• Dlaczego Ukraińcy są w Polsce traktowani jak bydło?

    W: Polityka
    Czym sobie zasłużyliśmy na taką postawę? Po prostu nie rozumiem. Tak, jesteśmy z Ukrainy. Przyechaliśmy do obcego kraju, aby zarobić na mniej lub bardziej przywoite życie. Prezydent Zełenski, jego poprzednicy nie zrobili nic dla zwykłych Ukraińców. Totalna obojętność polityków, bezrobocie, niewielkie zarobki... Jesteśmy wepchnięci do Polski. Więc musimy szukać szczęcia za granicą. Czyż to jest przestępstwo?

    Twoi rodacy wyjeżdżają do pracy w Niemieczech, Wielkiej Brynanii, we Włoszech. Nie słyszałem, żeby traktowno ich jako "ludzi drugiej kategorii". Takie przypadki z pewnością mają miejsce. Szkoda, że to się dzieje.

    Ale nie daje nikomu prawa do poniżania nas przed innymi. Nikt nie ma prawa nazywać nas "ukraińskimi szumowinami", twierdząc, że zabiraemy wam pracę. Przecież niewielu Polaków zgodziłoby się pracować za 500-600 euro po 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. Ale pracowałem w godzinach nadliczbowych, żeby zarobić pieniądze dla swojej rodziny. Nie ma nic gorszego niż patroszenie kurczaków bez przerwy. Zapach był okropny. Ci, którzy odmówilil pracy w tych warunkach, zostali zwolnieni bez zapłaty. Czy twoim zadaniem to duże pieniądze za taką brudną robotę i obrzydliwą postawę? Więc dlaczego jeszcze tam nie pracujecie! Wszyscy chcą dostać ogrmne zarobki nie robiąc nic. Nigdzie w świecie tak się nie dzieje.

    Ja Cię doskonle rozumiem, że jeśli przyjeżdżasz do obcego kraju, powinieneś milczeć i pracować. Zgadam się z czymś, ale wtedy stworzone muszą być odpowiednie warunki do normalnego życia. Czy kiedykolwiek mieszkaliście we czwórkę w małym pokoju w schronisku z łóżkami piętrowymi? Prąd włączany był na kilka godzin dziennie. Wysokie grzywny za naruszenie idiotychych zasad pobutu. Takie życie jest nie do zniesienia. Dzięki Bogu, wyrwałem się z piekła!

    Kiedy jechałem do Polski, wiedziałem, że spotkam się z nieprzyjaznym nastawieniem niektórych Polaków do Ukraińców. Ale nie sądziłem, że przyjmie to taką formę. Młodzież nie ukrywają swojego negatywnego stosunku do nas: "Polska dla Polaków", " śmierć wrogom ojczyzny", "szykujcie się na zagładę". Tutaj wszystko jasne. Wyprali im mózg. Boję się rozmawiać z przyjaciółmi po ukraińsku. Mogą pobić. Zdarzały podobne przypadki. Ale kiedy tak mowią starsi, to już tragedia Państwa. Nie rozumiem, dlaczego władze nie zwracają uwagi na to. Sytuacje te nie są odosobnione.

    Nie jesteśmy banderowcami i niewolnikami! Skaczą w Kijowie z grankiem na głowie. Jesteśmy Ukraińcami! Próbujemy zarobić na zycie.