Komentarze (76)

Dodaj komentarz

Napisał(a): kontaktrowy -

Dietetycy niestety myśl się i to sromotnie. Na pierwszej lepszej mądrej stronie z dietą wegetariańską mówi się wyraźnie ile witaminy D potrzebujemy. Mówią o tym najmądrzejsi lekarze i inni ludzie, którzy dużo wiedzą. Wystarczy przeanalizować prosty fakt. Słońce w kilka godzin syntetyzuje ok 20 tys jednostek witaminy D. Pomyślcie ile takiej witaminy dostaje ktoś kto spędza czas nad jeziorem. Szkopuł w tym, że mamy jesień i zimę i wtedy należy się suplementować. Jakim cudem dawka 400 jednostek może być odpowiednia skoro promienie słoneczne dostarczają kilkanaście razy więcej takiej witaminy. Pod warunkiem, że leniuszek wyjdzie z domu na wiosnę i lato. Słońce też potrafi tą witaminę dostarczyć tam gdzie trzeba bo oprócz UVB wysyła promieniowanie podczerwone.
Odpowiedzi (8)

Napisał(a): Wessa -

Od roku biore D3i do tej pory nie byłam jeszcze przeziebiona a przed braniem D3 to co 2,3 miesiace to lapalo mnie przeziębienie
Odpowiedź (0)

Napisał(a): nina -

Kiedyś ludzie mieli inną żywność inne życie całe dnie w polu nikt nie słyszał o dziurze ozonowej i jej skutkach ,nie było nagłośnienia w mediach i w prasie o raku skóry i o konieczności stosowania filtrów ,teraz idziesz na słońce zastosuj najwyższy filtr 50+ ale już 25/30 uv niestety nie dostarcza i blokuje wit D także w naszym klimacie można powiedzieć że po pobycie nad jeziorem ,morzem,w górach (nawet w zimę)i stosowaniu kremów przeciwsłonecznych niestety nie mamy nadwyżki vit D .A 400 jak ktoś napisał to jest dla noworodków ponieważ ich skóra jest bardzo cienka i wrażliwa a przez to niestety nie może być wystawiana na promienie słoneczne tylko również musi być smarowana kremami i to właśnie tymi najwyższymi .
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Anka -

Jak przedawkował to wyłam z okropnego bólu kręgosłupa. Wiem bo jak odstawiłam branie to na drugi dzień ból już był o niebo lżejszy aż całkowicie ustąpił. Teraz jak muszę suplementuję co 4 dzień w mniejszych dawkach.
Odpowiedzi (5)

Napisał(a): edi -

Ja nie mam tej witaminy, bo mi się skończyła i jakoś żyję.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): hahaha -

Boże! jak ludzie przeżyli dziesiątki tysięcy, ba, setki tysięcy lat bez suplementów i bez tych "modnych" D3 + K2 ???? No jak? Cuda, panie, cuda...
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): mamamia -

Ja suplementowalam witaminę D3 przez pol roku 2000 jednostek i w styczniu zeszlego roku zrobilam badania i wynik mialam 29 a norma zaczyna się od 30!!!! wczesniej przez 3 lata chodzilam po lekarzach bo potwornie bolaly mnie stawy zwlaszcza w porze jesienno zimowej!!! Zlecano mi kolejne badania ktore nic nie dawaly, natomiast latem wszelkie dolegliwosci mi przechodzily. Od czasu kiedy odkrylam witaminę D3 nie wiem co to bol stawów!!! Zarzywam codziennie z przerwą od połowy czerwca do połowy września.
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Misia -

Ostatnio poczytałam art. w necie że najbezpieczniejsza jest ponoć wit. D3 pozyskiwana z wełny owczej - bo to naturalny produkt zbliżony do pierwowzoru jaki nam jest potrzebny do życia i funkcjonowania.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): xzc -

tak tak zaczyna sie straszenie powoli, jakie to witaminy sa zle a leki sa super. nawet ostatnio gdzies czytalem ze banany sa niewskazane bo maja potas i magnez i moga negatywnie wplywac na prace serca!! czyli pozostalo jesc bialy chleb, margaryne i jak cos nie tak smigac do doktorka po tabletki:) pozdrowienia dla wszystkich ktorzy nie daja sie systemowi zrobic w lolo!
Odpowiedź (0)

Napisał(a): technikszarlatan -

Kompleksowe omówienie działania hormonu - tak, witamina D jest hormonem, - znajdziecie Państwo, Pani dietetyczka także, znajdziecie w książce "witamina D kluczem do zdrowia" autorstwa amerykańskiego lekarza z stanu Karolina Południowa. Dr Sarfraz Zaidi nie wiedział niestety nic na temat witaminy K2. Znachor inżynier Zięba zrobił to za niego. Bierzmy D3 i K2 - Wszyscy ! Mamy niedobór - "norma" czyli 30 ng/ml we krwi, to mało. Powinniśmy posiadać 50 do 100! Indywidualnie i zależnie od tego czy mamy jakieś schorzenia...
Uczmy się, bo lekarze mają wielką wiedzę o tym: jak nie zaszkodzić... zawartości swego portfela :-)
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz