki atak na Katolików ze strony osob nie wierzących .Będę wdzięczna za wypowiedzi rzeczowo i bez obrażania mam nadzieje ,ze się doczekam? .Druga cześć mojego tematu również będzie rozmyślaniem na temat tego ,ze ludzie gdy dzieje im się krzywda winią Boga za to .Gdy powodziło im się jak najlepiej nawet przez moment nie pomyśleli o Bogu .Nie będę nikogo na siłę przekonywała ,że to dobro istnieje i w dobrych uczynkach wraca do nas po trzykroć .Moi znajomi nie jednokrotnie zetknęli się z cudami ,które istnieją jeśli się wierzy .Z tego powodu jest mi przykro gdy widzę wpisy poszczególnych osób :( najzwyczajniej w swiecie....mi...przykro.... i gdzie sie podziała tolerancja dla człowieka i jego wierzen ,przekonan?
INTERIA.PL

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): ~Gość -

Ja nazwał bym to raczej ośmieszaniem, bardziej niż obrażaniem. Fakt jest taki, że sami się ośmieszacie , nie wiecie nawet w jakiego boga wierzycie. Czy w Trójce może w Jezusa czy Jahwe. Połowa katolików nie wierzy w to co wierzy i wcale nie żart.

Ponad połowa nie wierzy w zmartwychwstanie Jezusa , niepokalane poczęcie czy cuda .

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Ilona001 -

Ja też nie wiem skąd taka nienawiść w ludziach. Nie rozumiem tez ludzi którzy tak aktywnie i z taką powaga traktują swoją "misję" przekonywania ludzi, że Boga nie ma. O szydzeniu i kpieniu z ludzi wierzących lepiej nie wspominać. Ateiści to myślą, że ludzie w księży wierzą. O tolerancji do przekonań i wierzeń innych ludzi już nie wspomnę.

Dzięki forum dowiedziałam się, że istnieje taka postawa jak antyteizm - aktywny ateizm.

Reklama

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

No...świetny temat!!!!
Powiem Ci ze mam podobne odczucia....
Sama jestem katoliczką, choć przyznać muszę ze nie wszystko co się obecnie w kosciele dzieje podoba mi się....:(
No cóż....wiara to nie tylko kościół....
A wracając do obrażania....
Mam wrażenie ze ci co obrażają, nie do końca wiedza czym jest ateizm......To ludzie gdzieś z pogranicza.....Nie znają swojego celu....miejsca....i negują tych którzy to miejsce znalezli...:(
Prawdziwy ateista uszanuje to ze ktoś ma inne przekonania....Podobnie jak prawdziwy katolik.....

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.

Reklama

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): ~Gość -

Czyżbyście Panie zapomniały, że katolicyzm swoje istnienie zawdzięcza właśnie braku tolerancji? Nie wiecie co wyczyniali wasi protoplaści? A teraz szanujcie nas. Organizacja która ma tyle krwi na rękach w ogóle nie powinna istnieć.


Czy potępianie komunizmu jest złe tylko dlatego, że ktoś inny jest komunistą i go to obraża? Szczerze to gówno mnie to obchodzi , że komunista może czuć się obrażony. Ja piszę to co uznaję za słuszne.

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): misza55 -

Tego typu pojęcia teizmu i ateizmu biorą się stąd że od zarania dziejów ludzkości Bóg kojarzył się nam pod postacią człowieka wszechmocnego, w zależności od czasów przybierał w naszych wyobrażeniach kogoś kto, był wygodny dla rozwiązywania naszych problemów.
Ja uważam że bez względu na poglądy Bóg nie ma cech ludzkich, jest tylko źródłem bezgranicznej energii... Z pomocą tej energii możemy realizować swoje plany i zamierzenia ...

Reklama

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Ilona001 -

Kressska Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.
Nigdy się z taką opinią nie spotkałam, że ateista to zwierzę bez zasad, nieetyczny, niemoralny człowiek.
Tolerancja nie polega na mówieniu wszystkiego co się myśli. Tolerować to znaczy między innymi nie dyskryminować. Ty już pisząc "średniowieczna głupota" dyskryminujesz osobę wierzącą. Jeszcze twierdzisz, że tolerancja polega na akceptowaniu Twojego poglądu. To nie tak jak myślisz.

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

Kressska Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.
No...możesz to powiedzieć...i ja Ci powiem ze mozesz nie mieć racji....bo ja w to wierzę....mogę swoje argumenty podać...:)
Gdy będziesz w kłopotach i nie bedę mogła Ci pomóc fizycznie....pomodlę się za Ciebie....i nie ważne że to wyśmiejesz....:) Ja będę wierzyła ze z tych problemów wyjdziesz...:)
A potem pogadamy o tym ze ja wierzę...a Ty nie.....i żadna z nas drugiej nie będzie na siłę nawracać...:)
Ja to nazywam zwykłym ludzkim podejściem....:)))

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): frankeman -

Czy autorka wątku mogłaby podać jakiś przykład tego co określiła jako "atak na katolików" ?
Jak napiszę, że były nuncjusz Wesołowski jest prawdopodobnie zboczeńcem, to jest to atak czy nie ?
A jak napiszę, że Wojtyła nie walczył z pedofilią, to co, atakuję katolików ?

