0
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń0
  • Odpowiedzi0
  • Ocen na +0
0 ppt ?

witam:) (11)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

Witam.Podejrzewam że przyszła teściowa z niczego nie będzie zadowolona gdyż zawsze będzie twierdziła że ona najlepiej gotuje.Moja teściowa np nigdy nie gotowala,zawsze robil to teściu.Ale mnie pouczała jak należy gotowa makaron,choc nie miała o tym pojęcia(makaron kazała mi wsypac do zimnej wody)

Reklama

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

Moja teściowa np.nigdy nie je moich sałatek ( oprócz tradycyjnej), bo nie lubi nic z nowości. Zawsze uważała że to ona potrafi najlepiej gotować i piec. Po 10 latach małżeństwa( mojego) już tak nie uważa. Szczególnie, że teść bardzo chwali moją kuchnię. Zrób coś co Ci najlepiej wychodzi i co już jest wypróbowane. Czasami trzeba po prostu czasu, żeby przekonać teściową, że Twoje umiejętności kulinarne są jak najbardziej pozytywne. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Reklama

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

mam całkiem odmienne zdanie,moja teściowa docenia to co podaje .nawet jeśli ja nie jestem do końca zadowolona.To zależy od człowieka i jego cech osobowości.Zrób to co Ci dobrze wychodzi i włóż w to serce,teściowa też człowiek,doceni.W końcu kochacie tego samego mężczyzne.Powodzenia

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

I znowu oberwało sie biednym teściowym... ;) Moja teściowa zachwyca się wszystkim, więc nie mam tego problemu. Myślę, że nadałaś temat zbyt ogólnikowo. Wszystko zależy od jej upodobań, więc najlepiej wypytaj narzeczonego, co jego mama lubi, a czego nie jada, a potem poszukaj stosownych przepisów. Powodzenia!

Reklama

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

Wszystko zależy od tego jakie podejście do Ciebie ma teściowa. Jeśli nastawiona jest pozytywnie to wszystko powinno jej smakować, jeśli negatywnie to na dobrą sprawę żebyś nie wiadomo jak się starała to i tak niczym jej nie zadowolisz. Nie traktuj tego jak egzaminu życia po w przyszłości to i tak nie dla niej będziesz gotować, a raczej dla jej syna. Więc to jemu ma smakować. Owszem postarać się możesz, ale w razie niepowodzenia to jeszcze nie koniec świata. Życzę udanego gotowania i Wesołych Świąt

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

a może śledzik? kupuję matijasy takie na tacce lub w pudełku i............. bez specjalnego moczenia robię tak: kroję śledzie na kawałki i ..kładę do słoika warstwę śledzia posypuję zmieżdżonym czosnkiem (wg.gustu) oraz posypuję majerankiem i nastepna warstwa tak samo! [pychota!!! u mnie cała rodzina się zachwyca. Radzę Ci zrobićtrochę tego wcześnicj, żeby śledzie przeszły czosnkiem. - asia

Re: witam:)

Napisał(a): Gość -

też nie mam problemu teściowa orłem kulinarnym nie jest i potrafi pochwalić,bierze przepisy i próbuje cos upiec nawet.Myśle że najrozsądniej jest faktycznie zrobic coś co zasmakuje wszystkim (jej nie musi) jak wszyscy pochwala to ona nie powinna krytykować.Nie wiem czy chodzi ci raczej o biad świąteczny czy o wigilie...jesli wigilia to tradycyjnie ,ale ciekawy ładny sposób podania jak o obiad polecam kotlety okładane z moich przpisów,bardzo proste a naprawde wyglądają i smakują fantastycznie.....znajdziesz tez sałatke ,chyba że wolisz cos bardziesz wyszukanego..
« Wróć do tematów