• w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    Dotarł do lasku i do polany, na której tamtego dnia poznał Annę tak dokładnie, jak tylko można poznać kobietę. Widok, jaki ujrzał, był niesamowity. Hrabia Damien stanął jak wryty nie mogąc uwierzyć własnym oczom.

    ***

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    Dla wszystkich, a szczególnie dla Anny, z pewnością najlepiej by było, gdyby się przeziębiła i umarła, choćby na zapalenie płuc, bowiem spędzenie przez nią pozostałej części życia w zamknięciu, w zakładzie, nie jest optymistyczną perspektywą ani dla niej ani też dla niego. A Anna niewątpliwie dzisiejszym zachowaniem dowiodła bezsprzecznie, że nie będzie miał wyjścia i będzie zmuszony ją zamknąć.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    Noc była chłodniejsza niż zwykle bywają noce w lipcu. W powietrzu wisiał deszcz a prawdopodobnie najbliższe godziny zapowiadały się burzowo. Zapewne jeszcze przed świtem zacznie padać i grzmieć. Miał więc nadzieję, że Anna wzięła płaszcz. Już po chwili sam siebie surowo skarcił za to, że wciąż się o nią tak martwi, jeżeli mógł powiedzieć, że w ogóle kiedykolwiek się o nią martwi.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    Damien spiesznie przemierzył nieoświetlony korytarz. Tak szybko, że nie zdołał spostrzec pierwszego stopnia u szczytu schodów. Gdyby był mniej sprawny, wylądowałby niechybnie na dolnym podeście ze skręconym karkiem:
    „Może na to właśnie liczyła jego żona. Zostałaby całkiem bogatą, utytułowaną damą, właścicielką zamku. Mogłaby bez skrupułów korzystać ze wszystkich przywilejów związanych z zajmowaną pozycją i nie musiałaby dłużej znosić paskudnego męża, który uparcie chce egzekwować swoje małżeńskie prawa”.
    Na czwartym stopniu jakimś cudem chwycił się balustrady. Upadek zakończył się dla niego tylko stłuczeniem kości ogonowej, ale nie skręceniem sobie karku.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    - Przestań biadolić! - Damien skrzywił się z niezadowolenia. - Znajdź natychmiast Józefa i powiedz mu, żeby jak najszybciej wysłał kogoś z wiadomością do Wilhelma, iż jest tu bezzwłocznie potrzebny. Powiedz też Józefowi, żeby przygotował laudanum. Lekarstwo musi być przygotowane, kiedy tylko wrócę z hrabiną. Będzie z całą pewnością potrzebowała laudanum na uspokojenie.
    - T-t-t-taakkk, proszę jaśnie pana - wyjąkane przez Monikę przyjęcie do wiadomości wydane polecenia, zagłuszył huk trzaśniętych drzwi.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    - Dałem Józefowi jednoznaczne polecenie. Miałaś nie spuszczać z oka swojej pani nawet na sekundę. A więc, gdzie ona jest, do jasnej cholery?
    - Zaraz... - Monika skurczyła się na wąskim szezlongu. - Zaraz... zaraz, moja pani… gdzie ona… - jąkała się Monika – pani była... była... Ja... Ja... – młoda pokojówka wybuchnęła głośnym szlochem.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    - Co jest! – przebudzona Monika zaczęła się podnosić, chcąc strząsnąć z siebie wzburzoną rękę. - Co ty sobie w ogóle wyobrażasz? Na co sobie ty pozwalasz... Och! Jaśnie panie! - Pokojówka poprawiła czepek. – Och. Jaśnie panie! Ja... ja... czy ja mogę coś dla jaśnie pana zrobić, proszę jaśnie pana?
    - Gdzie ona jest?
    - Kto, gdzie proszę jaśnie pana? Gdzie, kto...?

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    W końcu udało mu się ochłonąć ze złości. Bez wahania kluczem otworzył drzwi łączące obie sypialnie. W sypialni Anny było ciemno. Jedynie przez szerokie, balkonowe drzwi do komnaty wpadało mdłe światło. Nie spojrzał na jej łóżko, ale i tak już wiedział, że jej w nim nie ma. Na niedużym szezlongu przed dogasającym kominkiem dostrzegł białą plamę. Słychać było też ciche pochrapywanie. Zatrząsnął się z poirytowania. Podszedł do szezlongu i chwycił pokojówkę za ramię. Zaczął z całej siły potrząsać nią.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    Silne poczucie niesprawiedliwości zmieniło się w jeszcze silniejszy gniew. Schylił się po zmięty w kulkę list leżący tuż przy kominku i rozprostował papier. Ci jej opiekunowie, ci zwyrodnialcy. Te napuszone, pełne pogardy, dwulicowe hipokrytki. Anna była maltretowana przez własne ciotki. Nic dziwnego, że oszalała. Pozbędzie się ich natychmiast. Na zawsze.
    „Skąd ty Damienie wiesz, że właśnie ta informacja jest prawdziwa? Może została z jakiegoś nieznanego powodu kompletnie wymyślona, podobnie jak przeświadczenie Anny, że jest psychicznie zwichrowana i to jej zdaniem jest powód, że daje się ponieść namiętności?” –wewnętrzny głos podsuwał mu niebywale podstępne pytania.

  • w temacie Kraina Najpiękniejszego Snu.

    W: Uczucia
    List nie był podpisany. Podpis nie był jednak potrzebny. Hrabia Damien nie mógł mieć najmniejszej wątpliwości, że ten list napisała Anna. Litery były w bardzo charakterystyczny sposób pochylone w lewo. Damien jęknął z rozżalenia. Nerwowo zmiął kartkę w kulkę i cisnął nią z całej siły:
    „Ona niewątpliwie jest szalona” - dosłownie poczuł się urażony wzmianką o chwilach spędzonych nad leśnym potokiem – „To był absolutnie wyjątkowy, nigdy nie zapomniany wspólnie przeżyty czas. To wtedy i tam Anna po raz pierwszy przejęła inicjatywę. Pokazała też, że faktycznie szczerze go pragnie. Tymczasem okazuje się teraz, że wcale nie była taka szczera, bo przecież nie była już wtedy normalna”.