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

Kressska Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok?
Nie ,nie ok to nie jest w porządku natomiast na forum nie zauważyłam żeby ktoś napisał w ten sposób i jeśli napisał czy powiedział w rl to żle o nim świadczy .Temat nie powstał po aby ukazać "jacy to ateiści są zli" .Osobiście nic nie mam na przeciwko innym wiarom o ile nie czynią żle .Jeśli człowiek jest dobry to czy wierzy w budde czy w coś innego to mi to wisi o ile nie obraża Boga ,a tu to jest na porządku dziennym i to chciałam potępić .

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): frankeman -

Ilona001
Kressska Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.
Nigdy się z taką opinią nie spotkałam, że ateista to zwierzę bez zasad, nieetyczny, niemoralny człowiek.
Tolerancja nie polega na mówieniu wszystkiego co się myśli. Tolerować to znaczy między innymi nie dyskryminować. Ty już pisząc "średniowieczna głupota" dyskryminujesz osobę wierzącą. Jeszcze twierdzisz, że tolerancja polega na akceptowaniu Twojego poglądu. To nie tak jak myślisz.
Ty czujesz się dyskryminowana ?
Napisz jak przejawia się ta dyskryminacja.

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

bodzik1 No...świetny temat!!!!
Powiem Ci ze mam podobne odczucia....
Sama jestem katoliczką, choć przyznać muszę ze nie wszystko co się obecnie w kosciele dzieje podoba mi się....:(
No cóż....wiara to nie tylko kościół....
A wracając do obrażania....
Mam wrażenie ze ci co obrażają, nie do końca wiedza czym jest ateizm......To ludzie gdzieś z pogranicza.....Nie znają swojego celu....miejsca....i negują tych którzy to miejsce znalezli...:(
Prawdziwy ateista uszanuje to ze ktoś ma inne przekonania....Podobnie jak prawdziwy katolik.....
Zgadzam się z toba w 100%:) ja też nie wszystko akceptuje co wyrabia kościół ,a raczej księża ,bo koscioł jako budynek nie robi nic .Mądra wypowiedz za ,którą z serca dziękuję:) bardzo wyważona i obiektywna :)

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Gość -

Ilona001
Kressska Tolerancja nie polega na nie mowieniu wprost że np. wg mnie wiara w cuda i te sprawy są dla mnie śmieszne, infantylne, wręcz głupie? Niby dlaczeo nie mogę tego powiedzieć? Mnie też poraża taka średniowieczna głupota, coemnota niektorych wierzących. Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać ale własnie stolerować.
A jak o ateistach mówią że są zwierzętami bez zasad, że są nieetyczni, niemoralni itp? To ok? Trudno jak ktoś tak uwaza niech tak uwaza i niech nawet z tą świadomością umrze.

I tematów o tym nie zakładam, jak to mnie ranią Ci niedobrzy katolicy.
Nigdy się z taką opinią nie spotkałam, że ateista to zwierzę bez zasad, nieetyczny, niemoralny człowiek.
Tolerancja nie polega na mówieniu wszystkiego co się myśli. Tolerować to znaczy między innymi nie dyskryminować. Ty już pisząc "średniowieczna głupota" dyskryminujesz osobę wierzącą. Jeszcze twierdzisz, że tolerancja polega na akceptowaniu Twojego poglądu. To nie tak jak myślisz.
To że ty się nie spotkałaś to nie znaczy że takich określeń inni nie słyszeli.
I pierwszy raz w życiu słyszę że tolerancja polega na niemowieniu własnego zdania.
I wskaż palcem gdzie wymagam akceptacji mojego poglądu bo nie zauważyłam. Wcale tego nie wymagam, otóż to. I nie płaczę też gdybkrytykują ateistów.
Niestety ale dla mnie wiara w jakiegokolwiek boga jest głupotą, pewnego rodzaju ograniczeniem i nie jest to dyskryminacja tylko moja opinia.

Re: Wiara nie wiara

Napisał(a): Ilona001 -

frankeman Czy autorka wątku mogłaby podać jakiś przykład tego co określiła jako "atak na katolików" ?
Jak napiszę, że były nuncjusz Wesołowski jest prawdopodobnie zboczeńcem, to jest to atak czy nie ?
A jak napiszę, że Wojtyła nie walczył z pedofilią, to co, atakuję katolików ?
Uderz w stół, a nożyce się odezwą :) Witam :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wiara nie wiara