• w temacie Problem z mężem...

    W: Uczucia
    Złóż do sądu wniosek o podział opieki nad dziećmi i egzekwuj. On też ma obowiązek zajmowania się dziećmi, nie rób z siebie świętej męczennicy. A w czasie gdy on będzie zajmował się dziećmi, ty zajmij się sobą. Zadbaj o siebie, swój wygląd, samopoczucie.
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    Dariyah
    Jest albo nie jest. Zależy jakie są okoliczności i „korzyści”. Ofiara na ogół nie wie, ze jest ofiara i nawet nie chce o tym problemie rozmawiać. Jeśli ktoś podejmuje temat, to znaczy, ze zdaje sobie sprawę, z potrzeby zmian. Skoro jednak ich nie wdraża - problem leży gdzieś indziej niż w braku przemyśleń.
    Czy aby na pewno?
    :/
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    Onaona On jest dobrym człowiekiem co prawda ma duże potrzeby seksualne i wszystko było by ok gdyby zaczął respektować też moje.
    Już jesteś ofiarą. Przemyśl to sobie.
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    Onaona Moje potrzeby odeszły na dalszy plan.... Chyba najgorsze jest w tym wszystkim to że wychodzi z staroświeckim założeniem że to kobieta jest dla faceta a nie na odwrót.
    O rany!
    :(
    Zrobisz jak uważasz. Tylko pomyśl czy aby na pewno chcesz z nim dzielić życie na dłużej. Jak długo tak wytrzymasz?
    A oczekiwania matki... Ona widzi pana idealnego. Czy tak samo byłaby rozczarowana waszym rozstaniem gdyby wiedziała, że nie jesteś szczęśliwa w tym związku. Że on nie liczy się z twoimi potrzebami, że ich nie zaspokaja, przynajmniej nie wszystkie. Seks jest tak samo ważny jak jedzenie. Jest jedną z pierwszych absolutnie podstawowych potrzeb człowieka, które należy zaspokoić. Kobieta również jest człowiekiem. A on zawala jeszcze potrzebę bezpieczeństwa, no i chyba z zaufaniem też jest problem.
    Jak na mój gust, to nie jest dobry człowiek. Manipuluje tobą, wykorzystuje cię.
    Poczytaj sobie o kobietach, które po latach wyszły z toksycznych związków. Związków w których były poniżane, często bite, wykorzystywane seksualnie. Poczytaj o mechanizmach. Jak to się zaczynało i czym kończyło.
    Zazwyczaj w takich złych związkach facet uważa kobietę za swoją własność. Na początku nawet się układa, ale im dalej tym więcej drzew. Tym więcej oczekiwań ludzi wokół. I tym trudniej się wykaraskać.
    Zasługujesz na to, żeby być szczęśliwą i nie musisz spełniać niczyich oczekiwań.
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    Onaona Rozmawiałam z nim, mówi że mnie kocha i szanuje ale ma swoje potrzeby tak w skrócie.
    Ciężko się z tymi twoimi skrótami rozmawia.
    Ok.
    A jak z twoimi potrzebami? Przecież ty też masz potrzeby i one również powinny być zaspokajane.
    Powiedziałaś mu to?
    Czy nie masz potrzeb?
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    Onaona Chodziło mi o to że poza seksem potrafi się przytulić i być romantyczny a w łóżku już ni cholery... Rozmawiałaś z nim o tym? Wiesz dlaczego tak się zachowuje? Czy on wie jak to odbierasz?
  • w temacie Zachowanie mojego partnera

    W: Uczucia
    To co piszesz z jednej strony smutne, z drugiej mega dziwne. I w sumie to nie rozumiem jak się w to wpakowałaś i co sprawia, że w tym tkwisz.
    Uprawiasz seks nie mając na to ochoty. Dla mnie to takie wpół kroku między gwałtem a prostytucją.
    Rozmawiałaś z nim o tym? Mówiłaś co czujesz i jakie są twoje oczekiwania?
    Co masz na myśli, że jest kochany poza seksem? Jak to odbierasz?
    Ludzie chyba nie mają takiego przełącznika: pstryk - czuły, kochający; pstryk - maszynka do rypania.

    I skąd u ciebie takie negatywne nastawienia do innych użytkowniczek tego forum?
  • w temacie w muzyce polskiej wielkie WOW ! - pawbeats

    W: Hydepark
    Ależ ja nic udowadniać nie próbowałam. Nie twierdzę, że Pixies niesie pozytywny ładunek, tylko, że u mnie, poprzez skojarzenia, podbija nastrój. Ja wiem, że trudno to zrozumieć bez znajomości drugiej osoby i pokręconych historii, które się za nią kryją .
    A wiesz, że przez chwilę nie mogłam się zdecydować który utwór wkleić La la love you czy właśnie Hej. Oba są świetne. Kiedy je słyszę fizycznie czuję ciepło i słodycz. I nie przeszkadza mi treść. Tego nie trzeba rozumieć.
    Nigdy nie byłam fanką Pudelsów. W sumie nie wiem dlaczego. Jakoś nigdy mi nie zagrali. A może byłam w opozycji do koleżanek, które sikały za Maleńczukiem. Owszem świetny artysta. Doceniam, ale nie słucham.
    Choć kilka lat temu wpadł mi w oko/ucho jeden jego kawałek.

  • w temacie w muzyce polskiej wielkie WOW ! - pawbeats

    W: Hydepark
    creat
    ok, przesłuchałem raz jeszcze, numer ma ukryty power i tez go odkryłem...ale jak to kiedyś?
    co z tego że dołuje?...joy division, faith no more the pixies... to najlepsze kapele i nie ma najmniejszej potrzeby do nich skakać:)
    Cieszę się, że i ja odrobinę być może Cię natchnęłam, sprowokowałam do poszukania czegoś więcej.
    Pixies absolutnie mnie nie dołuje! Wręcz przeciwnie. Zawsze podbija mi dobry nastrój. Choć pewnie bardziej przez skojarzenia.


    A Faith No More... Co tu dużo mówić, jest epickie ;) Choć z ręką na sercu nie słuchałam od bardzo wielu lat.


    Każdy ma swoje doświadczenia, swój bagaż i przez jego pryzmat odbieramy rzeczywistość.
    Tym postem sprawiłeś, że cofnęłam playlisty jakieś 5 lat wstecz, kiedy pierwszy raz usłyszałam "Lubię być sam". I wszystko wokół wiało dołem. A ja nie czuje się na tyle silna, żeby to udźwignąć. I to nie chodzi chyba o to, że te kawałki same w sobie były jakoś ostro depresyjne.
    Znasz?
  • w temacie w muzyce polskiej wielkie WOW ! - pawbeats

    W: Hydepark
    creat nie...chciałem niczym mentor tu przemówić... ale sobie darowałem, a Mery jestem fanem, puszczałem... nawet jeżeli sobie nie zyczyłaś to zatańczyłaś ze mną Bellla:) w mojej wyobrażniNie... nie maiłabym nic przeciwko.
    ;)
    A nawet chętnie bym zobaczyła jak to tez ten nasz wspólny taniec wyglądał.
    :D